BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#WMO

Dominika Długosz o Marcie Nawrockiej i jej córce: „To jest kolejny raz, kiedy Marta Nawrocka milczy. Marta Nawrocka nie widzi w tych dziewczynkach (z Ukrainy) ofiar hejtu, chociaż Pałac Prezydencki i politycy PiS-u, i ich fanboye w mediach społecznościowych próbowali nam wmówić, że ofiarą hejtu jest jej córka”. Niech ci pseudodziennikarze zostawią wreszcie dzieci prezydenta w spokoju. #Polska #Hejt #MediaSpołeczne

Jeszcze niedawno wyzywano dziewczynkę z Ukrainy w autobusie. Dziś w Poznaniu obrażano i uderzono ukraińskiego chłopca w tramwaju. A kiedy ponad 60-letni mężczyzna stanął w jego obronie... został pobity. Według relacji jego żony po ataku trafił do szpitala i stracił pamięć, a sprawę bada policja. To już nawet nie jest nienawiść do Ukraińców. To etap, w którym Polak bije Polaka za to, że zachował się po ludzku. Najpierw wmówiono niektórym, że każdy Ukrainiec jest wrogiem. Potem zaczęło przeszkadzać, że ktoś mówi po ukraińsku. Teraz przeszkadza już nawet to, że ktoś nie zgadza się na bicie dziecka. Gratulacje. Doszliśmy do momentu, w którym dla części ludzi większym problemem od przemocy jest... cudzy paszport. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy mają odwagę stanąć po stronie słabszego. To oni pokazują, że przyzwoitość wciąż istnieje. Szkoda tylko, że coraz częściej muszą płacić za to wysoką cenę... - Racjonalna Polska #Solidarność #PrzeciwPrzemocy #Ukraina

El Campeón de Campeonas está cada vez más cerca y queremos que lo vivas con nosotros desde la tribuna. 🦅 🎟️ Consigue tus boletos: https://t.co/f0E9mcnYVk https://t.co/wMOlvnTFQ8 #Campeones #Fútbol #Boletos

Rozmowa była oglądana jeszcze raz i nikt mi nie wmówi że q!Ash był neutralny. Czytał listę tonem mówiącym że jest przeciwko q!E, Zaproponował pakt krwi który tak naprawdę chuja znaczy bo zarówno q!Katie i on nie mają krwi. Wyrzucił na światło dzienne jeden z najważniejszych + #krytyka #debata #polityka

The entry of the police and the prosecutor without legal grounds into the headquarters of @TK_GOV_PL is a violation of the separation of powers in the state and is subject to criminal liability. (translated)

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

He he he, czyli typ przez kilka lat darł japę o tym, jak to PiS przekracza granice demokratycznego państwa (delikatnie powiedziane), ale teraz próbuje wmówić, że się odwrócił od KO i poczuł miętę do pisowskiego prezydenta, bo zauważył u KO "przekroczenie granic demokratycznego państwa". Kij z nim, ale pomyślcie, jak głupi musi być ktoś, kto w to uwierzył. #Polska #Demokracja #Polityka

Czyli tak, mamy już potwierdzone przez premiera, że polski rząd w tajemnicy przed własnymi obywatelami wyzbył się kluczowych dla nas rakiet Patriot. Co gorsza, zrobił to na polecenie ministra obcego nam państwa – państwa niemieckiego. To tak, jakby ktoś Wam zabrał Wasze pieniądze, wmówił Wam, że to na obronność Waszego domu, a potem, na polecenie sąsiada, oddał je innemu sąsiadowi, którego rodzina mordowała Waszych przodków i jest z tego teraz dumna. Nie ma słów, które opisywałyby tę zdradę. W normalnym kraju już następnego dnia cały rząd, na czele z premierem, składałby dymisję. Ale my nie żyjemy w normalnym kraju. Żyjemy w kraju, gdzie rządzą zdrajcy – kolesie, którzy napinają muskuły i chrzanią coś o sprawiedliwości i praworządności, a potem bronią swoich kolegów, a sprzęt wojskowy wydają za darmo naszemu wrogowi pod osłoną nocy. Mam tylko jeden komentarz i jeden wniosek: Trybunał Stanu. Proces i Trybunał Stanu dla Kosiniaka, Sikorskiego i Donalda Tuska. Natychmiast. #Polska #Bezpieczeństwo #Polityka

MNFPL 2w

Redakcja WP Kultury nie zostawiła suchej nitki na tegorocznych gwiazdach Open'era, uznając koncerty Addison Rae oraz Jennie za jedne z najgorszych występów w całej historii festiwalu. "Addison Rae okazała się absolutnym nieporozumieniem. Kicz w najczystszej postaci. Absolutna tandeta wymieszana z fatalnym wokalem. I jasne, Gen Z za wszelką cenę próbuje wszystkim wmówić, że jest to nowa Britney Spears, ale nie oszukujmy się, że daleko jej nawet do śpiewającej z playbacku byłej księżniczki pop" "Headlinerką finału Open'era była Jennie. Postawiła na show, które powinno zapierać dech w piersiach, a jednak tak nie było. Momentami jej podkłady wokalne były tak głośne, że przykrywały jej głos. Niestety całość wypadła nie najlepiej, a sama artystka wydawała się momentami dość nieobecna." #OpenEr2023 #Kultura #Muzyka

Ciekawy zapis w regulaminie PlayStation xD Dziś jest to 3 lata a za jakiś czas zmienią to na kilka miesięcy... Brzmi absurdalnie? A właśnie tak wygląda „cyfrowa przyszłość” według Sony. W regulaminie PlayStation jest zapis, że jeśli konto nie było używane przez co najmniej 36 miesięcy, Sony może podjąć kroki do jego zamknięcia. Po zamknięciu konta tracisz dostęp do usług i cyfrowych produktów kupionych na tym koncie. I teraz normalne życie: wyjechałeś za granicę do pracy, nie zabrałeś konsoli, urodziło ci się dziecko, miałeś remont, przeprowadzkę, chorobę, problemy rodzinne, poszedłeś na studia, kontrakt, do wojska, albo po prostu zrobiłeś sobie przerwę od grania. Nie logujesz się 3 lata. I nagle cała twoja „kolekcja” cyfrowych gier za tysiące złotych zależy od maila, którego mogłeś nie zauważyć, starej skrzynki, do której nie masz dostępu, i łaski korporacji. Pudełko po 15 latach wyciągam z szafy i gram. Cyfra po 3 latach może zamienić się w komunikat, że konto zostało zamknięte. I oni naprawdę chcą nam wmówić, że digital-only to wygoda XD https://t.co/cMRNAFeJgD 21.2 Jeśli konto nie było używane przez co najmniej 36 miesięcy, Sony może podjąć kroki, żeby je zamknąć. Najpierw ma wysłać maila i dać 6 miesięcy na zalogowanie się albo kontakt, żeby konto zostało otwarte. 21.3 Po zamknięciu konta nie da się korzystać z PlayStation Online Services ani z cyfrowych produktów kupionych na tym koncie. Zamknięcie jest nieodwracalne. #PlayStation #Gaming #DigitalRights

Novinky 2w

El Niño, aktualizovaný v nové předpovědi WMO, očekává dramatické zesílení, které by mohlo dosáhnout teplotních odchylek až 5 °C, což zvýší pravděpodobnost extrémního počasí, jako jsou sucha a silné deště, po celém světě. #ElNino #klima #počasí

El Niño rychle sílí. Svět podle WMO čeká více extrémů počasí

Dzień dobry wszystkim Jestem na pięknej polskiej wsi. Z daleka od miejskich tłumów, korków i codzienności. Myślę, że taki wyjazd mógłby pomóc wielu ludziom. Spojrzeć na świat z innej perspektywy i zobaczyć, że ludzie nie żyją tym co starają się im na siłę wmówić niektórzy politycy i dziennikarze. Niestety żyjemy w czasach skrajnego populizmu a rządy demokratów muszą nauczyć się zasad obowiązujących w tym świecie. Idę pozrywać czereśnie … 🍒 Miłego dnia #Polska #Wieś #Spokój

Zeszyty Tuska, saloniki VIP, fikcyjne umowy... Kowal zawinił, a Cygana powiesili. Nie dajmy sobie wmówić, że sprawa jest załatwiona. Wiceprezydent nadzorujący Szpital Południowy nadal pełni swoją funkcję, a działaczom KO i PSL w zarządach i radach nadzorczych warszawskich szpitali, akceptującym ten proceder, włos z głowy nie spadł. Polityczny "Ojciec Chrzestny" nie do ruszenia. Układ trzyma się w najlepsze. #ZłodziejskaAfera #NekroAfera #Polityka #Korupcja #Sprawiedliwość

Die Weltorganisation für Meteorologie (WMO) hat vor starken Auswirkungen des Wetterphänomens „El Nino“ gewarnt, das zwischen Juli und September eine hohe Intensität erreichen wird und die betroffenen Länder zur Vorbereitung auf steigende Risiken von Extremwetterereignissen auffordert. #ElNino #Klimawandel #Extremwetter

WMO warnt vor starkem „El Nino“

Svjetska meteorološka organizacija (WMO) upozorila je da se El Niño već razvio i brzo će jačati u snažan klimatski događaj, što povećava rizik od ekstremnih vremenskih uvjeta u raznim dijelovima svijeta. #ElNino #klimatskepromjene #ekstremnivremenskiuvjeti

El Niño se već razvio, sada je na trećoj od četiri kategorije: "Očekuje se brzo jačanje"
24sata 3w

Svjetska meteorološka organizacija (WMO) upozorava da se snažni El Niño brzo razvija i može uzrokovati ekstremne vremenske uvjete diljem svijeta, uključujući suše i obilne oborine, a očekuje se da će uvjeti postati izraženiji od srpnja do rujna 2026. godine. #ElNino #klimatskepromjene #ekstremnivremenskiuvjeti

WMO upozorava: Stiže snažni El Niño, slijede ekstremni uvjeti...

Svjetska meteorološka organizacija (WMO) upozorila je da se fenomen El Niño brzo razvija, što dovodi do povećanog rizika od ekstremnih vremenskih uvjeta, uključujući suše i poplave, tijekom predstojećih mjeseci. #SvjetskaMeteorološkaOrganizacija #ElNiño #klimatskePromjene

Alarmantno izvješće iz WMO-a: ‘Bojimo se da su projekcije točne, čekaju nas tri paklena mjeseca‘

Ależ to bardzo proste. Social media, feministki i bandy simpów wmówiły kobietom, że każda z nich jest 10/10 i zasługuje na księcia z Dubaju. W efekcie tego Mariolka 5/10 nawet nie spojrzy na Wojtka elektryka 5/10, bo dla niej to obniżanie standardów. #socialmedia #feminism #relationshipgoals

Tekst Pani Ivanovej, jest nieudolną próbą odwrócenia uwagi od politycznie niewygodnego faktu: sprawa dwóch wież została umorzona, a Jarosław Kaczyński po raz kolejny wychodzi z wielkiej afery bez realnych konsekwencji. Zamiast uczciwie zapytać, dlaczego jedna z najważniejszych spraw dotyczących PiS kończy się niczym, p. Ivanova, nie pierwszy raz zresztą, urządza publiczny akt oskarżenia przeciwko Romanowi Giertychowi i Ewie Wrzosek. Problemem ma być nie umorzenie, nie bezradność państwa, nie fiasko rozliczeń, tylko to, że ktoś śmie głośno powiedzieć, iż prokuratura zawaliła sprawę. Tekst został napisany pod z góry przyjętą tezę. Giertych ma wyjść na awanturnika, Wrzosek na nieodpowiedzialną celebrytkę z X, a prokuratura na biedną, atakowaną instytucję, której wszyscy powinni dać święty spokój. To klasycznie wygodne, ale skrajnie fałszywe ustawienie sprawy. W państwie, w którym przez lata prokuratura była politycznym narzędziem Ziobry, obywatel ma prawo patrzeć jej na ręce, szczególnie wtedy, gdy sprawa dotycząca szefa PiS kończy się kuriozalnym umorzeniem. Pani Ivanova próbują wmówić opinii publicznej, że krytyka decyzji prokuratora to zamach na niezależność prokuratury. To bardzo niebezpieczne rozumowanie. Niezależność nie oznacza bezkarności, braku kontroli i świętego prawa do decyzji, których nie wolno publicznie kwestionować. Prokuratura, to nie Sąd, nie jest władzą wykonawczą, nawet jej nie ma w Konstytucji. Jeżeli prokuratura umarza sprawę o tak dużym ciężarze politycznym, to musi liczyć się z ostrą reakcją. Zwłaszcza wtedy, gdy opinia publiczna przez lata słyszała, że po PiS przyjdą rozliczenia, a teraz widzi kolejne postępowanie zakończone bez przełomu. Najbardziej razi hipokryzja tego tekstu. Pani Ivanova poucza innych o standardach, a sama jedzie językiem publicystycznej pałki. „Harcowniczka”, „zawodowa klęska”, „bez żadnego trybu”, „kampania na X” — to nie jest spokojna analiza dziennikarska, tylko celowe obniżanie wiarygodności osób krytykujących umorzenie. Tekst nie wyjaśnia obywatelom, dlaczego sprawa dwóch wież upadła. Tekst ma ich przekonać, że winni są ci, którzy są oburzeni. Bezczelna obrona instytucjonalnego wygodnictwa, zamiast rozliczyć prokuraturę z efektów, tekst broni jej przed politycznym i społecznym gniewem. W miejsce pytania, dlaczego po zmianie władzy tak symboliczna sprawa kończy się dokładnie tak, jak życzyłby sobie PiS, autorka przerzuca uwagę na styl Giertycha, wpisy Wrzosek i rzekomą presję na śledczych. Tylko że wyborcy nie czekali na eleganckie komunikaty o niezależności, a czekali na rozliczenia. Najgorsze jest to, że taki tekst idealnie pasuje do nastroju kapitulacji. Państwo znowu nie dowozi, prokuratura znowu zasłania się procedurami, a ludzie, którzy mają dość bezkarności PiS, są przedstawiani jako nieodpowiedzialni radykałowie. To jest odwrócenie ról. Nie Giertych i Wrzosek są tu największym problemem. Problemem jest to, że po tylu latach opowieści o sprawiedliwości jedna z najbardziej symbolicznych spraw Kaczyńskiego kończy się komunikatem: nie ma sprawy. Ten tekst jest politycznie szkodliwy, bo oswaja bezradność. Uczy opinię publiczną, że trzeba milczeć, czekać, ufać instytucjom i nie zadawać zbyt ostrych pytań. Tyle że Polacy już to przerabiali. Przez osiem lat słyszeli, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a prokuratura działa profesjonalnie. Dlatego dzisiaj nie wystarczy powiedzieć: decyzja została wydana, można złożyć zażalenie. W sprawach takiego kalibru państwo musi pokazać siłę, determinację i odwagę. Tutaj widać głównie strach przed konfliktem z najważniejszym człowiekiem PiS. https://t.co/gSjrB3oGdZ #Polska #Prawo #Polityka

❗️🇵🇱 ALEKSANDER ŚLIWKA, KAPITAN REPREZENTACJI POLSKI, DLA "TVP SPORT".: 🎙: - (...) Zdaję sobie sprawę, że gra reprezentantów Polski - moja i innych chłopaków - będzie poddawana ocenie, bo siatkówka w Polsce jest niezwykle popularna. Wiem, że w pierwszym turnieju miałem gorsze mecze, ale chcę po prostu pracować i robić wszystko dla ekipy. To się tylko liczy. Wyznaję filozofię, że jak jest dobrze, staram się nie "iść" gdzieś do góry, a jak jest źle, nie dawać sobie wmówić, że nie mogę dać nic tej drużynie. Staram się każdego dnia - nie tylko w meczu, ale też w każdym treningu i poza treningami - być przydatnym zespołowi❗️ Kapitan reprezentacji Polski podczas turnieju VNL 2026 w Gliwicach: ▪️ 48% pozytywnego przyjęcia ▪️ 30% perfekcyjnego przyjęcia ▪️ 45% skuteczności w ataku (42/94) ▪️ 32% efektywności w ataku CAŁOŚĆ: ⤵️ [https://t.co/6Fgfn3RESs] Foto: @ysr_images #gangłysego #siatkówka #Polska #sport