"W niemieckim sądzie ruszył proces policjantki, która odpowiada za gwałt na 14-latce i posiadanie setek plików z pornografią dziecięcą. Śledczy opisują materiały jako wyjątkowo brutalne". I dopiero trzeba się dalej wczytać, by się dowiedzieć, że to nie żadna kobieta, ale trans. #prawo #sprawiedliwość #przemoc
Pijana 40-letnia Ukrainka wsiadła za kierownicę i w Międzylesiu (gm. Ostróda) uderzyła w barierę ochronną na moście. Samochód zawisł nad kanałem. Badanie wykazało ponad promil alkoholu w organizmie. Kobieta dostała 1100 zł mandatu i 10 punktów karnych, zatrzymano jej również prawo jazdy. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą jej nawet trzy lata więzienia. Konsekwencje poniósł także właściciel auta, 30-letni obywatel Gruzji, który za udostępnienie samochodu pijanej kobiecie został ukarany mandatem w wysokości 3 tys. zł. 🎥 | KPP Ostróda #alkohol #bezpieczeństwo #wypadek
Another wild boar attack in Warsaw. As reported by the City Reporter, on September 12th in the morning, in Bielany, the animal attacked a 36-year-old woman - the force of the impact was so great that the woman was thrown into the air and then fell onto a hard surface. She has a broken hip bone. (translated)
Wyszła tylko na spacer z psem. Chwilę później dzik wbiegł w nią z impetem. Do groźnego zdarzenia doszło na warszawskich Bielanach, w rejonie ul. Klaudyny. Jak podaje Miejski Reporter 36-letnia kobieta spacerowała z psem niedaleko domu, gdy nagle w jej stronę ruszył dzik. Uderzenie było bardzo silne. Kobieta upadła na twardą nawierzchnię i doznała poważnych obrażeń. Trafiła do Szpitala Bielańskiego, gdzie badania wykazały złamanie lewej kości biodrowej z przemieszczeniem. Lekarze nadal oceniają, czy konieczna będzie operacja. Jak relacjonuje poszkodowana, po ataku dzik pobiegł dalej przez osiedle. Chwilę później miała spotkać zapłakaną dziewczynę szukającą psa, który uciekł w panice po tym, jak to samo zwierzę wbiegło również w ich stronę. 36-latka podkreśla, że w tej części Bielan dziki pojawiają się regularnie, także między blokami i przy śmietnikach. Sprawę zgłosiła już do warszawskiego ratusza, Lasów Państwowych i Biura Ochrony Środowiska. Teraz apeluje o konkretne działania, bo – jak podkreśla – tym razem skończyło się na ciężkich obrażeniach, ale kolejne spotkanie może mieć jeszcze poważniejsze konsekwencje. #Bielany #dziki #bezpieczeństwo
Kobieta, która przepracowała na Ukrainie 30 lat + jeden dzień: - na Ukrainie nie dostanie emerytury minimalnej - w Polsce dostanie polską emeryturę minimalną + dodatki Stać nas! A co! https://t.co/SGhJqeiYk6 #emerytura #Polska #Ukraina
Mój najlepszy przyjaciel poznał dziewczynę. Ucieszyłem się. Jurek to nie był zwykły kolega, z którym można porozmawiać o meczu. To był człowiek, któremu mogłem o dwudziestej drugiej wysłać zdjęcie paragonu, a on bez żadnego wprowadzenia odpisywał: „Przepłaciłeś za pomidory. W Kauflandzie były tańsze”. Dobrze zarabiał. Nawet bardzo dobrze. Ale kiedy dostawał podwyżkę, nie zmieniał samochodu ani telefonu. Zmieniał wysokość stałego przelewu na rachunek maklerski. Kiedy wysyłał mi wiadomość „grubo dzisiaj poszedłem”, wiedziałem, że dokupił akcje jakiejś spółki, a nie zamówił dziesięć kieliszków alkoholu w klubie. Rozumieliśmy się bez słów. Dlatego kiedy zadzwonił, że poznał dziewczynę i chciałby przedstawić ją mnie i żonie, szczerze się ucieszyłem. Zasługiwał na szczęście. Na kogoś, z kim będzie mógł dzielić życie. Czynsz. Koszty dostawy. Zaprosiłem ich na sobotę. Chciałem, żeby było miło, więc już w piątek umówiłem prezentację Thermomixa i wymusiłem pokaz pizzy. Na sobotę wystarczyło ją podgrzać. Kupiłem też wino. Spędziłem 15 minut na profilu jakiegoś znawcy win, tylko po to, żeby wybrać takie z najlepszą relacją ceny do jakości. Wydałem 18,99 zł. Z własnych pieniędzy. Przyszli o osiemnastej. Jurek od progu się uśmiechał. Uścisk. Klepnięcie po plecach. - Stary, w końcu. - No, trochę się nie widzieliśmy. Potem przywitałem Mariolkę. Podała mi rękę. Paznokcie. Długie. Zrobione. Z jakimś połyskującym wykończeniem. Pierwsza lampka ostrzegawcza. Jurek od lat podzielał moje zdanie, że tego rodzaju zabieg nie dodaje dłoni żadnej użytecznej funkcji. Kiedyś sam powiedział: „Płacisz, żeby trudniej było podnieść monetę z podłogi”. Śmialiśmy się z tego przez cały wieczór. Teraz trzymał taką dłoń i wyglądał na zadowolonego. Ale nie zamierzałem nikogo oceniać na wejściu. - Rozbierajcie się, zapraszam. Jurek zdjął kurtkę. Na jego klatce piersiowej pojawiło się wielkie: HUGO. Na całą szerokość. Napis było widać z kuchni. Przez chwilę patrzyłem. Potem uśmiechnąłem się do niego. - A co ty, jakieś żarty? - Co? Wskazałem na napis. - No to. Spojrzał w dół. Uśmiechnął się niepewnie. - Nie no, wiesz... Czekałem. Przez osiem lat miał gotową odpowiedź na każde pytanie o zasadność wydatku. - Bo on ciągle chodził w tym samym - wtrąciła się Mariolka. - Mówię mu: przecież źle nie zarabiasz, kup sobie wreszcie jakieś porządne rzeczy. No i trochę go wyciągnęłam na zakupy. - A poprzednie były zniszczone? - zapytałem. - Nie, ale ile można chodzić w tych samych ubraniach? Znałem odpowiedź. Jurek też ją znał. Jeszcze rok temu wymienialiśmy zdjęcia metek, żeby ustalić, które rzeczy najlepiej znoszą wieloletnie użytkowanie. Usiedliśmy. Uznałem, że nie będę psuł wieczoru przez cztery litery. Wstawiłem pizzę do piekarnika i wróciłem do salonu. Chciałem porozmawiać o czymś przyjemnym. - Widać, że zakochany. Nawet ostatnio zapomniałeś podesłać mi struktury portfela. Uśmiechnąłem się. To była nasza tradycja od ośmiu lat. Ostatni dzień miesiąca. On wysyłał swoje zestawienie. Ja swoje. Potem omawialiśmy zmiany. - A, nie, nie zapomniałem - powiedział. - Po prostu już tak nad tym nie siedzę. Zresztą niewiele się zmieniło, bo ostatnio nie dokupowałem. Poprawiłem się na krześle. - Jak to nie dokupowałeś? Problemy w pracy? - Nie, teraz mam trochę inne wydatki. Za tydzień lecimy do Japonii. Przez chwilę patrzyłem na niego bez słowa. Potrzebowałem chwili, żeby poukładać dane. Brak zakupów do portfela. HUGO. Japonia. To przestawały być niezależne zdarzenia. Mariolka opowiadała o planie wyjazdu. Miastach, hotelach, pociągach. O restauracji, do której rezerwację trzeba było zrobić dużo wcześniej. Jurek słuchał z uśmiechem. Znałem ten uśmiech. Tak wyglądał, kiedy rynek spadał dzień przed jego miesięczną wpłatą. Teraz uśmiechał się do rezerwacji stolika. - No właśnie. Trzeba też trochę pożyć. Powiedział to Jurek. Człowiek, który na weselu odsunął ode mnie koszyk z pieczywem i powiedział: „Nie zapychaj się chlebem. Poczekaj na coś lepszego. Dałeś pięćdziesiąt do koperty”. Spojrzałem na żonę. Potem na wino. Wczoraj przez dwadzieścia minut negocjowałem z obcą kobietą drugą blachę pizzy, żeby godnie przyjąć człowieka, który właśnie powiedział, że przez ostatnie osiem lat nie żył. Złapałem się za brzuch. Żona przestała się uśmiechać. - Co ci jest? - Nie wiem. Jakoś mnie ścisnęło. Jurek pochylił się w moją stronę. - Może się położysz? Skinąłem głową. - Chyba będę musiał. Przepraszam was. Mariolka od razu zaczęła zbierać swoje rzeczy. - To my chyba w takim razie sobie pójdziemy. Nie zaprotestowałem. Jurek wstał. - Stary, odpocznij. Nadrobimy po powrocie. Przy drzwiach Mariolka powiedziała, żebym się nie przejmował. Że jeszcze będzie okazja. Że następnym razem możemy się spotkać gdzieś na mieście. Przycisnąłem dłoń do brzucha trochę mocniej. Drzwi się zamknęły. Żona przez chwilę patrzyła na mnie w milczeniu. Potem zapytała: - Już ci przeszło? Wyprostowałem się. - Brzuch tak. Z kuchni dobiegł sygnał piekarnika. Pizza była gotowa. Poszedłem wyłączyć grzanie. Wino nadal stało zamknięte na blacie. Przynajmniej tego nie zdążyłem otworzyć. - On jest szczęśliwy - powiedziała żona. - Widziałem. - To dlaczego zachowujesz się, jakby wydarzyło się coś strasznego? Nie odpowiedziałem. Wziąłem telefon. Przez osiem lat, kiedy ktoś w moim otoczeniu podejmował niezrozumiałą decyzję finansową, odruchowo pisałem do Jurka. Otworzyłem naszą rozmowę. Zacząłem wpisywać: „Stary, nie uwierzysz, co się właśnie odwaliło”. Popatrzyłem na ekran. Potem skasowałem. Nie miałem już komu tego wysłać. #przyjaźń #miłość #życie
Wtorkowy skrót info ze świata 🌏 -🇺🇸 na G20 wyszły z krajowej polityki klimatycznej - ⛽️Orlen: kupony 10,15 i 20 zł na paliwo od 15 IX - 🍔McDonalds dostarcza dronami w Szanghaju - 🇵🇱 ZUS: Emeryt rekordzista 54 000 zł miesięcznie - ⚒️JSW z nową ścianą wydobywczą koksowego - 🐞UOKiK: kara na Biedronkę 570 mln zł kary -🇸🇦 Arabia prosi 🇮🇱 Izrael o pomoc przeciw Huti ⚠️napisz po ile benzyna na Wszystkich Świętych -🇪🇺 Gaz w UE: luty 27$ wrzesień 84$ -🇪🇺 głosuje nad zakazem sociali i AI osób <15 lat - 🇮🇳 Indie. Urodzenia poniżej zastępowalności - 🇺🇦 celem ataku na pociąg do Polski mial być były dyrektor CIA oraz Boris Johnson 🇬🇧. Byli tam. - 🇾🇪 wojska Huti zdobywają kolejne miasta i bazy -🇮🇩 Indonezja: 4 kopalnie węgla ogłaszają siłę wyższą. W tym PT Bayan Resources. Cięcie wydobycia. -🕊️Trump : " Iran błaga o umowę" Iran: "Bzdury" -💸 UE w 2050 będzie importować 98% gazu -🤖 Anthropic jednak nie opóźnia IPO w 2026 -🇸🇦 Arabia ma 15 000 książąt 👑. Nowy rekord -🗽Trump: " kraje które nam nie pomogły w Iranie, zwrócą nam koszty interwencji " - ✈️Huti miało przechwycić saudyjskie myśliwce - 🇮🇱 Netanjahu wybiera się do Białego Domu -🇺🇸 zapas tylko 285 mln baryłek. Najmniej od 1982 - 🇪🇬Huti: możliwe opłaty za Cieśninę. Egipt w szoku - Trump: Rosja i Ukraina nie atakują już rafinerii -🇺🇦 Odwołany prokurator generalny. Korupcja -🚀 Pentagon umieścił broń kosmiczną na orbicie - 🇪🇬 Egipt gościu saudyjskiego następcę tronu - 🇩🇪 Niemcy relokują część wojska na Litwę -🛢️Oman sprzedaję ropę fizyczną spot 150$ -🇨🇳Chiny: " nie pomagamy bezpośrednio Iranowi" - Allegro otworzyło biuro w Shenzhen w Chinach - Dzień Majonezu Kieleckiego ( Prawdziwa kobieta 💃 z niczego zrobi sałatkę i awanturę 🙃) #Świat #Aktualności #Gospodarka
A Spanish NATO officer got involved with a Polish woman, which led to interest from the authorities and his suspension from duties, while the woman herself denies any suspicions of espionage and accuses the British Ministry of Defense of discrimination. (translated)

In Warsaw's Mokotów district, as a result of an argument with her partner, a young woman died from serious knife wounds, and her partner was arrested by the police after this tragic event. (translated)
Ta kobieta stworzyła cudowne światy w grach, do których wraca się po latach, ale oczywiście się zesrali turyści XD #gry #twórczość #kultura
Szok! Patusy wpatrzeni w Zajączkowską i Berkowicza biją swoich. Za czapkę. I jeszcze w duchu są z siebie dumni. Kuba Heisig z Chorzowa jedzie rowerem wzdłuż granic Górnego Śląska. Zbiera pieniądze na leczenie partnerki. Marcelina ma 30 lat, III stadium raka, jest w ciąży. Chemia, dojazdy, leki. Facet nie jedzie na wczasy. Jedzie, żeby jego kobieta miała szansę. W Ostrawie natyka się na grupę Polaków. Widzą żółto-niebieską czapkę z napisem GŌRNY ŚLŌNSK. Nie czytają. Nie pytają. Nie mają nawet tyle oleju w głowie, żeby odróżnić barwy Śląska od flagi Ukrainy. Wystarczy im jeden impuls: „Ukrainiec. Banderowiec.” I leci cios w głowę. Potem leży, a oni go kopią. To nie jest „pomyłka”. To jest poziom tych ludzi. Zero mózgu, pełna agresja, kompletny brak hamulców. Facet zbiera na życie ciężarnej kobiety chorej na raka, a oni rozwalają mu twarz, bo kapelusz im się nie podoba. Potem wrócą do Polski i będą opowiadać, że „bronili swoich”. Bronili czego? Własnej głupoty i nienawiści, którą mają zamiast charakteru. Nie bronili Polski. Nie bronili Śląska. Nie bronili niczego. Napadli na bezbronnego człowieka, który nic im nie zrobił. Zrobili to stadnie, z zaskoczenia, po ciemku, jak typowe patusy, które czują się silne tylko wtedy, gdy jest ich kilku na jednego. Tacy zawsze znajdą pretekst. Dzisiaj czapka. Jutro akcent. Pojutrze to, że ktoś źle spojrzał. To nie patriotyzm. To tchórzostwo w wersji zbiorowej. To ludzie, którzy nie potrafią wygrać żadnej prawdziwej rozmowy, więc rozwiązują wszystko pięścią. I jeszcze w duchu są z siebie dumni. Kuba skończył wyprawę i wraca do domu zbity. Marcelina dalej leży z rakiem i ciążą. A napastnicy pewnie już piją i opowiadają, jacy to byli twardzi. Wstyd. Nie za czapkę. Za was. Pomóżmy Kubie. - Jacek Fogiel #Solidarność #Przemoc #Empatia
In Ratzeburg, a 48-year-old woman was fatally stabbed with a hunting knife by a 44-year-old attacker who assaulted a random victim while shopping in a supermarket. (translated)
Operator kongresu rolniczego PiS bardzo dobrze wiedział na kogo zwrócić uwagę, gdy Przemysław Czarnek mówił: "Nie ma Polski bez pięknej, zdrowej i wielkiej polskiej wsi. O nią zawalczymy!" Polska jest kobietą, a polska tradycja jest przepiękna. NIGDY nie możemy o tym zapomnieć. https://t.co/x31FYIoJle #Polska #Rolnictwo #Tradycja
In the latest episode of the program "Woman at the Edge of the World," Wojciechowska presents the stories of women who escaped from North Korea, showcasing the system of modern slavery and brutal evidence of human rights violations under the regime of Kim Jong Un. (translated)
Ohydny i bezwzględny reżim Tuska gnębił ciężko chorą emerytkę z Torunia za słowa o perfidnym oszuście Owsiaku. Ta biedna kobieta, mająca cały aparat rezimu przeciwko sobie, miała swą godność i honor i nie przeprosiła tego, który do dziś nie potrafi rozliczyć się z pozyskanych milionów. Właśnie odeszła do Boga. Zwyrodniała psychopatka z Kłodzka, chodzi nietykalna z głową uniesioną do góry, śmiejąc się wszystkim w twarz. Perfidny złodziej ze Szpitala Południowego w Warszawie do dziś choć minęło już 100 dni, wciąż chodzi nieprzesłuchany. Z kolei Bogu ducha winna schorowana kobieta, już następnego dnia została odwiedzona przez m. i. schapanego karierowicza, który za swą akcję dostał awans na komendanta KPP we Włocławku. Ciągali kobietę po sądach, kazali jej meldować się raz w tygodniu na posterunku policji. Dziś świeć Panie nad Jej duszą i daj Jej wieczny odpoczynek. Ich prześladowców z kolei, rozlicz za ich bestialskie i nieludzkie czyny. #Polska #Sprawiedliwość #Pamięć
OWSIAK, ZADOWOLONY JESTEŚ? BANDO HEJTERÓW Z SILNYCH RAZEM OD GIERTYCHA, OTWIERACIE SZAMPANA? Przeczytajcie proszę, bo to bardzo ważne, i udostępnijcie, jeśli uznacie, że trafne. Nie wiem czy wiecie, ale dziś jest WIELKI DZIEŃ OWSIAKA I UŚMIECHNIĘTEJ POLSKI. Owsiak może w końcu odetchnąć. Sepsa, zło,.terrorysta, zbrodniarz, których chciał go zniszczyć, przestał mu grozić. Zmarła emerytka, którą Owsiak ciągał po sądach za jeden twitt. Zmarła kobieta, na którą ta władza napuściła służby i swoje zdegenerowane media. Z której zrobiono potwora, obiekt najgorszego hejtu i wyzwisk, wroga publicznego nr 1. Na którą trolle aktywizowane przez Giertycha miesiącami rzygała, groziły jej i jej rodzinie. I tylko przypomnę, że kiedy Owsiak i ta władza ciągała emerytkę po sądach, to jednocześnie skręcała Giertychowi sprawę za 70 milionów a trolle od Tuska publicznie groziły śmiercią Prezydentowi i jego rodzinie. Bezkarnie. Cóż, kobieta nie żyje, Owsiak może spać spokojnie. I nie, nie sugeruje tu, że to Owsiak doprowadził do jej śmierci, chociaż ciąganie po sądach i bycie obiektem wielomiesięcznej, zmasowanej nagonki nikomu zdrowia nie dodaje. I nie sugeruje tego, mimo że wiem, że tamta strona by to robiła, bo nie ma żadnych oporów. Ale przypominam o tym koszmarze, który urządzone tej kobiecie, bo chcę napisać dwie rzeczy. - OWSIAK, MASZ CHOCIAŻ NA TYLE HONORU, BY TERAZ JĄ PRZEPOSIĆ ZA TEN KOSZMAR? - ZNOWU O TO PYTAM- JAK KTOKOLWIEK PRZYZWOITY MOŻE POPIERAĆ TAKĄ PATOLOGIĘ? Dawid #Owsiak #Polska #Hejt