Prof. Marta Postuła emphasizes that the capital market is a key element of the state's infrastructure that connects savings with investments and enables effective financing of projects, and its development is essential for fully utilizing the country's economic potential. (translated)

The Chinese economy is experiencing a slowdown, but forecasts indicate that the growth target for 2026 remains achievable, despite problems with consumption, production, and investment. (translated)

🇵🇱 Lider wzrostu w UE przyspiesza. Polski PKB wzrósł w II kwartale o 3,9% - więcej od wstępnych szacunków. Konsumpcja pozostaje mocna, mamy prawdziwy boom w inwestycjach, a nasz eksport korzysta z ożywienia na kluczowych rynkach. Wszystkie motory polskiej gospodarki pracują. #PolskaGospodarka #WzrostGospodarczy #PKB
W klubowych biurach panuje całkowity spokój w związku z sytuacją Jessego Bisiwu, choć obecnie pracują pełną parą nad rozwiązaniem problemu biurokratycznego, który wciąż uniemożliwia mu oficjalny debiut w pierwszym zespole. Zarówno zawodnik, jak i jego otoczenie zostali uspokojeni, podkreślając, że jest on strategiczną inwestycją dla klubu, że proces zmierza w dobrym kierunku oraz rozwiązanie tego problemu to tylko kwestia czasu. [@scapde_45 - @sport] (2️⃣) #JesseBisiwu #transfery #klubowyżycie
Kosmos. Czy to oznacza, że Piesiewicz kłamał w żywe oczy, kiedy żalił się w kwietniu, że sam stracił na inwestycjach w Zondę? Czy już po tym dostał zwrot pieniędzy? Piesiewicz chciał zakładać stowarzyszenie poszkodowanych xD. Jeśli wszystko to zostanie potwierdzone, to poziom bezczelności, totalnego zepsucia wybija poza skalę. A może być jeszcze gorzej. #Kosmos #Piesiewicz #inwestycje
W Żmigrodzie na Dolnym Śląsku może powstać nowoczesny tor motorsportowy. Prywatny inwestor kupił ponad 60 hektarów gruntów i przygotowuje projekt obiektu, który według zapowiedzi ma mieć parametry pozwalające na organizację zawodów najwyższej rangi, a nawet potencjalnie wyścigów Formuły 1. Nad inwestycją pracowano od kilku lat. Kompleks ma służyć nie tylko wyścigom, ale również szkoleniom kierowców i motocyklistów. W planach są także funkcje usługowe, a w przyszłości prawdopodobnie hotel. #motorsport #wyścigi #Żmigród
Ulica Gimnastyczna w Warszawie. Prywatna inwestycja, ale robotnicy zajmują bez zezwolenia całą zatokę. Dodatkowo robią sobie nielegalny zjazd na posesję, niszcząc całkowicie chodnik. Wg informacji z urzędu dzielnicy, to jest jeszcze na gwarancji po ostatnim remoncie. Ale skoro nie zgłoszone, to nikt o niczym nie wie, a potem nikt nie uzna gwarancji. Urząd dziękuję za zgłoszenie, a ja parkuję w zatoce 😎 Zobaczymy, co dalej. #Warszawa #budownictwo #prawo
Mohammed bin Salman's visit to Paris was supposed to bring groundbreaking defense and technology agreements. However, instead of a large arms contract, an investment in amusement parks worth 6 billion euros and cooperation on artificial intelligence came to the forefront. "Something like this ... (translated)
Odmówiłem bycia chrzestnym. W zeszłym tygodniu przyjechała do nas rodzina. Taka dalsza. Formalnie bliska, praktycznie dalsza. Nie utrzymujemy jakiegoś szczególnego kontaktu. Ja nawet specjalnie za nimi nie przepadam, ale niedawno urodziło im się dziecko, więc powiedzieli, że wpadną. Podałem wodę. Usiedliśmy. „Jak śpi?”, „Czy daje wam odpocząć?” „Do kogo podobny?” Nie jestem dobry w small talku z człowiekiem, który nie potrafi jeszcze sam utrzymać głowy, więc głównie kiwałem głową. Po jakichś dwudziestu minutach zauważyłem jednak, że oni cały czas dziwnie na siebie patrzą. Wiedziałem, że coś jest grane. W końcu jego matka mówi: - Mamy dla ciebie coś specjalnego. Ojciec dziecka wyjął spod stołu drewniane pudełko. Ozdobne. Grawer. Wstążka. Już wtedy zapaliła mi się lampka. Otwieram. W środku mała butelka alkoholu. Czekoladki. Jakieś drobiazgi. Zdjęcie dziecka. I napis: „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” Zrobiło mi się gorąco. Muszę przyznać, że konstrukcja finansowa była bardzo sprytna. Wydatek początkowy: pudełko - może 40 zł, alkohol - 30, słodycze - 20, pozostałe elementy dekoracyjne - maksymalnie kilkanaście. Czyli za około 100 zł próbowali nabyć wieloletnie prawo do regularnych świadczeń ode mnie. Chrzest. Urodziny. Święta. Komunia. Bierzmowanie. Osiemnastka. A potem jeszcze ślub i wesele. Przy odpowiednio długim horyzoncie inwestycyjnym stopa zwrotu po ich stronie robi się wręcz nieprzyzwoita. Oni patrzyli na mnie. Żona patrzyła na mnie. Dziecko patrzyło gdzieś w stronę lampy. Jedynie ono zachowywało pełną neutralność negocjacyjną. - Nie. Cisza. Matka dziecka zamrugała. - Ale jak to nie? - Normalnie. Nie. Ojciec dziecka się zaśmiał. Myślał chyba, że żartuję. Nie żartowałem. Sięgnąłem po telefon. - Policzmy. Żona od razu westchnęła. - Załóżmy konserwatywnie: pięćset złotych na chrzest. Trzysta złotych rocznie na urodziny przez osiemnaście lat. To pięć tysięcy czterysta. Święta - średnio dwieście złotych rocznie, czyli kolejne trzy tysiące sześćset. Komunia minimum tysiąc. Drobne okazje, wizyty, słodycze, inflacja prezentowa i awaryjne przelewy - przyjmijmy dwa tysiące. Przesunąłem telefon w ich stronę. - Łączna ekspozycja wynosi co najmniej dwanaście i pół tysiąca złotych. Prawdopodobnie więcej. - Przecież nie o pieniądze chodzi - powiedziała matka. Kiwnąłem głową. - Tak zazwyczaj mówi strona otrzymująca pieniądze. Gdybym zamiast kupować prezenty inwestował te środki w szeroki ETF przy średniej stopie zwrotu rzędu kilku procent rocznie, różnica robi się jeszcze większa. Pokazałem im ekran. Ojciec dziecka patrzył na mnie w ciszy, po czym powiedział: - To nie jest inwestycja. - Dla was jest. Matka dziecka spojrzała na pudełko. - To miała być po prostu miła niespodzianka. Atmosfera trochę siadła. Dopili wodę. Rozmowa już się specjalnie nie kleiła. W końcu zaczęli się zbierać. Ojciec dziecka podszedł do stołu i sięgnął po drewniane pudełko. Położyłem na nim rękę. - A to gdzie? - No zabieramy. - Dlaczego? Popatrzył na mnie jak na idiotę. - Bo powiedziałeś, że nie będziesz chrzestnym. - Zgadza się. - No właśnie. A pudełko miało być prezentem dla chrzestnego. - Nie. To było zapytanie. - Nie. Odwróciłem je w jego stronę. - Tutaj jest pytanie. „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” To pytanie zamknięte. Dopuszcza dwie odpowiedzi: tak albo nie. Wybraliście konstrukcję, w której odpowiedź negatywna była możliwa. Matka dziecka powiedziała: - Naprawdę chcesz zatrzymać pudełko? Spojrzałem do środka. - Oczywiście. - Przecież ono było dla chrzestnego. - Nie. - Jak to nie? - Gdyby było dla chrzestnego, napis brzmiałby „Dla mojego chrzestnego”. Zapadła cisza. Widziałem, że nie przygotowali się na ten wariant. Ostatecznie wyszli bez pudełka. Nie zostałem chrzestnym. Nie wziąłem na siebie dwudziestoletniego zobowiązania prezentowego z opcją przedłużenia aż do wesela. A mimo to zakończyłem spotkanie z dodatnim przepływem rzeczowym. Nie każda odmowa oznacza stratę. Czasami najlepszą inwestycją jest po prostu umieć powiedzieć „nie”. I nie oddać pudełka. #FIRE #NieDlaChrzestnego #DecyzjeFinansowe #ŻycieRodzinne
Tak dwa lata po powodzi wygląda tama w Stroniu Śląskim. Choć @wodypolskie deklarują, że odbudowa ma być priorytetem, to: > Umowę na opracowanie dokumentacji projektowej Wody Polskie podpisały 1,5 roku po tragedii, pod koniec marca 2026 r. > Prace projektowe mają się zakończyć w 2027 r., następnie kolejne trzy lata trwać ma budowa. > To oznacza, że inwestycja planowo ma zostać ukończona aż sześć lat po powodzi. Dwa lata po powodzi @barejka_p pojechał zobaczyć, jak idzie zabezpieczenie zniszczonych ostatnio obszarów. Więcej w @portalzeropl: https://t.co/REUtVqHxvZ #powódź #rekonstrukcja #bezpieczeństwo
Widzę, że idea FIRE, czyli finansowa niezależność wczesna emerytura, budzi trochę emocji. Pojawia się pytanie w dyskusjach ile sobie odkładać przyjemności na później, a ile poświęcać by jak najszybciej osiągnąć zamierzony cel. Ja też byłem zafiksowany tą ideą ponad 2 dekady temu, moja stopa oszczędności w pierwszym roku pracy wynosiła gdzieś w okolicach 80%, pracowałem na studiach, miałem jeszcze akademik, zniżki studenckie, stypendium naukowe, więc ta wypłata to było coś ponad. Ale Żona czasem wypomni, że chciała na weekend popłynąć do Szwecji, a tu nie bo inwestycje. Potem przyszła firma i słowo "inwestycja" stała się w naszym małżeństwie synonimem wszystkiego co najgorsze. "Czemu nie przyniesiesz parę groszy do domu. - Muszę inwestować" - to były nasze dialogi. Właściwie od 2012 roku było tylko kilka miesięcy, gdy byłem pierwszy na liście płac, a potem zawsze płaciłem ludziom więcej niż sobie. Jeżeli myślicie, że to nienormalne, to porozmawiajcie z małymi przedsiębiorcami - znam tylu co tak robi, że czasem mam wrażenie że to norma. Za lipiec byłem 5ty na liście płac - ale mieliśmy dobry kwartał, więc są dobre premie 🤑, a prezes premię odbiera raz w roku w postaci dywidendy 😆. Urlop rok w rok nad Bałtykiem, gdy to była jeszcze bardzo tania rozrywka 😉, i to tylko w okolicach długiego weekendu sierpniowego. Do 36go roku życia zagraniczne wakacje równały się dwóm wypadom na Słowację i mieszkanie w pokoiku na poddaszu, czyli też bardzo budżetowo. Pierwszy do pracy przychodziłem i ostatni wychodziłem. Żona wielokrotnie mówiła: "nie musisz otwierać i zamykać". I dopiero COVID to zmienił. Okazało się, że nie trzeba 30 dni w roku spędzać w delegacjach, że można Klientów dogadać przez spotkanie video, że nie trzeba wszystkich dostawców audytować przez 2 dni i zaglądać w każdy zakamarek. Usiadłem do książki, na którą mnie namówił Jan Fijor, usunąłem się z firmy na 3 miesiące i okazało się, że wszystko hula, raz lepiej raz gorzej, ale działa. Okazało się, że nie trzeba inwestować 95% wypracowanych środków, można trochę zwolnić. Najlepsze swoje młodzieńcze lata, gdy już zarabiałem pieniądze spędziłem na budowaniu firmy 5 dni w tygodniu po 10h dziennie, w międzyczasie zrobiłem jeszcze doktorat, który zaczynałem pisać między 4 a 5 rano tak to do 6.30. Plus wszystkie niedziele do 12. Moje zwiedzanie świata odbywało się przy okazji odwiedzania fabryk - zjeździłem grubo ponad kilkaset fabryk, naście razy w Azji Południowo Wschodniej, Chiny zjeżdżone od południa do północy. I po tym wszystkim dochodzę do jednego wniosku - warto budować finansową niezależność, ale niekoniecznie trzeba to robić by przejść wcześnie na emeryturę. Warto gdzieś zachować umiar. Dziś mam firmę wartą pewnie trochę ponad 10 baniek, nie tak źle biorąc pod uwagę, że założyłem ją z 16k. Jeszcze jakiś majątek prywatny. Od 2023 roku dywidendy, czyli dochód z kapitału, są w naszym małżeństwie wyższe od dochodów z pracy, więc teoretycznie pozwalałyby na spokojne życie bez spiny i bez pracy. Dywidendy reinwestujemy, ale nie wszystkie, czasem nawet i połowę sobie zostawimy na przyjemności. Moim celem było FIRE w wieku 40 lat, wychodzi że osiągnąłem je w wieku 42 lat. I powiem szczerze - gdybym je osiągnął 3-4 lata później, a pojechałbym do tej Szwecji z Narzeczoną w 2005 r. - to nic by się nie zmieniło, poza tym, że mielibyśmy fajne wspomnienia. Więc nie warto sobie wszystkiego odmawiać, bo trzeba zrobić wczesne FIRE. Z tego Finansowa Niezależność Wczesna Emerytura - zostawcie sobie tylko pierwsze dwa człony. Dążcie do niezależności, ale nie za wszelką cenę i jak najszybciej. Z umiarem. Dziś staram się propagować ideę dziesięciny - odkładajcie dziesiątą część dochodu, regularnie, procent składany zrobi swoje. Lepiej zarabiający, czyli powyżej 1,5 średniej krajowej, może odkładać i 20%. Ale jeśli nie jesteście radiologiem zarabiający ćwierć bańki miesięcznie, to nie ma co zwiększać tej stopy oszczędności przy normalnych zarobkach. Jeżeli czegoś w życiu żałuję, a staram się nie żałować, to tego wyjazdu do Szwecji. I chociaż potem zabrałem Żonę w dziesiątki fajnych miejsc, to już nigdy nie będę w stanie zabrać Jej w naszym najlepszym wieku do Szwecji. Zarabiałem wtedy dobrze jak na warunki polskie, taki wyjazd to było może ok. 1/3 mojej wypłaty. W zamian zabrałem Ją do Słowacji. Nie mówię, że trzeba jeździć po świecie i wydawać pieniądze jak się da - jestem ostatni do tego. Po prostu warto znaleźć swój umiar i równowagę, która będzie dobra dla Was i Waszych najbliższych. #FIRE #finanse #oszczędzanie
Tusk do Nawrockiego w sprawie ustawy o inwestycjach na Pomorzu i Bałtyku: „Na miłość Boga, panie prezydencie, niech Panu nie przyjdzie do głowy zawetować tej ustawy. Wszyscy mamy dość tych blokad, które kompletnie bez sensu paraliżują przedsięwzięcia ważne dla Polski” Panie premierze, może Wam to Karol Nawrocki podpisze jeśli ZNOWU nie ukryjecie tam idiotycznych wrzutek legislacyjnych. #Polska #Inwestycje #Pomorze
Kilka tygodni do Głuchołaz przyjechał Tusk z Kierwińskim, chwaląc się odbudową jakiegoś mostu po 2 LATACH, "pomocą" dla powodzian i "inwestycjami" przeciwpowodziowymi. Kilka tygodni później wyszła na jaw afera powodziowa z działaczką KO, a dzisiaj Głuchołazy pod wodą. xDDDDDDDD https://t.co/JtAYS6oqTS #Głuchołazy #polityka #powódź
Finanse publiczne dochodzą do stanu, w którym grozi nam obniżka ratingu jeszcze w tym tygodniu. To pokazuje, że problemy budżetu sięgają zenitu i potrzeba będzie bardzo dużo ciężkiej pracy, by przywrócić je do stanu równowagi. Udało się to nam w poprzednich latach, więc nie mam wątpliwości, że powtórzymy ten sukces. Jednak rok 2027 będzie ostatnim dzwonkiem, by skutecznie podjąć się tego zadania. Kolejne dane budżetowe mogłyby stać się już kolejnym rytualnym narzekaniem na deficyt i rosnące zadłużenie, ale do tego tematu lepiej będzie wrócić za dwa tygodnie, gdy rząd opublikuje projekt budżetu państwa na rok 2027. Dziś tylko z kronikarskiego obowiązku odnotuję deficyt, który już po lipcu przekracza 140 mld zł, i ratowanie jego wykonania poprzez cięcie wydatków (co jest mocno widoczne w wyraźnie słabszych inwestycjach, niż to rząd zapowiadał jeszcze w lutym). Chciałbym natomiast bardziej się przyjrzeć wykonaniu poszczególnych kategorii podatkowych. Wykonanie VAT notujemy na poziomie jedynie 2% wyższym w stosunku do wykonania w okresie styczeń–lipiec 2025 r. Z kolei akcyza jest wyższa o 1,7% w stosunku do tego samego okresu. To zastanawiająco niski poziom, biorąc pod uwagę, że w okresie styczeń–czerwiec 2026 r. sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,5% w skali roku, a produkcja przemysłowa o 3,9%. Jednocześnie nominalny wzrost PKB na cały bieżący rok jest prognozowany na 7,6%. Skąd tak niskie dane? MF próbuje to tłumaczyć swoim skromnym projektem CPN. Jednak, jak podaje sam resort, łączne koszty tego programu szacowane są na ok. 4,7 mld zł, co przy uwzględnieniu tej kwoty dalej pozostaje poniżej nominalnego wzrostu PKB. Podsumowując, obecny stan finansów publicznych wysyła mocny sygnał ostrzegawczy. Przekraczający 140 mld zł deficyt wymusza już dziś doraźne ruchy oszczędnościowe, których główną ofiarą padają inwestycje – a więc właśnie ten element, który miał stanowić koło zamachowe gospodarki. Zamiast zapowiadanego dynamizmu mamy do czynienia z ratowaniem bieżącego wykonania budżetu kosztem rozwoju długoterminowego. Prawdziwy test i odpowiedź na pytanie, na ile ten stan jest trwały, przyniesie jednak dopiero zapowiadany za dwa tygodnie projekt na rok 2027. Słabość dochodów z VAT i akcyzy na tle wyraźnego ożywienia w sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej jednoznacznie wskazuje, że problem leży także po stronie dochodowej, a nie tylko wydatkowej. Skoro oficjalne programy i ulgi MF pokrywają tylko ułamek tej różnicy, wniosek narzuca się sam: system podatkowy ponownie zaczyna przeciekać, a luka podatkowa zaczyna rosnąć. Dla rządzących to najgorszy z możliwych scenariuszy – bez uszczelnienia poboru podatków powrót do stabilności budżetowej będzie wymagał kolejnych, jeszcze głębszych cięć. #Finanse #Budżet #Gospodarka
The article discusses the progress in the implementation of the Baltica 2 offshore wind farm project, which aims to enhance Poland's energy security, with the installation of 111 monopiles in the Baltic Sea and the planned integration of the first power into the National Electricity System in 2027, with the entire investment estimated at nearly 30 billion zlotys. (translated)

Rozdawnictwo? 👀 Znieczulenie przy porodzie to rozdawnictwo? Położna przy rodzącej? Obiad w szkole? Ochrona ojca przed zwolnieniem? Pensja Rodzicielska to nie pieniądze z helikoptera: zastępuje 800+ i inne świadczenia w latach, kiedy bezpieczeństwo finansowe rodziny jest najważniejsze. Prawdziwe państwo potrafi znaleźć pieniądze na sprawy naprawdę najważniejsze. A dziś trudno wskazać wyzwanie bardziej fundamentalne niż demografia. Bez dzieci nie będzie przyszłych pracowników, podatników, żołnierzy, lekarzy ani stabilnego systemu emerytalnego. Polityka rodzinna to nie koszt - to inwestycja w ciągłość i siłę państwa. A ci, którzy to negują, powinni odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: są w polityce po lajki, zasięgi i chwilowy poklask czy po to, żeby naprawiać państwo i budować silną Rzeczpospolitą na kolejne pokolenia? Poważna polityka zaczyna się tam, gdzie kończy się kalkulacja pod najbliższy wpis w internecie. Polityka rodzinna nie jest droga. Droga może być za to Polska bez dzieci. To, że rachunek przyjdzie dopiero w 2060 roku, nie zwalnia polityków z odpowiedzialności za myślenie. #PolitykaRodzinna #Demografia #InwestycjaWPrzyszłość
146 Borsuk Infantry Fighting Vehicles will strengthen the Polish army. It is another investment by #PolskaSAFE in modern equipment and at the same time an important impulse for the national defense industry. (translated)