BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wołyniu

TU JEST POLSKA Stanowisko Konfederacji @KoronyPolskiej w sprawie skandalicznych wystąpień podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej Westerplatte nie jest miejscem do manipulowania historią. Nie jest miejscem do budowania cudzych narodowych mitologii. I nie jest miejscem, z którego polskie władze mają pouczać Polaków, komu dzisiaj powinni oddawać swoją solidarność, pieniądze i bezpieczeństwo. 1 września 1939 roku Niemcy napadły na Rzeczpospolitą Polską. 17 września drugi cios zadał Polsce Związek Sowiecki. To są fakty. I dokładnie o nich powinno się mówić 1 września na Westerplatte. Tymczasem prezydent polskiego miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz uznała za stosowne poświęcić część swojego wystąpienia blokadzie Leningradu. Mówiła o cierpieniu tamtejszej ludności cywilnej, głodzie i niemieckim oblężeniu. Dlaczego w miejscu, w którym polski żołnierz jako jeden z pierwszych stanął do walki przeciw niemieckiemu najeźdźcy, polska prezydent miasta prowadzi słuchaczy do Leningradu? A gdzie Katyń? Gdzie setki tysięcy Polaków wywożonych w głąb Związku Sowieckiego? Jeżeli na Westerplatte znajduje się czas na Leningrad, to jakim sposobem zabrakło centralnego miejsca dla Katynia? Jeszcze bardziej skandaliczne są słowa o kobietach w „wyzwalanym przez Armię Czerwoną Gdańsku”. Przypominamy, że w Gdańsku Armia Czerwona dokonywała gwałtów, rabunków i mordów. Sowieci represjonowali żołnierzy Armii Krajowej i polskich patriotów, przeprowadzali deportacje, demontowali zakłady przemysłowe i wprowadzali terror. To jest fałszowanie polskiego doświadczenia wojny. I - w sensie moralnym - zdrada pamięci tych Polaków, którzy po sześciu latach niemieckiego terroru nie otrzymali wolnej Rzeczypospolitej, lecz kolejne dziesięciolecia sowieckiej dominacji. WESTERPLATTE NIE JEST TRYBUNĄ DLA POLITYKI UKRAIŃSKIEJ Podobny problem widzimy w wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Premier z centralnego polskiego symbolu września 1939 roku uczynił narzędzie współczesnej polityki wobec Ukrainy. „Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie” - mówił premier, zestawiając sytuację dzisiejszej Ukrainy z samotnością Polski w 1939 roku i przywołując politykę monachijską. Konfederacja Korony Polskiej mówi jasno: nie ma zgody na przerabianie polskiej historii na propagandową przypowieść o Ukrainie. POLSKA W 1939 TO NIE UKRAINA W 2026 Polska nie była państwem budującym kult organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo obywateli państwa, które udzielało jej pomocy. Nie czciła sprawców mordujących ludność swojego sojusznika. Nie stawiała pomników ludziom odpowiedzialnym za eksterminację jego kobiet i dzieci. Tymczasem w relacjach polsko-ukraińskich istnieje historia, której Donald Tusk nie ma prawa wymazywać z Westerplatte. Jeszcze przed wybuchem wojny Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów współpracowała w różnych formach z hitlerowskimi Niemcami. Ukraińscy nacjonaliści widzieli w III Rzeszy potencjalnego sojusznika w walce przeciw państwu polskiemu. We wrześniu i październiku 1939 roku dochodziło również do mordów na polskich cywilach, uchodźcach i żołnierzach. W 1941 roku radykalny nurt OUN przyjął elementy wprost zaczerpnięte z nazizmu: zasadę jednego narodu, jednej partii i jednego wodza, faszystowski salut oraz ideologię zawierającą elementy rasistowskie i antysemickie. Z tego środowiska wyrosła później organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dlatego premier Rzeczypospolitej, zanim z Westerplatte zacznie nauczać Polaków o obowiązkach wobec Ukrainy, powinien najpierw powiedzieć władzom Ukrainy: nie będzie polsko-ukraińskiego pojednania z Banderą i UPA na pomnikach. WESTERPLATTE NIE MOŻE SŁUŻYĆ DO WYMIANY POLSKIEJ PAMIĘCI NA EUROPEJSKĄ NARRACJĘ Konfederacja Korony Polskiej sprzeciwia się konsekwentnemu przekształcaniu polskiej pamięci historycznej w bezkształtną opowieść o „ofiarach wojny”, „cierpieniu wszystkich narodów” i kolejnych aktualnych celach politycznych. Wojna nie przyszła sama. Miała sprawców. 1 września przyszedł niemiecki najeźdźca. 17 września przyszedł najeźdźca sowiecki. Polacy byli mordowani przez Niemców. Polacy byli mordowani przez Sowietów. Polacy byli mordowani przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów dlatego, że dziś są dla któregoś rządu dyplomatycznie niewygodne. WESTERPLATTE JEST POLSKIE. KATYŃ JEST POLSKĄ RANĄ. WOŁYŃ JEST POLSKĄ RANĄ. PAMIĘĆ O OFIARACH NIE JEST WALUTĄ W POLITYCE ZAGRANICZNEJ. KOMITET POLITYCZNY KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ #Polska #Historia #Pamięć

Polish historian from the IPN, Dr. Michał Siekierka, is going to Ukraine for the funeral of Polish victims of the genocide in Volhynia and only at the border does he find out that Ukrainian services have imposed a ban on his entry. Today, we organized a press conference in the Sejm on this matter. We expect explanations. (translated)

🇵🇱 Dzisiaj 103. urodziny świętuje kpt. Eugeniusz Niedzielski, ostatni żyjący żołnierz 1. Polskiej Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka. Gen. Maczek powiedział do nas: „Nie walczymy za Polskę. Walczymy za wolny świat i wolną Europę, bo Polska jest zdradzona”. Eugeniusz Niedzielski urodził się na Wołyniu. Jego ojciec był żołnierzem Legionów Piłsudskiego, walczył również w wojnie polsko-bolszewickiej. W 1940 roku Eugeniusz z mamą i dwiema młodszymi siostrami zostali deportowani na Syberię: – Mieliśmy godzinę na spakowanie. Pod bronią przewieziono nas saniami na stację, gdzie czekał długi pociąg – około 20 wagonów bydlęcych. Załadowali nas do wagonu, w podłodze zrobili dziurę, by się załatwiać. Jechaliśmy w strasznym zimnie przez dwa tygodnie. Rosyjska zima… Po układzie Sikorski-Majski i wielu perypetiach trafił do Szkocji i zaczął szkolenie. W 1944 roku wysłano ich do Anglii, a potem na front we Francji. – Wylądowaliśmy w Caen w czerwcu – nasze wojsko było pierwsze. Przemierzyliśmy cały szlak – od Falaise, przez Belgię, Holandię – aż do portu Wilhelmshaven, gdzie Niemcy się poddali. Do marca 1947 roku służyłem w 1. Dywizji Pancernej na terenie Niemiec. Panie Kapitanie, dużo zdrowia! 200 lat! Foto: Andrzej Zawada #Polska #Historia #Żołnierze

W dzisiejszym przemówieniu @donaldtusk na Westerplatte nie padło jedno słowo o reparacjach, za to usłyszeliśmy o Ukrainie, która w czasie II Wojny Światowej współpracowała z Niemcami, mordując Polaków na Wołyniu i Galicji Wschodniej. #Polska #IIWojnaŚwiatowa #reparacje

On August 30, a funeral was held in Ostrówki in Volhynia for 55 Poles murdered on August 30, 1943, in Ostrówki and Wola Ostrowiecka. Among the discovered victims were 26 children. After 83 years, the remains were extracted from the pits of death and laid to rest in the ground. The victims received graves, crosses, and (translated)

Popatrzcie na te trumny Polaków zamordowanych na Wołyniu i spróbujcie być solidarni z Ukraińcami! https://t.co/aGKkVgiY4o #Wołyń #Polska #Ukraina

A burial of the remains of 55 Poles, victims of the Volhynia massacre, took place at the old cemetery in Ostrówki in Volhynia, with the participation of representatives of the authorities of Poland and Ukraine, and with a declaration by President Karol Nawrocki on the necessity of dignified commemoration of all those murdered. (translated)

Ukraina: Pochowano szczątki 55 ofiar zbrodni wołyńskiej

❌ Wracam właśnie z Ukrainy. Dziś na Wołyniu wydarzyło się coś, na co rodziny Ofiar czekały ponad 80 lat. 55 Polaków - wśród nich 26 dzieci - zamordowanych przez ukraińskich bandytów UPA w 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zostało wreszcie godnie pochowanych. Stanąlem dziś jako polski poseł nad ich mogiłami w Ostrówkach - dokładnie w 83. rocznicę Ich mordu. W tym miejscu - przed Zbrodnią Wołyńska - tętniło polskie życie. Były polskie domy, rodziny, kościół i szkoły. Były dzieci, które miały przed sobą całe życie. 30 sierpnia 1943 roku, dla dziś pochowanych, ten świat przestał istnieć. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zamordowano około 1050 Polaków. Około 400 z nich było dziećmi. Mordowano ich dlatego, że byli Polakami. A przecież to tylko jedno z wielu miejsc eksterminacji Polaków na Wołyniu. Trudno opisać emocje, kiedy stoi się w takim miejscu i patrzy na trumny ze szczątkami ludzi, którzy przez ponad osiem dekad czekali na odnalezienie, modlitwę i godny pochówek. Dziękuję pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej zaangażowanym w poszukiwania, ekshumacje i zorganizowanie dzisiejszego wydarzenia. To dzięki Waszej pracy kolejne Ofiary przestały dziś być bezimiennymi szczątkami ukrytymi w wołyńskiej ziemi. Dzisiejszy pogrzeb nie może jednak być końcem. Musi być początkiem dalszych poszukiwań. Każda Ofiara Zbrodni Wołyńskiej ma prawo do odnalezienia, imienia, krzyża i grobu. A my mamy obowiązek o Nich pamiętać. Bowiem dziesiątki tysiący pomordowanych Polaków wciąż czekają na odnalezienie i pochowanie na Wołyniu. 🇵🇱 Największym jednak smutkiem jest to, że przedstawiciel ukraińskiego Ministerstwa Kultury w swoim krótkim wystąpieniu czytanym na koniec z pogiętej kartki ani razu nie powiedział słów: Polacy, wybaczcie! #Wołyń #ZbrodniaWołyńska #Pamiętamy

Trzy lata temu przyjechałem o świcie do Ostrówek na Wołyniu i wbiłem w tę ziemię prosty drewniany krzyż. Niejeden się wtedy z tego śmiał, pisano, że to pusty gest. Wierzyłem jednak, że to ważne, że starania muszą być stałe i że zamordowani tu Polacy doczekają się godnego pochówku. Dziś, w tym samym miejscu, żegnamy 55 naszych rodaków, wśród nich 26 dzieci. Po 83 latach od okrutnego ludobójstwa, które ich dotknęło, doczekali się należnego im spoczynku. To dla mnie bardzo symboliczna chwila i dowód, że pamięć o Wołyniu musi być wieczna i musi być ponad podziałami. To zobowiązanie, które pozostaje niezależnie od pełnionej funkcji: nie ustawać, dopóki wszystkie ofiary nie zostaną odnalezione i godnie pochowane. Wieczna pamięć bestialsko mordowanym Ofiarom. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata pracowali, by ten dzień mógł nadejść. 🇵🇱 #Wołyń #Pamięć #Ofiary

In Volhynia, funeral ceremonies were held for 55 Poles, victims of the Volhynian slaughter, among whom half were children, emphasizing the tragic nature of the planned genocide. (translated)

Pogrzeb ofiar rzezi wołyńskiej – połowę ofiar stanowiły dzieci. „Zaplanowane ludobójstwo”

In Volhynia, the remains of 55 Polish victims of the Volhynian massacre were buried, and the ceremonies coincided with the 83rd anniversary of these tragic events. (translated)

Uroczystości na Wołyniu. Pochowano szczątki 55 polskich ofiar zbrodni

President Karol Nawrocki firmly states the issue: relations with Kyiv must be based on mutual respect, the truth about Volhynia, and a rejection of the UPA cult. Poland should be a partner treated with dignity, not a submissive payer. No more subservience! 🇵🇱💪 (translated)

Onet.pl 5d

The funeral ceremonies in Volhynia commemorate the remains of 55 victims of the Volhynian massacre, which will be laid to rest in a Polish cemetery in Ostrówki, with the ceremony attended by the families of the murdered and representatives of the authorities from Poland and Ukraine. (translated)

Uroczystości pogrzebowe na Wołyniu. Spoczną szczątki 55 ofiar rzezi

Brawo dla tej jednej Pani, która podczas obchodów Dnia Niepodległości Ukrainy🇺🇦 w Lublinie, upominała się o pamięć o pomordowanych na Wołyniu! 🇵🇱👏 https://t.co/OmV6YaK3rU #Ukraina #Niepodległość #Pamięć

Yesterday, Zelensky signed a law on the National Pantheon, in which the Bandera supporters from the UPA responsible for the massacre of Poles in Volhynia will be honored. Today in Warsaw, under the honorary patronage of Rafał Trzaskowski, solemn celebrations of Ukraine's Independence Day are taking place. It is worth it. (translated)

@donaldtusk Szkoda tylko, że w dniu rocznicy ludobójstwa na Wołyniu akurat nie było pana cały dzień. Wieczny wstyd i hańba za takie zachowanie. #Wołyń #ludobójstwo #pamięć

Patusy atakują ukraińskie dzieci. Prezydent milczy . Dorośli wyzywają, szarpią, wykręcają ręce i rzucają odłamkami zniszczonej zabawki w 12- i 14-latków tylko dlatego, że rozmawiali ze sobą po ukraińsku. W parku. W Polsce. W 2026 roku. To nie „incydent”. To nie „pojedynczy przypadek”. To efekt atmosfery, w której ktoś uznał, że dzieci z Ukrainy można traktować jak wolny cel. A Karol Nawrocki? Cisza. Ani słowa potępienia. Ani jednego zdania, że atakowanie dzieci – bez względu na narodowość – jest hańbą. Że to tchórzostwo. Że to antypolskie. Łatwo mówić o historii, o Wołyniu, o „banderyzmie”. Łatwo zawetować, ograniczać, zaostrzać retorykę. Trudniej znaleźć w sobie odwagę, żeby powiedzieć prosto: Bicie i wyzywanie dzieci jest podłością. Bo kiedy milczy ten, kto ma najsilniejszy głos, patusy słyszą zielone światło. Dzieci nie wybierają wojny. Nie wybierają języka, w którym rozmawiają z bratem czy siostrą. One po prostu są. I mają prawo być bezpieczne. Jeśli ktoś tego nie rozumie – niech milczy dalej. Ale niech nie udaje, że nie wie, do czego prowadzi jego milczenie. - Jacek Fogiel #Ukraina #PrawaDzieci #Przemoc

The truth about Volhynia is not negotiable! What the current coalition is doing is spitting in the faces of the victims' families. It's time to stop pretending that everything is fine. We must speak about this loudly! (translated)

Ambasador Ukrainy w Polsce o Wołyniu: „W Polsce jest podejście jednostronne i niejednokrotnie mówiłem, że tylko mówić o tym, że Ukraińcy źli, a Polacy dobrzy no, nie jest dobre”. „Mówić o jakichś tam akcjach odwetowych, kiedy zginęło ponad 30 tysięcy Ukraińców”. Okropne, obrzydliwe, straszne, haniebne. Zero jakichkolwiek refleksji po ich stronie. #Ukraina #Polska #Historia

The Russian disinformation campaign in Poland utilizes the historical dispute between Warsaw and Kyiv to fuel anti-Ukrainian sentiments among Poles and discourage them from accepting refugees from Ukraine, which has been confirmed by a drastic increase of such content on social media by 250% after the controversial events related to the Volhynia massacre. (translated)

Skok nienawiści do Ukraińców. Eksperci obnażają tajny plan Rosji