BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Antonow

Niemiecki pies zrywa zeń płaty skóry i kawałki ciała; twarz cała spuchnięta od bicia, liczne obrażenia na całym ciele; bestialskie tortury, kopanie do nieprzytomności i tłuczenie łopatami przez niemieckich sadystów. Konał w męczarniach ponad 3 tygodnie. Kapelan Błękitnej Armii. Uczestnik wojny z bolszewią. Odznaczony Krzyżem Walecznych. Wzorowy zakonnik. Wybitny pedagog i profesor. Wspaniały spowiednik. Człowiek niezwykle wykształcony, a zarazem bardzo skromny. Więziony w Auschwitz. Niewolniczo pracował w kamieniołomach. Znęcano się nad nim straszliwie. Beatyfikowany. 21 VII 1941 został ZAMORDOWANY PRZEZ NIEMIECKICH ZBRODNIARZY KS. IGNACY ANTONOWICZ. Nigdy nie zapomnimy! #Pamiętamy #Historia #PrawaZwierząt

Pierwszą ofiarą wojny jest prawda. W tym zapowiadającym się ciekawie dniu w Kijowie przypominam, że w styczniu 2022 roku prezydent Zełenski nie dość, że kompletnie zignorował ostrzeżenie ówczesnego szefa CIA o planowanym przez Rosjan desancie na Lotnisko Antonowa w Hostomelu, to jeszcze tuż po rozmowie z Burnsem zdecydował o wycofaniu niemal wszystkich stacjonujących tam żołnierzy Gwardii Narodowej. W rezultacie, gdy 24 lutego 2022 roku wylądował tam desant rosyjskich spadochroniarzy, wszedł on jak nóż w masło, ponieważ lotniska prawie nikt nie bronił. Aby ukryć ten fakt, ówcześni doradcy Zełenskiego – Podolak i Arestowycz – wymyślili na poczekaniu opowieść o "wielkim kontrataku", który miał rozbić rosyjskie siły, a następnie zmusili Sztab Generalny ZSU (Sił Zbrojnych Ukrainy) do jej potwierdzenia. W kolejnych latach wojny opłacani przez obóz władzy Zełenskiego propagandyści – przy wsparciu tysięcy pożytecznych idiotów (w tym wielu z Polski), którzy robili to zupełnie za darmo – rozpropagowali na świecie mit o „ukraińskim kontrataku, który całkowicie unicestwił rosyjskie WDW, odbił lotnisko i tym samym uratował Kijów”. Mimo że na poparcie tej historii nie przedstawiono dotąd cienia dowodu, została ona powtórzona w setkach artykułów, książek i prac naukowych na całym świecie. Jak to świadczy o tych wszystkich „naukowcach”, „badaczach”, „analitykach”, „specjalistach od wojskowości” czy „dziennikarzach” – niech każdy odpowie sobie sam. #wojna #prawda #Ukraina

Sześć lat miałeś na reformy, szkodniku, a nie zrobiłeś nic pozytywnego. Co więcej - to twój polityczny gang doprowadził istniejącą od dekad patologię do jej dzisiejszej skali. Miliardy przewalone na dodatkach kowidowych, miliardy na szpitalach tymczasowych i jednoimiennych, propagandowy lot Antonowa i masa rzeczy pięknie i dokładnie opisanych w raportach @NIKgovPL I co? I nic. Olałeś je i pozwoliłeś kraść. Pod dyktando z Bazylei... #polityka #reformy #korupcja

I don't know if you have been questioned regarding the purchase and transport of "fake" masks to Poland using Antonov. Mr. Prime Minister @MorawieckiM, have you responded to the prosecutor's questions in this matter? (translated)

Klitschko sagt, der nächtliche russische Angriff auf Kiew sei der stärkste seit Beginn 2022 gewesen Die Ziele, die die russischen Raketen und UAVs heute in Kiew getroffen haben: - Das Antonow-Werk - Hersteller der "Lutiy"-Drohne und mehr; - das "Radioniks"-Werk, das die Raketensteuerungssysteme "Flamingo", FP-7 und FP-9, "Neptune-MD" und Flugabwehrraketen im Rahmen des "Klon"-Projekts herstellt; - das wissenschaftliche Produktionsunternehmen "Atlon-Avia", das BAK-UAVs und Sperrmunition herstellt; - Das Kiewer Funkwerk - modernisiert und produziert Ziel- und Lenkvorrichtungen, Komponenten für fast alle UAV-Aufklärungs- und Kampfdrohnen der ukrainischen Streitkräfte sowie Elektronik für die Luftfahrt, Flugabwehrkomplexe und elektronische Kriegsführungssysteme; - Das Unternehmen "Kiew-25" - Herstellung von elektronischen Kriegsführungssystemen; - das Transport- und Logistikzentrum "MLP-Chaika", ein Lager für UAVs, Raketen und andere Munition (es brannte in großem Umfang ab); - das Treibstofflager "Kiew-3" - Gasverteilungsstationen, die den Betrieb von Militärunternehmen sicherstellen. Alles in allem eine "anständige" Liste von Zielen. #Ukraine #Kiew #Krieg

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

The Antonov plane, fully loaded with "aid," departs from a Polish airport to Kyiv, and a Ukrainian politician warns: It is about the insult to the Ukrainian soldier, the Ukrainian nation, and our right to have our own history. We will not tolerate this - announced Sybiha of the Ministry of Foreign Affairs. (translated)

Ukraiński samolot transportowy Antonow An-124-100 Rusłan wylądował w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego Poznań-Krzesiny, aby wspierać transport sprzętu dla polskich sił zbrojnych biorących udział w międzynarodowych ćwiczeniach NATO Ramstein Flag 2026 w Finlandii. #Antonow #NATO #RamsteinFlag2026

Ukraiński kolos pod Poznaniem. Antonow wylądował w Krzesinach
Kasjopea Jun 1

Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️ vol 2 Panie Premierze @MorawieckiM...Pan jest dokładnie po tych samych Szkołach co ja...proszę wytłumaczyć Suwerenowi...swoim Wyborcom : DLACZEGO prawie każda starsza osoba która przeżyła tamten HORROR...twierdziła ⬇️ "Ukraińcy byli gorsi od Niemców !" Emilia Głuszczyk - "Trzeci Kurhan". Relacja ocalonej z Rzezi Wołyńskiej, złożona Pani Ewie Siemaszko : "Kiedy miałam 16 lat spotkałam się z okropnym mordem na Polakach przez bandy ukraińskie. Ciężko to zapomnieć... O wymordowaniu Parośli powiadomiła mnie Tubicz Maria. Była ranna, rąbana siekierą w tył głowy, miała trzy rany. Wtedy już dokładnie było wiadomo, że mordują Ukraińcy. Według relacji Marysi wczesnym rankiem przyjechał oddział niewiadomego pochodzenia podając się za ruskich partyzantów. Zamówili sobie ucztę rozłożyli się obozem wystawili warty, trudno było podejrzewać, że to byli bandyci. Wyjeżdżając użyli fortelu względem ludności : po prostu powiązali im ręce do tyłu i oczy, kłamiąc, że robią po to żeby jak przyjdą Niemcy to będą mieli usprawiedliwienie, że ich na przymus kazali gościć i nie będą ich karać Niemcy. Gdy wszyscy mieszkańcy byli już powiązani zaczęła się rzeź. Rąbali siekierami, bo żal było amunicji. Dzieci większe i mniejsze brali za nogi i zabijali o ścianę lub łóżko do opornych strzelali z kul rozrywnych. U Horoszkiewiczów była szkoła tajnego nauczania tam zarąbali około 30 dzieci, tam też zginął wspomniany z Majdanu Józef Jankiewicz. Rodzina Horoszkiewiczów była rąbana według kolejności : Heniek, najmłodszy syn, Matka i Ojciec. Córka Wanda grała na gitarze i tańczyła, bo obiecali życie jej i matce. Po zamordowaniu matki upadła na nią i tak leżała na gromadzie tych najbliższych z gitarą w ręku. Wiemy dokładnie, że robiły to bandy Bandery i Bulby. Później poszli dalej i mordowali Polaków w wsiach, koloniach, miejscowościach : Dołgie, Radzież, Janówkę, Osty, Folwark, Konstantynówkę, Ugły, Chwoszczowate, Załomy, Stachówka, Chinocze, Sochy, Perespa, Sunia, Antonówka, Kolonia Załawiszce, Choromce, Prurwa, Kopucówka Kopaczówka i wielu innych. Gajowego z Chinocy oraz jego żonę przecięli piłą poprzeczną, solili jeszcze żywe rany, wydłubywali oczy i polewali samogonem. Synek ich Romuś, lat 4, miał ucięte obie nóżki i leżał w Sarnach w szpitalu. Trudno to wszystko opisać i wyobrazić sobie jak tacy zwyrodnialcy mogą skrzywdzić człowieka" Wieczna hańba ukraińskim zbrodniarzom ! Hańba pogrobowcom Bandery, Bulby i Melnyka ❗️❗️❗️ #DzieńDziecka #UkraińskieZbrodnie @ZelenskyyUa @VasylBodnar @AndriySadovyi @MelnykAndrij https://t.co/uYX0ELCMFj #UkraińskieZbrodnie #Pamięć #Historia

Kasjopea May 31

Lekcja specjalna na życzenie ❗️ Jeden z Uczniów...Pan Piotr...poprosił mnie o przypomnienie ukraińskiej Zbrodni w Parośli. 9 II 1943r. Parośla, gmina Antonówka, w powiecie sarneńskim województwa wołyńskiego. W Rzezi Polaków w Parośli udział wzięli, prawdopodobnie ukraińscy zbrodniarze z sotni : Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”. Ale również dobrze mogli być to banderowcy, bublowcy, melnykowcy, zieleniowcy lub siekiernicy z innych sotni. Zamordowali ok. 170 Polek i Polaków. Najstarsza Ofiara miała 92 lata, najmłodsza kilka miesięcy. Witold Kołodyński : „Położyliśmy się koło siebie: babcia, rodzice, ja i młodsza siostra Teresa. W kołysce została najmłodsza siostra. Od tego momentu nic nie pamiętam. Straciłem przytomność. Jak ją odzyskałem, to słyszałem, jak Ukraińcy wynoszą wyposażenie mieszkania i wyprowadzają inwentarz z zagród. Byłem cały zalany krwią”. Władysław Chorążyczewski : „Widziałem osobiście na stole wśród samogonu i resztek jedzenia dziecko dwunasto czy czternastomiesięczne przybite bagnetem w którego usta był włożony niedojedzony kawałek kiszonego ogórka. Tego widoku nie zapomnę do końca życia”. Ukraińcy zadawali śmiertelne ciosy siekierami i toporami, uderzając nimi w głowy ofiar i w inne części ciała. Mordowano wszystkich bez względu na wiek i płeć. Z listu Zarządu i członków Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu do Papieża Franciszka, Zamość 7 sierpnia 2015 : "Ojcze Święty ! Za rzeź wołyńską obwiniamy nie tylko Banderę, Suchewycza i innych przywódców UPA, Dywizję SS Galizien, ale również duchownych greckokatolickich, którzy sprzeniewierzyli się V przekazaniu Bożemu „Nie zabijaj”. W świątyniach podczas nabożeństw wzywali wiernych do mordowania Polaków, święcili narzędzia zbrodni (siekiery, piły, widły, itp.). Po nabożeństwach brali udział w okrutnych mordach. W każdy dzień i każdą noc wkraczała do naszych domostw śmierć. A była ona okrutna. Na przykład małe dzieci nabijano na sztachety, rzucano żywe do studni, obcinano im rączki i nóżki, przybijano za języczki do stołu, wydłubywano oczka" #UkraińskieZbrodnie Jak słyszę ciągle na temat Zbrodni na Polakach : "nie wiem", "nie pamiętam", "to było dawno". To przypomina mi się taki dowcip ⬇️ Policjant pyta Żyda : - Skąd brałeś pieniądze ? - Z szafki. - A w szafce, skąd się te pieniądze brały ? - Moja żona do szafki je wkładała. - A skąd żona miała pieniądze ? - Ja jej dawałem. - A skąd ty pieniądze brałeś ? - Już mówiłem, że z szafki. Dziękuję za ciężki i pracowity dzień w Szkole. Z Panem Bogiem 🙏 https://t.co/uYX0ELDkuR #Wołyń #Zbrodnia #Pamięć