BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Nierówności
Onet.pl 2d

Differences in survival rates for cancer patients in Poland reach up to 25% depending on the voivodeship, indicating the need for a closer analysis of regional inequalities in the healthcare system and opportunities for improving treatment. (translated)

W walce z rakiem kod pocztowy ma znaczenie. Różnice sięgają aż 25 proc.

Inequalities are part of the free market... But is every scale of them still socially safe? The richest 1% of people has taken 41% of new global wealth, while the poorer half of humanity received only 1%. The problem is not that someone is getting rich... The question (translated)

Mark Zuckerberg is challenging the dominant companies in the AI industry, such as OpenAI and Anthropic, proposing a vision of personalized superintelligence that should be accessible to everyone, rather than controlled by a few corporations, which he believes leads to dangerous concentrations of power and social inequalities. (translated)

Mark Zuckerberg rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropic. Chce „AI dla każdego”
adaś. 3w

130k w 3 lata(100k odliczając 800+) niezależnie od dochodu? nierówności w Polsce robią brrrrrrrrrrrr, przy okazji bez stopniowego schodzenia z tej kwoty to jest genialny pomysł na przyzwyczajenie ludzi do pewnego poziomu wydatków i odwleczoną w czasie antypaństwową katastrofę #Polska #nierówności #dochody

Onet.pl 3w

The article addresses the issue of inequality in profits from the industrial revolution in the 19th century and fears a similar scenario in the context of artificial intelligence, pointing out that during previous technological changes the benefits of progress primarily went to capitalists, and younger generations of workers may be particularly vulnerable to a decline in employment in jobs where AI automates work. (translated)

Przestroga z XIX-wieku. Na AI mogą bogacić się długo tylko kapitaliści [OPINIA]
Onet.pl 3w

The article "The Dark Face of Morocco" addresses the issues of young migrants from Morocco who are desperately fleeing to Europe due to high unemployment, lack of educational opportunities, and social inequalities, while this country, despite economic development, is dominated by an elite, leading to dramatic living conditions for many citizens. (translated)

Mroczna twarz Maroka. Młodzi uciekają stąd do Europy

According to the latest data from the Central Statistical Office, the median salary in Poland is nearly 7700 PLN gross, which shows increasing inequality, as the average salary approaches 10,000 PLN gross, with the highest wages recorded by mining workers, while workers in the hospitality and gastronomy sectors earn significantly less. (translated)

Ile zarabiają Polacy? Najnowsze dane GUS
Onet.pl 3w

In the article, Jolanta Ojczyk discusses why doctors' salaries in Poland are so varied, explaining the impact of the valuation of medical procedures and different forms of employment that lead to wage inequalities in the healthcare sector. (translated)

To on określa zasady gry w ochronie zdrowia. Mówi o zarobkach lekarzy

Wróciłem z Grilla Rozwój Plus. Na panel „Demografia” szedłem z otwartą głową i szczerym zainteresowaniem. To właśnie na nim zależało mi najbardziej. Niestety - wyszedłem rozczarowany. Podczas panelu słowo „mężczyzna” padło raz lub dwa - w kontekście samotności mężczyzn. Słowo „ojciec” również pojawiło się jednostkowo - przy propozycji półrocznej ochrony przed zwolnieniem po narodzinach dziecka. Było za to wiele o kobietach, żonach, matkach i świadczeniach związanych z wychowywaniem dzieci przez kobiety.  Problemy kobiet i matek są realne i wymagają rozwiązań. Nie kwestionuję tego. Ale polityki demograficznej nie da się prowadzić tak, jakby dzieci pojawiały się bez mężczyzn, a rodzina składała się wyłącznie z matki i państwowego transferu. Żeby być uczciwym - w przedstawionym raporcie znalazłem kilka ważnych elementów dotyczących mężczyzn: – diagnostykę andrologiczną i zauważenie męskiej niepłodności; – sześciomiesięczną ochronę ojca przed zwolnieniem; – podział Emerytalnej Składki Rodzinnej między oboje rodziców.  Nie znalazłem natomiast systemowej odpowiedzi na: – kryzys zdrowia psychicznego mężczyzn; – krótsze życie i dramatycznie słabszą profilaktykę zdrowotną; – uzależnienia, bezdomność i przemoc wobec mężczyzn; – zgony i ciężkie wypadki w niebezpiecznych zawodach; – problemy chłopców w edukacji – luka została zauważona, ale nie zaproponowano programu jej zmniejszenia; – sytuację ojców po rozstaniu - pieczę współdzieloną, alienację rodzicielską i niewykonywanie kontaktów; – brak miejsc pomocy dla ojców z dziećmi; – nierówności emerytalne i inne nierówne obowiązki nakładane na mężczyzn. Jak przekonywać mężczyzn do odpowiedzialnego ojcostwa, skoro milczy się o ich obawie przed utratą kontaktu z dzieckiem po rozstaniu? Jak budować rodziny, nie zajmując się zdrowiem psychicznym, samotnością i edukacyjnym wykluczeniem młodych mężczyzn? W raporcie mężczyzna pojawia się przede wszystkim jako potencjalny ojciec, pracownik i przyszły płatnik składek. Zbyt rzadko jako człowiek mający własne problemy, potrzeby i prawa. To właśnie jest stereotypowe spojrzenie, z którym od dawna próbuję walczyć. Demografia nie jest sprawą wyłącznie kobiet. Ojcostwo nie może być przypisem do macierzyństwa. A mężczyzna nie może być widoczny dopiero wtedy, kiedy trzeba, aby założył rodzinę, pracował i finansował system. Jeśli chcemy poważnej polityki demograficznej, musimy przy jednym stole posadzić również ojców, ekspertów zdrowia mężczyzn, pedagogów, psychologów oraz osoby zajmujące się prawem rodzinnym. Bez kobiet nie będzie poprawy demografii. Ale bez mężczyzn również nie. #walczsercem #mezczyzna #demografia #demografia #mężczyzna #rodzina

Finał cyklu rozliczeń w sprawach mężczyzn - mężczyźni są potrzebni partiom. Ich problemy już nie. Przez osiem dni sprawdzałem, co poszczególne partie rzeczywiście zrobiły dla mężczyzn przez ostatnie latam Wniosek? Problem jest ogromny, a odpowiedź - żałośnie mała. Nie napiszę, że nie zrobiono nic. Były interpelacje, renta wdowia, ustawa o osobie najbliższej i pojedyncze działania zdrowotne. To jednak rozsypane gesty, nie spójna polityka. 🔴 Lewica ma resort polityki społecznej i pełnomocniczkę ds. równości, ale nie stworzyła strategii dla mężczyzn. 🟢 PSL współrządzi i ma wpływ na edukację, lecz nie przedstawiło programu dla ojców ani chłopców. Za to jego wiceprzewodnicząca zaprzecza zjawisku alienacji rodzicielskiej. 🟣 Razem najtrafniej diagnozuje część nierówności, lecz głównie w programie, nie w ustawach czy poprawkach. 🟡 Polska 2050 złożyła ważną interpelację, ale nie zbudowała z tego szerszej agendy. 🟤 KKP oferuje mężczyznom kult siły, rodziny i wojska bez systemowej pomocy. 🔵 PiS ma interpelacje i hasła, ale nie projekty. Nadal broni nierównego wieku emerytalnego i ojca traktowanego jak rodzic rezerwowy. 🟠 Konfederacja powołała zespół ds. równych praw mężczyzn, który nie działa. Symbol zamiast pracy. 🔷 KO ma premiera i największy wpływ na państwo. Są pojedyncze działania zdrowotne, ale nadal nie ma strategii, równego wieku emerytalnego, planu dla ojców ani odpowiedzi na lukę edukacyjną chłopców. Tymczasem mężczyźni żyją ponad siedem lat krócej, stanowią ok. 83% ofiar "S", pracują do emerytury pięć lat dłużej, przegrywają w edukacji, częściej giną w pracy i dominują wśród osób w kryzysie bezdomności. Nadal tylko oni podlegają powszechnemu obowiązkowi kwalifikacji wojskowej. Jestem rozczarowany. Jedni nie widzą problemu. Drudzy go widzą, ale nic z nim nie robią. Inni świadomie odwracają wzrok, bo mężczyzna ma być silny, samodzielny i nie sprawiać politycznego kłopotu. To nie brak danych. To brak politycznej woli. #walczsercem #mezczyzna #ZdrowieMężczyzn #mezczyzna #ZdrowieMężczyzn #polityka

NAJPIERW „ @Polityka_pl ”, TERAZ „ @wyborcza ”. JEŚLI TO PRZYPADEK, MA WYJĄTKOWO SPÓJNY BRIEF. Nie zadzwonić. Nie zapytać. Nie skonfrontować stanowisk. Przypisać intencje, stworzyć karykaturę i ogłosić, że ludzie domagający się równego traktowania mężczyzn chcą „dowalić kobietom”. Zamiast rozmowy - telepatia. Zamiast cytatu - insynuacja. Zamiast faktów - gotowa teza. Pani redaktor Krystyna Romanowska wie więc, że „walczę z urlopem menstruacyjnym” i środowiskową „inwazją estrogenu”. Szkoda, że nie wie, iż nie kwestionowałem bólu menstruacyjnego, lecz nierówne rozwiązanie w OHP. Proponowałem neutralny zdrowotny dzień wolny dla wszystkich, a w sprawie estrogenów mówiłem wyraźnie: nie ma dowodu, że odpowiadają za spadek testosteronu. Ale ten tekst nie atakuje tylko mnie. Głównym celem są @schmorgpl oraz całe środowisko promęskie. Obowiązuje prosty algorytm: organizacja prokobieca - społecznie potrzebna; organizacja promęska - „oblężona twierdza”; postulaty kobiet - prawa człowieka; postulaty mężczyzn - resentyment i zemsta. Stowarzyszenie zajmuje się zdrowiem psychicznym, samobójstwami, uzależnieniami, edukacją chłopców, ojcostwem i bezpieczeństwem pracy. Artykuł twierdzi jednak, że organizacje męskie nie zajmują się „rzeczywistymi problemami mężczyzn”. Autorzy nie sprawdzili nawet poprawnej nazwy Stowarzyszenia. Ale po co znać nazwę organizacji, skoro już wiadomo, że jest winna? Do tego pomylono Radę Europy z Unią Europejską, ogłoszono „lawinowy” wzrost rozwodów wbrew danym, a alimenty trafiły do tytułu, choć właściwie nie trafiły do artykułu. Najważniejsze, że narracja się zgadza. Rozmówca współpracuje z Centrum Praw Kobiet. To wartościowe doświadczenie w trudnych sprawach przemocy, ale nie reprezentatywna próba wszystkich rozwodów, ojców i mężczyzn. Historie z własnej praktyki nie zastępują badań. Najlepszy numer? Zbudować cały materiał na konflikcie płci, a następnie oskarżyć innych o wywoływanie „wojny płci”. Miło znaleźć się w jednym tekście z ludźmi, którzy rzeczywiście walczą o coś, a nie z kimś. Szukamy pojednania, ale nie zgodzimy się, aby jego ceną było milczenie o nierównościach. A niech piszą. Każdy taki artykuł pokazuje, dlaczego niezależny ruch działający na rzecz chłopców i mężczyzn jest potrzebny. Równość nie jest przywilejem jednej płci, a zauważenie dyskryminacji nie jest atakiem na kobiety. #Równość #PrawaCzłowieka #Mężczyźni

Onet.pl Jul 21

Polska zmaga się z wysokim deficytem budżetowym wynoszącym 5,9% PKB, co stawia ją na drugim miejscu wśród krajów UE z największymi nierównościami finansowymi, ustępując jedynie Węgram, oraz odnotowuje szybki wzrost długu publicznego, który na koniec marca 2026 roku wyniósł 2 bln 444 mld 256 mln zł. #deficyt #dług #finanse

Polska z wysokim deficytem. Gorzej w UE wypadają tylko Węgry

ZACZYNAM EDUKACYJNE ROZLICZENIE PARTII. NA PIERWSZY OGIEŃ - KO. Przez najbliższe dni po kolei wezmę na warsztat każdą partię: zaczynam od ugrupowania kierującego Ministerstwem Edukacji, później PiS, Lewica, Konfederacja, PSL, PL2050 i Razem. Zasada jest prosta - albo obietnica została wykonana w całości, albo nie została wykonana. Projekt, konsultacje, pilotaż i częściowa realizacja nie są spełnioną obietnicą. Sam startowałem z list KO i firmowałem „100 konkretów”. Dlatego nie będę udawał, że konferencja prasowa jest reformą, a zmiana rozporządzenia - naprawą całego systemu. KO: 2 Z 12 OBIETNIC EDUKACYJNYCH ✅ Wycofano HiT. ✅ Wprowadzono cyfrowe odpowiedniki podręczników. I na tym kończy się lista obietnic wykonanych w całości. ❌ Pakiet płacowy dla nauczycieli nie został zrealizowany. Była duża, potrzebna podwyżka. To fakt i należy go uczciwie odnotować. Ale obiecano również stały mechanizm automatycznej rewaloryzacji wynagrodzeń. Nie ma go. Nauczyciele nadal zależą od corocznej decyzji polityków, dlatego całej obietnicy zaliczyć nie można. ❌ Nie powstała niezależna Komisja Edukacji Narodowej, która miała odsunąć polityków od tworzenia podstaw programowych. ❌ Nie ma szafek dla każdego ucznia w każdej szkole. ❌ Nie zrealizowano szkoły jednozmianowej. Termin, 1 września 2025 r., minął. ❌ Prac domowych nie zlikwidowano. Zmieniono zasady ich zadawania, a teraz dyskutuje się o kolejnej zmianie tych zasad. ❌ Nie zbudowano powszechnego systemu bezpłatnej pomocy i zajęć dodatkowych, który miał ograniczyć potrzebę korepetycji. ❌ Nie odbiurokratyzowano pracy nauczycieli i nie przywrócono im obiecanej autonomii. Ale największy problem KO nie mieści się w jednym niezrealizowanym konkrecie. Jest nim brak całościowej wizji polskiej edukacji. MEN zmienia podstawy programowe, ramowe plany nauczania, prace domowe, religię, edukację zdrowotną, statuty szkół i kolejne elementy organizacji systemu. Zmiany nakładają się na siebie, są wdrażane w różnym tempie, a szkoły, nauczyciele i rodzice próbują nadążyć za kolejnymi komunikatami. Jednocześnie nierozwiązane pozostają najważniejsze problemy - status i wynagrodzenia nauczycieli, braki kadrowe, przeciążenie biurokracją, pomoc psychologiczna, edukacja włączająca, szkolnictwo zawodowe, finansowanie samorządów i nierówności edukacyjne. Zamiast stabilizacji pojawiają się nowe konflikty. 🔴 Od 1 stycznia 2026 r. MEN obniżyło z 200 do 96 limit uczniów edukacji domowej, za których szkoła otrzymuje pełne finansowanie. Rzeczniczka Praw Dziecka wskazuje na negatywne skutki tej decyzji, również dla dzieci uciekających ze szkół stacjonarnych przed przemocą i brakiem odpowiedniego wsparcia. 🔴 MEN planuje usunięcie Domów Wczasów Dziecięcych z systemu oświaty od 1 stycznia 2027 r. - bez przedstawienia rzeczywistej alternatywy dla ich działalności edukacyjnej, wychowawczej i opiekuńczej. 🔴 Dialog społeczny zbyt często oznacza wysłuchanie wybranych środowisk już po ustaleniu kierunku zmian. Konsultacje nie są realnym dialogiem, jeżeli nie można w nich zmienić zasadniczej decyzji. 🔴 Gdy upominamy się o Rzecznika Praw Nauczycieli, z kierownictwa MEN słyszymy, że nauczyciele mają swoich rzeczników w postaci związków zawodowych. To kuriozalne. Kilka rzeczy się udało. Wygaszono HiT, podniesiono wynagrodzenia, ograniczono obowiązkowe i oceniane prace domowe, wprowadzono cyfrowe podręczniki. Zrównano pensum nauczyciela przedmiotów praktycznych z teoretycznymi. Tego nie wolno przemilczać. Ale żaden z głównych problemów systemowych polskiej szkoły nie został rozwiązany. Za to pojawiły się nowe napięcia, nowe ryzyka i jeszcze większe poczucie chaosu. KO obiecywała odpolitycznienie, autonomię i odbiurokratyzowanie szkoły. Po ponad dwóch i pół roku nadal widzimy edukację zarządzaną kolejnymi rozporządzeniami, bez spójnej wizji całego systemu. Bilans: 2 z 12. Ministerstwo mają. Czasu mieli dużo. Spójnej reformy nadal nie ma. Jutro PiS. #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam #walczsercem #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam

Raport ONZ ostrzega, że do 2030 roku sztuczna inteligencja może pochłaniać 3% światowej produkcji energii elektrycznej oraz generować tak ogromne zapotrzebowanie na wodę do chłodzenia, że przekroczy roczne potrzeby na wodę pitną całej globalnej populacji, co może prowadzić do dalszych nierówności społecznych i degradacji środowiska. #SztucznaInteligencja #Klimat #ZasobyWodne

ONZ alarmuje: AI pochłonie ogromne ilości wody i energii elektrycznej

Niektórym ludziom wystarczy dać mówić - część kolejna... Katarzyna Kotula, rządowa pełnomocniczka do spraw równości, opowiedziała w Polsat News, jak Lewica rozumie równość. Równy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn? Owszem, „trzeba rozmawiać”. Ale od razu wiadomo, że żadnej zmiany nie będzie. Dlaczego mężczyźni mają pracować pięć lat dłużej? Bo kobiety statystycznie więcej sprzątają i zajmują się domem. Ciekawe czy badanie obejmowało pary jednopłciowe i rolę w domu... Czyli samotny ojciec wychowujący dzieci ma pracować do 65. roku życia, a bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat, ponieważ… inne kobiety częściej odkurzają. Równość według Lewicy: odpowiedzialność zbiorowa według płci. Brawo 👏 Potem było jeszcze ciekawiej. Pani pełnomocniczka oznajmiła, że projekt ustawy o pieczy współdzielonej jest już dostępny i „po konsultacjach społecznych”. Cóż szkodzi skłamać. Tylko że publicznie nie ma tekstu projektu. Nie ma uzasadnienia, OSR, tabeli uwag ani raportu z konsultacji. Są założenia wpisane do wykazu prac rządu i roboczy dokument rozsyłany wybranym instytucjom. To bardzo nowoczesne konsultacje społeczne - społeczeństwo nie może zobaczyć dokumentu, który podobno już skonsultowało. Na koniec pełnomocniczka do spraw równości wyjaśniła, że sądy częściej powierzają dzieci matkom, bo zawód sędziego rodzinnego jest sfeminizowany. Kobiety-sędzie mają więc przyznawać dzieci kobietom „z defaultu”, często „nie patrząc na dobro dziecka”. Czyli wie o tym i jako pełnomocnik nic nie robi. Gdyby podobne uogólnienie dotyczyło kobiet w innym zawodzie, Lewica mówiłaby o seksizmie. Kiedy mówi je pełnomocniczka do spraw równości, nazywa się to najwyraźniej polityką rządu. W jednym wywiadzie usłyszeliśmy więc, że: – o równości trzeba rozmawiać, ale nie należy jej wprowadzać; – mężczyźni mają pracować dłużej, bo statystycznie mniej sprzątają; – istnieje projekt, którego obywatele nie mogą przeczytać; – odbyły się konsultacje, których rezultatów nie pokazano; – kobiety-sędzie kierują się płcią, a nie dobrem dziecka. To nie była obrona równości. To był pokaz unikania odpowiedzialności, podwójnych standardów i stereotypów płciowych. Pełnomocniczka do spraw równości powinna walczyć z dyskryminacją niezależnie od tego, której płci ona dotyczy. Nie wymyślać coraz bardziej absurdalnych powodów, dla których nierówność wobec mężczyzn ma pozostać nierównością. #Równość #Emerytura #Dyskryminacja

Niektórym ludziom wystarczy po prostu dać mówić. Jak @__Lewica widzi problemy mężczyzn? Dziennikarz pyta posłankę Nowej Lewicy @JoannaWicha : Co Lewica zrobiła w tej kadencji dla mężczyzn? Odpowiedź? „A czy mężczyźni przyszli do Lewicy i powiedzieli, że jakaś konkretna rzecz jest do załatwienia?” Ach, rozumiem. Czyli państwo i partia polityczna nie muszą analizować danych, dostrzegać nierówności ani tworzyć polityki publicznej. Mężczyzna ma najpierw osobiście przyjść do Lewicy, zapukać, wziąć numerek i wyjaśnić, że ma problem. Dziennikarz dopytuje o konkrety. Posłanka odpowiada: „Z głowy trudno mi wymyślić jakiś konkretny problem, który akurat mielibyśmy rozwiązać”. Naprawdę trudno? Samobójstwa mężczyzn. Krótsze życie. Fatalna profilaktyka zdrowotna. Wypadki przy pracy. Bezdomność. Problemy chłopców w edukacji. Kryzys zdrowia psychicznego. Utrudnianie ojcom kontaktu z dziećmi. Obowiązki obronne dotyczące jednej płci. Wyższy o pięć lat wiek emerytalny. Ale najwyraźniej żaden z tych problemów nie przychodzi Lewicy „z głowy”. Kiedy prowadzący przypomniał, że co czwarty mężczyzna nie dożywa emerytury, usłyszał: „Kobiety też”. To jest właśnie ta słynna lewicowa empatia. Gdy problem dotyczy kobiet - potrzebujemy systemowych rozwiązań, programów, strategii, pełnomocniczek i kampanii społecznych. Gdy problem dotyczy mężczyzn - „kobiety też”. A co z nierównym wiekiem emerytalnym? W klubie Lewicy, jak przyznała posłanka, nie ma nawet dyskusji. Sama jest przeciwna zmianie. Czyli mężczyzna może pracować dłużej, żyć krócej i częściej nie doczekać świadczenia. To nie jest dla Lewicy nierówność. To najwyraźniej „sprawiedliwość społeczna”. Najbardziej absurdalne jest jednak tłumaczenie, że mężczyźni nie zgłosili się ze swoimi problemami. Polityka społeczna nie polega na czekaniu, aż człowiek w kryzysie sam odnajdzie właściwe drzwi partyjnego biura. Państwo ma obowiązek widzieć problem, zanim człowiek straci zdrowie, kontakt z dzieckiem, dach nad głową albo życie. Lewica bardzo lubi słowo „równość”. Szkoda tylko, że w jej wydaniu równość kończy się dokładnie tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn. #walczsercem #mezczyzna #rownosc #równość #mężczyzna #PolitykaSpołeczna

To, co wydarzyło się w „Śniadaniu Rymanowskiego”, było splunięciem w twarz mężczyznom, kobietom i poważnej debacie o równości. Pytanie dotyczyło nierównego wieku emerytalnego i propozycji zmian. Zamiast odpowiedzi dostaliśmy uśmiechy, żarty i partyjne przepychanki. Dariusz Wieczorek stwierdził, że mężczyźni nie są dyskryminowani, po czym zaczął mówić o zachęcaniu ludzi do dłuższej pracy. To nie odpowiada na pytanie o pięć lat nierówności. To pokazuje brak wiedzy. Piotr Zgorzelski zażartował, że bezdzietni mężczyźni powinni iść „w kamasze”. O pięciu dodatkowych latach pracy, krótszym życiu i nierównych obowiązkach zrobiono telewizyjny stand-up. Paweł Bliźniuk ogłosił, że „takiego tematu nie ma”. Nieprawda. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji zajmowała się już wiekiem emerytalnym, emeryturami stażowymi i skutkami różnego wieku dla świadczeń. To niezwykłe jak źle się przygotował. Najbardziej merytorycznie mówił Michał Wawer, wskazując na nierówność i niższe emerytury kobiet. Sam jednak bez analiz przesądził, że jedynym rozwiązaniem musi być 65 lat dla wszystkich. Potrzebujemy rozmowy również o stażu pracy, wykonywanym zawodzie, opiece i elastycznym wieku emerytalnym. Przedstawiciel PiS zasłonił się „tradycją”, „kulturą” i „szacunkiem do kobiet”. Tradycja nie jest analizą, a szacunek nie może uzasadniać nierównych praw. Szczególnie rozczarował prowadzący. Bogdan Rymanowski zauważył śmiechy, ale później pozwolił, aby dyskusja zmieniła się w kabaret. Nie prostował półprawd, nie wymagał danych i sam sprowadził temat do hasła: „Konfederacja chce, żeby kobiety dłużej pracowały”. Czy chodziło o poważną rozmowę, czy o ośmieszenie tematu? Czy prowadzący się nie przygotował, czy po prostu uznał problemy mężczyzn za materiał na widowisko? Panowie w studiu dobrze się bawili. Tylko że żartowali z milionów mężczyzn, pięciu dodatkowych lat pracy i własnej bezczynności. Równość nie oznacza odbierania praw kobietom. Oznacza uczciwą analizę sytuacji obu płci. Bez rechotu. Bez półprawd. Bez dziennikarskiej bierności. O systemowej dyskryminacji mężczyzn wkrótce napiszę więcej, na podstawie przepisów, danych i konkretnych przykładów. #walczsercem #mezczyzna #rowneprawa #rowneprawa #emerytury #nobodyisasking

Onet.pl Jul 7

Donald Tusk oznajmił, że w obliczu skandalu w Szpitalu Południowym konieczne są pilne reformy w systemie ochrony zdrowia, koncentrując się na problemach takich jak nierówności w dostępie do świadczeń oraz wysokie wynagrodzenia lekarzy, i zapowiedział, że jego rząd podejmie decyzje w tej sprawie niezwłocznie. #OchronaZdrowia #DonaldTusk #SzpitalPołudniowy

Tusk o sytuacji w ochronie zdrowia. "Wszystko zrobimy w trybie pilnym"

Sygnalista z Zarządu Dróg Miejskich stracił pracę, mimo że Rafał Trzaskowski gwarantował mu ochronę na piśmie. Gdy sprawę ujawnili dziennikarze @portalzeropl, prezydent Warszawy twierdził, że mężczyzna został zwolniony, bo źle wykonywał obowiązki, a nie dlatego, że informował o nieprawidłowościach. ZDM zapewniał z kolei, że nie wiedział, że zwalnia sygnalistę. Mamy dowody na to, że i Trzaskowski i urzędnicy kłamali. W Środku Dnia porozmawiamy także https://t.co/A9OwQwu64v o awanturze dotyczącej przekazywania przez Polskę nowoczesnej broni Ukrainie, a także o ujawnianych przez media kolejnych patologiach w ochronie zdrowia. Start 13:05 - TV i Kanał Zero Extra. #Sygnalista #Warszawa #Nierówności

Już tłumaczę jak. Kto z Was słyszał 2 tygodnie temu o koncie greg-cośtam-cośtam? To konto przypadkiem do dziś wywaliło 2 wiceprezydentów Warszawy, szefa SORu przynajmniej jednego szpitala, zmieniło dyskurs społeczny, wpłynie na politykę najbliższych lat. To oczywiście najbardziej jaskrawy przykład. Z drugiej strony - była kiedyś w Poznaniu taka knajpa "La Ruina i Raj". Masywny sukces, ciągle pełno, charyzmatyczne osobistości, nagrody, dodatkowe wydawnictwa i inne, deszcz pieniędzy. Zamknęli się w zasadzie z dnia na dzień (góra z tygodnia na tydzień). Nie wywalił ich żaden influ, wywaliło ich anonimowe konto na insta, które nie wytrzymało pewnych zachowań w pracy, a następnie przyłączyła się do niego armia ex-pracowników, którzy mieli podobne doświadczenia. Będące tak naprawdę trochę tajemnicą poliszynela w Poznaniu. Knajpa się dosłownie zamknęła, właściciele wyjechali z Polski. Już pomijając aspekt nierównościowy, trzeba mieć nierówno pod sufitem, aby nawet z tak cynicznego powodu jak bezpieczeństwo biznesu lekceważyć część gości kosztem innych. Nigdy nie było łatwiej o atencję niż w 2026 (i to już przynajmniej od paru lat) i absolutnie każdy może przewrócić ten pierwszy klocek domina, który niesie za sobą lawinę. Tak, uważam, że zarówno etycznie, jak i biznesowo to jest po prostu niemądre. #media #społeczeństwo #biznes