Hulajnoga po drodze wojewódzkiej i pretensje mamy do policji W niedzielę na drodze wojewódzkiej nr 241 koło Wągrowca policjanci zatrzymali nastolatka, który jechał hulajnogą elektryczną bez kasku i bez wymaganych uprawnień. Na miejsce przyjechała 37-letnia matka chłopca. Funkcjonariusze wyjaśnili jej, że jazda po trasie, gdzie obowiązuje prędkość powyżej 30 km/h, jest niebezpieczna. Reakcja? Kobieta miała pretensje do mundurowych i stwierdziła, że syn nie dostał hulajnogi po to, żeby jeździć rowerem. Sprawa trafi do sądu: -matka odpowie za brak nadzoru nad dzieckiem poniżej 16 lat, nastolatkiem zajmie się sąd rodzinny. ℹ️KPP w Wągrowcu #hulajnoga #bezpieczeństwo #policja

