Trzy umowy. Żona prezesa. Ponad 5,8 mln zł. I wszystko „dla płynności” przed Paryżem. W kwietniu 2024, tuż przed igrzyskami, PKOl zawiera trzy nietypowe umowy o cesję wierzytelności wobec MKOl. Strony? – Agnieszka Piesiewicz, żona ówczesnego prezesa – Ewa Bachańska, żona prezesa PZKosz – spółka Massimo FoundKwoty: ok. 2,2 mln zł + 700 tys. + 3 mln. PKOl mówi: dostaliśmy 100% pieniędzy, nikt z nich nic nie zarobił, warunki lepsze niż kredyt. Chodziło o szybką gotówkę przed igrzyskami. Prokuratura: ten wątek jest w śledztwie. Podejrzenie znacznej szkody majątkowej dla komitetu. To nie osobna afera. To jeden z wątków postępowania, w którym bada się też faktury VAT na 9,3 mln zł wystawiane przez firmę Piesiewicza organizacjom, które sam prowadził. Żona prezesa w roli „prywatnego finansującego” narodowy komitet olimpijski. Żona prezesa związku koszykówki obok. Albo genialny trik płynnościowy. Albo coś, co dziś tłumaczą śledczy. A wy jak to czytacie? Państwo PiS !!! #PKOl #igrzyska #Polska