BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Obowiązki

The Ukrainians displaced to the west of Poland are still alive, the perpetrators of the Volhynian Massacre may still be alive - unfortunately, the victims of this massacre are not. Therefore, it is our duty to remember these victims. (translated)

The highest percentage of wide implementations of automation and AI was recorded in trade and services, and more than one-third of companies in these sectors do not plan to implement it. Employees most often indicate that AI accelerates and facilitates tasks, but some respondents mention pressure for results and the need for. (translated)

Today is also the anniversary of the pacification of Michniów. German bandits killed over 200 people there, women, children... In Michniów, under PiS, we built a worthy museum of the martyrdom of the Polish village... We fulfilled our duties towards Polish heritage and history... (translated)

Po kontrowersyjnym wystąpieniu Piotra Łukasiewicza, pełniącego obowiązki ambasadora Polski na Ukrainie, w czasie obchodów upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej, wśród komentatorów i polityków wybuchła fala krytyki, domagająca się jego odwołania, z zarzutami o brak dyplomatycznego wyczucia oraz nieodpowiednie porównania historyczne. #RzeźWołyńska #PiotrŁukasiewicz #PolskaUkraina

Burza po słowach polskiego dyplomaty. Domagają się jego odwołania

“Not for revenge, but for memory, the victims call.” Volhynia is not just a painful chapter in history. It is thousands of interrupted life stories... It is our duty to speak the truth, to restore the names of the Victims, and not to let their suffering be silenced. Memory does not divide. Memory. (translated)

The memory of the victims of the UPA is our duty and cannot be erased or silenced. Historical truth, dignified commemoration of all those murdered, and unequivocal condemnation of this crime are the foundation for building relationships based on truth and mutual respect. (translated)

11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 🟦To nie była spontaniczna fala przemocy ani tragiczny „konflikt sąsiedzki”. Była to zaplanowana akcja eksterminacji polskiej ludności, podjęta z woli kierownictwa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (frakcji Bandery) oraz dowództwa Ukraińskiej Powstańczej Armii. 🟦Celem było trwałe usunięcie Polaków z ziem, które uznano za przyszłe państwo ukraińskie. Rozkaz oznaczał śmierć dla tysięcy niewinnych ludzi. W rocznicę Krwawej Niedzieli oddajemy hołd wszystkim ofiarom tej zbrodni: kobietom, dzieciom i mężczyznom, zamordowanym wyłącznie dlatego, że byli Polakami. 🟦Niedziela 11 lipca 1943 roku była apogeum tej zaplanowanej akcji wyniszczenia polskiej ludności na Wołyniu. Tego dnia napastnicy uderzyli jednocześnie na dziesiątki polskich miejscowości, często atakując wiernych zgromadzonych w kościołach podczas niedzielnej Mszy Świętej. 🟦Ludzie ginęli w świątyniach, we własnych domach i na drogach ucieczki. Później rzeź objęła także Galicję Wschodnią. Mordowano całe rodziny. Palono wsie. Wymazywano ślady wielowiekowej obecności Polaków na tych ziemiach. Było to ludobójstwo. 🟦Za każdą liczbą kryje się ludzkie życie. Matka tuląca dziecko. Ojciec próbujący obronić rodzinę. Starcy, którzy nie mieli dokąd uciekać. Dzieci, którym odebrano przyszłość. Ich cierpienie nie może zostać sprowadzone do przypisu w podręczniku historii ani zagubione w politycznych kalkulacjach. Pamięć o nich jest moralnym obowiązkiem państwa polskiego i całego naszego narodu. 🟦Dlatego nie zgodzimy się na relatywizowanie tych zbrodni ani na przedstawianie ich sprawców jako bohaterów. 🟦Szczególny sprzeciw budzą decyzje władz Ukrainy polegające na odwoływaniu się do tradycji UPA poprzez nazewnictwo jednostek wojskowych czy inne formy państwowego upamiętniania. Żadne okoliczności historyczne ani współczesne wyzwania nie mogą usprawiedliwiać oddawania czci organizacjom odpowiedzialnym za masowe mordy ludności cywilnej. 🟦Nowoczesne państwo nie może budować swojej tożsamości na kulcie sprawców ludobójstwa. Nie można jednocześnie deklarować przywiązania do europejskich wartości i wynosić na piedestał tych, których działalność pozostaje symbolem czystek etnicznych i zbrodni na bezbronnych cywilach. 🟦Polska domaga się rzeczy elementarnych: prawa do ekshumacji wszystkich ofiar, godnego pochówku, pełnej prawdy historycznej i szacunku dla pamięci pomordowanych. To nasz obowiązek wobec ludzi, którym odebrano nie tylko życie, ale często także imię, grób i krzyż. 🟦Trzeba mówić jasno: nie będzie trwałego zaufania bez prawdy. Nie będzie szacunku tam, gdzie ofiary pozostają bezimienne, a sprawcy stają się bohaterami. Prawda historyczna nie jest przeszkodą w budowaniu dobrych relacji między narodami. Jest ich jedynym trwałym fundamentem. 🟦Wieczna pamięć Ofiarom Wołynia i Galicji Wschodniej! 🟦Prawda jest obowiązkiem. Pamięć jest obowiązkiem. I od tych obowiązków Polska nigdy nie odstąpi. ✝️🇵🇱 #Pamięć #Ludobójstwo #Wołyń

Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości, jest prawda. A prawda to wskazanie i nazwanie winnych. To potępienie jednoznaczne tej zbrodni. Prawda to pamięć o każdej ofierze i miejscu jej kaźni. Zamordowani nie mogą pozostać bezimienni. Nie mogą zostać bez godnego pochówku. Pamięć o nich to nasz wspólny obowiązek wobec ich bliskich. Wobec narodu i państwa polskiego.

Mur pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej. Tusk przekazał decyzję
wiadomosci.wp.pl

The unresolved issue of the Volhynian massacre remains an open wound in our history. Remembering the victims is our duty, and truth is the foundation of reconciliation. Evil must be named for what it is. Only in truth, through dignified remembrance of the victims and mutual respect, can we build lasting relationships. (translated)

On July 11, we pay tribute to thousands of innocent Poles - women, children, and men - brutally murdered during the Bloody Sunday in Volhynia. Remembering the victims of the genocide committed by OUN-UPA is our moral duty and part of national identity. (translated)

There is no peace without truth and there will be no peace without truth. It may be temporary, but if we do not take care of the truth, there will be no peace. Today, 83 years after Bloody Sunday and 81 years after the crime in Wiązownica, it is our duty to remember and speak the truth. We must not allow (translated)

In 2022, we stopped Russia as far away from our homes as possible. Today, it is our duty to rebuild our stocks, defend Polish skies, and pursue an assertive and reciprocal policy towards Kyiv. (translated)

Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem. ⤵️ 🟥Czas powiedzieć to sobie brutalnie szczerze - w kategoriach polskiego interesu narodowego i twardej Realpolitik: prowadziliśmy politykę asertywną i transakcyjną, i była to najbardziej opłacalna transakcja w historii polskiego bezpieczeństwa. 🟥Niektórzy zapewne oczekują, że będę się tłumaczył z wykazu sprzętu przekazanego Ukrainie na początku wojny. Nie będę. Jestem z niego dumny. Ta lista to polska polisa ubezpieczeniowa na życie. 🟥To rachunek za ocalenie polskiej krwi, naszej przyszłości. Każdy czołg, każda sztuka amunicji z tego wykazu to był pocisk, który zniszczył rosyjski potencjał daleko od naszych granic – zanim mógł zagrozić Polsce. Te decyzje zapadały w pierwszej, krytycznej fazie wojny, gdy Kijów mógł upaść, a Polska mogła stracić państwo buforowe. 🟥Kiedy patrzę na tę listę, widzę tysiące uratowanych istnień polskich żołnierzy. Widzę armię Putina zatrzymaną pod Kijowem, która – gdyby nie ten sprzęt – dziś mogłaby się szykować do ataku na Warszawę. Rosja stanęłaby na znacznie dłuższej granicy z Polską i mogłaby skoncentrować przeciw nam wielokrotnie większe siły. 🟥Kiedy Tusk i Europa chcieli wysyłać Putinowi kwiaty i wierzyła w dialog z nim, a Ukrainie 5 000 hełmów, my wysłaliśmy czołgi, żeby zbrodniarz Putin nie zrealizował swojego chorego marzenia – poszerzenia rosyjskiej strefy wpływów. 🟥Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli. A dzisiaj, zamiast płakać nad starymi czołgami, wzywam rząd: bierzcie się do roboty i zapełniajcie polskie magazyny supernowoczesnym, polskim sprzętem z programu #PoweredbyPoland! 🟥Nasza polityka wobec Ukrainy nie była „służeniem" komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd @pisorgpl. 🟥I nie pozwolę również, żeby ktokolwiek fałszował prawdę o naszej postawie wobec Zbrodni Wołyńskiej. Skrajną nieprawdą jest twierdzenie, prezydent @AndrzejDuda, prezes @OficjalnyJK bądź ja, nie poruszaliśmy kwestii Wołynia. 🟥Nie było praktycznie żadnej mojej poważnej rozmowy z premierem @Denys_Shmyhal czy prezydentem @ZelenskyyUa , podczas której nie stawiałbym sprawy jasno: musi być prawda, muszą być ekshumacje, musi być godny pochówek polskich ofiar. 🟥Gdyby nie konsekwentna praca mojego bliskiego współpracownika @michaldworczyk, ówczesnego prezesa @ipngovpl a dziś Prezydenta @NawrockiKn i twarda postawa całego naszego rządu, ekshumacje nie ruszyłyby z miejsca. 🟥To nie był gest dobrej woli strony ukraińskiej. To był efekt naszej presji, naszych rozmów i naszego konsekwentnego domagania się prawdy. 🟥Możecie nas krytykować. Możecie spierać się z naszymi decyzjami. Ale nie kłamcie, że milczeliśmy w sprawie Wołynia. Nie kłamcie, że oddaliśmy polską pamięć za polityczne gesty. To właśnie dzięki naszej twardej postawie sprawa ekshumacji wreszcie zaczęła się posuwać naprzód. 🟥Dwa zdania o gospodarce. Jednocześnie dbaliśmy o stabilną pozycję Polski na świecie. Nie mogliśmy dopuścić do obniżenia ratingu naszego kraju, utraty zaufania inwestorów ani pogorszenia oceny Polski na światowych rynkach. A stałoby się tak. Niechybnie, gdyby Ukraina upadła. 🟥Potwierdzeniem skuteczności tej polityki była ogłoszona w marcu 2022 roku inwestycja Google w Warszawie warta około 2,7 miliarda złotych. Amerykańskie wojska wzmacniały naszą flankę, a amerykański kapitał płynął nad Wisłę. To był realny dowód, że Polska pozostała w tamtym krytycznym momencie bezpiecznym, stabilnym i wiarygodnym państwem. Ukraina jako mur ogniowy ⤵️ 🟥Ukraina jest dla Polski państwem buforowym - strategiczną głębia bezpieczeństwa, która geopolitycznie się nam opłaca. Wiąże rosyjski potencjał ofensywny tysiąc kilometrów od naszej granicy. 🟥Spójrzmy na liczby. Granica Polski z Białorusią liczy 418 km, z obwodem królewieckim – 210 km, a odcinek rozgraniczający morze terytorialne z Federacją Rosyjską – kolejne 22 km. Razem daje to 650 km bezpośredniego sąsiedztwa z Rosją i jej sojusznikiem. Gdyby Ukraina – z granicą liczącą 535 km – nie utrzymała się przed naporem agresora, Polska musiałaby bronić łącznie niemal 1200 km granicy. To o sto kilometrów więcej niż liczy dziś cała linia frontu na Ukrainie. 🟥Rosja była i jest dla nas zagrożeniem. Takie są fakty. Stale to udowadnia swoimi działaniami. Jeżeli ktoś dziś przekonuje, że Rosja nam nie zagraża, to są tylko dwie możliwości: albo jest całkowicie zatruty rosyjską propagandą, albo gdzieś na Łubiance leży jego teczka. Nie wiem, co jest gorsze. 🟥Putin już zaatakował Polskę. Nie czołgami, ale metodami wojny hybrydowej. Wspólnie z reżimem Łukaszenki wykorzystuje nielegalnych migrantów jako broń przeciwko polskiej granicy, naszym funkcjonariuszom i bezpieczeństwu państwa. Przypominam, że jeden z naszych żołnierzy poniósł śmierć na granicy, broniąc Polskiej ziemi. 🟥Wszystkim politykom, którzy twierdzą, że Rosja nam nie zagraża, proponuję prosty test: niech przyjmą do swoich domów nielegalnych migrantów sprowadzanych na granicę polsko-białoruską przez rosyjskie i białoruskie służby. Jeżeli według nich nie jest to atak, lecz gest dobrej woli Putina, to niech pan Grzegorz Braun i inni przyjmą ten „rosyjski prezent” pod własny dach – wspólnie z lewicowymi aktywistkami. 🟥Od 2022 roku wojna wiąże rosyjskie siły, dając państwom wschodniej flanki @NATO czas na własne zbrojenia. Przez cały ten okres Rosja wyzbywa się sprzętu i zasobów ludzkich – giną jej żołnierze, niszczone są jej czołgi i samoloty. 🟥Upadek Ukrainy i jej podporządkowanie Kremlowi oznaczałoby radykalne przesunięcie stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja zyskałaby ogromny potencjał terytorialny, gospodarczy i polityczny, a zwycięstwo nad Kijowem stałoby się dla moskiewskich elit silnym bodźcem do dalszej ekspansji. 🟥Polska utraciłaby kluczową głębię strategiczną, stając się państwem przytulonym do agresywnego imperium świeżo po wygranej wojnie – zmuszonym do permanentnego funkcjonowania w stanie podwyższonego zagrożenia militarnego, z granicą wschodnią przekształconą w zmilitaryzowaną linię stałej konfrontacji. Przekonanie Kremla o słabości determinacji Zachodu oznaczałoby też coraz śmielsze testowanie spójności NATO i granic użycia Artykułu 5. – operacjami hybrydowymi lub incydentami zbrojnymi na terytorium NATO. 🟥Co więcej, szybki upadek Ukrainy oznaczałby, że rosyjska armia nie poniosłaby strat demograficznych, gospodarczych i sprzętowych porównywalnych z tymi, jakie generuje przewlekła wojna pozycyjna. Oszczędzone zasoby pancerne i lotnicze byłyby gotowe do dyslokacji wzdłuż granic z Polską, zmuszając nas do gwałtownego zwiększenia wydatków na obronność kosztem reszty gospodarki. Do tego doszłaby bezprecedensowa fala uchodźców, większa niż ta z 2022 roku, oraz przejęcie przez Rosję kontroli nad ukraińskim sektorem rolnym i surowcowym – potężne narzędzie szantażu ekonomicznego wobec Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki. Usłyszeć, jak bije zegar historii ⤵️ 🟥Wyobraźcie sobie, że płonie dom waszego sąsiada, a silny wiatr wieje prosto na wasz drewniany dom. Co robicie? Zamykacie się w środku, licząc, że ogień sam zgaśnie? Nie! Bierzecie wszystkie wiadra, węże i wodę, jaką macie, i rzucacie w ten pożar tam, u sąsiada – bo wiecie, że gdy spłonie jego dom, wy będziecie następni. 🟥W 2022 roku wiatr wiał prosto na Polskę. Kijów był okrążony z trzech stron, a część zachodnich przywódców mówiła nam, że Ukrainy już nie ma i że Kijów padnie za dwa tygodnie. Rosyjskie czołgi mogły w każdej chwili stanąć w Dorohusku i Przemyślu. Rzuciliśmy wtedy w ten pożar nasze stare, poradzieckie czołgi, żeby zdusić ogień jak najdalej od naszych granic – i kupić Polsce bezcenny czas. 🟥Sprzęt, który przekazaliśmy wówczas, był w większości technologicznie przestarzały i tak czy inaczej przewidziany do wycofania w ramach modernizacji armii– zastępowania T-72 przez Abramsy czy K2. 🟥To także kwestia malejącej krańcowej użyteczności pomocy. Na początku wojny każda dostawa miała ogromne znaczenie operacyjne – każdy czołg czy zestaw przeciwlotniczy mógł zaważyć na obronie konkretnego miasta, bo front był płynny, a Ukraina osamotniona. W warunkach dzisiejszej wojny pozycyjnej dodatkowy sprzęt ma mniejszy wpływ na przebieg działań. 🟥Dziś wojna jest inna – drony i rakiety latają nad naszymi głowami. Oddanie Ukrainie elementów systemów Patriot, które bronią polskiego nieba, oznacza oddanie naszego piorunochronu. Pocisków PAC-3 MSE obecnie nie da się kupić. To jest towar głęboko deficytowy, kluczowy strategicznie. Na pozbywanie się go nie ma i nie będzie mojej zgody. 🟥To sytuacja bez porównania z poprzednimi transakcjami. Kto zestawia te dwa okresy ze sobą jest zwykłym manipulatorem. Nie sposób zestawić uszczuplania najnowocześniejszego dostępnego systemu obrony powietrznej z, dajmy na to, przekazaniem Leopardów, takich modeli jakich nie produkuje się od 1992 roku – przestano je produkować ok. 7 miesięcy po tym jak Ukraina uzyskała niepodległość. 🟥Polityka to nie jest zdjęcie – to film. W 2022 roku na zegarze historii była za pięć dwunasta: albo Ukraina padnie i Putin z całą potęgą stanie na granicy z Polską, albo zrobimy z niej bufor bezpieczeństwa. Dziś, w 2026 roku, zegar bije inaczej. Wojna dynamiczna zamieniła się w pozycyjną, a to daje szersze pole do negocjacji. 🟥Mamy dziś czas, by powiedzieć twarde „nie" roszczeniom, które szkodzą polskim rolnikom czy przewoźnikom, albo godzą w pamięć ofiar Wołynia. Mamy czas, by oczekiwać konkretów i ich realizacji. Kto tego nie rozumie, kto miesza rok 2022 z rokiem 2026, zachowuje się jak człowiek, który w środku upalnego lata zakłada kożuch, bo pamięta, że w grudniu było mu zimno. Wtedy ratowaliśmy Europę Środkową przed upadkiem. Dziś budujemy Twierdzę Polska. To dwa różne etapy tej samej wojny. Transakcja stulecia ⤵️ 🟥Użyliśmy Ukrainy jako bufora i żywej tarczy – i mówię to bez cienia zażenowania, bo to była najtwardsza, najbardziej brutalna polska racja stanu od dekad. Zrobiliśmy deal, o którym polscy królowie mogli tylko pomarzyć. 🟥Zrealizowaliśmy marzenie Piłsudskiego – odepchnęliśmy śmiertelnego wroga od naszych granic cudzymi rękami. Pierwszy raz od setek lat to nie my musieliśmy krwawić za wolność – ktoś inny kupił nam czas. Jeśli ruskie pachołki uważają, że lepiej było trzymać ten sprzęt w magazynach albo w muzeach, to oni są zdrajcami polskiego interesu narodowego. Gdyby w 2022 roku posłuchano ich rad, dziś nie dyskutowalibyśmy w Sejmie o cenach prądu, tylko nasłuchiwali huku rosyjskiej artylerii w Lublinie. 🟥To była bardzo dobra „inwestycja”, dokonana po to, by żaden polski ojciec i polski syn nie musiał dziś zakładać munduru i ginąć na wschodniej granicy. Oddając stary, postsowiecki sprzęt, zrobiliśmy miejsce na najnowocześniejsze uzbrojenie: Abramsy, K2, HIMARS-y, F-35. Czas, który Ukraińcy kupili dla Europy, my jako jedyni w pełni wykorzystaliśmy na transformację naszej armii, przeznaczając na obronność 4% PKB i pozostawiając kolejnemu rządowi budżet pełen środków na zbrojenia. 🟥Trzeba otwarcie i uczciwie powiedzieć, że nic z tego wszystkiego by nie wyszło, gdyby nie prosty fakt, że Polska w końcu miała pieniądze. A miała je, ponieważ dokonaliśmy gruntownej naprawy finansów publicznych. 🟥Wracając do sprzętu, który trafił z Polski na Ukrainę – nie mówimy tu wyłącznie o darowiznach. W latach 2022–2023 Ukraina kupiła w Polsce sprzęt wojskowy o łącznej wartości 2,216 mld euro. To są konkretne pieniądze, które trafiają do Polski. Nasz przemysł zbrojeniowy przeżywa dziś największy boom od czasów PRL. Krab, Piorun, Rak, Rosomak stały się markami eksportowymi dzięki sukcesom odnotowanym na polu walki. Nasza pomoc dla Ukrainy była jednocześnie największą kampanią reklamową polskiej broni w historii – przełożyła się na nowe linie produkcyjne, wzrost zatrudnienia, inwestycje technologiczne i eksport. 🟥Polska stała się przy tym hubem produkcyjnym dla Zachodu: USA, Korea Południowa i Wielka Brytania traktują nas dziś jako centrum serwisowe i produkcyjne komponentów ich najnowszych systemów. 🟥To wszystko nie wyklucza się z dbaniem o to, aby polityka wobec Ukrainy była stale polityką asertywną – taką, jaką prowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem niech będzie wprowadzone 15 kwietnia 2023 roku embargo na ukraińskie artykuły rolne, w obronie polskiego rynku, niezależnie od nacisków instytucji unijnych. Gdy embargo wygasło w połowie września 2023 roku, mimo nacisków Unii Europejskiej i samej Ukrainy, natychmiast nasz rząd wprowadził kolejne. Konkluzja ⤵️ 🟥Nie byliśmy sługami Ukrainy. Nie służyliśmy Ukrainie. Służyliśmy Polsce. Bo mamy Polskie obowiązki. Dlatego wsparcie Ukrainy w 2022 traktowałem I traktuję jako element polskiej doktryny bezpieczeństwa, a nie akcję charytatywną dla ukraińskich elit. 🟥W 2022 roku zatrzymywaliśmy Rosję jak najdalej od naszych domów. Dziś naszym obowiązkiem jest odbudować zapasy, bronić polskiego nieba i prowadzić wobec Kijowa politykę asertywną i opartą na wzajemności. 🇵🇱 #Polska #Bezpieczeństwo #Ukraina

Kaczyński nigdy się nie zmieni. Dziś atakował i groził policjantom za to, że ci wykonują obowiązki, a nie są gwardią przyboczną PiS. Czasy, gdy „zbawca narodu" miał prywatny posterunek policji pod domem minęły. #Polska #Polityka #Bezpieczeństwo

9 VII 1942 r. Polski Rząd w Londynie zorganizował konferencję prasową na temat : "Masowego unicestwiania Żydów w okupowanej przez Niemców Polsce". Świat się dowiedział i...NIC nie powiedział ! TYLKO w Warszawie we wszystkie formy pomocowe Żydom, zaangażowanych było ok. 100 000 Polaków. Minęło 70 lat...i gwiazda mainstreamowych mediów, może BEZKARNIE twierdzić ⬇️ prof. Jan Grabowski : "Nowe badania - w tym moje - pokazują znaczący bezpośredni udział Polaków w mordowaniu Żydów nie tylko w 1941 r., ale także w 1942, 1943 i 1944 r. Przez całą okupację". Dzięki Bogu...jest jeszcze Pani od historii i jej Archiwum ⬇️ Śp. Hanna Wehr, która przeżyła w Warszawie dzięki pomocy wielu Polaków : „Każdy, kto uważa, że pomoc Żydom była w tamtych czasach rzeczywistością, obowiązkiem i niczym więcej, powinien dobrze się zastanowić, jak sam zachowałby się w takiej sytuacji. Przyznaję, że nie jestem pewna, czy w warunkach szalejącego nazistowskiego terroru zdobyłabym się na odwagę”. Śp. Janka Altman, ocalała z obozu koncentracyjnego Janowska we Lwowie, która schroniła się między innymi w sierocińcu w Poroninie koło Zakopanego, wraz z kilkorgiem żydowskich dzieci, napisała w 1978 roku : „Dziś, z perspektywy czasu, jestem pełna podziwu dla odwagi i poświęcenia…wszystkich Polaków, którzy w tamtych czasach, dzień w dzień, narażali życie. Nie wiem, czy my, Żydzi, w obliczu tragedii innego narodu, bylibyśmy równie zdolni do takiego poświęcenia”. Śp. Samuel Golfard : "Nieustannie piszę o męczeństwie Żydów. Ale wiem, że nie tylko my cierpimy. W obozach ginie kwiat narodu polskiego. Miliony Polaków w Niemczech wykonują pracę niewolników. Dziesiątki tysięcy zginęło w obozach. Cierpienie i choroby, cały naród krwawi. Trzynastoletnie dziewczynki wykonują najcięższe prace jako pomoc w niemieckich gospodarstwach rolnych. Naród Polski w niewoli dźwiga ciężkie jarzmo. Ale nawet przez chwilę nie traci nadziei że wolność i ojczyzna zostaną przywrócone. Żydom odebrano tę nadzieję i dlatego ich los jest tak tragiczny. Żywią do Polaków urazę za to, że nie są współcierpiącymi w nędzy i braćmi w nieszczęściu. Zapominają, że Naród Polski jest BEZBRONNY. Życie każdego Polaka jest zagrożone. A jeśli w chwili wielkiego niebezpieczeństwa ktoś jest w stanie uratować życie innej osobie, często nie może tego zrobić, będąc w strasznym strachu o własne życie. Są jednak ludzie, którzy narażając własne życie, ukrywają i ratują Żydów". Mateusz Radziwilower : "Nigdy nie miałem skłonności do nacjonalizmu. Jestem głęboko oddany moim żydowskim braciom i jestem dumny ze swojego dziedzictwa, ale kochałem również kraj mojego urodzenia, Polskę. Kochałem moich sąsiadów, Polaków, z którymi dorastałem i zawsze żyłem w miłości i pokoju. Nigdy nie zarzucałem im, że nie pomogli nam, ponieważ sami byli w śmiertelnym niebezpieczeństwie . Setki tysięcy z nich zostało zamordowanych lub deportowanych do obozów koncentracyjnych. Oni również zapłacili najwyższą cenę za nazizm. Hitler zamierzał wytępić wszystkich Polaków po tym, jak skończy z Żydami". Źródło : "Hanna Wehr; Event place: Polish-Jewish Heritage Foundation of Canada; Year of publication : 2001. Marek Arczyński, Wiesław Balcerak - "Kryptonim "Żegota". Z dziejów pomocy żydom w Polsce 1939-1945". Wendy Lower - "The Diary of Samuel Golfard and the Holocaust in Galicia". Mateusz Radziwilower - "Now or Never: A Time For Survival". Jestem już WYKOŃCZONA tą notoryczną Pracą u Podstaw. Nie wiem czy chłop pańszczyźniany nie tyrał lżej w XVIII w. na polu u dziedzica 🤔. A gdyby komuś przyszły do głowy DEBILNE pytania to PRZYPOMINAM, że, : IPN ma 2 500 pracowników...czyli dokładnie 2049 więcej niż pracuje w naszej Szkole. Nie ma za co ! Dobranoc. https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Holokaust #Polska

Kardynał Cristóbal López Romero, arcybiskup Rabatu, zawiesił swoje publiczne obowiązki po oskarżeniach o molestowanie kobiet, jednak stanowczo odrzuca zarzuty i zapowiada współpracę z dochodzeniem Watykanu, które zostało wszczęte w związku z jego sprawą. #CristóbalLópezRomero #niewłaściwezachowanie #Kościółkatolicki

Hiszpański kardynał oskarżony o molestowanie kobiet

🇵🇱🇺🇦 NASZ KOMENTARZ Polska też nie jest państwem, które ugina się przed ultimatum. Nie uginaliśmy się ani przed carskim dyktatem, ani przed hitlerowskimi żądaniami. Dlatego pouczanie Polski w tonie, jakby oczekiwanie prawdy o Wołyniu było „eskalacją”, jest kompletnym nieporozumieniem. Polska nie stawia Ukrainie rosyjskiego ultimatum. Polska nie żąda ziemi, kapitulacji ani ograniczenia ukraińskiej suwerenności. Polska oczekuje rzeczy elementarnych: zgody na ekshumacje, szacunku dla ofiar ludobójstwa i końca gloryfikowania jego sprawców. Jeżeli jednak Kijów stawia sprawę tak, że bohaterowie UPA są ważniejsi niż relacje z państwem, które przekazuje broń, amunicję, pomoc humanitarną i polityczne wsparcie, to jest to wybór Ukrainy. Zatem Jeżeli w ukraińskiej polityce pamięci ważniejsi okazują się bohaterowie UPA niż pociski i wsparcie z Polski dla dziś żyjących Ukraińców, to Polska winna uszanować taką decyzję władz Ukrainy. Szkoda, że część ukraińskich polityków zamiast dążyć do porozumienia z Polską, gra historią przed wyborami i wewnętrzną opinią publiczną. Dla polskich polityków takie wypowiedzi powinny być z kolei nauczką - oby z wnioskami na przyszłość. Polska ma prawo wyciągać z tego wnioski. Mamy swoje zasoby, swoje położenie geopolityczne i swoje interesy. Wsparcie nie jest jednostronnym obowiązkiem. Jest elementem relacji między dwoma państwami, a relacje dwustronne opierają się także na wzajemności i szacunku. I nie są obowiązkowe. #Polska #Ukraina #historia

Clicking "like" under a patriotic post is not enough today. The memory of the Heroes of the Warsaw Uprising requires something more from us. The generation of 1944 gave everything for a free Poland. It is our duty to take this one moment each year to personally pay our respects to them. (translated)

Sygnalista z Zarządu Dróg Miejskich stracił pracę, mimo że Rafał Trzaskowski gwarantował mu ochronę na piśmie. Gdy sprawę ujawnili dziennikarze @portalzeropl, prezydent Warszawy twierdził, że mężczyzna został zwolniony, bo źle wykonywał obowiązki, a nie dlatego, że informował o nieprawidłowościach. ZDM zapewniał z kolei, że nie wiedział, że zwalnia sygnalistę. Mamy dowody na to, że i Trzaskowski i urzędnicy kłamali. W Środku Dnia porozmawiamy także https://t.co/A9OwQwu64v o awanturze dotyczącej przekazywania przez Polskę nowoczesnej broni Ukrainie, a także o ujawnianych przez media kolejnych patologiach w ochronie zdrowia. Start 13:05 - TV i Kanał Zero Extra. #Sygnalista #Warszawa #Nierówności

Jeśli potwierdzą się informacje o przekazaniu Ukrainie pocisków PAC-3 MSE, będziemy mieli do czynienia z gigantycznym skandalem. PAC-3 MSE to pociski przechwytujące do systemu Patriot, przeznaczone do zwalczania rakiet balistycznych, pocisków manewrujących i celów powietrznych. To najcenniejszy element polskiej obrony powietrznej, której realna budowa zaczęła się w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Jeżeli rząd rzeczywiście zdecydował się przekazać je za granicę w sytuacji, gdy sam ostrzega przed możliwymi rosyjskimi prowokacjami i zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski, brzmi to jak działanie całkowicie sprzeczne z podstawowym obowiązkiem władz czyli zapewnieniem bezpieczeństwa własnym obywatelom. Rząd musi natychmiast odpowiedzieć na kilka pytań: ➡️Czy Polska przekazała Ukrainie pociski PAC-3 MSE? ➡️Ile pocisków przekazano? ➡️Czy odstąpiono również miejsce w kolejce produkcyjnej na kolejne dostawy? ➡️W jaki sposób wpłynie to na zdolności obronne Wojska Polskiego? #Ukraina #Bezpieczeństwo #ObronaPowietrzna