BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wołynia

The article by Wojciech Konończuk discusses the problem of the distortion of the history of Volhynia by Ukraine and the relativization of guilt in the context of the crimes committed against Poles, emphasizing the lack of symmetry in the perception of guilt between the two nations. #Wołyń #historia #PolskaUkraina (translated)

Wojciech Konończuk: Na Wołyniu nie ma symetrii win. Ukraina próbuje przekonać świat do zafałszowanej historii

Jak widać nie było żadnej przesady publicystycznej w wyrażaniu obaw o powtórkę Wołynia. Link do rozmowy: https://t.co/QZ79P95Fje #Wołyń #Polska #historia

Rosyjski dron wali dwa kilometry od polskiej granicy. Pali lokomotywę pociągu. W danym momencie nie wiadomo gdzie jest minister Sikorski, tego dnia miał wracać z Kijowa do Polski, obok stoi albo właśnie odjeżdża skład z Borisem Johnsonem, Carlem Bildtem i europejskimi doradcami bezpieczeństwa. Ukraińcy mówią wprost: mogli celować w pociąg dyplomatyczny. Premier Tusk zwołuje odprawę w RCB i mówi, że eskalacja jest faktem, a gorszy wariant, uderzenie w nasze terytorium, nie jest już fantazją. Sikorski pisze „Putin eskaluje” i każe traktować to jako dowód, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy to jeden pakiet. Światowe agencje cytują polskiego premiera zerkając z niepokojem na naszą wschodnią granicę. A prezydent Rzeczypospolitej? Jest na dożynkach w Tryńczy. Wręcza nagrody za najładniejszy wieniec. Mówi, że będzie „konsekwentnie strażnikiem i rzecznikiem polskiej wsi”, bo „tutaj bije serce Polski”. Para prezydencka idzie do Gościńca Prezydenckiego. Kancelaria wrzuca zdjęcia wieńców, chleba i tradycji. Jedyny głos z Pałacu w sprawie ataku przy granicy NATO to zdanie rzecznika: prezydent „jest na bieżąco informowany” przez dyżurną służbę BBN. Nie „potępiam”. Nie „to eskalacja”. Nie „Polska nie milczy”. Nie zwołanie RBN. Nie jedno twarde zdanie zwierzchnika sił zbrojnych, które mogłoby pójść w świat obok Tuska i Sikorskiego. Informowany. Jak urzędnik, któremu ktoś wcisnął notatkę między mszą a konkursem wieńcowym. To nie jest detal protokołu. To jest portret prezydentury. Kiedy trzeba uderzyć w Ukrainę albo w Niemcy, Nawrocki potrafi znaleźć mikrofon. Kiedy trzeba zdjąć Zełenskiemu order, jest decyzja, jest komunikat, jest historia, jest „fakty nie podlegają negocjacjom”. Kiedy Rosja testuje, jak blisko Polski może spalić pociąg i stację benzynową, najwyższy urząd w państwie wybiera festyn i formułkę o byciu informowanym. Zwierzchnik sił zbrojnych w dniu, w którym drony odrzutowe pracują przy Dorohusku, nie jest zwierzchnikiem. Jest dekoracją. Strażnikiem wieńca. Rzecznikiem plonów. Prezydentem od tradycji, wet i wojen pamięci, nie od godziny, w której naprawdę waży się, czy Putin już puka, czy już wszedł na próg. Można lubić dożynki. Można szanować rolników. Nikt nie każe odwoływać święta plonów, bo spadł dron. Ale prezydent, który w takim dniu nie jest w stanie wydać nawet trzech twardych zdań o bezpieczeństwie granicy, a potem każe sobie przypisywać odpowiedzialność i strażnictwo, robi z urzędu pusty kostium. Bezpieczeństwo według Nawrockiego wygląda tak: głośno, gdy można kogoś rozliczyć z Wołynia. Cicho, gdy Rosja pali infrastrukturę przy polskim przejściu. Ambitnie na MSPO, gdy mówi się o dronach przyszłości. Nieobecnie, gdy te drony już lecą. Polska miała dziś prezydenta na scenie. Nie miała prezydenta w sprawie. I to jest cała różnica między „jestem informowany” a sprawowaniem urzędu. I ani Nawrockiego, ani jego kancelarii nie usprawiedliwia fakt, że potrafią tylko wiochę robić. autor: @Pieter111120 dla @AkademiaPrawdy źródła: https://t.co/Izdu20UFLh https://t.co/MitMqXyFAq https://t.co/CfzjgbIvnf https://t.co/Rop5DdjCGo #Polska #Bezpieczeństwo #Ukraina

N
Pablo 4w

Przypominam o bardzo podejrzanych działaniach Batyra przeciwko Polsce, na korzyść Rosji: - weto wobec ustawy SAFE, - sprzeciw wobec szybkiego wejścia Ukrainy do NATO, - weto dotyczące dalszej pomocy dla obywateli Ukrainy, - zaostrzenie konfliktu polsko-ukraińskiego wokół Wołynia. https://t.co/WoecdC9zJl #Polska #Ukraina #Rosja

Ksiądz odprawiający Mszę Świętą pogrzebową dla polskich ofiar ukraińskich katów z Wołynia nie oglądał się na „poprawność polityczną”. https://t.co/boPntRXfJC #Polska #Wołyń #MszaŚwięta

Porozmawiajmy o… Ukraińcach! Dlaczego tak bardzo boją się Wołynia? Dlaczego ekshumacje polskich ofiar przez lata napotykają opór? Czego Ukraina obawia się bardziej: kości wydobytych z ziemi czy prawdy, którą mogą opowiedzieć? I kluczowe: dlaczego Ukraińcy tak bardzo #Ukraińcy #Wołyń #Historia #UA #PL

Porozmawiajmy o... Ukraińcach! Już dziś, o godzinie 20 - o tym, dlaczego Ukraińcy NAPRAWDĘ boją się Wołynia i jaki ma to wpływ na stosunki polsko-ukraińskie. Stosunki trwałe: trwale kłamliwe. Zapraszam ⬇️ https://t.co/ivqHuYyPL6 #Ukraina #Wołyń #stosunki #UA #PL

DIOZ… znowu DIOZ… Podpalenie: Wokół samego podpalenia ich samochodu sporo wątków śmierdzi. Zbiórka odpalona na mniej niż godzinę po podpaleniu ze zdjęciami i opisami. Ludzie podsyłają że takie samochody kosztują między 100-200k, Dioz komunikuje że 500k, ale przecież taka okazja do grania na emocjach się pojawiła, że zbiórka odpalona na 1mln. Dioz jest diozem. Te same metody od lat. Aby lepiej się klikało usunęli z dokumentu, że auto jest w leasingu. Dioz oczywiście manipuluje też na temat sytuacji z zatrzymaniem. Jest oficjalna informacja z policji, że nie dotyczyło to protestu, dioz podaje swoją wersję, wygodniejszą dla nich, że zatrzymują ich bo protestują. (Filmu niestety nie nagram, a byłoby o czym, bo właśnie ruszam na urlop) edit: no i zapomniałem o porównywaniu przez prezesa Dioz sytuacji z podpaleniem do Wołynia. #DIOZ #manipulacja #podpalenie

Kasjopea Aug 4

Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać to mu rozum odbiera ❗️❗️❗️ W naszej ułomnej Ojczyźnie dochodzi już takich PATOLOGII, cytuję : "Mieszkańcy Warszawy podczas Powstania nie rozróżniali Rosjan, Kozaków i Ukraińców" 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️ Powiem tak : W 1939 r. ok. 280 000 Mieszkańców Warszawy miało wykształcenie średnie lub wyższe. Przedwojenna matura zakładała BIEGŁĄ znajomość łaciny, greki, literatury i zaawansowanej matematyki. Student w 1939 roku dysponował OGROMNĄ wiedzą ogólną i humanistyczną ❗️ Wykładowcy akademiccy byli absolutną elitą państwową. Nie było mowy o "przepychaniu" studentów, aby utrzymać dotacje dla uczelni. Egzaminy były wyłącznie ustne, bardzo rygorystyczne, a odsiew studentów - ogromny ❗️ Z racji braku internetu czy skryptów, studenci musieli spędzać setki godzin w czytelniach, analizując trudne, często obcojęzyczne teksty źródłowe, co uczyło głębokiego, krytycznego myślenia ❗️ Dodatkowo w sierpniu 1944 r. w Warszawie przebywało tysiące uciekinierów z Wołynia czy Małopolski Wschodniej...którzy znali lepiej Ukraińców niż wy własne Matki ❗️ Dlatego przestańcie się nieuki kompromitować i w infantylny sposób obrażać Mieszkańców TAMTEJ Warszawy ❗️ A z tego co słyszałam to wy kilka lat temu nie rozróżniliście Ukraińców...i skończyło się na "Bohaterach z UPA" 😂😂😂. To jest DRAMAT... https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Edukacja #Polska

kolejny dzień, kolejne ataki na Ukraińców. dlaczego komunikaty, że tę nienawiść/temat Wołynia podsyca Rosja nie wiszą na każdym przystanku, nie idą przez RCB? to jest wojna. ta sama hybrydowa, co na granicy białoruskiej, co w Kijowie. na razie w naszych głowach, ale już tu jest. #Ukraina #wojna #dezinformacja #UA #BY

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów dotyczących zbrodni wołyńskiej oraz umożliwienie ekshumacji polskich ofiar, co prof. Antoni Dudek ocenia jako polityczny gest wobec Polski w kontekście ostatnich napięć między krajami. #Wołynia #Zełenski #Dudek

Prof. Dudek o decyzji Zełenskiego: to przede wszystkim gest polityczny wobec Polski

Szef BBN Bartosz Grodecki podkreślił, że decyzja prezydenta Zełenskiego o otwarciu archiwów dotyczących historii Wołynia oraz zezwoleniach na ekshumacje to krok w kierunku poprawy relacji polsko-ukraińskich, mimo istniejących napięć spowodowanych kontrowersjami wokół upamiętniania UPA. #Wołyń #Zełenski #relacjePolskoUkraińskie

Zełenski z zapowiedzią. Jest reakcja szefa BBN

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział otwarcie archiwów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy oraz Służby Wywiadu Zagranicznego dotyczących wydarzeń na Wołyniu oraz zwiększenie zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje, co spotkało się z pozytywną reakcją Donalda Tuska, który wyraził nadzieję na budowanie relacji opartych na prawdzie i wzajemnym szacunku. #Wołynia #WołodymyrZełenski #relacjePolskoUkraińskie

Stanowcza zapowiedź Zełenskiego ws. Wołynia. Tusk reaguje
Kasjopea Jul 17

Pan @ZelenskyyUa : "Wszystkie archiwa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy dotyczące tragicznych wydarzeń na Wołyniu w XX wieku zostaną otwarte". Panie @ZelenskyyUa proszę nie mydlić Polakom oczu ❗️ 1. Akta NKWD i KGB dotyczące Wołynia, które przejęliście są dostępne dla historyków i badaczy, np. przesłuchania świadków, akta śledztw przeciwko członkom UPA, informacje o miejscach zbrodni i Ofiarach. 2. W 1943r Wołyń znajdował się pod okupacją niemiecką...więc ? 3. Jakoś nie mam do was zaufania czy udostępnicie wszystkie kwity. Ale mnie bardziej interesuje, kiedyś zrobicie porządek na Ukrainie z tym ❓❓❓⬇️ - ponad 40 pomników i ok. 500 ulic, placów i skwerów imienia Stepana Bandery. - przynajmniej 5 pomników i kilkadziesiąt ulic Romana Szuchewycza. - ok. 30 miejsc "uhonorowanych" imieniem szefa OUN-M, Andrija Melnyka. - ok. 50 miejsc imienia, głównego zleceniodawcy GENOCIDUM ATROX, dowódcy UPA-Północ - Kłyma Sawura. - setki miejsc z nazwami innych "Bohaterów z UPA". #Ukraina #Wołyń #Historia

Kowal Jul 17

Lekcja Wołynia 🕯️ Prawda jest bolesna: trendy nienawiści ze względu na narodowość czy religię wracają w dziejach. Odpowiedzią na zbrodnie nacjonalistów ukraińskich nie może być „więcej nacjonalizmu”. Dlatego potępienie sprawców Zbrodni Wołyńskiej ma także swój uniwersalny https://t.co/16Hfo0STgN #Wołyń #Nacjonalizm #Prawda #PL #UA

W sprawie brutalnego zabicia Polaka przez grupę Ukraińców - wypowiedział się ambasador Ukrainy w Polsce: "Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie". Nie ma. Dlatego właśnie gloryfikując ukraińskich ludobójców z Wołynia - nie #Ukraina #Polska #bezpieczeństwo #PL #UA

❗Polecam mój art. "Nowy premier Ukrainy z... Wołynia" w @TygodnikWPROST ❗Kulisy odwołania dotychczasowej premier, która zostaje ambasadorem w USA i powołania premiera- "technokraty" jako rozgrywki wyborczej prezydenta🇺🇦- o tym w moim cotygodniowym artykule o polityce #Ukraina #Polityka #Artykuł #UA #US

Piłkarz reprezentacji Francji Dayot Upamecano w zaskakujący sposób odniósł się do napięć na linii Polska - Ukraina. „Pewnie zdziwi to wielu, ale mój dziadek pochodził z Wołynia. Moje nazwisko Upamecano nie jest przypadkowe, w języku murzynów oznacza UPA TO KURWY” 👏👏 https://t.co/TM5LSSFwRZ #Futbol #Polska #Ukraina

POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina

WojnawKolorze Jul 12

Mimo rocznicy Wołynia - nie wolno nam zapomnieć o zbrodni Obławy Augustowskiej, największej zbrodni na cywilach w powojennej Polsce. #Wołynia #ObławaAugustowska #pamięć