WRLD

Search

#białołęka
Widzimy się jutro - Shmoo 2w

The author of the profile "See you tomorrow - Shmoo" criticized Channel Zero for the way it presented the case from Białołęka, which — as he wrote — boiled down to information about two beers in the fridge and a negative image of the Children’s Rights Commissioner. He pointed out that Michał Janczura from WP obtained the family’s documents and described 12 flashpoints. The author compared this material with Channel Zero's report, accusing it of inflaming emotions for clicks instead of providing reliable journalism. https://t.co/Cg8DrdBecB #dziennikarstwo #media #Białołęka (translated)

3091
Dorota Wysocka-Schnepf 2w

Dorota Wysocka-Schnepf wrote that a month has passed, and WP is refuting a series of lies about the RPD and a family from Białołęka, published by the channel and in texts that she described pejoratively. She also presented a scenario in which, in the week before the elections, there would be a series of similar materials about the candidates, and the parliamentary majority would be determined by the channel. She added that in her opinion, such a scenario will occur. #RPD #Białołęka #Wybory (translated)

2976
Rzeczpospolita 2w

A family from Białołęka in Warsaw, whose children were taken away after the intervention of the Children's Rights Ombudsman, had previously been monitored by various institutions due to signals of a troubling situation, including violence and poor living conditions. #RzecznikPrawDziecka #Białołęka #przemoc_wRodzinie (translated)

www.rp.pl
Dzieci odebrane po interwencji RPD. Nowe ustalenia o rodzinie z Białołęki
2519

Leszek Kraskowski from Online Reporters wrote that since July 3, when he left the Warsaw-Białołęka Detention Center, he has been homeless. He claimed that for some time his only shelter and place for his labrador Luna and mixed-breed Dolly was a 25-year-old Honda Civic, even though he had a house in Łosiu. Kraskowski blamed prosecutor Arkadiusz Buśkiewicz for his situation. He accused him of charging him with mistreatment of his family, and he compared the evidence for this to the alleged charge that he drove with a gun to Piaseczno to kill the local police chief. He stated that his children had been interviewed in the case, and his youngest daughter testified that he once took 400 zlotys from her account. He added that revealing the content of the testimonies could constitute another crime. According to his account, when he came out of jail, his wife Violetta Kraskowska moved from Piaseczno to the house in Łosiu. Kraskowski wrote that after a TV Republika driver brought him home, his wife’s partner called the police, and the officers did not let him enter due to a prosecutor’s restraining order. That night he stayed at the De Silva hotel in Piaseczno, where the accommodation cost 350 zlotys. He also reported that a bail of 25,000 zlotys had been paid for him, which he attributed to Tomasz Sakiewicz, and that he had to report to the police station twice a week. Kraskowski claimed that the prosecutor demanded his passport, which he could not collect from his house, and the prohibition on leaving the country was lifted shortly after he submitted an application for political asylum and permanent residence at the Albanian embassy in Warsaw. He wrote that his passport was returned to him and he could legally travel to Tirana and Saranda. He also accused Paweł Kunz of threatening him with a knife on May 22 and sending threatening messages from an airplane to Thailand about killing the police chief in Piaseczno, Maciej Cepil. According to Kraskowski, expert forensic computer scientist Waldemar Chodasiewicz failed to read the contents of Kunz's encrypted laptop. Finally, he reported that he had fired all three of his lawyers. #bezdomność #przemoc #prawaobywatelskie (translated)

3573
Monika Horna-Cieślak 3w

I do not regret - I do not regret what happened. I have insight into the case files, I know what was happening in this family and what I witnessed. I believe that intervention was necessary. In both of these cases, there was domestic violence. The question is whether and to what extent this family received support. I was a witness to domestic violence - said Monika Horna-Cieślak on RMF FM. #przemocdomowa #rzecznikprawdziecka #Białołęka (translated)

Rzeczniczka wraca do głośnej interwencji na Białołęce. "Nie żałuję"
wiadomosci.wp.pl
3128
wiadomosci.wp.pl 3w

Child Rights Advocate Monika Horna-Cieślak defended her controversial intervention regarding a family in Białołęka, emphasizing that she acted in accordance with the law in the face of domestic violence and the need to ensure the safety of children. #przemocdomowa #rzecznikprawdziecka #Białołęka (translated)

wiadomosci.wp.pl
Rzeczniczka wraca do głośnej interwencji na Białołęce. "Nie żałuję"
3128
Monika Horna-Cieślak 4w

In an interview with the Polish Press Agency, Horna-Cieślak dismissed these accusations, explaining that she acted within her competencies, out of concern for the safety of children, and that the family involved in the intervention was known to the services and was, among other things, subject to the Blue Card procedure. #RzecznikPrawDziecka #śledztwo #Białołęka (translated)

Funkcjonariusze CBA w biurze Rzecznika Praw Dziecka
www.onet.pl
1857
Onet.pl 4w

CBA officers conducted a search today at the office of the Ombudsman for Children's Rights in Warsaw at the request of the prosecutor's office in Szczecin in connection with the suspicion of committing a crime, including abuse of power and false accusation. #RzecznikPrawDziecka #śledztwo #Białołęka (translated)

www.onet.pl
Funkcjonariusze CBA w biurze Rzecznika Praw Dziecka
1857
Monika Horna-Cieślak Sep 26

„Byłam świadkiem stosowania przemocy fizycznej i psychicznej wobec kilkuletnich dzieci w miejscu publicznym. Poza stosowaniem...– Widziałam kobietę szarpiącą dziecko, bałam się o nie – odpiera zarzuty Monika Horna-Cieślak. #PrzemocWobecDzieci #RzecznikPrawDziecka #Białołęka

Sprawa dzieci z Białołęki. Rzeczniczka Praw Dziecka odpowiada na zarzuty sądu
www.rp.pl
1518
Rzeczpospolita Sep 26

Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak broni się przed zarzutami sądu o przemoc instytucjonalną i nadmierne zaangażowanie w sprawę odbioru dzieci z Białołęki, podkreślając, że działała w obawie o ich bezpieczeństwo po zaobserwowaniu ich matki w agresywnej sytuacji. #PrzemocWobecDzieci #RzecznikPrawDziecka #Białołęka

www.rp.pl
Sprawa dzieci z Białołęki. Rzeczniczka Praw Dziecka odpowiada na zarzuty sądu
1518
Monika Horna-Cieślak Sep 25

"Biuro Rzecznika Praw Dziecka przekazało wyłącznie (w dacie udzielania informacji), że dzieci przebywają poza środowiskiem domowym. Jesteśmy w posiadaniu stosownych dokumentów""W każdej sprawie prowadzonej przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka wiedzę o miejscu przebywania dzieci Biuro czerpie z dokumentów przekazywanych przez inne właściwe służby, instytucje lub organy" – pisze na X Monika Horna-Cieślak. #RzecznikPrawDziecka #Białołęka #OdebranieDziecka

Kto mówi prawdę? Burza wokół głośnej interwencji Hornej-Cieślak
wiadomosci.wp.pl
1519
wiadomosci.wp.pl Sep 25

Monika Horna-Cieślak jest w centrum kontrowersji po sugerowaniu w mediach, że dzieci odebrane rodzicom po jej interwencji na ulicy nadal nie są z nimi, podczas gdy rodzina potwierdziła, że dzieci wróciły do domu, co stoi w sprzeczności z jej wypowiedziami. #RzecznikPrawDziecka #Białołęka #OdebranieDziecka

wiadomosci.wp.pl
Kto mówi prawdę? Burza wokół głośnej interwencji Hornej-Cieślak
1519
Paweł Usiądek Sep 23

Rzecznik Praw Dziecka odebrała dzieci rodzicom, bo miała spór z matką❗ 14 sierpnia, warszawska Białołęka. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak idzie chodnikiem. Widzi matkę, która karci dziecko za to, że wybiegło na ulicę. Zwraca jej uwagę. Kobieta odpowiada wulgaryzmami. Zobaczmy, co działo się dalej. Horna-Cieślak zgłasza sprawę policji. Funkcjonariusze sprawdzają rodzinę i nie znajdują podstaw do interwencji. Tego samego dnia pracownik biura Hornej-Cieślak dzwoni do sędziego, który ma wydać orzeczenie. Przekonuje go o konieczności odebrania dzieci. Sąd nie widzi podstaw, zleca jednak pilny wywiad kuratora. 15 sierpnia kurator przeprowadza wywiad. Wniosek ten sam: brak podstaw do umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej. Biuro rzecznika dzwoni do sądu po raz drugi. Znowu bez skutku. Wtedy rzecznik, mimo dnia wolnego, bierze udział w spotkaniu na komisariacie. Uczestniczą w nim także komendant stołeczny policji i policjantka. Po tym spotkaniu policjantka wydaje rodzicom nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci. Mają trzy i cztery lata. Trafiają do domu dziecka. Wszystko bez orzeczenia sądu. Z powodu widzimisię jednej kobiety. Ta sama policjantka zeznała potem, że w chwili podejmowania decyzji nie widziała ani dzieci, ani rodziców. Dodała, że przez kilka lat służby pierwszy raz zetknęła się z tak nadzwyczajnymi działaniami wobec jednej rodziny. Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu napisał, że działania wobec tej rodziny mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej, a machinę państwową uruchomiono w sposób rażąco nieproporcjonalny. Jednym z argumentów za odebraniem dzieci były dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu. Sąd nazwał ten argument całkowicie chybionym i wręcz absurdalnym. Rodziców nie zastano pod wpływem alkoholu. Do przeszukania użyto psa tropiącego i nie znaleziono nic zakazanego. Sąd napisał jeszcze jedno. Że zachowanie rzecznika może świadczyć o próbie wykorzystania autorytetu urzędu do przeforsowania z góry założonej tezy, opartej na osobistym poczuciu obrażenia przez matkę. Biuro rzecznika orzeczenia nie komentuje. Urząd powołany do ochrony dzieci odebrał trzylatka i czterolatka rodzicom, bo jego szefowa usłyszała na ulicy wyzwiska. Rzecznik powinna stracić funkcję, a prokuratura wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień!⁩ #PrawaDziecka #OchronaDzieci #Sprawiedliwość

12511
Leszek Kraskowski Reporterzy Online Jul 4

Areszt Śledczy Warszawa-Białołęka. Drzwi otwierają się ze zgrzytem. - Pod ścianę! Jakieś problemy? - Pluskwy są. - Pluskwy były, są i będą. To jest więzienie, nie hotel. Zalać wrzątkiem. Zdjąć bluzę z kraty. Jeszcze raz powiesisz ubranie na karcie, dostaniesz kwit. I zero wypiski. Coś jeszcze? - Ale gdzie ma schnąć? Trzaśnięcie drzwiami. Tak wyglądała typowa "rozmowa z wychowawcą" na przejściówce, czyli w bloku A, gdzie "świeżaki" trafiają z reguły na 14 dni. Ja na szczęście na A byłem tylko tydzień. Później po interwencji adwokata trafiłem na blok D, gdzie wychowawcy zachowywali się normalnie i było o wiele lepiej. Mój dziadek podczas pierwszej wojny światowej siedział w niemieckiej niewoli, w stalagu. Uwielbiał opowiadać o wszach. Nie przypuszczałem, za ja będę kiedyś opowiadać o pluskwach. #więzienie #historie #życie

19188
Leszek Kraskowski Reporterzy Online Jul 4

Pierwszy dzień na wolności nie był łatwy. To był wyścig z czasem. I mnóstwo emocji. Policjanci zostawili mnie pod Prokuraturą Okręgową w Warszawie w więziennym uniformie, bez grosza przy duszy. Gołego i wesołego. Taka procedura. Serio. To nie była ustawka do zdjęcia na X. Taka jest Polska Anno Domini 2026. Na szczęście niezawodny mec. Łukasz Pawelski zasponsorował mi Ubera, dzięki czemu zdążyłem odebrać z depozytu aresztu Warszawa-Białołęka moje rzeczy, dokumenty, klucze do domu, kluczyki do samochodu i pieniądze. Z prokuratury wyszedłem o godz. 14.20. Administracja aresztu pracuje do godziny 15.30. Gdybym nie zdążył, musiałbym czekać na "wypiskę" do poniedziałku. Serdecznie dziękuję mecenasom Łukaszowi Pawelskiemu (@Pawelski_Luk), Tomaszowi Mielke i Adamowi Janusowi za wyciągnięcie mnie z puszki. Dziękuję wszystkim, którzy trzymali za mnie kciuki i nie zwątpili w moją uczciwość i niewinność. I pracownikowi @orange, który dziś wyrobił mi duplikat karty do telefonu gratis. - Przecież nie zgubił pan tej karty, tylko zabrała ją panu policja - powiedział. Wieczorem okazało się, że jestem bezdomny, bo w moim domu 🏡 w Łosiu nieoczekiwanie pojawiła się moja żona, z którą nie wolno mi się kontaktować. Jest świadkiem w sprawie. Gdybym ten zakaz złamał i przekroczył wczoraj próg własnego domu, to pewnie dzisiaj znowu byłbym na spacerniaku w więziennym wdzianku, a redaktor Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) straciłby 25 tys. zł kaucji, którą za mnie wpłacił. Przecież właśnie o to chodziło. Viola od sześciu lat mieszka w Piasecznie, ale nagle zapragnęła znów mieszkać w Łosiu. Akurat w dniu mojego uwolnienia. Wyjście zza więziennych murów to dopiero początek walki. Wiem, że łatwo nie będzie. Będzie cholernie ciężko. Będą kolejne prowokacje i pułapki. I kolejne oświadczenia prokuratury o tym jakim niebezpiecznym przestępcą mordującym komendantów policji jest Leszek Kraskowski. Celuje w tym niejaki Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, gość o aparycji i inteligencji kamienia polnego. Najchętniej bym go za te bzdury pozwał, ale on mówi o Leszku K., więc być może nie o mnie. Nie mam swojego archiwum, komputerów, telefonów. Zostałem pozbawiony narzędzi pracy. Wszystko zabrała policja. Kiedy oddadzą? O to można pytać jasnowidza z Człuchowa. Nie mam nawet swoich ubrań. Chodzę w tych, które dostałem wczoraj przed wejściem do studia w Telewizji Republika. Tak działa system totalitarnego państwa z kartonu, słabego wobec silnych i silnego wobec słabych. W poniedziałek mam zdeponować swój paszport w prokuraturze, abym przypadkiem nie wyjechał na wakacje do mojej ukochanej Albanii. Ale jak mam ten paszport oddać, skoro leży w domu w Łosiu, do którego nie wolno mi wejść? Pół roku temu zapytałem moją żonę, czy podpisałaby volkslistę w czasie okupacji. Bez wahania odpowiedziała, że tak i od razu wytłumaczyła, że zrobiłaby tak dla dobra dzieci. Wtedy zrozumiałem, że naprawdę do siebie nie pasujemy. Nie wiem dlaczego przyłączyła się do ekipy złych ludzi spod znaku Romana Giertycha. Czy ktoś ją szantażował, straszył, czy dlatego, że uznała, iż tak będzie żyło się lepiej? Nie wiem. Jest to dla mnie znacznie bardziej bolesne niż wszystkie ukąszenia pluskiew z celi nr 17 w bloku A razem wzięte. Nie potrafię tego zrozumieć. Pozdrawiam serdecznie z hotelu DeSilva w Piasecznie Leszek Kraskowski #ReporterzyOnline #Polska #Wolność #PrawaCzłowieka

14421
wiadomosci.wp.pl Jun 21

37-letni mężczyzna zmarł w szpitalu po interwencji policji na Białołęce, gdzie podczas próby zatrzymania stawiał opór, użył drażniącego gazu i stracił przytomność, co skłoniło policję do wszczęcia śledztwa w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia. #interwencjapolicji #białołęka #agresywny мężczyzna

wiadomosci.wp.pl
Warszawa: 37-latek zmarł po interwencji policji na Białołęce
8954
rmf24.pl Jun 21

W wyniku interwencji policji w Warszawie na Białołęce, 37-letni agresywny mężczyzna stracił przytomność i zmarł w szpitalu, co skłoniło prokuraturę do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, a policję do przeprowadzenia wewnętrznego dochodzenia. #policja #Białołęka #interwencja

www.rmf24.pl
Interwencja policji z tragicznym finałem. 37-latek nie żyje
10745
Maria Ejchart Jun 13

W związku z pojawiającymi się informacjami dotyczącymi tymczasowo aresztowanego, mocą decyzji sądu, Leszka K., podejrzanego o kierowanie gróźb karalnych wobec Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie oraz nielegalne posiadanie broni palnej, przedstawiam faktyczny przebieg wydarzeń: 1️⃣ 9 czerwca, w we wtorek - Leszek K. został doprowadzony do Aresztu Śledczego w Grójcu. Z uwagi na brak miejsc w celi przejściowej, jeszcze tego samego dnia został przewieziony do Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. W momencie zatrzymania mężczyzna miał na sobie odzież cywilną (szorty, T-shirt, lekką kurtkę). Później, w jednostce penitencjarnej zapewniono mu regulaminową odzież więzienną. 2️⃣ 12 czerwca, w piątek, w godzinach porannych do aresztu zgłosiło się jego dwóch pełnomocników. Wizyta opóźniła się z przyczyn organizacyjnych - czasowego braku wolnych pokoi w dziale czynności procesowych. Widzenie zostało zrealizowane niezwłocznie po zwolnieniu odpowiedniego pomieszczenia. 3️⃣ Administracja otrzymała zgłoszenie o pojawieniu się pluskiew w czteroosobowej celi, w której przebywał podejrzany. Podkreślam, że pluskwy w jednostkach penitencarnych – podobnie jak w innych miejscach zbiorowego pobytu – pojawiają się najczęściej poprzez przenoszenie ich na odzieży czy w rzeczach osobistych. Rotacja osadzonych sprzyja ich rozprzestrzenianiu, co nie wynika z zaniedbań higienicznych, lecz specyfiki takich obiektów. Najważniejsza jest tu natychmiastowa reakcja i właśnie takie działania sanitarne zostały podjęte w tym przypadku. Cela zostanie poddana dezynfekcji. Wychowawca zweryfikował zgłoszenie. Wszyscy osadzeni z tej celi zostali profilaktycznie zbadani przez lekarza i pielęgniarkę, a następnie skierowani do łaźni. Wydano im nowy komplet ubrań oraz świeżą pościel. Osadzonych przeniesiono do innej celi mieszkalnej. To standardowa procedura. 4️⃣ Leszek K. nie jest osobą o statusie N. tj: „stwarzającą poważne zagrożenie społeczne albo poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa zakładu karnego”. #Polska #Prawo #Bezpieczeństwo

13265
Łukasz Pawelski Jun 12

Pomimo deklaracji funkcjonariuszy służby więziennej którzy wczoraj w obecności telewizji Republika @RepublikaTV po konsultacji z dowódcą AS Białołęka informowali mnie że będę miał umożliwiony kontakt z @LKraskowski dziś w dniu 8:00 nadal nie dopuszczono mnie do klienta. https://t.co/mlB69IfAyv #więziennictwo #prawo #sprawiedliwość

15418