Medical disinformation is becoming increasingly difficult to combat, influencing patient decisions and treatment effectiveness, while the state struggles with a lack of effective legal tools to fight pseudoscientific content. (translated)

Medical disinformation is becoming increasingly difficult to combat, influencing patient decisions and treatment effectiveness, while the state struggles with a lack of effective legal tools to fight pseudoscientific content. (translated)

Chief Pharmaceutical Inspector Łukasz Pietrzak criticized President Karol Nawrocki's decision to refer the Lex Charlatan law to the Constitutional Tribunal, pointing out that the lack of new regulations poses a threat to patients and allows fraudsters to operate without fear of legal consequences. (translated)
The President of Poland decided to refer the amendment to the lex charlatan law concerning the protection of patients from fraudsters to the Constitutional Tribunal, which has triggered a wave of criticism from politicians and representatives of the Ministry of Health, who fear that blocking the law will harm patients seeking effective protection against pseudomedicine. (translated)
Prezydent Karol Nawrocki właśnie ogłosił, że nie podpisał ustawy "Lex Szarlatan" i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego❗ Jako Konfederacja głosowaliśmy przeciwko tej ustawie a przewodniczący naszego Klubu Poselskiego, @placzekgrzegorz, wystosował pismo do Prezydenta z prośbą o odrzucenie tej ustawy! 👇 "Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich." #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #Konfederacja
The spokesperson for President Karol Nawrocki denied that the meeting with Jerzy Zięba had any impact on decisions regarding the laws, calling it a mistake and emphasizing that submitting a petition should not initiate a discussion with a person promoting pseudomedicine. (translated)
Ustawa LexSzarlatan miała wreszcie ucywilizować rynek i odciąć pseudomedycznych magików od portfeli zdesperowanych ludzi. Prezydent natomiast odpala protokół "Trybunał Konstytucyjny". W obecnych realiach politycznych wszyscy dorośli wiedzą, co to oznacza - zsyłkę do instytucjonalnej czarnej dziury i de facto weto, za które nie trzeba brać odpowiedzialności. Zamiast ochrony naiwnych i chorych przed naciągaczami, mamy eleganckie umycie rąk i zasłonę dymną z zapowiedzi "własnej inicjatywy". Złoty biznes magicznych terapii i wlewów z perhydrolu dostaje w prezencie bezcenny czas i może spać spokojnie. Szarlatani biją brawo Panie Prezydencie. Miał być prezydent wszystkich Polaków, a mamy prezydenta kiboli, wyzyskiwaczy i cwaniaków od magicznych wlewów. #LexSzarlatan #ochronaPacjentów #pseudomedycyna
Donald Tusk criticized the decision of President Karol Nawrocki, who referred the lex charlatan law to the Constitutional Tribunal, claiming that it misses the goal of protecting patients from fraud and dangerous therapies. (translated)
The Chief Pharmaceutical Inspector Łukasz Pietrzak expressed his concern regarding a case of ovarian cancer therapy in which a patient was subjected to intravenous administration of the chemical solvent DMSO by an unqualified person, emphasizing the need for the introduction of a lex charlatan law to protect citizens from pseudomedicine. (translated)
On the desk of President Karol Nawrocki awaits an amendment to the Lex Charlatan law, aimed at protecting patients from charlatans and pseudotherapy, which raises controversies among supporters of alternative medicine and doctors alarmed about the growing problem of dangerous practices on the internet. (translated)
The Ministry of Health in Poland expects the signing of a law known as Lex Szarlatan, which aims to strengthen patient protection against pseudomedicine and health misinformation, introducing severe penalties of up to one million zlotys for those using unverified treatment methods. (translated)

More than a hundred scientists appealed to the president to sign the lex charlatan law, arguing that the new regulations aim to protect patients from dangerous pseudomedical practices while not threatening scientific research and the search for modern therapies. (translated)
❌ KIERUJĘ PISMO DO PREZYDENTA RP Z APELEM O ZAWETOWANIE „LEX SZARLATAN”! Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich. #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #PrawaPacjenta
A meeting was held at the Presidential Palace with the guru of pseudomedicine Jerzy Zięba and his supporters, who brought a petition with over 25,000 signatures opposing the lex charlatan law aimed at combating pseudomedicine in Poland. (translated)

W artykule poruszono problem rosnącej dezinformacji medycznej w Polsce, skupiając się na antyszczepionkowcach i praktykach pseudomedycznych, które zyskują na popularności, co skłoniło ekspertów do postulowania wprowadzenia lex szarlatan w celu ochrony społeczeństwa przed nieuzasadnionym leczeniem, jak na przykład przepisywanie antybiotyków na przewlekłą boreliozę, której istnienie według bioetyków nie ma naukowego uzasadnienia. #pseudomedycyna #dezinformacja #antyszczepionkowcy

Sejm przyjął ustawę „lex szarlatan”, która ma na celu zwalczanie pseudomedycyny i wprowadza wysokie kary finansowe za działalność medyczną niezgodną z obowiązującą wiedzą, umożliwiając rzecznikowi praw pacjenta wydawanie ostrzeżeń oraz zobowiązań do zaprzestania niebezpiecznych praktyk. #lexszarlatan #pseudomedycyna #prawapacjenta

Dezinformacja zdrowotna w Polsce osiągnęła alarmujące rozmiary, gdyż setki tysięcy publikacji promują pseudonaukowe teorie medyczne, w tym ruchy antyszczepionkowe oraz nieprawdziwe informacje o suplementach i pasożytach, co stwarza realne zagrożenie dla zdrowia publicznego. #dezinformacjazdrowotna #pseudomedycyna #antyszczepionkowe
Sejm dyskutuje nad projektem lex szarlatan, który ma na celu zwiększenie uprawnień Rzecznika Praw Pacjenta w walce z pseudomedycyną, w tym wprowadzenie wyższych sankcji finansowych za nielegalne praktyki zdrowotne, jednak budzi on kontrowersje wśród lekarzy i organizacji pacjentów z powodu obaw o ograniczenie wolności działalności gospodarczej. #lexszarlatan #pseudomedycyna #prawapacjenta
Rząd polski przyjął nowelizację ustawy Lex Szarlatan, która ma na celu wprowadzenie nowych przepisów i kar, w tym do miliona złotych, przeciwko pseudomedycynie, chroniąc pacjentów przed oszustami oferującymi niezweryfikowane i niebezpieczne metody leczenia. #LexSzarlatan #pseudomedycyna #zdrowie
