BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#apartamenty

W artykule opisuje się kontrowersje związane z wiceministrem sportu i turystyki Ireneuszem Rasiem, który przed objęciem stanowiska kupił mikrokawalerki na wynajem, a później sprzedał je swojemu bratu oraz byłej żonie, podczas gdy obecnie broni ustawy regulującej wynajem krótkoterminowy, z której usunięto kluczowe przepisy, co wzbudza krytykę zarówno wśród obywateli, jak i rządowych kolegów. #najemkrótkoterminowy #ireneuszraś #apartamenty

Minister Raś kupował mikrokawalerki na wynajem, dziś pisze o nich ustawę

Kiedy słyszymy, że burdele na doby to tylko 0,3% rynku, wiemy, że ktoś znowu liczył apartamenty w centrum razem z domem po babci na Podlasiu... O co chodzi z najmem krótkoterminowym? Głównie o to, że z miasta robimy lunapark dla turystów, mieszkańców wypychamy na obrzeża i porzucamy infrastrukturę (szpitale/przychodnie/szkoły/baseny itd.) wartą miliardy złotych - wszystko po to żeby zadowolić interes wąskiej grupy inwestorów. Na cenę mieszkania wpływają dwie rzeczy: 👉średnia zdolność kredytowa 👉zwrot z inwestycji I głównie o tej drugiej dzisiaj będzie mowa. Jeśli jakieś dobrze skomunikowane mieszkanie blisko centrum jest w stanie generować np. 500 zł za noc w najmie krótkoterminowym to to mieszkanie zostanie wycenione właśnie pod takiego inwestora i jego zwrot z inwestycji. Innymi słowy o mieszkanie konkurujesz nie tylko z inną rodziną z Polski czy paczką studentów chcących wynająć to mieszkanie, ale też z turystami, którzy mogą zapłacić dużo więcej za krótki wypad do Polski. Komentatorzy zestawiają 15mln wszystkich mieszkań z (rzekomymi) 50 tys. mieszkań dostępnych na krótki wynajem i wychodzi im 0.3% czyli brak problemu i jest to bardzo wygodne myślenie dla branży. Sytuacja jednak wygląda zupełnie inaczej, kiedy uświadomimy sobie, że problem nie dotyczy całej Polski, tylko konkretnych dzielnic w kilku największych miastach. Na wycinku mapy który widzisz na screenie doszło w ciągu CAŁEGO ROKU 2025 tylko do 472 transakcji. Każdy kto kupił jedno z tych 472 mieszkań musiał przebić ofertę turysty z zagranicy, a jak taka osoba się nie znalazła to mieszkanie przechodzi na turystyczną mapę Krakowa i inwestor robi z niego hotel. Na zaznaczonym obszarze znajduje się ponad 2000 trójkątów, czyli lokali pod najem krótkoterminowy - aby ich tyle powstało to od 2018 do 2026 roku połowę wszystkich transakcji musiałby wygrać inwestor robiący z mieszkań hotele. Patrząc na to w ten sposób już nie mamy przed oczami 0.3% wszystkich mieszkań tylko niemal połowę wszystkich nowych transakcji i ogromną konkurencję na rynku mieszkaniowym, która w oczywisty sposób odbija się na cenach. W ten sposób krok po kroku, lokal po lokalu normalni mieszkańcy zostają wyrzuceni z danej dzielnicy - wykluczeni cenowo, bo nie dorównają oni stawce jaką jest w stanie za mieszkanie zapłacić turysta. Dana dzielnica pustoszeje i staje się z każdym rokiem coraz bardziej nieznośna do życia. Wypchnięty mieszkaniec nie znika - ląduje 20 km dalej, skąd codziennie wraca do pracy w mieście, na które go już nie stać. Płaci za to godziną w aucie dziennie i tankowaniem, a miasto - korkami i smogiem, co wydaje się umykać wszystkim zwolennikom robienia hoteli z mieszkań. #wynajem #turystyka #mieszkalnictwo

Another scandal in the government? The wife of Deputy Minister Ireneusz Raś runs a real estate office promoting apartments for short-term rental. At the same time, the ministry removed from the law provisions that were supposed to limit such a business. (translated)

Willa+ - pieniądze Ministerstwa Nauki i Oświaty jako prywatna skarbonka Przemysława Czarnka i PiS-owskiej bandy. To nie był żaden „program wsparcia oświaty”. To była jawna, bezczelna akcja uwłaszczania się na publicznych pieniądzach. Minister Przemysław Czarnek, ten sam, który z mównicy sejmowej grzmiał o „obronie polskich dzieci przed ideologią”, wziął 40 milionów złotych z budżetu Ministerstwa Edukacji i Nauki i rozdał je swoim, organizacjom powiązanym z PiS, działaczom partyjnym, prorządowym księżom i fundacjom, które od lat żyją z państwowego cycka. Willa na Mokotowie, willa na Żoliborzu, apartamenty w zabytkowych kamienicach, dworki z lasem i stawami, posiadłości warte miliony, wszystko kupione za kasę podatnika. Fundacja „Polska Wielki Projekt” (bliska Glińskiemu, Krasnodębskiemu, Zybertowiczowi) dostała prawie 5 mln zł na luksusową willę od... Polskiego Holdingu Nieruchomości, czyli od państwa. Fundacja Michała Dworczyka, kolejna willa. Organizacje z okręgu Czarnka, stowarzyszenia, w których kręcił się sam minister, dostawały grube miliony, jakby to była ich prywatna kasa. Czarnek nie krył się z tym wcale, myślał, że rządzió będzie dekady. Konkurs był ustawiony tak, że „lewactwo i szkodnicy” nie mieli szans. Liczyły się tylko lojalność, koneksje i światopogląd. NIK uznała część dotacji za nielegalne. Prokuratura bada przekroczenie uprawnień i działanie na szkodę interesu publicznego. Beneficjenci do dziś nie rozliczyli się prawidłowo, wiele nieruchomości stoi, jest wynajmowanych albo wystawianych na sprzedaż z wielkim zyskiem. Podatnik zapłacił, PiS-owskie elity korzystały. PiS za rządów Czarnka traktował Ministerstwo Edukacji jak prywatny bankomat dla swoich. Zamiast budować szkoły, remontować klasy, wspierać nauczycieli, kupowali i przekazywali sobie wille. Zamiast inwestować w edukację, inwestowali w wygodę swoich aparatczyków i kacyków. To było sponsorowanie partyjnego zaplecza. To korupcja światopoglądowa w najczystszej postaci: „naszym wszystko, reszcie nic”. Przemysław Czarnek, człowiek, który z ambony pouczał Polaków o moralności, rodzinie i wartościach, jednocześnie rozdawał dziesiątki milionów na prywatne pałace dla swoich. To hipokryzja i arogancja ludzi, którzy uwierzyli, że państwo polskie jest ich prywatny folwark, a Polacy to ich pańszczyźniani chłopi. Bo w PiS-owskiej logice, władza to nie służba Polsce i Polakom, władza to łupy i synekury. Autor: @Romek_Cr #InstytutPrawdy #Polska #Edukacja #Korupcja

Po raz pierwszy w historii udostępniono do wynajęcia apartamenty w Casa Battló w Barcelonie, zaprojektowanej przez Antoniego Gaudíego, która przez sto lat pozostawała niedostępna dla publiczności, z okazji setnej rocznicy śmierci architekta. #CasaBatlló #Gaudí #Barcelona

Apartament projektu Gaudíego do wynajęcia. Przez sto lat pozostawał niedostępny