BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Kształcenie
D
Daniel 10h

In the past, a psychologist was someone. Today, a master's degree is the absolute minimum, which guarantees nothing. After graduation, it turns out that you are nobody. A patient enters the office and asks: "Are you a psychotherapist or just a psychologist?" When he hears that you only have a master's, he looks at you like an intern— In the past, a psychologist was someone. Today, a master's degree is the absolute minimum, which guarantees nothing. After graduation, it turns out that you are nobody. A patient enters the office and asks: "Are you a psychotherapist or just a psychologist?" When he hears that you only have a master's, he looks at you like an intern— says Daniel, who is training to become a child psychotherapist in one of the hospitals in Silesia. #psychologia #rynekpracy #kształcenie (translated)

Rynek jest zalany absolwentami. "Dawniej psycholog to był ktoś"
www.onet.pl
Onet.pl 10h

Psychology graduates in Poland face serious difficulties in finding work due to high requirements regarding professional experience and the dominance of private therapeutic schools, which leads to frustration and pressure for further education. #psychologia #rynekpracy #kształcenie (translated)

Rynek jest zalany absolwentami. "Dawniej psycholog to był ktoś"
Onet.pl 2w

Najbogatsi przedsiębiorcy w Polsce planują otwarcie Bemke College, pierwszej w kraju szkoły działającej w modelu brytyjskich szkół boardingowych, mającej na celu kształcenie przyszłych liderów i oferującej stypendia dla zdolnych uczniów. #Edukacja #Liderzy #BemkeCollege

Nie Eton a Bemke. Najbogatsi łączą siły i tworzą elitarną szkołę

75 proc. badanych uważa, że edukacja formalna nie wystarcza na całą karierę zawodową, a odsetek ten rośnie wraz z poziomem wykształcenia. 34 proc. respondentów nie uczyło się w ostatnich 12 miesiącach niczego nowego z własnej inicjatywy, a najczęściej wskazywaną przeszkodą jest #Edukacja #RozwójOsobisty #Kształcenie #PL

Kariera Michała Sopińskiego i trzy lata żenującej walki o stanowisko W czwartek 10 września 2026 byliśmy świadkami ostatecznego końca rektorskiej kariery Michała Sopińskiego. Od młodego prawnika Suwerennej Polski do żałosnej próby uniknięcia odwołania ze stanowiska. 10 września był dniem wielkiej kompromitacji pseudoeksperta w zakresie prawa, transmitowanej na żywo przez pisowskie ramię medialne TV Republika. Michał Sopiński urodził się 9 kwietnia 1993, miał niespełna 30 lat, gdy w marcu 2023 został rektorem-komendantem Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości. To był taki typowy w ekipie Ziobry „młody i zdolny prawnik”. Zdolny do wszystkiego, o co prosił Ziobro. Rok później zaczęły się próby odwołania go z funkcji rektora. Ostatecznie 9 września 2026 minister sprawiedliwości Waldemar Żurek utrzymał w mocy decyzję o usunięciu go ze stanowiska, do którego najwyraźniej nie dorósł. Sopiński zapowiada dalszą walkę. Sopiński jest prawnikiem i doktorem nauk prawnych. Studiował prawo oraz filologię francuską na Uniwersytecie Warszawskim, a także prawo na Uniwersytecie Paris-Descartes i Uniwersytecie w Poitiers. Według biogramu Akademii Wymiaru Sprawiedliwości jego zainteresowania naukowe obejmują między innymi konstytucjonalizm, teorię prawa, prawa człowieka i filozofię prawa. Był również Visiting Research Fellow na Princeton University. Równolegle do kariery akademickiej angażował się politycznie. W 2023 media lokalne opisywały go jako pełnomocnika Suwerennej Polski w okręgu kaliskim. Jeszcze przed objęciem funkcji rektora był prorektorem ds. rozwoju Szkoły Wyższej Wymiaru Sprawiedliwości. Do dziś prowadzi agresywną agitację polityczną na swoim profilu na X jako Michał Sopiński (@michalsopinski) oraz jeszcze agresywniejszą propagandę polityczną na prowadzonym przez siebie drugim koncie Kryspin (@KryspinTed). 24 marca 2023 Senat uczelni wybrał go na rektora-komendanta. Kilka miesięcy później, na podstawie specjalnych przepisów związanych ze zmianą nazwy uczelni na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, ówczesny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powołał go na pięcioletnią kadencję rozpoczynającą się 1 września 2023. AWS była dawniej Centralnym Ośrodkiem Szkolenia Służby Więziennej. Zbigniew Ziobro postanowił powiększyć zaplecze kadrowe obozu Suwerennej Polski, więc stworzył swoją własną uczelnię, ze swoim zaufanym rektorem. Uczelnia jednak nadal kształciła i kształci oficerów Służby Więziennej. Poprzednikiem Sopińskiego na stanowisku rektora był Marcin Strzelec. Pisaliśmy o nim: https://t.co/DdDgi2vIB6 Problemy Sopińskiego z nową władzą zaczęły się długo przed formalną decyzją o odwołaniu. Szczególne emocje wywołał jego wpis z maja 2023 dotyczący historyków Jana Grabowskiego i Barbary Engelking. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało później, że wpis przekraczał granice swobody wypowiedzi i zawierał wezwania do upokorzenia oraz przemocy. Wśród sformułowań użytych przez Sopińskiego znalazło się wezwanie do „golenia głów”. Sam Sopiński tłumaczył później, że była to prowokacja i metafora. Kontrowersyjny wpis został usunięty. Nie był to jednak jedyny powód konfliktu. Ministerstwo zarzucało rektorowi także systematyczne angażowanie się w bieżącą politykę i otwarte wspieranie Suwerennej Polski. Maj 2024: pierwsza próba usunięcia Sopińskiego 20 maja 2024 ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar polecił rzecznikowi dyscyplinarnemu przy ministrze nauki rozpoczęcie sprawy dyscyplinarnej przeciwko Sopińskiemu. Resort wskazywał na aktywność polityczną rektora w mediach społecznościowych oraz kontrowersyjny wpis dotyczący Grabowskiego i Engelking. W grudniu 2024 Rzecznik Dyscyplinarny przy Ministrze Nauki wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie możliwego naruszenia obowiązków i uchybienia godności nauczyciela akademickiego. Ministerstwo powtórzyło zarzuty dotyczące działalności politycznej oraz wpisów w mediach społecznościowych. Sopiński zakwestionował procedurę i sposób jej uruchomienia. Honorowe odejście nie mieści się w jego naturze. Równolegle resort Adama Bodnara próbował rozwiązać problem inaczej, a mianowicie przez zmianę ustawy dotyczącej uczelni. Ministerstwo chciało zastąpić Akademię Wymiaru Sprawiedliwości inną szkołą podporządkowaną w większym stopniu strukturze Służby Więziennej. Wprowadzenie nowych rozwiązań oznaczałoby wygaśnięcie kadencji rektora. To rozwiązanie przeszło przez parlament, ale w sierpniu 2025 zostało zawetowane przez Andrzeja Dudę. Sopiński ogłosił wtedy zwycięstwo. „Dziękuję wszystkim, którzy pomogli w naszej walce o autonomię Akademii Wymiaru Sprawiedliwości!” – napisał na X, opisując ostatnie miesiące jako „największą próbę w całym dotychczasowym życiu” i swój „prywatny Everest”. Weto oznaczało, że Sopiński zachował stanowisko na pewien czas. Marzec 2026: Minister Waldemar Żurek uruchamia procedurę odwoławczą Kolejny etap rozpoczął się w marcu 2026. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie odwołania Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta. Tym razem resort sięgnął po kompetencję ministra nadzorującego uczelnię, przewidzianą w Prawie o szkolnictwie wyższym i nauce. Ministerstwo oparło sprawę przede wszystkim na trzech grupach zarzutów: 1) nieprawidłowości w postępowaniach doktorskich, które miały charakter prawny, a nie jedynie techniczny; 2) demonstracyjna aktywność polityczna Sopińskiego; 3) działania dotyczące aplikacji kuratorskiej, które mogły zagrozić prawidłowej realizacji zadań publicznych uczelni. 28 maja: pierwsza decyzja ministra ministra Żurka Po przeprowadzeniu postępowania i uzyskaniu pozytywnych opinii Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Waldemar Żurek 28 maja wydał decyzję o odwołaniu Sopińskiego. Resort poinformował o niej publicznie 29 maja. Waldemar Żurek napisał wtedy na X: „Michał Sopiński definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta”. Dodał, że życzy Sopińskiemu powodzenia „w dalszej karierze politycznej”. Sopiński odpowiedział niemal natychmiast. Twierdził, że decyzja nie została mu skutecznie doręczona i że minister nie mógł go odwołać ze względu na zabezpieczenie wydane dzień wcześniej przez Trybunał Konstytucyjny. Sztuczki z odmową przyjęcia pisma z Ministerstwa stały się nowym znakiem rozpoznawczym Sopińskiego. Faktem jest, że 27 maja 2026 zespół przyjaciela Ziobry Bogdana Święczkowskiego, posługujący się nazwą „Trybunał Konstytucyjny”, wydał „postanowienie” nakazujące ministrowi powstrzymanie się od działań zmierzających do zawieszenia lub odwołania Sopińskiego oraz zawieszenie postępowań administracyjnych w tej sprawie. Oczywiście prawdziwy Trybunał Konstytucyjny nie mógłby zająć się taką sprawą, bo nie mieści się ona w zakresie jego kompetencji. 15 czerwca 2026 Sopiński odebrał decyzję administracyjną. 17 czerwca złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję ministra, wraz z wnioskiem o wstrzymanie jej wykonania. Według jego własnej relacji decyzję zaskarżył w całości i wskazał aż 22 potencjalne naruszenia prawa. 4 sierpnia 2026 Sopiński złożył wniosek do Ministra Sprawiedliwości o ponowne rozpatrzenie sprawy. Argumentował, że w związku z tym decyzja z 28 maja nie jest jeszcze ostateczna i wykonalna. W sierpniu konflikt przeniósł się również na platformę X. Sopiński komentował wypowiedzi Żurka. Twierdził, że działania przeciwko niemu mają charakter polityczny. Według Sopińskiego jego konflikt z obecną władzą nie rozpoczął się od zarzutów dotyczących zarządzania uczelnią, lecz od jego publicznych wypowiedzi w sporach o praworządność. 9 września 2026 Waldemar Żurek po ponownym rozpatrzeniu sprawy utrzymał w mocy decyzję o odwołaniu Sopińskiego. Ministerstwo poinformowało, że ponownie przeanalizowało materiał dowodowy, wyjaśnienia i zarzuty przedstawione przez Sopińskiego i ponownie uznało, że zachodzą ustawowe przesłanki do odwołania. Decyzja jest ostateczna w administracyjnym toku postępowania. W czwartek 10 września 2026 Waldemar Żurek napisał na X: „Moja decyzja jest ostateczna i wykonalna z chwilą podpisania.” Dodał, że nie ma zgody na „partyjną agitację” na stanowisku rektora uczelni kształcącej funkcjonariuszy Służby Więziennej. Obowiązki rektora-komendanta przejął dr hab. Sławomir Cudak, prof. AWS. Sopiński nie uznał jednak sprawy za zakończoną. 10 września odpowiedział na X: „Decyzje administracyjne są ostateczne z chwilą doręczenia stronie. Nie z chwilą podpisu.” I dodał: „Żurek znów łamie prawo.” Medialne ramię PiS TV Republika transmitowało żenujący spektakl, w którym Sopiński bronił się przed odebraniem decyzji o ostatecznym odwołaniu ze stanowiska rektora AWS. Kształcenie oficerów Służby Więziennej to poważna sprawa, zdecydowanie zbyt poważna jak na niedojrzałego, pyszałkowatego pajaca, jakim jest niewątpliwie Michał Sopiński. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Ministerstwo Sprawiedliwości, OKOpress, Wyborcza, X ilustracja: Michał Sopiński - screen #MichałSopiński #Prawo #Polityka

Wczoraj podczas kontroli poselskiej w Ministerstwie Cyfryzacji nie przedstawiono mi ani jednego dokumentu dotyczącego państwowego eDziennika. Ani harmonogramu prac. Ani zlecenia prac. Ani decyzji, polecenia czy dokumentu formalnie rozpoczynającego projekt. Ani raportów z testów. Ani zestawienia dotychczasowych wydatków i szczegółowej kalkulacji kosztów. Ani notatek ze spotkań międzyresortowych. Nic. Zero. Nie usłyszałem, że tych dokumentów nie ma. Przeciwnie, zapewniano mnie, że istnieją. Ministerstwo nie było jednak w stanie okazać żadnego z nich. Ostatecznie zostałem z pracownicami Centralnego Ośrodka Informatyki, z którymi przejrzałem obecną wersję systemu. System istnieje. To dobra wiadomość. Logowanie działa. Według ustnych informacji przeprowadzono również testy spójności. Bez dokumentów nie można jednak sprawdzić, co dokładnie przetestowano, według jakich kryteriów i z jakim wynikiem. Dobrą wiadomością jest również sposób uwierzytelniania. Logowanie ma odbywać się za pośrednictwem publicznego systemu identyfikacji elektronicznej, między innymi przez mObywatel, profil zaufany, bankowość elektroniczną lub e-dowód. Na tę chwilę pominę ocenę tego sposobu - są za to przeciw. Według ustnych zapewnień dane dziennika mają być przechowywane w odrębnym systemie, na infrastrukturze znajdującej się w Polsce, a nie w aplikacji mobywatel czy SIO. Podstawowe dane uczniów i nauczycieli mają być natomiast pobierane z SIO. I tu zaczynają się złe wiadomości. Pokazana mi wersja jest daleka nawet od podstawowej użyteczności. • Nie ma modułu zastępstw. Nauczyciel prowadzący zastępstwo nie będzie mógł w zwykły sposób przejąć oddziału i udokumentować przeprowadzonych zajęć. • Nie ma podstawowych statystyk dla nauczyciela. • Nie ma importu ani eksportu danych, np. z planu lekcji czy do arkuszy ocen. • Nie można drukować materiałów na zebranie z rodzicami ani świadectw. • Nie zweryfikowano zgodności użytego nazewnictwa z rozporządzeniem. • Nie sprawdzono nawet, czy system obejmuje wszystkie dane wymagane przez rozporządzenie. Nie przedstawiono również kolejności ani priorytetów testowania poszczególnych funkcjonalności. System nie jest gotowy dla szkół prowadzących kształcenie zawodowe. Przyznali to sami pracownicy. Obecna wersja obejmuje jedynie dziennik lekcyjny. Nie przygotowano elektronicznych odpowiedników innych dzienników prowadzonych w szkołach, przedszkolach i placówkach. Ich stworzenie odłożono na kolejne lata. Jest także poważne wąskie gardło. Podstawowe dane uczniów i nauczycieli mają być pobierane z SIO. Szkoły uzupełniają te dane we wrześniu, ale nie na samym początku roku szkolnego. Jeżeli działanie eDziennika zależy od pełnego zasilenia danymi z SIO, istnieje ryzyko, że przez pierwsze dni lub tygodnie szkoła nie będzie mogła w pełni dokumentować realizowanych zajęć. A to już błąd twardy. To wymaga przetestowania. Tymczasem pilotaż ma ruszyć dopiero 22 września, więc krytyczny moment uruchamiania systemu na początku roku szkolnego w ogóle nie zostanie sprawdzony. Nie przewidziano również audytu sprzętu w szkołach uczestniczących w pilotażu, wsparcia technicznego na miejscu ani źródeł finansowania potrzebnej infrastruktury, w tym zabezpieczeń sprzętowych. Ma być jedynie helpdesk. I teraz sedno. Wybrane przez MEN szkoły mają korzystać z niepełnej wersji systemu i mówić jego twórcom, czego jeszcze brakuje. Dopiero w trakcie mają być dodawane kolejne funkcje. To nie jest pilotaż gotowego produktu. To są konsultacje i testy rozwojowe prowadzone na żywym organizmie szkoły. Bez dodatkowego wynagrodzenia dla nauczycieli, obok ich normalnych obowiązków i równoległego prowadzenia dokumentacji. Obecny rządowy eDziennik jest wersją demonstracyjną, która w ciągu roku ma stać się produktem końcowym, który nie przejdzie później pilotażu. To błąd w sztuce. 1/2 #edukacja #cyfryzacja #systemy

Kuba Korus Jul 30

Dokładnie to samo mówiono o zawodach prawniczych, Dobry Boże, skończmy już z tym absurdalnym argumentem. Lekarzy jest za mało, prowadzi to do patologii, zadaniem państwa jest sięgnięcie po tę prostą matematykę i kształcenie ich na potęgę. #edukacja #medycyna #praca #PL

I gdy przestanie, będą etaty. Natomiast wiesz, że kibicowałem Wam w wielu kwestiach. Przykładowo dostrzegałem kłopoty ze słabym kształceniem na nowych kierunkach lekarskich. Ale sorry, jak mi teraz w oczy lekarze mówią, że oni nie będą pracować za 40 tys. zł miesięcznie, bo tyle to zarabia fryzjer, to trudno - niech jadą. A ja będę popierał każde rozwiązanie, które zwiększy konkurencję na rynku. #medycyna #konkurencja #zarobki

Artykuł podkreśla, że sztuczna inteligencja nie zastąpi prawników, lecz zmienia ich kompetencje, a nowoczesne kształcenie prawnicze powinno skupiać się na rozwijaniu umiejętności krytycznego myślenia i interdyscyplinarnego rozumienia, by prawnicy mogli skutecznie współpracować z technologią Ai, mając jednocześnie na uwadze odpowiedzialność i etykę zawodową. #Prawo #SztucznaInteligencja #Prawnicy

Dlaczego sztuczna inteligencja potrzebuje prawników – nie odwrotnie
OficjalneZero Jun 24

Kacprzyków jest więcej. Jak covidowa prowizorka zmieniła uczelnie w fabryki dyplomów ‼️ Historia młodego lekarza z Warszawy uruchomiła debatę, która powinna wykraczać daleko poza jednostkowy przypadek. Czy zdalne kształcenie w czasie pandemii pozostawiło trwałe luki w kompetencjach absolwentów? I czy polskie uczelnie potrafią dziś zagwarantować realną jakość edukacji? 🖋️ Łukasz Wolański @portalzeropl #Edukacja #Pandemia #ZdalneKształcenie

Państwo finansując drogie kształcenie lekarzy, nie może sobie pozwolić, by potem tracić ich zaraz po studiach lub specjalizacji. Publicznie opłacone kształcenie powinno oznaczać obowiązek pracy w Polsce przez określony czas albo zwrot kosztów. https://t.co/JXSXgaI8w4 #zdrowie #edukacja #lekarski #PL

Ministerstwo Zdrowia v Polsku plánuje změny v systému vzdělávání lékařů, které zahrnují zkrácení postgraduálního stáže z 13 na 6 měsíců, aby se zvýšila efektivita a lépe odpovídalo potřebám pacientů, přičemž tato opatření vyvolávají obavy o kvalitu přípravy budoucích lékařů. #zdrowie #kształcenielekarzy #rezydentura

Będą zmiany w kształceniu lekarzy. „Umowa o pracę na rezydenturze to nie cyrograf”