BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wspomnienia

Wtedy i dziś … Równo 25 lat temu rozpocząłem pracę w administracji publicznej. Wtedy, w oddziale Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu na stanowisku archiwisty. Dziś, u boku Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Gdyby ktoś mnie zapytał czy wybrałbym inaczej odpowiedziałbym, że nic bym nie zmienił. Gdy praca jest pasją, sprawia radość i satysfakcję to czego chcieć więcej? Przez te wszystkie lata spotkałem na swojej drodze zawodowej mnóstwo wspaniałych ludzi. Życzliwych, kompetentnych i odpowiedzialnych. Dziękuję Wam za każde dobre słowo, uśmiech czy pomocną dłoń. Za konstruktywną krytykę, motywację oraz wyznaczanie celów. Za to, że byliście, jesteście i będziecie❤️🇵🇱 #Praca #Wspomnienia #Administracja

Opowiem Panu po wyborach w przyszłym roku. Będzie Pan miał akurat tyle wolnego czasu, żeby to zrozumieć. Na razie muszą Panu wystarczyć wspomnienia Michała Moskala. #wybory #polityka #MichałMoskal

Leo Messi announced the end of his career with the Argentina national team, emphasizing that he takes with him unforgettable memories and moments after his last appearance in the World Cup final in the USA. (translated)

Leo Messi ogłasza pożegnanie. „Zabieram ze sobą niezapomniane wspomnienia i chwile”

Nie zapomnimy Panie Arturze. W tym tygodniu wszystko Panu przypomnimy. Całe życie stanie Panu przed oczami. #pamięć #Artur #wspomnienia

Onet.pl 5d

The article describes the traumatic experiences associated with the exhumation of the victims of the Volhynian massacre, focusing on the emotions and memories of those who participated in digging up the remains, as well as the necessity of processing this trauma through faith and collecting testimonies from witnesses of the events. (translated)

Szczątki mieszczące się w dłoni. Wstrząsające kulisy ekshumacji na Wołyniu

🗣️ Maja Chwalińska w rozmowie z Eurosportem powiedziała jak wygląda jej rzeczywistość po Roland Garros i podkreśliła, że potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby się w tym wszystkim w pełni odnaleźć. Życzymy Mai, aby turniej w Nowym Jorku był kolejnym świetnym doświadczeniem, z którego wywiezie wspaniałe wspomnienia! 🗽 Mecz z Taylor Townsend już w poniedziałek. 🤞 📸: Eurosport #zkortu | #USOpen #RolandGarros #USOpen #tenis

🇵🇱 Dzisiaj 109. urodziny świętuje kpt. Tadeusz Lutak ps. „Pancerz”, najstarszy mężczyzna w Polsce, jeden z ostatnich żyjących żołnierzy kampanii wrześniowej 1939 roku. – Czasami śnią mi się twarze poległych kolegów… 1 września przywołuje wojenne wspomnienia. Pan Kapitan jest ostatnim żyjącym żołnierzem pancernego oddziału gen. Maczka. Zdobywał cenne dla Armii Krajowej informacje wywiadowcze. Uczestniczył w wielu akcjach sabotażowych i dywersyjnych. Brał udział w akcji likwidacyjnej na Edwardzie Kochu w Niebylcu, który otrzymał wyrok śmierci za współpracę z Niemcami. – O Polskę nie można było się nie bić! Gdyby trzeba było iść po raz drugi, też bym się nie zastanawiał… Cieszę się, że teraz mogę opowiadać o tym młodzieży, że młodzież mnie odwiedza. To był dla nas ogromny zaszczyt, że mogliśmy odwiedzić Pana Kapitana i złożyć nasze najserdeczniejsze życzenia. 200 lat! ❤️ #Polska #Historia #Wojna

Onet.pl 1w

During the Disney memorabilia auction in Anaheim organized by Heritage Auctions, participants from various corners of the world eagerly bid on unique items, including iconic accessories related to Disneyland, which showcased not only the passion of fans but also the enormous sums they are willing to spend on childhood memories and cultural artifacts. (translated)

Byłem w Kalifornii na aukcji staroci. Gracz NBA wydał fortunę

To właśnie na ten cel przeznaczyliśmy 1 zł z każdego biletu podczas meczu z Chrobrym Głogów - by dać dzieciom uśmiech, spełnić kilka marzeń i stworzyć wspomnienia na całe życie 👊 https://t.co/Z2PFEhi5HQ #pomoc #dzieci #marzenia

Dolly Parton, an icon of country music, passed away at the age of 80, and her departure evoked touching memories among many stars, including Paul McCartney, Mick Jagger, Beyoncé, and Taylor Swift, who highlighted her exceptional talent, impact on people, and charitable work. (translated)

Dolly Parton we wspomnieniach gwiazd. „Odważna i błyskotliwa”, „Łączyła ludzi”
Onet.pl 1w

The article describes the touching tributes paid to Dolly Parton after her death, including personal memories from Taylor Swift, Beyoncé, and other stars who highlighted her immense impact on music and culture, as well as her indelible legacy of kindness and inspiration for many generations of artists. (translated)

"Była aniołem na ziemi". Gwiazdy oddają hołd Dolly Parton

Stan Wawrinka nie otrzymał dzikiej karty do tegorocznego US Open ❌ W związku z tym jego ostatnim wielkoszlemowym występem był Wimbledon. Teraz Szwajcar żegna się z Nowym Jorkiem w emocjonalnym wpisie 🥹 - Kiedy po raz pierwszy przyleciałem do Nowego Jorku z małej rolniczej wioski w Szwajcarii, wszystko wydawało się zbyt wielkie 🇨🇭 Miasto. Hałas. Energia. Tłumy. Światła 💥 Ale z roku na rok Nowy Jork powoli stawał się jednym z moich ulubionych miejsc na świecie 🌎🙌🏻 To miasto rzucało mi wyzwania. Popychało mnie do działania. Wydobyło ze mnie to, co potrafiło niewiele miejsc ⚡️ Doświadczyłem tu jednych z najsilniejszych emocji w mojej karierze. Bitwy na korcie, mecze grane późną porą, niesamowita atmosfera, miłość płynąca z trybun… wspomnienia, które zostaną ze mną na zawsze 🙏🏻💭🗽 Wygranie US Open, w mieście, które nigdy nie śpi, już zawsze będzie jednym z najwspanialszych momentów mojego życia 🏆🌇 Dziękuję, Nowy Jorku 🗽 Dziękuję, US Open 🎾 Dziękuję każdemu kibicowi z osobna, który mnie wspierał, motywował, wierzył we mnie i dzielił ze mną te wszystkie emocje przez te wszystkie lata 🙏🏻🫶🏻 Na zawsze wdzięczny. Na zawsze Nowy Jork 🗽🇺🇸 Będzie nam Ciebie brakować, Stan... 😭 📷 IG/Stan Wawrinka | #USOpen | #zkortu #USOpen #NowyJork #tenis

Onet.pl 1w

Stanisław Sojka was honored with a moving concert during the Top of the Top festival in Sopot, which was dominated by memories of the artist's loved ones and emotional interpretations of his works, which gave the event a deep, nostalgic atmosphere. (translated)

RELACJA Stuhr doprowadził Sopot do łez. Wystarczyło kilka słów o Soyce

Widzę, że idea FIRE, czyli finansowa niezależność wczesna emerytura, budzi trochę emocji. Pojawia się pytanie w dyskusjach ile sobie odkładać przyjemności na później, a ile poświęcać by jak najszybciej osiągnąć zamierzony cel. Ja też byłem zafiksowany tą ideą ponad 2 dekady temu, moja stopa oszczędności w pierwszym roku pracy wynosiła gdzieś w okolicach 80%, pracowałem na studiach, miałem jeszcze akademik, zniżki studenckie, stypendium naukowe, więc ta wypłata to było coś ponad. Ale Żona czasem wypomni, że chciała na weekend popłynąć do Szwecji, a tu nie bo inwestycje. Potem przyszła firma i słowo "inwestycja" stała się w naszym małżeństwie synonimem wszystkiego co najgorsze. "Czemu nie przyniesiesz parę groszy do domu. - Muszę inwestować" - to były nasze dialogi. Właściwie od 2012 roku było tylko kilka miesięcy, gdy byłem pierwszy na liście płac, a potem zawsze płaciłem ludziom więcej niż sobie. Jeżeli myślicie, że to nienormalne, to porozmawiajcie z małymi przedsiębiorcami - znam tylu co tak robi, że czasem mam wrażenie że to norma. Za lipiec byłem 5ty na liście płac - ale mieliśmy dobry kwartał, więc są dobre premie 🤑, a prezes premię odbiera raz w roku w postaci dywidendy 😆. Urlop rok w rok nad Bałtykiem, gdy to była jeszcze bardzo tania rozrywka 😉, i to tylko w okolicach długiego weekendu sierpniowego. Do 36go roku życia zagraniczne wakacje równały się dwóm wypadom na Słowację i mieszkanie w pokoiku na poddaszu, czyli też bardzo budżetowo. Pierwszy do pracy przychodziłem i ostatni wychodziłem. Żona wielokrotnie mówiła: "nie musisz otwierać i zamykać". I dopiero COVID to zmienił. Okazało się, że nie trzeba 30 dni w roku spędzać w delegacjach, że można Klientów dogadać przez spotkanie video, że nie trzeba wszystkich dostawców audytować przez 2 dni i zaglądać w każdy zakamarek. Usiadłem do książki, na którą mnie namówił Jan Fijor, usunąłem się z firmy na 3 miesiące i okazało się, że wszystko hula, raz lepiej raz gorzej, ale działa. Okazało się, że nie trzeba inwestować 95% wypracowanych środków, można trochę zwolnić. Najlepsze swoje młodzieńcze lata, gdy już zarabiałem pieniądze spędziłem na budowaniu firmy 5 dni w tygodniu po 10h dziennie, w międzyczasie zrobiłem jeszcze doktorat, który zaczynałem pisać między 4 a 5 rano tak to do 6.30. Plus wszystkie niedziele do 12. Moje zwiedzanie świata odbywało się przy okazji odwiedzania fabryk - zjeździłem grubo ponad kilkaset fabryk, naście razy w Azji Południowo Wschodniej, Chiny zjeżdżone od południa do północy. I po tym wszystkim dochodzę do jednego wniosku - warto budować finansową niezależność, ale niekoniecznie trzeba to robić by przejść wcześnie na emeryturę. Warto gdzieś zachować umiar. Dziś mam firmę wartą pewnie trochę ponad 10 baniek, nie tak źle biorąc pod uwagę, że założyłem ją z 16k. Jeszcze jakiś majątek prywatny. Od 2023 roku dywidendy, czyli dochód z kapitału, są w naszym małżeństwie wyższe od dochodów z pracy, więc teoretycznie pozwalałyby na spokojne życie bez spiny i bez pracy. Dywidendy reinwestujemy, ale nie wszystkie, czasem nawet i połowę sobie zostawimy na przyjemności. Moim celem było FIRE w wieku 40 lat, wychodzi że osiągnąłem je w wieku 42 lat. I powiem szczerze - gdybym je osiągnął 3-4 lata później, a pojechałbym do tej Szwecji z Narzeczoną w 2005 r. - to nic by się nie zmieniło, poza tym, że mielibyśmy fajne wspomnienia. Więc nie warto sobie wszystkiego odmawiać, bo trzeba zrobić wczesne FIRE. Z tego Finansowa Niezależność Wczesna Emerytura - zostawcie sobie tylko pierwsze dwa człony. Dążcie do niezależności, ale nie za wszelką cenę i jak najszybciej. Z umiarem. Dziś staram się propagować ideę dziesięciny - odkładajcie dziesiątą część dochodu, regularnie, procent składany zrobi swoje. Lepiej zarabiający, czyli powyżej 1,5 średniej krajowej, może odkładać i 20%. Ale jeśli nie jesteście radiologiem zarabiający ćwierć bańki miesięcznie, to nie ma co zwiększać tej stopy oszczędności przy normalnych zarobkach. Jeżeli czegoś w życiu żałuję, a staram się nie żałować, to tego wyjazdu do Szwecji. I chociaż potem zabrałem Żonę w dziesiątki fajnych miejsc, to już nigdy nie będę w stanie zabrać Jej w naszym najlepszym wieku do Szwecji. Zarabiałem wtedy dobrze jak na warunki polskie, taki wyjazd to było może ok. 1/3 mojej wypłaty. W zamian zabrałem Ją do Słowacji. Nie mówię, że trzeba jeździć po świecie i wydawać pieniądze jak się da - jestem ostatni do tego. Po prostu warto znaleźć swój umiar i równowagę, która będzie dobra dla Was i Waszych najbliższych. #FIRE #finanse #oszczędzanie

Onet.pl 2w

A year after the death of Stanisław Sojka, one of the most outstanding Polish artists, his grave at the Military Powązki gained a unique monument with the inscription "Here lies the servant of poets" and a drawn portrait of the artist, which evokes memories among fans and representatives of the music world. (translated)

Tak wygląda grób Sojki rok po śmierci. Ten szczegół chwyta za serce

Nina Majewska-Brown in her book "My Beloved Warsaw. Memories from the Warsaw Uprising" emphasizes the plight of civilians who during the uprising lost everything, and their suffering and struggle for survival are often overlooked in historical narratives that focus on wartime heroics. (translated)

„Nie o domy chodzi, lecz o wolność”. Nina Majewska-Brown o dramacie cywilów w Powstaniu Warszawskim

Podklejam tutaj moje pożegnanie p. Jana Frycza, z opóźnieniem, przez parę dni nie miałem dostępu do shackowanego konta. Panie Janku. To bardzo dziwne, że spotkaliśmy się raptem parę razy. Nie powiedziałem Panu w trakcie tych spotkań, ile Panu zawdzięczam. Byłem pewien, że spotkamy się jeszcze wielokrotnie. Nigdy nie można być pewnym. Wziął Pan sobie postać, którą napisałem i przekształcił ją, przemorfował w coś ponadczasowego. Dziękuję Panu. Nie zawiodę. Obiecuję. La luce etterna. Ż #Pożegnanie #Wspomnienia #Wdzięczność

Młodzieniec z pracy wrócił wczoraj z urlopu. Bułgaria. Siedem dni. Hotel. Basen. Morze. Zdjęcia drinków z parasolkami. Dzisiaj rano siedzi w kuchni i mówi do koleżanki: - Ja już naprawdę nie wiem, jak młody człowiek ma sobie kupić mieszkanie. Przecież ceny kompletnie odjechały. Usłyszałem to z drugiego końca pomieszczenia. Odłożyłem kubek. Są momenty, kiedy człowiek powinien milczeć. I są momenty, kiedy ma obowiązek przekazać młodszemu pokoleniu podstawy edukacji finansowej. Podszedłem. - Michał, a ty przypadkiem nie wróciłeś właśnie z zagranicznych wakacji? - No wróciłem. Skinąłem głową. Wszystko zaczynało się składać. - I teraz mówisz, że nie masz pieniędzy na mieszkanie? Spojrzał na mnie. - Przecież tygodniowe wakacje nie kosztują tyle co mieszkanie. Klasyczny błąd. Patrzenie na cenę. Zamiast na proces. - Michał. Bogactwo to nie przypadek. Bogactwo to suma decyzji. Zapadła cisza. Lubię tę ciszę. To moment, w którym wiedza zaczyna pracować. - Jedna decyzja: wakacje w Bułgarii. Druga decyzja: drink przy basenie. Trzecia: restauracja zamiast gotowania. Wyciągnąłem telefon. - Ile wydałeś? - Trzy tysiące. Zaśmiałem się. Trzy tysiące. Powiedziane tak lekko, jakby chodziło o trzy złote. - No właśnie. Trzy tysiące. - No i? - Gdybyś zamiast tego zainwestował te pieniądze przy średniej stopie zwrotu… - To dalej nie miałbym mieszkania. Zaczynałem rozumieć, dlaczego go nie ma. Brak cierpliwości. Brak myślenia długoterminowego. - Nie chodzi o jedne wakacje, Michał. Chodzi o mentalność. Dzisiaj Bułgaria. Za rok Grecja. Potem może Hiszpania. Człowiek nawet się nie orientuje, kiedy przepala wkład własny na „wspomnienia”. Michał przez chwilę patrzył na mnie. Potem powiedział: - A ty kiedy kupiłeś swoje mieszkanie? Uśmiechnąłem się. Wiedziałem, dokąd zmierza. - W 2012. - I ile kosztowało? - To nie ma znaczenia. - A nie kupili wam go rodzice twojej żony? Cisza. Tym razem trochę inna. Koleżanka przy ekspresie przestała robić kawę. - Pomogli - powiedziałem. - Kupili wam całe mieszkanie. - To jest bardzo uproszczone spojrzenie. - Przecież sam mi mówiłeś, że dostałeś je od teściów na ślub. Westchnąłem. I właśnie dlatego nie lubię rozmawiać o finansach z ludźmi, którzy skupiają się na szczegółach. - Michał, ty cały czas próbujesz znaleźć wymówkę. - Jaką wymówkę? - Zamiast zastanowić się nad własnymi decyzjami, analizujesz strukturę finansowania mojego mieszkania. - Bo dostałeś mieszkanie za darmo. - Nie za darmo. Spojrzał na mnie. - Musiałem się ożenić. Koleżanka przy ekspresie parsknęła śmiechem. Nie wiem dlaczego. Ja mówiłem całkowicie poważnie. Małżeństwo też jest decyzją finansową. Jedną z największych. Niektórzy wybierają partnera, który chce dwa razy w roku lecieć na Bali. Inni wybierają partnerkę, której ojciec ma trzy spółki i siedem mieszkań. Potem jedni mówią o szczęściu. Drudzy o strategii. - Poza tym - kontynuowałem - nawet gdybyśmy dostali to mieszkanie, trzeba było je utrzymać. - Płacisz 820 zł czynszu. - Właśnie. Co miesiąc. - A ja płacę 2800 za wynajem. - I jeszcze jeździsz do Bułgarii. Sam się podłożył. Nie musiałem nawet nic dodawać. Wróciłem do biurka. Ludzie często reagują agresją, kiedy pierwszy raz konfrontują się z prawdą o swoich finansach. Michał dalej uważa, że problemem są ceny mieszkań. Ja uważam, że problemem są decyzje. On wybrał tydzień w Bułgarii. Ja wybrałem córkę człowieka, który miał wolne mieszkanie. #FIRE #finanse #edukacjafinansowa #decisions

Drodzy Kibice. Niestety, po zakończeniu tego sezonu opuszczam Unię. To jedna z najtrudniejszych decyzji, jaką przyszło mi podjąć w życiu. Przyszedłem tutaj jako ktoś obcy, a Wy sprawiliście, że z czasem poczułem się jak u siebie. Pokochaliście mnie takim, jakim po prostu jestem - z moimi wadami, zaletami, lepszymi i trudniejszymi momentami. Stworzyliście mi sportowy dom, w którym każdego dnia czułem się częścią jednej, wielkiej Byczej Rodziny. Za każdy mecz, każde słowo wsparcia, każdą chwilę radości, ale też za wszystkie trudne momenty, które przeżywaliśmy razem - dziękuję. Dziękuję za to, co mogłem przeżyć z Wami nie tylko jako sportowiec, ale przede wszystkim jako człowiek. Mój czas w Unii dobiegł końca. Czasem w życiu sportowca przychodzi moment, w którym trzeba zamknąć jeden rozdział, nawet jeśli nie jest łatwo się z nim pożegnać. Zabieram ze sobą wspomnienia, których nikt mi nie odbierze, i ogromną wdzięczność za to, że przez te lata mogłem być częścią Byczej Rodziny. Dziękuję, że pozwoliliście mi być jednym z Was. #Sport #Wspomnienia #Rodzina

"Kłótnie, awantury. TO SĄ NIEFAJNE WSPOMNIENIA"

Sztab kryzysowy po katastrofie na Węgrzech. Ofiary z Podkarpacia
wiadomosci.wp.pl