BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#LATAM
Piegziu 9h

Czytam tysiąc pięćset sto dziewięćsetną książkę o II RP. Celowo nie napiszę jaką, bo wstawię kiedyś reckę. Jeśli miałbym stwierdzić, co mi najbardziej przeszkadza w tym dość popularnym genre, to wręcz obsesyjna mania atakowania lub bronienia tego wręcz mistycznego kraju przez autorów. Nie czuję się w żadnym stopniu znawcą tej tematyki, niemniej niektórym przypadłoby się *troszkę* obiektywności. Ja naprawdę rozumiem jakby dla niektórych to była kwestia osobista, jak chociażby jeszcze stosunek do PRL, ale niektórzy nawet nie znają II RP z opowieści rodzinnych. Zawody w pluciu na II RP lub robienie Rejatana na każdą krytykę to jakaś kolejna forma polskiej aberracji historycznej, gdzie każdy musi widzieć czarne lub białe albo kochać albo nienawidzić. Odnoszę do tego wrażenie, że im bardziej zakrzywiony obraz, tym książka się lepiej sprzedaje i nakręca spiralę politycznego zdebilenia. Czy naprawdę ludzie posiadający rzadki dar czytania i pisania nie umieją wydobyć się na chwilę refleksji i uświadomić sobie, że: - pewne sukcesy odnieśliśmy, bo byliśmy zdeterminowani - pewne klęski ponieśliśmy, bo czegoś zabrakło - czasami mieliśmy szczęście - częściej mieliśmy jednak pecha - byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale - nie brakowało serca do budowy kraju - znajdowaliśmy się w ultra trudnym położeniu - a i sami nie mieliśmy doświadczenia w rozgrywaniu takich trudnych spraw Mój dziadek urodził się w styczniu 1932 r. w woj. stanisławowskim, w polskiej wsi u podnóży Karpat, na ukraińskim morzu etnicznym. Za dużo tej II RP nie doświadczył, zwłaszcza, że we wrześniu 1939 r. miał iść do szkoły, ale pamięta wystarczająco dużo, aby porównać sobie to wszystko z późniejszymi latami. Jego ojciec, a mój pradziadek, był kolejarzem. Nie żyli więc biednie, ale też trudno mówić o dostatku przy kilkunastu arach i czwórki rodzeństwa. Pradziad umarł w 1942 roku na zawał, jadąc rowerem do pracy, a oni sami przeżyli atak banderowców w październiku 1944 r. tylko dlatego, że Ukrainka ich ostrzega i uciekli do lasu. Potem traumatyczne przesiedlenia i osiedlanie się w zgrupowanym Wrocławiu. Z żadnej mojej rozmowy z dziadkiem o kresach, a odbyłem ich setki, nie odebrałem jednak lekcji pochwalnej albo potępiającej II RP. To była Polska, za którą walczyli i dla której pracowali, ale też widzieli biedę i olbrzymie problemy narodowościowe. Nigdy nie miałem jaskrawego obrazu. Bo dziadek z jednej strony tęsknił za Karpatami i zapachem bzu we własnym ogródku, ale za żadne skarby nie chciał wrócić na wschód i uważał Wrocław za wybawienie. Tak samo zreszta było z jego stosunkiem do Ukraińców, którym do dziś nie wybaczył wymordowania sąsiadów i dalszej rodziny, ale buduje nowe relacje z młodszym pokoleniem imigrantów znad Dniepru i wspiera w wojnie z Rosjanami. Powiem Wam, że każda lektura książki o polskiej historii zmusza mnie to takich dziwnych refleksji. Głównie o tym, że życie sobie płynie własnym torem, ale my często musimy albo zmitologizowac albo ohydzić każdy jego ułamek, bo boimy się, że brak emocjonalności = obojętność. W historii jak najbardziej jest miejsce na uniesienia i smutek, ale nie wszystko co wydarzyło się kiedyś, musi mieć specjalne znaczenie, za które warto ginąć lub iść dzisiaj na barykady. Kiedy będziemy gotowi poznać prawdę o II RP i słuchać o niej bez przytłaczających emocji? #IIIRP #historia #literatura

LP7 1d

Primeiro campeão mundial da LATAM, é isso mas que final da LOUD esse end game estava frenético ;( #LOUD #CampeãoMundial #FinalFrenética

Rynek zalewa import. Niemiecki ziemniak w Biedronce po 4 złote za kilogram, gdy polskiemu rolnikowi oferuje się 35 groszy. Ogórek z Rumunii, czereśnie z Turcji, marchew z Holandii. Rolnicy, których latami namawiano do inwestycji w warzywa, dziś zaorują plantacje i zostają z kredytami. #Rolnictwo #Import #Ceny

Poles cannot be deceived 💪 One can scare for years with Brussels, but we know our own: almost 9 out of 10 Poles see the benefits of EU membership. The best result among large EU countries. A wise nation – a pity that not every politician lives up to their voters. (translated)

Pako 3d

Dzisiaj ma być napierdalanka do samego końca, pragnę tego pucharu, pardon, SUPERPUCHARU czyli jak sama nazwa wskazuje jest to bardziej prestiżowe trofeum niż puchar Polski, chyba moje ulubione trofeum bo tylko takie długimi latami zdobywaliśmy, pragnę kurwa superpucharu panowie https://t.co/q9i3DwhuQw #superpuchar #piłkaNożna #trofea

Łukasz Żak skazany na 20 lat, sędzia właśnie słusznie gruzuje Żaka: „Co trzeba mieć w głowie żeby rozpędzić Arteona do ponad 200 km/h. Zrobił Pan to z premedytacją. Chciał Pan komuś zaimponować? Panie Żak, na tą karę pracował Pan latami” https://t.co/q3WLWpnbgV #prawo #sprawiedliwość #wypadki

Mówię, wyjdę raz z uprzywilejowanej bańki zamożnych, skorzystam z płaconych latami składek i z bólem w kolanie zapiszę na NFZ, minimum kilka stów w kieszeni można lepiej użyć. Jakości państwa nie poznajemy po tym, jak traktuje tych, co mogą najwięcej, ale tych co mogą najmniej. Przyznam, że nie dziwi mnie jak bardzo w d* jesteśmy, ale jak bardzo się w niej urządziliśmy to już trochę tak. #Polska #zdrowie #społeczeństwo

Podczas publicznego wysłuchania zapytałam Sylwię Gregorczyk-Abram, kandydatkę na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, o godność emerytów, którzy od lat czekają na publikację wyroku w sprawie wcześniejszych emerytur (SK 140/20) i mogą zwyczajnie nie dożyć sprawiedliwości. W odpowiedzi usłyszałam, że @TK_GOV_PL był niewłaściwie ukształtowany, a zatem jego wyroków nie należy publikować. Innymi słowy: problem emerytów ma zniknąć, ponieważ uznano, że nie istnieje właściwe orzeczenie. Nie padła żadna konkretna odpowiedź na dramat tych ludzi. Ani słowa o wieloletnim oczekiwaniu, zaniżonych świadczeniach i realnym ryzyku, że część poszkodowanych umrze, zanim państwo naprawi wyrządzoną im krzywdę. Każdy kolejny miesiąc zwłoki oznacza dla wielu emerytów świadczenie zaniżone o ponad 1000 zł. Wyrównanie za trzy lata może przekraczać 60 000 zł. To nie są abstrakcyjne kwoty ani polityczny spór. To pieniądze na leki, leczenie, żywność, opłaty i godne życie. Po wyborze pani Gregorczyk-Abram emeryci nie mają dziś żadnych podstaw, by wierzyć, że ich sytuacja się zmieni. Mają nadal czekać , mimo że czekają już latami. Wygląda na to, że przyszły RPO nie zamierza pochylić się nad losem emerytów, ponieważ ich sprawa została wciągnięta w polityczny spór o @TK_GOV_PL Tymczasem krzywda tych ludzi nie ma barw partyjnych. Zaniżona emerytura nie jest ani prawicowa, ani lewicowa. Jest po prostu bezprawiem, za które każdego miesiąca płacą najsłabsi. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien stać po stronie obywatela, zwłaszcza wtedy, gdy obywatel jest bezsilny wobec państwa. Jeżeli zamiast szukać rozwiązania słyszymy jedynie uzasadnienie dalszej bezczynności, to trzeba zapytać: kto upomni się o tych ludzi, zanim będzie za późno? Emeryci nie potrzebują kolejnych sporów prawników. Potrzebują sprawiedliwości - teraz, nie pośmiertnie. #Emerytury #Sprawiedliwość #PrawaObywatelskie

PILNE‼️ Adrian Zandberg stanowczo potępił atak ukraińskiego napastnika z nożem na 15-letniego chłopca w siedleckim autobusie. Z narażeniem życia interweniowała kobieta kierująca autobusem 🏅 Współprzewodniczący Partii Razem wyraził oburzenie nagłą zmianą zarzutów z zagrożonych 20 latami więzienia na zagrożone maksymalnie 3 latami. Zapowiedział interwencję poselską w siedleckiej Prokuraturze Rejonowej. „Nie ma zgody na zagrożenie życia dzieci i kobiet w zbiorkomie” - grzmiał z mównicy. Żartowałem. Adrian Zandberg wysrał się 🚽na tego chłopca i na panią, która go uratowała. Zrobił za to burzę wokół ukraińskich prowokatorek, które spotkała „agresja słowna”. #Polska #Bezpieczeństwo #Interwencja

Estuvimos a la espera de la verificación de la información pero ya podemos confirmar, Ariana grande si está negociando pasar por LATAM para el próximo año! 🚨 El único problema, es que no todos los países van igual de avanzados en negociaciones y podrían caerse algunos, mientras que México ya estaría listo #ArianaGrande #LATAM #Conciertos

Today is the public hearing of the draft law on social security for people performing artistic professions. This is an important moment for thousands of female and male artists who have worked for years without a stable insurance system, because now they have a chance to truly influence its shape. (translated)

ES OFICIAL: Las voces de MARCUS FENIX & DOMINIC SANTIAGO para Gears of War E-Day en ESPAÑOL LATINO serán Sebastián Llapur & Ricardo Tejedo… The Slayer 360 comenta que esto fue confirmado por The Coalition durante una sesión a puerta cerrada en el Xbox Games Show Case. Info: TheSlayer360 asistió al Summer Game Fest 2026 en Los Ángeles, California, Estados Unidos, y tuvo la oportunidad de vivir la experiencia presencial del Xbox Games Showcase, donde hubo una sesión de preguntas y respuestas a puerta cerrada con miembros del equipo de The Coalition. Hay evidencias y videos de su asistencia al evento, y Slayer ha sido un YouTuber mexicano con una trayectoria destacable dentro de la comunidad de Xbox, por lo que su trayectoria le da una gran credibilidad a esta información. Durante esa sesión, uno de los comentarios más reveladores fue que las voces originales en español latino también regresarían con los mismos actores, confirmando la participación de los actores Sebastián Llapur y Ricardo Tejedo retomando sus papeles como Marcus Fenix y Dominic Santiago. Lo más raro de todo esto es que el resto de las personas y medios que estuvieron presentes no reportaron ni hablaron al respecto, como sería costumbre, por lo que decidió esperarse unas semanas antes de dar la noticia según comenta. Muchas personas de la comunidad estaban preocupadas de que pudieran cambiar las voces debido a la edad de los personajes, dado que este juego sucede 14 años antes del primer Gears of War dentro de la línea temporal del lore. Algunos pensaban que podrían cambiar las voces y hacer un nuevo casting, lo cual preocupó durante un tiempo a los fans, porque Sebastián Llapur y Ricardo Tejedo nunca hablaron al respecto en los últimos meses, muy probablemente debido a acuerdos de confidencialidad, como ya es costumbre. Sin embargo, es refrescante escuchar que The Coalition habló de ese tema, implicando que reconocieron el valor que tiene el doblaje para nuestra región. Será un gusto volver a escuchar a estos actorazos en estos papeles una vez más. De momento, esa es la información que tenemos. Si quieren ver la fuente del video de @TheSlayer360, pueden checarla en el primer comentario que dejaré desde @EG_WichoTV, en las redes sociales de Slayer y también en este enlace que los llevará a su video en YouTube: Una de las mejores noticias para la comunidad de México y de toda LATAM hispanohablante. Una vez más… ESTAMOS DE VUELTA. O quizá… NUNCA NOS FUIMOS. Bienvenidos de vuelta, @seballapur y @ricksparrow. Los extrañábamos. Hermanos hasta el fin. #GearsOfWar #GamerCommunity #Xbox

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

W pierwszym tygodniu lipca w Portugalii z powodu fali upałów zmarło ponad 200 osób, a ogólna liczba zgonów w tym okresie wyniosła 2 287, co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z latami poprzednimi. #upaly #Portugalia #zdrowie

Upały zabijają w Portugalii. 200 ofiar gorąca tylko w lipcu

LYON, UNA DE LAS ORGANIZACIONES PIONERAS DE LOS ESPORTS EN LATAM, ESTÁ A UNA SERIE DE LA FINAL DEL MSI UNA ORGANIZACIÓN FUNDADA EN MÉXICO. A UNA SERIE DE UNA FINAL INTERNACIONAL. Este top 3 es HISTORICO. 😭😭😭😭 #Esports #MSI #Lyon

gam 1w

Le tocaba el Mundial 2030 a Europa, el 2034 a LATAM y el 2038 a África. Pues han agrupado 3 mundiales en 1 para darle el 2034 a Arabia Saudí. España y Portugal deberían retirarse de esta humillación y que lo organice entero Marruecos. #Mundial2034 #Fútbol #ArabiaSaudí

Este mundial iba a ser en España y Portugal. Va a haber sedes en latam y la final nos la van a robar y será en Marruecos. Menuda vergüenza. Casi mejor salirse de esta pantomima. #Mundial2026 #Fútbol #Vergüenza

Peggy 2w

Od Artur Bagliuk fb „🇵🇱 Dziś na ciągu pieszo-rowerowym przy ulicy Kapelanka ktoś namalował swastykę żółto-niebieską farbą. Nieprzypadkowo - właśnie w kolorach ukraińskiej flagi. To nie jest "żart" ani zwykły wandalizm. To świadomy akt symboliczny, mający na celu jedno: przeprowadzenie odrażającej paraleli między Ukrainą a nazizmem. Ten zabieg nie jest nowy - to jedna z podstawowych narracji rosyjskiej propagandy, która od lat próbuje się zaszczepić w przestrzeni informacyjnej Europy, w tym w Polsce. Warto zrozumieć: to nie jest "polska" akcja ani odzwierciedlenie stosunku Polaków do Ukraińców. Zdecydowana większość mieszkańców Krakowa, z którymi mam do czynienia na co dzień - w pracy, w działalności społecznej, po prostu na ulicy - odnosi się do Ukraińców z szacunkiem i solidarnością. Ale pojedynczych przejawów takiej symboliki nie można ignorować ani zbywać jako "zwykłe graffiti". I tu trzeba powiedzieć wprost: takich przypadków będzie więcej. Wraz ze zmianą nastrojów społecznych, zmęczeniem wojną, trudnościami gospodarczymi oraz celowym działaniem sieci propagandowych - przestrzeń dla takich prowokacji będzie się tylko powiększać. To nie powód do paniki, ale powód, by reagować systemowo już teraz, zamiast czekać, aż takich rysunków będą dziesiątki. Każdy niezauważony i niekomentowany przypadek to sygnał, że można dalej. Zwracam się do Urząd Miasta Krakowa z prośbą o usunięcie rysunku i odnotowanie incydentu. Apeluję do wszystkich, którzy zobaczą coś podobnego - fotografujcie, zgłaszajcie do odpowiednich służb (numer alarmowy 112, Straż Miejska) i nie przechodźcie obojętnie. Przyjaźń między Ukraińcami a Polakami buduje się latami wspólnej pracy, wzajemnej pomocy i szacunku. Takie prowokacje to próba jej podważenia. Nie pozwólmy, by pojedyncze akty stały się normą. Im więcej osób to zobaczy, tym trudniej będzie takie rzeczy ignorować. Udostępnijcie ten post - niech dotrze do jak najszerszego grona. 🇺🇦 Сьогодні на пішохідно-велосипедній доріжці на вулиці Капеланка хтось намалював свастику жовто-блакитними фарбами. Не випадково - саме кольорами українського прапора. Це не "жарт" і не побутовий вандалізм. Це свідомий символічний акт, розрахований на одне: провести огидну паралель між Україною та нацизмом. Прийом не новий - це один із базових наративів російської пропаганди, який роками намагаються прищепити в інформаційному просторі Європи, включно з Польщею. Важливо розуміти: це не "польська" акція і не відображення ставлення поляків до українців. Переважна більшість мешканців Кракова, з якими я щодня взаємодію - на роботі, в громадській діяльності, просто на вулиці - ставляться до українців з повагою і солідарністю. Але поодинокі прояви такої символіки не можна ігнорувати чи списувати на "просто графіті". І тут варто сказати чесно: подібних випадків буде більше. Зі зміною суспільних настроїв, втомою від війни, економічними труднощами і цілеспрямованою роботою пропагандистських мереж - простір для таких провокацій буде тільки розширюватися. Це не привід панікувати, але це привід реагувати системно вже зараз, а не чекати, поки таких малюнків стане десятки. Кожен незафіксований і непрокоментований випадок - це сигнал, що можна й далі. Я звертаюся до Urzędu Miasta Krakowa з проханням прибрати малюнок і зафіксувати інцидент. Закликаю всіх, хто побачить подібне - фотографувати, повідомляти відповідні служби (numer alarmowy 112, Straż Miejska) і не залишати це без уваги. Дружба між українцями і поляками будується роками спільної праці, взаємодопомоги і поваги. Такі провокації - спроба це підірвати. Не дозволимо, щоб поодинокі акти стали нормою. Чим більше людей це побачить, тим важче буде таке ігнорувати. Поширюйте цей допис - нехай дійде до якомога ширшого кола. https://t.co/9cDF2QuF6q Kraków PL” #Kraków #Ukraina #solidarność

Dziennikarz WP @jan_czura ujawnił wczoraj niebywałą patologię, lekarzy zarabiających po 26 tys na godzinę przez dziury w systemie. Dziś pokazuje kolejny odcinek patologii. A banda nieudaczników z obu stron, których wybraliśmy żeby nami rządzili, nie potrafi wskazać nawet pół rozwiązania tego problemu, tylko przerzuca się głupimi wpisami, obciążając się nawzajem syfem do którego sami doprowadzili latami zaniedbań. Nie ma przyszłości ten kraj z taką klasą polityczną. https://t.co/pELqDHj4IA #polityka #patologia #zdrowie

‼️#aferakregoslupowa Spółka Spine od 2022 roku nie opublikowała ANI JEDNEGO sprawozdania finansowego! To nie przeszkodziło publicznym szpitalom podpisywać z nimi umów i współpracować. ➡️Zabiegi które wykonywali trwały nawet 3 minuty! ➡️Pacjenci zjeżdżali do Mogilna, Miastka i innych szpitali powiatowych z całej Polski ➡️Dokumentacja medyczna większości pacjentów wygląda tak samo. Nawet w dokumentacji mężczyzn znajduje się powtarzająca adnotacja "pacjentka" Nikt nic latami nie wyłapał... Prezes spółki pytany o sprawozdania zbył mnie śmiechem! #szpitale #medycyna #przemyt