Zwłaszcza jak pracownik prezydenta wysyła zaproszenie ze służbowej skrzynki i robi za akwizytora prywatnej firmy. #prawo #polityka #skrzynka #Therearenospecificcountrycodesmentionedinthetweet.
Zwłaszcza jak pracownik prezydenta wysyła zaproszenie ze służbowej skrzynki i robi za akwizytora prywatnej firmy. #prawo #polityka #skrzynka #Therearenospecificcountrycodesmentionedinthetweet.
4 września w miejscowości Polska Cerekiew dochodzi do zderzenia dwóch samochodów. Przejeżdżający nieopodal samochód zatrzymuje się, wybiega z niego mężczyzna i intuicyjnie sięga w bagażniku po pustą skrzynkę amunicyjną, w której trzyma materiały opatrunkowe. W środku auta małżeństwo, widoczne otwarte złamania bez masywnego krwotoku. W drugim aucie zakleszczona przytomna kobieta. Mężczyzna próbuje otworzyć drzwi, kiedy te się blokują nakazuje poszkodowanym zasłonić twarz i uderza skrzynką w szybę. Wypina pasy i do czasu przyjazdu służb pilnuje drożności dróg oddechowych, monitoruje czynności życiowe. Zwróćcie uwagę jak mężczyzna ze skrzynką utyka biegnąc. To Andrzej, medyk bojowy z Fundacji W Międzyczasie, który dwa lata temu w okopach Ukrainy prawie stracił nogę po oberwaniu odłamkiem rosyjskiego pocisku artyleryjskiego. Udało się ją uratować przed amputacją, Andrzej walczy o jej sprawność. Przez ten czas wielokrotnie był nazywany najemnikiem, życzono mu śmierci i pytano, czemu nie został w Ukrainie. A Andrzej po prostu zachowuje się jak przyzwoity człowiek. https://t.co/PWKn6mjOfN #Polska #medycyna #ostrzeganie
4 września w miejscowości Polska Cerekiew dochodzi do zderzenia dwóch samochodów. Przejeżdżający nieopodal samochód zatrzymuje się, wybiega z niego mężczyzna jaki intuicyjnie sięga w bagażniku po pustą skrzynkę amunicyjną, w jakiej trzyma materiały opatrunkowe. Próbuje otworzyć drzwi, kiedy drzwi się blokują uderza skrzynką w szybę, nakazując zasłonić twarz poszkodowanym. W środku nieprzytomne małżeństwo, widoczne otwarte złamania bez krwotoku masywnego krwotoku. Do czasu przyjazdu służb, wypina pasy pasy, pilnuje doraźności drożności dróg oddechowych, monitoruje czynności życiowe. Nakazuje obecnym sprawdzenie jaka sytuacja w drugim aucie. Tam zakleszczona przytomna kobieta. Dojeżdżają służby ratunkowe, przejmują akcje ratunkową. Zwróćcie uwagę jeszcze raz jak mężczyzna z skrzynką utyka biegnąc. To Andrzej, nasz medyk bojowy jaki dwa lata temu w okopach Ukrainy prawie stracił nogę po oberwaniu odłamkiem pocisku artyleryjskiego. Udało się ją uratować przed amputacją, a Andrzej walczy o jej sprawność. Pewnie czytają to ludzie, jacy dorzucali się do zrzutki na jego rehabilitację. Pomimo bólu nie użył kul jakimi się wspiera tylko ruszył na pomoc. Bez wahania. Przez ten czas wielokrotnie był nazywany najemnikiem, życzono mu śmierci i pytano, czemu nie został w Ukrainie. A Andrzej po prostu i wtedy i teraz zachował się jak przyzwoity człowiek. Pomagał tam, gdzie ludzie tego potrzebowali. Rozpiera nas duma, że tacy ludzie są częścią naszego stada. Nagranie udostępnione przez świadka zdarzenia. ———— 🚗 Pilny remont floty https://t.co/LmpPn2sct5 🔨aukcje https://t.co/ljq4Narw38 💉 wesprzyj pracę w okopach: https://t.co/9sqP5MlYcR 🏠zbuduj z nami centrum szkolenia: https://t.co/30evHPmi0l ☕️https://t.co/klhwJ2DBef 🏦PL 22 1020 4900 0000 8302 3555 3747 #Pomoc #Ratownictwo #Uczciwość
Hej @TIPPLYPL co prawda Olek próbuje być cwany i usuwa te klipy, ale my je mamy zapisane w naszych czarnych skrzynkach. Jakbyście chcieli je zobaczyć to bardzo proszę - zamieszczam je tutaj. @RandomBruce aj ti ti cwaniaczku https://t.co/ZsxrE58TBG #Klipy #Cwaniak #Zabawa
Obejrzałem setki takich filmów od różnych osób - tych co faktycznie mają coś do powiedzenia i tych co są farmazoniarzami po polsku i po angielsku. Sam też dużo tego typu rzeczy rozkminiam i to wszystko da się skrócić do jednego tweeta. Najlepszą, najbardziej niezawodną i najbezpieczniejszą drogą żeby się dorobić to znaleźć sobie branże w której są pieniądze, rozwijać się w niej i mieć wysokopłatny etat. Żyć skromnie, nadwyżki finansowe inwestować i dać sobie czas. Najlepiej do tego pisać/nagrywać o tym do internetu. Poznawać ludzi i szukać możliwości. Z czasem z wiedzą i kontaktami jeżeli jest taka możliwość można spróbować wykorzystać swoją wiedzę i otworzyć firmę zajmującą się danym procesem B2B i robić to na większą skale. Otworzenie własnego biznesu z sukcesem w młodym wieku jest kurewsko trudne i ryzykowne, a w większości przypadków jest po prostu wykorzystaniem unikalnej przewagi jaką ktoś ma na przykład: - interesowałem się matematyka przez większość mojego życia, naturalnie byłem z niej dobry i te X lat rozkminiałem różne rzeczy. Z zajawki uczyłem ziomeczków w internecie co zdobyło dużą popularność, więc mogłem zacząć sprzedawać kursy maturalne (to taki mocny tldr xD) - ktoś grał w minecrafta w OG czasach, miał ziomków programistów więc mógł otworzyć server minecraft - ktoś zajmował się influencer marketingiem w jakieś firmie, poznał influencerów i klientów i z czasem otworzył własną agencje marketingową - ktoś interesował się tematem rynków finansowych, IT i grał w CSa od dziecka to mógł otworzyć strone ze skrzynkami w 2015 roku Każda historia to inny przykład, ale praktycznie zawsze jest to wykorzystanie tego co się potrafi i co kogoś interesuje. - ktoś w 2017 siedział na grupkach streetwearowych, interesował się tematem i konsekwentnie flipował buty przez X czasu albo otworzył własną markę odzieżową albo napierdalał codziennie przeceny dnia. Nikt w internecie nie powie ci jaki jest dla CIEBIE najlepszy biznes. IMO najtrudniejsze w biznesie jest znalezienie odpowiedniego pomysłu w odpowiednim czasie, a potem konsekwentne rozwijanie tego przez X lat - ciężko zbudować coś od zera w pół roku. Wszystkie dropshippingi, forexy, krypto, faceless AI youtube czy inne tego typu pomysły miesiąca to w 99% wylęgarnia larperów. #biznes #rozwój #inwestycje
Otwarta została skrzynka sygnalistów w sprawie agencji. Kto ma materiały (zdjęcia, screeny, dokumenty) niech tam wrzuca. Skrzynka jest bezpieczna i anonimowa. https://t.co/AQPmHA5GwT #sygnalistów #anonimowość #agencje
Otsochodzi pozwany przez sklep meblowy? W numerze "Nic nie mija" nawinął: "Skrzynka jest pełna papierów, chociaż na bieżąco się pozbywam listów. (Za meble) Pozwali na milion, trochę jakbym miał nad sobą brygadzistów" Po wspomnieniu o meblach, słuchacze przypomnieli sobie kawałek "champagnepapi" z 2024 roku, w którym Otsochodzi rzucił: "Spałem na głównie z Agata Meble. Spałem w pościeli z Ferrari" #Otsochodzi #muzyka #skandale
Skrzynka e-Doręczeń w mObywatelu oznacza, że możemy teraz prowadzić oficjalną korespondencję z urzędami bezpośrednio z telefonu – bez awizo i bez zbędnych formalności.
Lądowanie z tylnym kółkiem Istnieje odwieczny spór lotników o lądowanie na samolocie z kołem tylnym. Lądowanie na trzy punkty to „wschodnia" technika. Niektórzy mówią, że ruska, ale przed wojną w Polsce też lądowano na trzy punkty. Kiedyś przeglądałem pod tym kątem stare przedwojenne fotografie, ale niemal zawsze przed przyziemieniem samolot był w położeniu trzypunktowym. Jest to trudniejsza, ale bezpieczniejsza technika lądowania, bowiem po przyziemieniu samolot toczy się spokojnie i nie odbija od ziemi. Ale na zachodzie ląduje się „na koła", trzymając samolot na obrotach. Po przyziemieniu na koła często tył kadłuba mocniej lub słabiej opada po przyziemieniu, a to powoduje zwiększenie kąta natarcia na skrzydle, co przekłada się na wzrost siły nośnej. Samolot często znów unosi się w powietrze. Po przyziemieniu na koła, zdejmuje się obroty, samolot zwalnia, a ogon pomału opada. Pomijając wszystko inne, to jest po prostu nieeleganckie. A przyziemić ładnie na trzy punkty, to jest prawdziwa sztuka. Na samolocie An-2 nie tylko ląduje się na trzy punkty, ale nawet startuje. Normalna technika startu na "Antku" nie przewiduje unoszenie ogona, samolot odrywa się z położenia trzypunktowego, wystarczy się po prostu toczyć z przepustnicą ustawioną na pełny gaz i śmigłem przestawionym na "mały skok", a on sam bardzo elegancko w pewnym momencie zaczyna po prostu lecieć. To bardzo nietypowe, ale Antek ma kapitalne własności startu i lądowania i w ogóle ładnie lata. Ma tylko jedną wadę: jest mięśniolotem, wymaga dużych sił do jego sterowania. Trzeba się naszarpać. Mój kolega z promocji Jurek, który dziś lata w aeroklubie jako zawodowy instruktor, kiedyś wykonywał specyficzny lot na prośbę zastępcy komendanta szkoły w Dęblinie. On po promocji został jako instruktor w 23. Lotniczej Eskadrze Szkolnej, która szkoliła załogi samolotów transportowych na posiadanych An-2, a także służyła jako łącznikowo-transportowa jednostka WOSL Dęblin. Zastępca komendanta, zapalony pszczelarz, poprosił o zaplanowanie trasy treningowej do Lublina (Świdnik), skąd miał zabrać jakąś strasznie cenną królową - pszczołę. Pszczoła była zapakowana w jakąś skrzynkę czy coś takiego co przypominało mały ul. Jurek poleciał, zabrał skrzynkę z pszczołą i wraca do Dęblina. Tu zrobił krąg i podchodzi do lądowania. Na wyrównaniu, tuż przed przyziemieniem, zawiał niespodziewany podmuch wiatru i Antek rypnął o ziemię aż zadzwoniło. Skrzynka wysunęła się spod pasów, spadła z siedzeń i walnęła o metalową podłogę. Przy tym pękła a pszczoła wyleciała. Po zakołowaniu na miejsce postoju, technik pokładowy nie zauważył że skrzynka pękła i nieopatrznie otworzył drzwi. Pszczoła wyleciała i zaraz porwał ją strumień zaśmigłowy. Awantura była po tym straszna.... W wojsku Antka nazywano "skrzypce" ze względu na niemiłosiernie piszczące hamulce. Wyśmiewano się też z jego małej prędkości przelotowej ok. 200 km/h. Opowiadano taki wierszyk: - Co tak w górze błyszczy stalą ? -To Aeny kluczem walą ! -W uszach szum ! -W oczach łzy ! - NA LICZNIKU 203 !!! Na zdjęciu An-2 pod koniec eksploatacji w 1. Ośrodku Szkolenia Lotniczego w Dęblinie, dokąd trafił sprzęt i personel z 23. Eskadry, rozwiązanej w w Dęblinie, 2001 r. Dęblin, 2008 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #lotnictwo #samoloty #lądowanie