Lexy wstawiła film "czytam wiadomości od mojego stalkera (idę na policję)" w którym opowiada, że prawie codziennie od 4 lat chłop do niej wypisuje różne wiadomości. Miala na nie trafić dopiero jakieś pół roku temu. Mężczyzna twierdzi, że mieszka w bloku naprzeciwko Lexy i dokładnie zna okolicę wokół jej budynku, w tym teren zielony/ogród znajdujący się między blokami. Wie, do którego kościoła chodzi Lexy, komentuje jej wygląd na mszach i odnotowuje dni, w których się na nich nie pojawiła. Przestała nosić i wyrzuciła do śmieci wygrawerowany medalik ze swoim imieniem, a stalker po pewnym czasie przysłał jej zdjęcie tego samego medalika, co wywołało u niej obawę, że grzebie w jej śmieciach. Pisze wiadomości na temat jej ciała (ust, brzucha, piersi i pośladków), chęci całowania jej, wspólnego posiadania dzieci oraz założenia z nią rodziny. Przyznała w nagraniu, że boi się tego człowieka. Początkowo próbowała od niego wyciągnąć imię, nazwisko lub zdjęcie, lecz nie zdradził swojej tożsamości. Ostatecznie zadeklarowała, że musi iść z tą sprawą na policję, choć obawia się, czy zgłoszenie zostanie potraktowane poważnie ze względu na brak konkretnych danych osobowych mężczyzny. #stalking #bezpieczeństwo #policja



