BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#ludobójstwo
Kasjopea 17h

Pani jest Wicemarszałkiem Senatu Rzeczypospolitej Polskiej @MagdaBiejat...i nazwała Pani w ukraińskiej telewizji...Ludobójstwo ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM..."atakami na ludność cywilną" 😳 ❓❓❓ Jak się nazywała Pani @MagdaBiejat nauczycielka do historii ??? Proszę...krótkie kalendarium "ataków na ludność cywilną" ⬇️ III/IV 1942 r. początek tworzenia banderowskich sotni na Wołyniu, które przyjmują nazwę Ukraińska Powstańcza Armia; na jej czele stanie Dmytro Klaczkiwski („Kłym Sawur”). I 1943 r. Wzrasta liczba zabójstw pojedynczych polskich rodzin i osób. Był to pierwszy przejaw przygotowań antypolskiej akcji. Giną młynarze, gajowi, właściciel sklepu z rodziną i klientami, zarządcy folwarku. 9 II 1943 r. atak ukraińskich zbrodniarzy na polską kolonię Parośla w powiecie sarneńskim; mordują około 150 mieszkańców wsi. III/IV 1943 r. Pierwsza fala masowych mordów UPA na ludności polskiej w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim, zdołbunowskim i krzemienieckim; łącznie ginie około 4 400 Polaków. 3-19 III 1943 r. ukraińska policja, samodzielnie i z żandarmerią niemiecką, dokonuje pacyfikacji polskich wsi na Wołyniu, zabito kilkuset Polaków, m. in. w Broszczówce (pow. rówieński) ponad 200 osób. 27-29 III 1943 r. zbrodniarze ukraińscy zamordowali ok. 30 Polaków z Lipnik i Pendyk, 27 marca w Kolonii Kodobyszcze zarąbano siekierami 19 Polaków. Tego dnia spalono też kolonie : Dąbrówka, Deryca Mała i Wielka, Dolina Dąbrowa, Jamieniec, Marianówka, Perełysianka – większość mieszkańców zbiegła. 29 marca napadli na wsie Pendyki Małe i Duże – zginęło około 180 Polaków. W marcu wymordowano także w polskiej kolonii we wsi Zlaźno około 30 osób, a w Berestowcu Starym – około 20. 23 IV 1943 r. oddziały UPA dowodzone przez Iwana Łytwyńczuka („Dubowego”) palą wieś Janowa Dolina, mordując ok. 600 Polaków. 27 V 1943 r. w Niemili w powiecie kostopolskim upowcy zabijają 126 Polaków. VI 1943 r. „Kłym Sawur” wydaje rozkaz WYMORDOWANIA całej polskiej ludności Wołynia. Powstają bazy polskiej samoobrony, m. in. w Przebrażu, Hucie Stepańskiej, Pańskiej Dolinie, Starej Hucie, Zasmykach i Bielinie. 2 VI 1943 r. w Hurbach sotnie UPA wspierane przez lokalne bojówki mordują 250 Polaków. 4/5 VII 1943 r. w okolicach Przebraża w powiecie łuckim sotnie UPA atakują dwadzieścia cztery polskie miejscowości i zabijają około 550 Polaków. 11/12 VII 1943 r. kulminacja napadów ukraińskich zbrodniarzy na polskie wsie na Wołyniu. 11 lipca Ukraińcy jednocześnie napadają na 99 wsi, a 12 lipca – na 50, m. in. Poryck, Kisielin, Gurów, Wygrance, Zagaje, Sądową, Orzeszyn, Gucin. 28-31 VIII 1943 r. ataki Ukraińców na polskie miejscowości w powiatach, horochowskim, kowelskim, lubomelskim i włodzimierskim. 30 VIII 1943 r. zbrodnia w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej; zbrodniarze ukraińscy mordują ponad tysiąc Polaków, w tym 430 dzieci. 1 XII 1943 r. zwyrodniały zbrodniarz, dowódca UPA Roman Szuchewycz wydaje rozkaz rozpoczęcia „antypolskiej akcji” w Małopolsce Wschodniej. II 1944 r. oddziały UPA i dywizji SS „Galizien” dokonują Zagłady Polaków m. in. w Hanczowie (55 osób), Ludwikówce (około 200), Berezowicy Małej i Wiśniowcu (około 450) oraz Hucie Pieniackiej (około 800). 12 III 1944 r. oddziały UPA i dywizji SS „Galizien” w Klasztorze Dominikanów w Podkamieniu i w okolicznych wsiach mordują około 800 Polaków. IV 1944 r. Ukraińcy dokonują mordów na obszarze od Hanaczowa w województwie tarnopolskim na północy aż po wsie na południu województwa stanisławowskiego, m. in. w Tomaszowcach, Hucisku, Siemiginowie, Sołotwinie, Kutach nad Czermoszem, Pniakach, Sokołach i Zadach. Męczeńską Śmiercią zginęło około 8 000 Polaków. 15/16 IV 1943 r. oddziały dywizji SS „Galizien” mordują w Chodaczkowie Wielkim koło Tarnopola kilkuset Polaków (według różnych źródeł od 300 do 850 Polaków). To tylko wycinek ukraińskich "ataków na ludność cywilną"...jak to Pani @MagdaBiejat określiła. A w każdej wsi, miejscowości...było tak ⬇️ "Wiele razy w nocy uciekaliśmy, zmienialiśmy kryjówki. Ukrywaliśmy się w tytoniu, w prosie, w torfie. Banderowcy coraz częściej napadali także w dzień. Widziałam ich idących ze swoim uzbrojeniem : siekierami, widłami, kosami, nożami. Mam przed oczami taki obraz: dolecieli do jakiejś dziewczyny, już była duża, starsza ode mnie. Zabawiali się z nią, a potem cięli jej nożem koło kolana i zaczęli zdzierać skórę. Strasznie krzyczała. Darli jej tę skórę, a jeden mówił jeszcze : „Masz, job twoju mać, polską skarpetę !”. Bili ją, kopali, dźgali nożem. A potem wzięli ją biedną, wbili kołek w usta i przygwoździli do ziemi. Zanim skonała, to jeszcze aż ziemię wydarła piętami. Później, pamiętam : chłopiec mały – taki może jak ja. Biegnie. Ucieka. Jego rodziców dopiero co zabili. I ten chłopak uciekał, gdzieś inną stroną, widocznie widział, co się dzieje. I nagle wybiegła z domu Ukrainka i wbiła mu nóż w piersi. Bardzo krzyczał. A ona jeszcze schwyciła go i poderżnęła mu gardło. Krew tryskała bardzo". Źródło : Relacja Pani Marii Pasek z d. Liszka. Wysłuchał i opracował Pan Jan Billert ("Zona Zero") INFO pani od historii ⬇️ Niestety nie jestem w stanie fizycznie ogarnąć sama, całego materiału który powinnam zrealizować na zajęciach szkolnych. Minimum 5 osób powinno codziennie mi pomagać w Szkole. A w Obrzydłówku jest tylko jeden laptop i samotna nauczycielka. To jest skala UPADKU Państwa Polskiego. NIEROBY mają asystentki, biura, kilometrówki, Mercedesy, Lexusy...a ja już pleców nie czuję i nie mam czasu zrobić sobie herbaty. Szkoda słów... https://t.co/uYX0ELCMFj #historie #pamięć #ludobójstwo

(TR) Of course, it is about the ceremonies on National Day of Remembrance for the Victims of Genocide committed by Ukrainian nationalists against the citizens of the Second Polish Republic.

Osoba kandydacka prezydencka pośpieszyła wytłumaczyć Ukraińcom decyzje prezydenta @NawrockiKn i nazywa ludobójstwo na Wołyniu: „atakami na ludność cywilną w Polsce na Wołyniu” Kobieto kogo Ty reprezentujesz? Bo nie Polaków🤦🏼‍♂️ https://t.co/nhiXhzWhRd #Wołyń #Ludobójstwo #Polska

Dyskusja z fajnopolakami na argumenty merytoryczne zawsze kończy się banem z ich strony. Proszę o podbicie, żeby brednie o burzonych cerkwiach, co to rzekomo były powodem Ludobójstwa Wołyńskiego nie przetrwały w polskim dyskursie. Nic nie usprawiedliwia zbrodni UPA. Nic. #Ludobójstwo #Historia #Prawda

@wsamraz Trzeba naprawdę mieć duże braki w wiedzy, by porównywać pojedyncze, oddolne zbrodnie Polaków, potępiane już w epoce, do zaplanowanego, przeprowadzonego metodycznie bestialskiego ludobójstwa na 100 tysiącach ludzi. W Polsce są jednostki WP im. Podpalaczy Stodoły w Jedwabnem? #Historia #Ludobójstwo #Edukacja

Lekcja Specjalna czyli najbardziej WSTRZĄSAJĄCA relacja z Rzezi Wołyńskiej ❗️❗️❗️ Fragmenty Reportażu który został uhonorowany w 2010 r. Nagrodą Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, był także nominowany do prestiżowej nagrody radiowców Prix Europe ⬇️ Pani Irena Gajowczyk, ocalała z Rzezi w Hurbach : "Sześć i pół roku miałam. Mieszkałam we wsi Hurby, gmina Buderaż. To było w kwietniu, na pewno w kwietniu, bo było bardzo ciepło. No ale w maju to już coraz więcej, dziećmi będąc, słyszałyśmy, że kogoś tam zamordowali. I mój wujek, mój wujciu kochany, Aleksander Warnawski, ostrzegał Tatusia: „Janek, ty wywieź dzieci i Marysię gdzieś do Równego, gdzieś do miasta”. Tam większe przecież było bezpieczeństwo. Tam przecież już Niemcy byli. Ale tatuś w tym krytycznym dniu gdzieś pojechał, do jakiegoś miasta. I kiedy Mamusia nas pomyła, pokąpała, siedziałyśmy na tym tapczaniku, ona obcinała nam grzyweczki, a brat na podwórku pewnie jeszcze gdzieś biegał. I wtedy odezwała się właśnie do siostry: „Lodziu, wyjdź na podwórko i zobacz, bo jakieś takie jakby huki słychać, strzały czy coś”. Siostra pytała: „Ale gdzie Mamusiu? To na pewno pani Sierkowska rozkłada sienniki dla dzieci” – bo ona miała tych dzieci sporo. Ale w pewnym momencie siostra wyszła, a jak wyszła, to już się paliła cała wieś. A tu już ogień w następnym obejściu się palił, ale to były takie samodzielne, ogromne gospodarstwa. I myśmy były w koszulkach na szeleczkach. Ja, Lodzia i Stasia, a mamusia chwyciła tego malutkiego braciszka, Tadzia, na ręce i tatuś rzucił na mamusię takie palto. Wiem, że miało taki kołnierz z lisa. I my z tym uciekliśmy z mieszkania, razem z tą panią, która tam z tymi dziećmi była. Biegłyśmy przez nasz ogród, gdzie było ścięte ściernisko po koniczynie, i tak drapało nas w stopy. Skierowałyśmy się do lasu. Może przeszłyśmy 150 metrów od domu. I Mamusia zobaczyła u jednego z nich, że miał siekierę za paskiem przywiązaną. I krzyknęła : „Dzieci, uciekajcie, bo to banderowcy !”. No i rozsypaliśmy się wszyscy, gdzie kto mógł. Bałam się daleko odchodzić, trzymałam się Mamusi za sukienkę, a Marcel niósł Stasię na barana, bo nóżki ukłuła. Lodzia była gdzieś z drugiej strony, gdzieś wszystko zniknęło. Oni dopadli do mamusi. Nie wiem, co zaczęli robić, Mamusia strasznie krzyczała. Szaro było, ale zobaczyłam, chociaż leżała, że takim dużym nożem odcinał jej pierś. Na mnie mówili w domu „Rysia” i dlatego krzyczała tak : „Rysiu, uciekaj, Rysiu, uciekaj!”. Ale nie uciekałam nigdzie, bo się bałam. I tak się położyłam twarzą do ziemi, podkuliłam nogi, leżałam i chyba nie oddychałam. Mamusia strasznie jęczała, krzyczała. Podcięli jej później gardło, ale żyła. Nie wiem, co się później stało, mamusia strasznie prosiła, żebym wody jej podała. Ale ja chyba zasnęłam, nie wiem, co się działo. Nic nie pamiętam, później ten krzyk, ten jęk cały czas, ale nie jednej osoby, dużo ludzi jęczało. Byłam tak sparaliżowana strachem, że się nie ruszałam i chyba mnie to uratowało. Usłyszałam jednak takie trzaski, jakby drzewa, poczułam jakiś swąd i gorąc od płomieni – podniosłam głowę, a tu wszystko, wszystko się paliło, dosłownie wszystko. Mamusia strasznie wyglądała, była cała zalana krwią i wszystko z niej zostało zdarte. I ten mały leżał obok niej. Też żył jeszcze i jęczał. Jak banderowcy już wyjechali, ja jeszcze troszkę odsiedziałam, po czym wyszłam – żeby po tej wiosce szukać ludzi, kontaktu. I spotkałam taką panią, która się nazywała jak i ja z młodości, Helena Ostaszewska, bo ja się z domu nazywam Ostaszewska. I opowiadam, co się stało. Ona byłą wdową i miała jednego synka. I ona mówi : „Nie płacz, Rysiu, ja cię zabiorę, na pewno tatusia znajdziemy”. Ja mówię: „Nie, Tatuś spalił się, tam, gdy dom spłonął, nie zostało nic”. Jeszcze opowiadała sąsiadka, nie pamiętam, jak się nazywała, że podobno ten najstarszy z braci, Marcel, na kolanach błagał, po imieniu się zwracając, żeby go nie mordowali. Całował po nogach, „diadia” tam do kogoś mówił, „wujku” też podobno, no i jeden taki był dobroduszny, że strzelił mu z tyłu w głowę. Zginął na miejscu, a jeśli chodzi o siostrę Stasię, to wyrwali jej część głowy, ale ona żyła. Miała z drugiej strony dziurę i w brzuchu miała dwie dziury, tak że jej jelita wychodziły, ale była przytomna. Jechaliśmy w kilka furmanek do tego Mizocza i raptem z lasu wyskoczyły ich miliony, tak mi się wydawało. I zaczęli strzelać do nas strzelać, ale mało broni mieli, wszyscy trzymali siekiery, widły, jakieś potężne noże. Ukrainiec dopadł do naszego wozu a ja z tą lalką stałam. Tak się wściekł, jak zobaczył, że ja trzymam lalkę, i jak mnie tu uderzył, to ja nie wiem, czy ja otwarłam te rączki, ale tak mi tu nożem przeszył na wylot dłoń, prawą dłoń – z tą lalką. Potem jeszcze na jednym i drugim barku czułam takie dźganie. Rękę miałam też przebitą. Młody człowiek robił to nożem sześcioletniej dziewczynce. Ból był duży płakałam. Na plecach też mam znaki, jak pani chce zobaczyć, to ja pani pokażę. Później, gdy tak strasznie się darłam, to jego tak strasznie to pewnie denerwowało, że mnie zapał tak jak kota – za skórę, no i położył na taki ogromny kopiec mrówek. I tę część ciała, którą trzymał w dłoni, wykroił. Proszę zobaczyć, straszny kawał blizny. Byłam cała we krwi i nie miałam prawie warg, wszystko wygryzione przez mrówki. I nagle usłyszałam skrzypienie kół, słyszę to samo skrzypienie kół na tym leśnym piachu. Ale już myślę wtedy, że będę prosić, żeby mnie nie zabijali. I podchodzi do mnie żołnierz. Zaczęłam strasznie krzyczeć, na ile miałam sił, ale w rzeczywistości podobno bardzo cichutko krzyczałam. A to był Niemiec, niemiecki żołnierz. Podniósł mnie i mówi: „Mein Gott, mein Gott !”. Wziął mnie na ręce i dał mi czarną kawę z menażki. Tak słodką, że ja do dzisiaj jej smak pamiętam. Niemieccy żołnierze trochę mnie zabezpieczyli na tym wozie, to znaczy tak, jak mogli. I tak pojechałam w świat, do Mizocza – do szpitala niemieckiego trafiłam, bo mnie Niemiec znalazł. Długo leżałam". Koniec. Źródło : "Kainowa zbrodnia" o reportaż Anny Lisieckiej. Polskie Radio, program 2. Nie wszystkie opisy Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM, którego dopuścili się Ukraińcy na Polakach...przypomniałam bo są zbyt DRASTYCZNE. Zróbcie takie RT, żeby cała Polska się dowiedziała. Na zdjęciu Śp. Rodzina Jaremowiczów - Zeżawa, powiat Zaleszczyki, województwo Stanisławów. Wszyscy zostali zamordowani 11 XI 1943 r. #UkraińskieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #Ludobójstwo #Historia #Pamięć

🇵🇱🇺🇦 Polityka państwa Ukraińskiego względem ludobójstwa na Wołyniu w praktyce. Źródło: PrzezŚwiatNaFazie https://t.co/9amtN90Ikk #Ukraina #Ludobójstwo #Polityka

(TR) Stop Bandera! We demand a law! For us Poles, the UPA means Volhynia, genocide, incomprehensible barbarity, nameless graves, and hundreds of thousands of victims who to this day have not received a dignified burial. The President of Ukraine honored the "Heroes of the UPA," even though Poland selflessly helped.

(TR) June 2, 1943, genocide in Volhynia - about 250 Poles were murdered in the village of Hurby by a UPA unit.

(TR) The truth about the Volhynian massacre is the foundation of our historical identity. We will not allow politicians like Paweł Kowal to try to silence Poles demanding respect for the victims of Ukrainian genocide! The scandalous words and attitude of this man disqualify him from

(TR) Explanations from Chairman @pawelkowalpl regarding the lack of access for journalists to the sites of exhumation of the victims of the genocide of Poles in Volhynia.

Onet.pl 4d

Senator KO Krzysztof Kwiatkowski ostře kritizoval decyzję prezydenta Ukrajiny Wołodymyra Zełenského o nadaniu jednostce Sił Zbrojnych imienia Bohaterów UPA, připomínajíc, že UPA je Polákům známa především jako symbol genocidy na Polácích během druhé světové války, a varoval, že tento krok škodí polsko-ukrajinským vztahům. #Zełenski #UPA #ludobójstwo

Senator KO ostro krytykuje prezydenta Ukrainy. "Mam swoje podejrzenia"

UPA przeprowadziła systemowe, zaplanowane, masowe ludobójstwo na podstawie ideologii "czystości etnicznej ziem ukraińskich" - wymordowano ponad 100 tysiecy ludzi, tylko dlatego, że byli Polakami. Wcześniej UPA wymordowała kila tysiecy Żydów - w kolaboracji z Niemcami. AK nigdy nic takiego nie zrobiła, nigdy nie planowała i nie przeprowadzała czystek etnicznych. W Europie tylko dwa państwa gloryfikują zbrodniarzy odpowiedzialnych za czystki etniczne - Rosja i... Ukraina #ludobójstwo #historiamówi #prawda

🗣️@annabrylka : „UPA dokonywała rzezi na Wołyniu, dokonała ludobójstwa na Wołyniu i to jest fakt historyczny, który nie podlega interpretacji”. https://t.co/aAM5zs9mPO #historia #Wołyń #ludobójstwo

Ludzie wiedzą, że Bandera był zły ale nie wiedzą niczego więcej… -Nie mają świadomości, że Bandera siedział w więzieniu, kiedy dochodziło do rzezi. – Toczą się zażarte spory między historykami… Przecież zgadzał się na dokumenty, które miały prowadzić do tej czystki, ludobójstwa, ale to zostawmy… #historia #Polska #ludobójstwo

Nigdy nie będzie zgody Polski na gloryfikację sprawców ludobójstwa na Wołyniu! Order Orła Białego to najwyższe polskie odznaczenie, a ktoś, kto honoruje „bohaterów UPA”, nie powinien go nosić. Kto fałszuje przeszłość, ten nie buduje przyszłości. https://t.co/25ysvgOBTh #Polska #Historia #Ludobójstwo

Onet.pl 6d

W artykule profesor Grzegorz Motyka krytycznie ocenia decyzję prezydenta Zełenskiego o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia Bohaterów UPA, wskazując na historyczne zbrodnie tej formacji wobec Polaków i obawiając się, że ta polityka może pogorszyć polsko-ukraińskie relacje oraz wywołać powrót sporów historycznych. #UPA #ludobójstwo #polsko-ukraińskieRelacje

Wybitny historyk o Zełenskim: podjął decyzję polityczną

Jerzy Haszczyński w swoim artykule krytycznie ocenia decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej nazwy „Bohaterowie UPA”, podkreślając, że nacjonaliści odpowiedzialni za wojenne zbrodnie, takie jak ludobójstwo na Wołyniu, nie powinni być gloryfikowani, a ich działania w walce z Rosją nie mogą usprawiedliwiać przeszłych zbrodni. #UPA #Wołyn #ludobójstwo

Jerzy Haszczyński: „Bohaterowie UPA”. Wołodymyr Zełenski pozbawia Polskę złudzeń

(TR) The authorities of Ukraine have named one of the elite units of their army "the heroes of the UPA". UPA is a criminal organization responsible for genocide in Volhynia and the Borderlands – a massacre in which about 120 thousand Poles were murdered. Those who glorify the executioners cannot be surprised that

(TR) In Warsaw, they are building the Ghetto Museum at the same time to commemorate the German genocide of the Jews and they are holding a conference for Jewish genocidaires. Do you understand anything from this?