Polski system alarmowania jest jak instrukcja obsługi windy w płonącym budynku: mówi ci, co zrobić, ale zapomina poinformować, że budynek już się pali. Syreny wyją, obywatel robi to co nakazuje podręcznik bezpieczeństwa: włącza radio i telewize, a tam Ricky Martin i tureckie seriale. Najważniejsze, że jesteśmy spokojni,przynajmniej do czasu, aż dowiemy się, przed czym mieliśmy być spokojni. Nie chcę straszyć, ale kedyś to się dla kogoś źle skonczy. #Bezpieczeństwo #Alarmowanie #Polska






