🥹 ❤️ Wzruszony Tymoteusz Puchacz zabrał głos po awansie do Ligi Mistrzów! 🗣️ "Ciężko to opisać. Nie wiem, co wtedy czułem. CZYSTE SPEŁNIENIE MARZENIA, ale trochę na przekór tego, co było rok temu. Jesteśmy prawie równo rok od transferu do Sabah. Widziałem w internecie niepochlebne opinie, że nie jestem już profesjonalnym piłkarzem, że nie można brać mnie na poważnie... To wszystko - spełnienie marzeń, ale też okoliczności - nałożyło się na wyrzut emocji. Już po meczu Aarhus, gdy pomyślałem, że mogę zagrać w Lidze Mistrzów, to też parę łez poszło. Ja jestem płaczek. Na tym etapie kariery potrafię okiełznać emocje, którymi zawsze kierowałem się w piłce. Mam wrażenie, że gram bardziej z głową, że pokazuję inny styl. Ale organizmu się nie oszuka. W szatni już czułem, że serce mi bije. Organizm czuł, że dzieje się coś wyjątkowego. (...) Płakałem już od momentu, gdy strzeliliśmy gola na 4:2. Po bramce na 5:2 już RYCZAŁEM JAK BÓBR!" 🥹 ℹ Foot Truck #LigiMistrzów #PiłkaNożna #Emocje




