BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Śródka

Według źródeł klubowych FC Barcelona nie będzie obsesyjnie myśleć o pozycji "9". Pożądanym zawodnikiem jest Julián Álvarez, a oferta (100M euro płatna w sześciu ratach) wygasa z końcem miesiąca. Klub będzie nadal starał się go pozyskać, ale uważa, że ​​nie ma wielu alternatyw, które pasowałyby do jego profilu. Operację przejął Joan Laporta, pozostający w bezpośrednim kontakcie z Gilem Marínem, po tym jak Mateu Alemany nie odpowiedział nawet na formalną propozycję wysłaną przez Deco. Zarząd Barçy liczy na otwarcie kanału negocjacji na wysokim szczeblu i nalega na nową propozycję wynoszącą około 130M euro, ale źródła w Atlético Madryt twierdzą, że nie będą negocjować ws. Juliana zarówno z FC Barceloną jak i Realem Madryt. Zarząd rozważał również różne opcje wzmocnienia środka obrony. Alessandro Bastoni był faworytem zarządu, ale Hansi Flick nie uważa go za zawodnika, w którego warto inwestować znaczne środki finansowe. Flick uważa Gerarda Martína za środkowego obrońcę światowej klasy i twierdzi, że jego statystyki potwierdzają to przekonanie. Dlatego chce, aby cały wysiłek był skupiony na pozyskaniu napastnika. Dyrekcja sportowa monitoruje sytuację na wypadek ewentualnych zmian w postaci odejścia. Jeśli Araujo porozmawia z trenerem i Flick powie mu, że będzie grał mniej, uważa się, że może rozważać odejście. Źródła bliskie zawodnikowi wyjaśniają jednak, że kapitan nie bierze pod uwagę takiego scenariusza i jasno dają do zrozumienia, że ​​chce pozostać w Katalonii. Wysoko postawione nazwiska, takie jak Cuti Romero, są cenione, ale nie spełniają klubowych kryteriów płacowych. Aymeric Laporte jest ceniony za swój udział w Mistrzostwach Świata, ale klub uważa, że ​​występ na takim turnieju to nie to samo, co rozegranie całego sezonu. [@santiovalle - @QueThiJugues] (3️⃣) #FCBarcelona #football #transfermarkt

In June alone, China bought 15 tons of gold on global markets. This is the 20th consecutive month of increasing gold reserves by the Middle Kingdom. China is clearly diversifying its reserves and significantly decreasing its exposure to the U.S. currency. (translated)

Irańskie MSZ oskarżyło Ukrainę o próbę rozszerzenia konfliktu po ataku ukraińskiego drona na irański statek, co wywołało napięcia z Rosją, której prezident Putin zapowiedział obronę obwodu królewieckiego wszelkimi środkami, podczas gdy na Kubie doszło do ogólnokrajowego awarii zasilania. #Iran #Ukraina #wojna

Działo się w nocy. Iran ostro odpowiada Zełenskiemu

Władimir Putin zapowiedział, że w przypadku zagrożenia bezpieczeństwo obwodu królewieckiego będzie bronione wszystkimi dostępnymi środkami Rosji, z główną rolą Floty Bałtyckiej w obronie przed ewentualnymi blokadami regionu. #obwódkrólewiecki #FlotaBałtycka #WładimirPutin

Putin o obwodzie królewieckim. Padła twarda deklaracja
Onet.pl 4d

Były szwajcarski polityk Patrick F. jest oskarżony o wielokrotne przestępstwa seksualne, w tym o gwałty na swojej byłej żonie oraz na 15-letniej córce swojej partnerki, które miał odurzać środkami psychoaktywnymi, co wstrząsnęło Szwajcarią, a prokuratura domaga się dla niego dożywotniego więzienia. #PatrickF #przemocseksualna #Szwajcaria

Życie i mroczne strony Patricka F. Odurzał 15-letnią Polkę i jej matkę

The National Revenue Administration: irregularities have been found in the amount of 120 billion zł in the management of public funds from 2020 to 2023. (translated)

Każdy dzień jest dobry żeby przypomnieć, że mieszkamy na najlepszym kontynencie Ziemi, tej Ziemi. Europejskie miasta mają najlepszą urbanistykę jaką ręce i mózg ludzki mogły stworzyć. Piękna architektura ciesząca oko, mądrze rozplanowane uliczki, tradycja przecinająca się z nowoczesnością w sposób zrównoważony, bogactwo i różnorodność stylów. Planowanie siatki ulic jest pomyślane o ludziach, ale również drobnych lokalnych przedsiębiorca ch, a nie wielkich sieciowych molochach. To europejska urbanistyka wspiera właścicieli lokalnych kawiarni, restauracji, butików, piekarzy, bułki, wędliny, itd. Bo idziesz pieszo przez miasto zamiast przemykać samochodem po drodze wielopasmowej. Czujesz, zapach kawy która cię zaprasza do środka, a nie plastikowe logo Starbucksa widziane przez szybę samochodu. No i właśnie, pieszo. Idziesz na spacer, robisz cardio w sposób naturalny jak Bóg stworzył, nie jakieś tam sztuczne plany treningowe. Celebrujesz ludzką naturę, plan Boży. Oddychasz powietrzem filtrowanym przez drzewa, nie przez klimatyzację jak jakiś Jankes. Kocham Polskę, kocham Europę. #urbanistyka #Europa #architektura

Jak ja się cieszę, że mieszkam w Polsce, w Europie. Na koncert mojego ulubionego wykonawcy na stadionie mogę pojechać metrem, pociągiem, tramwajem, autobusem, albo nawet zrobić sobie nieco dłuższy spacer. Ktoś chce pojechać samochodem? Nie ma sprawy, parking też jest. Na tym właśnie polega wolność, że nie jestem uzależniony od jednego jedynego środka transportu, tylko mam prawdziwy wybór. Kocham wolność, kocham Polskę, kocham Europę. #Polska #Europa #Wolność

❗️ ALEŻ POCZAROWALIŚMY W TYM CHICAGO, COŚ PIĘKNEGO! ✅️ To miał być najtrudniejszy turniej dla reprezentacji Polski w rozgrywkach Ligi Narodów, tymczasem... cztery mecze, cztery zwycięstwa, stracony set, rozbita Bułgaria czy Stany Zjednoczone. Wow, robi wrażenie. ✅️: BUŁGARIA 🇧🇬 [3-0] ✅️: BRAZYLIA 🇧🇷 [3-0] ✅️: FRANCJA 🇨🇵 [3-1] ✅️: USA 🇺🇲 [3-0] Nie ukrywam, bałem się tego wyjazdu do Chicago i tego, co dostaniemy od naszego zespołu na tle naprawdę klasowych ekip. Ten sparing w Olsztynie był aż za prosty, by wyciągnąć wnioski, a może to właśnie był przedsmak tego, co dostaliśmy w Stanach Zjednoczonych... Plan Grbicia, na dzień 20. lipca, na Fornala i Semeniuka wypalił. Już dawno nie widziałem takiej chęci i głodu siatkówki u naszych liderów. Oni chcą po prostu grać, a razem na boisku rozumieją się bez słów. Nie ma przypadku w tym, co widzieliśmy w Chicago, tu zgadza się wszystko. Nie ma również przypadku w tym, że z każdym meczem VNL coraz więcej jest tego znanego z Lublina, Marcina Komendy. To nigdy nie będzie wirtuoz, jak Giannelli, Brizard czy Christenson, ale przede wszystkim jest to bardzo porządny rozgrywający. I tego właśnie potrzebujemy. Nie byłem przed rozpoczęciem sezonu orędownikiem Bartłomieja Bołądzia w roli pierwszego atakującego, tymczasem nie pamiętam tak bezczelnie pewnego siebie atakującego zawiercian. Bołądź atakuje, broni, zagrywa, dobrze się ustawia i wielokrotnie ukrywa mankamenty Komendy. To jest życiówka Bołądzia. Tak jak wejście Maksymiliana Graniecznego w ten sezon było fantastyczne, tak wejście Jakuba Popiwczaka w ten sezon jest jeszcze lepsze. Nie pamiętam, by za kadencji Grbicia, jakikolwiek nasz libero, miał lepszy czas od tego teraz w przypadku Popiwczaka: 54 przyjęć w USA, 0 błędów, 67% pozytywnego, 36 zanotowanych obron. CHORE! Jestem przemile zaskoczony Bartłomiejem Lemańskim. Niespodziewanie, na pozycji na której byliśmy obudowani najlepiej na świecie, zostaliśmy bez naszych trzech liderów środka siatki. No trudno, Lemański postanowił był nowym liderem. Jeżeli sam Karch Kiraly na jednym z czasów zwraca uwaga tylko i wyłącznie na ciebie, wiedz, że jesteś szefem. I może to tylko faza zasadnicza Ligi Narodów, a za 10 dni poważne preludium przed najważniejszym występem we wrześniu na turnieju Mistrzostw Europy, ale muszę przyznać, dawno nie miałem takiej przyjemności, jak w ostatnich dniach w Chicago, oglądając drużynę prowadzoną przez Nikolę Grbicia❗️ Foto: @TomaszSFoto #gangłysego #siatkówka #LigaNarodów #Polska

❗️ JESTEM SZCZĘŚLIWY. ⚪️🔴 ⚪️🔴: To był fantastyczny mecz w wykonaniu biało-czerwonych. Zjedliśmy rywala od początku do końca. ⚪️🔴: Nie. To nie rywal był słaby. My zagraliśmy świetnie. Zacznijmy się wreszcie doceniać... ⚪️🔴: Tak ma to wyglądać. Nie ma Leona w defensywie - wchodzi Semeniuk, który uspokaja sytuację i daje nam zupełnie inne możliwości. ⚪️🔴: To był najlepszy mecz Marcina Komendy od początku sezonu reprezentacyjnego. ⚪️🔴: Bartłomiej Bołądź pierwszym atakującym reprezentacji Polski. ⚪️🔴: Jakub Popiwczak jest w życiowej dyspozycji. KOT! ⚪️🔴: Bartłomiej Lemański to lider środka siatki. Fantastyczny. Foto: Volleyball World #gangłysego #siatkówka #Polska #mecz

❗️ TAK, MY TACY MOCNI. ✅️ ⚪️🔴: Bez większych problemów w trzech setach z Bułgarią. Po momentami świetnej grze, w trzech setach z reprezentacją Brazylii. ⚪️🔴: Bałem się tego meczu, bo Brazylia grała tu Final Eight. Wyszła naładowana i strzelała, cholernie strzelała. Przecież prowadzili w pierwszym secie nawet (18-14), a myśmy tu i tak wyciągnęli. Pięknie. ⚪️🔴: Szukamy perfekcji, więc rózga za tę końcówkę drugiego seta, bo bardzo chcieliśmy pomóc Brazylii... ⚪️🔴: Duet Kamil Semeniuk - Tomasz Fornal - poezja. Nie mam nic więcej nie dodania. ⚪️🔴: Świetny Bartłomiej Bołądź, potrzebujemy takiego prawego skrzydła. ⚪️🔴: Szuka Grbić środka wokół Bartłomieja Lemańskiego, który coraz lepiej rozumie się z Marcinem Komendą. ⚪️🔴: A'propos Komendy, modelowe poprowadzenie meczu. Najlepszy występ od początku sezonu reprezentacyjnego 2026. Jestem bardzo zadowolony z postawy reprezentacji Polski. Bardzo chciałem zobaczyć taki poziom w Chicago. ✅️ PS: Dobrej nocy tym którzy oglądali, a i dzień dobry dla tych, którzy dopiero wstaną. 🫡 Foto: Volleyball World #gangłysego #siatkówka #Polska #rehabilitacja

Zełeński jest problemem Ukrainy. Nie dlatego, że Ukraina nie ma wrogów zewnętrznych. Ma i to śmiertelnie groźnego. Ale państwa nie niszczy się wyłącznie rakietami. Można je również osłabić od środka: niszcząc zaufanie społeczne, kompromitując instytucje i zamieniając walkę o przetrwanie narodu w walkę o utrzymanie własnej pozycji. Zełeński coraz bardziej sprawia wrażenie polityka, który zamiast myśleć o przyszłości Ukrainy, myśli o zabezpieczeniu własnej przyszłości politycznej. W sytuacji, gdy wybory są zawieszone, a ich termin pozostaje niepewny, każda decyzja mająca poprawić notowania kosztem reputacji państwa jest wyjątkowo niebezpieczna i jednocześnie głupia. Centralizacja, konflikty z niezależnymi instytucjami, próby kontrolowania niewygodnych struktur - wsystko to uderza w fundamenty państwa, za które Ukraińcy płacą krwią. Zełeński może wygrać kolejną bitwę polityczną, ale może przegrać coś znacznie ważniejszego. Zaufanie ludzi, którzy dali mu mandat. A polityk, który traci zaufanie własnego społeczeństwa w czasie wojny, traci najważniejszy kapitał. Jeśli odbędą się przyszłe wybory prezydenckie, obecna strategia może okazać się katastrofalnym błędem. Próba utrzymania się przy władzy za wszelką cenę może doprowadzić do tego, że Zełeński nie tylko nie wygra, ale również obciąży swoim politycznym ciężarem ludzi ze swojego otoczenia, w tym Budanowa, którego wizerunek może zostać związany z tym samym systemem. Największym zagrożeniem dla Ukrainy nie jest tylko rosyjski imperializm. Jest nim także ukraiński beton polityczny. Ludzie, którzy uwierzyli, że państwo jest ich własnością. Ukraina nie walczy po to, żeby zamienić jedną oligarchię na kolejną. Nie walczy po to, żeby poświęcać demokrację w imię wygody rządzących. Walczy o państwo, w którym władza odpowiada przed społeczeństwem. Bo jeśli Ukraina przegra z korupcją, pychą i politycznym samozadowoleniem własnych elit, Rosja nie będzie musiała niczego więcej niszczyć. #Ukraina #Zaufanie #Polityka

Czyli największym zagrożeniem dla PiS okazał się grill, a receptą na problemy ma być rozjebanie partii od środka xd #Polityka #PiS #Grill

"I turned to the Supreme Audit Office for a comprehensive audit where we are dealing with public funds for health protection," said Prime Minister Donald Tusk a month ago after the scandal at the Southern Hospital was revealed. An audit had already taken place a year ago, and there is already a report. (translated)

⚽️ ODPALAMY NAJWIĘKSZĄ STREFĘ KIBICA W KRAKOWIE! Przed nami wielki finał mundialowych emocji – zostały już tylko 4 mecze! A my pokażemy je wszystkie na wielkim telebimie w strefie zewnętrznej przy R22. 🌧️ Deszcz nam niestraszny! W razie niepogody transmisję przenosimy do środka hali, gdzie również czeka na Was duży telebim. Plan transmisji: 📅 Wtorek 21:00 🇫🇷 Francja : Hiszpania 🇪🇸 📅 Środa 21:00 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Anglia : Argentyna 🇦🇷 📅 Sobota 23:00 | Mecz o 3. miejsce 📅 Niedziela 21:00 | WIELKI FINAŁ MISTRZOSTW ŚWIATA 2026 Zbierz ekipę i przeżyj mundial razem z nami. Do zobaczenia przy R22! #Mundial2026 #Futbol #Kibice

Kilka słów o terminie „Małopolska Wschodnia” na określenie wschodniej Galicji. Ja go nie używam, bo jest nieco dziwaczny, ale zarzuty Ukraińców wobec niego są bzdurne. Otóż od XIV w. aż do rozbiorów istniało w Koronie coś takiego jak Prowincja Małopolska. Cała Ruś Czerwona wraz ze Lwowem należała do tej prowincji, również od XIV wieku, stanowiąc jej wschodnią część. Kiedy po Unii Lubelskiej do Prowincji Małopolskiej włączono także Kijowszczyznę, Lwów przesunął się ze wschodu tej prowincji do jej środka, ale nadal znajdował się w tej - najszerzej pojętej - Małopolsce. W sumie zatem Lwów w Małopolsce był lat ponad 400, a w państwie ukraińskim - 35. Więc Ukraińcy, którzy nam zakazują używać nazwy „Małopolska Wschodnia” na określenie Lwowa i okolic to skrajne nieuki. #Małopolska #Historia #Lwów

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

In June alone, China bought 15 tons of gold on world markets. This is the 20th consecutive month of increasing gold reserves by the Middle Kingdom. China is clearly diversifying its reserves and significantly reducing its exposure to the American currency. (translated)

If PiS thinks it can undermine the state from within, they are mistaken. A decision has been made to declassify data regarding support for the Polish army for Ukraine since 2002. Since they wanted this themselves, the public will learn the facts. The politics of incitement and lies, which is in the DNA of PiS, will turn against them. (translated)

Świadkami tego byli Mikołaj [Bujak, zaufany fotograf — przyp. SW], Jarek [Dębowski, współpracownik z IPN, dziś wiceszef gabinetu prezydenta — przyp. SW], Jakub [Nastawny, asystent, kierowca i dostarczyciel snusów — przyp. SW], czyli cała ta trójka moich najbliższych współpracowników. Między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem wydarzyło się coś, co do dziś traktuję bardzo poważnie. W połowie maja w Ząbkowicach miałem spotkanie pod ratuszem. Wcześniej był jeszcze obiad na Dolnym Śląsku. Tego dnia strasznie padał deszcz. To było jedno z tych spotkań, które właściwie mogło się nie odbyć, bo lało tak mocno, że wszystko się rozpadało organizacyjnie. Dziwnie zachowywały się też telewizje związane z moim kontrkandydatem. Nawet kiedy zjechałem z trasy, bo chciałem zobaczyć tereny popowodziowe — czego w ogóle nie było w planie — nagle pojawili się dziennikarze, jakaś dziwna kamera nas śledziła jeszcze po tym obiedzie. Podeszli do nas, no dobrze, kandydat na prezydenta jest śledzony, to jeszcze można zrozumieć, ale oni byli dziwnie skupieni na jednym: czy ja na pewno wsiądę do pociągu między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem. Bo wyjątkowo miałem tę trasę pokonać normalnym pociągiem regionalnym, a nie swoim kampanijnym autobusem. To Michał Dworczyk przygotowywał ten przejazd. A oni dopytywali wszystkich wyłącznie o to, czy Nawrocki zdąży na ten pociąg, czy pojedzie tym pociągiem. Ja mówiłem: realizuję plan, jadę dalej. Ale oni nie odpuszczali. Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć-siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może 50 m od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. Mówię sobie: "Dobra, dojadę, dojadę". Idę z Jarkiem Dębowskim i mówię: "Jarek, musisz mi dać wodę". On patrzy na mnie i mówi: "Szefie, co się z tobą dzieje?". Ja mówię: "Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało". Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: "Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze". Zaprowadzili mnie. Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut. Coś się wydarzyło jeszcze w tych Ząbkowicach. Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu — panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi. Gdy w środku pojazdu to wszystko się działo, ludzie podchodzili, chcieli robić sobie zdjęcia z "autokarem Nawrockiego". A moje chłopaki… No, naprawdę nie chciałbyś wtedy widzieć ich twarzy. Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: "byłem przekonany, że ty nie żyjesz". Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego.

"Stan Wyjątkowy". Tajemnice Nawrockiego: zamach, trucizna i kobiety
www.onet.pl