- za pieniądze Orlenu wynajmował detektywów, żeby inwigilowali polityków opozycji i dziennikarzy - ma postawione zarzuty składania fałszywych zeznań - sprzedał Lotos Orbanowi i Arabom co najmniej 5 miliardów poniżej wartości rynkowej - kupił ropę za 1.6 MILIARDA, która nigdy do Polski nie trafiła - przelał 230 milionów USD przypadkowemu 25-letniemu pośrednikowi z Dubaju - wyliczył, że Olefiny będą kosztować Orlen 8,3 miliarda zł, finalnie szacunki audytorów wynoszą od 25 do nawet 51 miliardów zł (w tym wiele miliardów zostało wydane już niegospodarnie) - w ramach nepotyzmu zrobił dostawcą parówek Orlenu małą firmę swojej znajomej (którą wcześniej osobiście wkręcił do rady nadzorczej spółki Orlen Paliwa) - przed wyborami manipulował cenami paliw - jest 1. w historii prezesem Orlenu, za którego rządów na stacjach zabrakło paliwa - z dotacji państwowych remontował sobie swoje zabytki (łącznie Obajtek zgromadził olbrzymi majątek – pałace, dwory, apartamenty) - za pieniądze Orlenu robił sobie zęby Były wójt Pcimia, który został prezesem największego koncernu w Polsce, to synonim najgorszego nepotyzmu. W sumie nie ma nawet słów, jak opisać to pisowskie państwo z gówna. Chciałbym, żeby typ wylądował tam, gdzie jego miejsce, czyli w pierdlu, ale obawiam się, że tacy bogaci i wpływowi ludzie do więzień nie trafiają, niestety. #nepotyzm #polityka #Orlen
