Cardinal Dziwisz has a great chance to become a symbol of impunity, and it only depends on the determination of representatives of the justice system whether this will be the final proof of the existence of sacred cows in Poland. The insolence he showed by writing a letter to the court, in which he "asks" to be already... (translated)
Pan Dziwisz nie stawił się w sądzie i zapowiedział, że nie przyjdzie bo jego wezwania nie obowiązują. To bezczelność obrońcy pedofilów i hańby kościoła. To samo robi Braun w prokuraturze, Święczkowski w TK oraz inni nieukarani kryminaliści. Ich bezkarność to porażka Wolnej Polski #sprawiedliwość #bezkarność #Polska
Kiedy pytają mnie, co oznacza to " K + M + B", odpowiadam: KASA + MOLESTOWANIE + BEZKARNOŚĆ. https://t.co/qDpfB11VJH #Polska #Społeczeństwo #Prawo
- driving at 226 km/h and drunk filmed it with his phone - he had driven like this before - he showed no apparent remorse - "I took off his head" was his comment after killing a man in the accident - in custody, he received reprimands and smuggled notes - from custody, he tried to intimidate witnesses (translated)
W miniony weekend kolejni rodzice przekonali się w bolesny sposób, że kupowanie swojemu dziecku elektrycznego motocykla po to, aby stwarzało zagrożenie dla pieszych na chodnikach, to nie jest najlepszy pomysł. Złapany surroniarz poruszał się pojazdem niedopuszczonym do ruchu po drodze publicznej. Dziękuję funkcjonariuszom Wydział Ruchu Drogowego @Policja_KSP za profesjonalną interwencję i zrozumienie problemu. W związku z powyższą sytuacją sprawa została skierowana do sądu rodzinnego (kierujący nie ukończył 17 lat), a właściciel pojazdu - w tym przypadku opiekun - został zgłoszony do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z powodu braku OC. Każdy nieletni uczestnik interwencji musiał również zostać odebrany z miejsca zdarzenia przez prawnego opiekuna. Im szybciej ta idiotyczna moda na kupowanie dziecku motocykla do jeżdżenia po chodnikach i drogach dla rowerów zacznie kojarzyć się z odpowiedzialnością zamiast bezkarnością, tym bezpieczniej będzie dla wszystkich uczestników ruchu. Radość jednego dziecka nie może rzutować na bezpieczeństwo innych ludzi. To skrajnie nieodpowiedzialne. W najbliższą niedzielę omówię temat surronów na moim kanale YouTube, a także pokażę, jak wygląda tego typu ujęcie obywatelskie. #Bezpieczeństwo #Motocykle #Rodzicielstwo
Dzieciaki normalnie zaczęły się już chwalić w mediach społecznościowych ucieczką przed "policją" na hulajnogach xD To się dopiero nazywa poczucie bezkarności! :D https://t.co/nzjJrvJNtd #Dzieciaki #Hulajnogi #MediaSpołecznościowe
W artykule ujawniono niepokojące praktyki zarządzania Renaty Tomusiak, prezes MPWiK w Warszawie, gdzie pracownicy skarżą się na atmosferę zastraszenia, publiczne poniżanie, oraz brak poszanowania dla ich praw, co prowadzi do psychicznego i emocjonalnego wypalenia oraz poczucia bezkarności kierownictwa. #MPWiK #mobbing #Warszawa

The hospital scandal of KO in full bloom shows the depravity of this environment and a sense of total impunity 👇 ❌ In the Southern Hospital supervised by Trzaskowski, the scoundrel Kacprzyk from the Warsaw structures of Kierwiński became a millionaire because he was doing fictitious shifts and organized... (translated)
Tekst Pani Ivanovej, jest nieudolną próbą odwrócenia uwagi od politycznie niewygodnego faktu: sprawa dwóch wież została umorzona, a Jarosław Kaczyński po raz kolejny wychodzi z wielkiej afery bez realnych konsekwencji. Zamiast uczciwie zapytać, dlaczego jedna z najważniejszych spraw dotyczących PiS kończy się niczym, p. Ivanova, nie pierwszy raz zresztą, urządza publiczny akt oskarżenia przeciwko Romanowi Giertychowi i Ewie Wrzosek. Problemem ma być nie umorzenie, nie bezradność państwa, nie fiasko rozliczeń, tylko to, że ktoś śmie głośno powiedzieć, iż prokuratura zawaliła sprawę. Tekst został napisany pod z góry przyjętą tezę. Giertych ma wyjść na awanturnika, Wrzosek na nieodpowiedzialną celebrytkę z X, a prokuratura na biedną, atakowaną instytucję, której wszyscy powinni dać święty spokój. To klasycznie wygodne, ale skrajnie fałszywe ustawienie sprawy. W państwie, w którym przez lata prokuratura była politycznym narzędziem Ziobry, obywatel ma prawo patrzeć jej na ręce, szczególnie wtedy, gdy sprawa dotycząca szefa PiS kończy się kuriozalnym umorzeniem. Pani Ivanova próbują wmówić opinii publicznej, że krytyka decyzji prokuratora to zamach na niezależność prokuratury. To bardzo niebezpieczne rozumowanie. Niezależność nie oznacza bezkarności, braku kontroli i świętego prawa do decyzji, których nie wolno publicznie kwestionować. Prokuratura, to nie Sąd, nie jest władzą wykonawczą, nawet jej nie ma w Konstytucji. Jeżeli prokuratura umarza sprawę o tak dużym ciężarze politycznym, to musi liczyć się z ostrą reakcją. Zwłaszcza wtedy, gdy opinia publiczna przez lata słyszała, że po PiS przyjdą rozliczenia, a teraz widzi kolejne postępowanie zakończone bez przełomu. Najbardziej razi hipokryzja tego tekstu. Pani Ivanova poucza innych o standardach, a sama jedzie językiem publicystycznej pałki. „Harcowniczka”, „zawodowa klęska”, „bez żadnego trybu”, „kampania na X” — to nie jest spokojna analiza dziennikarska, tylko celowe obniżanie wiarygodności osób krytykujących umorzenie. Tekst nie wyjaśnia obywatelom, dlaczego sprawa dwóch wież upadła. Tekst ma ich przekonać, że winni są ci, którzy są oburzeni. Bezczelna obrona instytucjonalnego wygodnictwa, zamiast rozliczyć prokuraturę z efektów, tekst broni jej przed politycznym i społecznym gniewem. W miejsce pytania, dlaczego po zmianie władzy tak symboliczna sprawa kończy się dokładnie tak, jak życzyłby sobie PiS, autorka przerzuca uwagę na styl Giertycha, wpisy Wrzosek i rzekomą presję na śledczych. Tylko że wyborcy nie czekali na eleganckie komunikaty o niezależności, a czekali na rozliczenia. Najgorsze jest to, że taki tekst idealnie pasuje do nastroju kapitulacji. Państwo znowu nie dowozi, prokuratura znowu zasłania się procedurami, a ludzie, którzy mają dość bezkarności PiS, są przedstawiani jako nieodpowiedzialni radykałowie. To jest odwrócenie ról. Nie Giertych i Wrzosek są tu największym problemem. Problemem jest to, że po tylu latach opowieści o sprawiedliwości jedna z najbardziej symbolicznych spraw Kaczyńskiego kończy się komunikatem: nie ma sprawy. Ten tekst jest politycznie szkodliwy, bo oswaja bezradność. Uczy opinię publiczną, że trzeba milczeć, czekać, ufać instytucjom i nie zadawać zbyt ostrych pytań. Tyle że Polacy już to przerabiali. Przez osiem lat słyszeli, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a prokuratura działa profesjonalnie. Dlatego dzisiaj nie wystarczy powiedzieć: decyzja została wydana, można złożyć zażalenie. W sprawach takiego kalibru państwo musi pokazać siłę, determinację i odwagę. Tutaj widać głównie strach przed konfliktem z najważniejszym człowiekiem PiS. https://t.co/gSjrB3oGdZ #Polska #Prawo #Polityka
Redaktor Gawryluk pięknie podsumowała aferę w Szpitalu Południowym 👏 „Klasyczna postawa reagowania na afery, najpierw wypieramy, to nie my, potem szukamy winnych, może uda się zwalić na PiS. To nie jest kwestia systemu ochrony zdrowia, to jest kwestia politycznego systemu stworzonego przez obecnie rządzących. Minister Kierwiński stworzył system, gdzie bezkarność jest premiowana” #Polityka #Szpitale #Media
‼️ Panie Krzysztofie, 🔺️Po wielu rozmowach z członkami naszego związku, a także uczestnikami grupy na FB zrzeszającej kilkadziesiąt tysięcy urzędników i funkcjonariuszy KAS, wspólnie podjęliśmy decyzję, że nie przyjmę zaproszenia do Pana programu. 🔺️ Jest Pan osobą bardzo medialną, o ogromnych zasięgach. Niestety, dwa opublikowane przez Pana filmy, w których obrażał Pan urzędników, wywołały niewyobrażalną falę hejtu wobec całej @KAS_GOV_PL 🔺️ Takiej skali agresji i pogardy, jaką wywołały Pana słowa, urzędnicy i funkcjonariusze KAS nie pamiętają. ‼️Do dziś nie mogę uwierzyć, że pomimo listu, który do Pana wysłałam, oraz przekazanych wytycznych kierownictwa KAS, w drugim filmie ponownie uderzył Pan przede wszystkim w urzędników, przedstawiając przykłady działań, które - według Pana -miały charakter opresyjny. 🔺️W KAS pracuje około 60 tysięcy ludzi. ‼️W tej chwili praktycznie nikt nie chce podejmować z Panem rozmowy. ❗️Otrzymuję również wiadomości od urzędników, którzy obawiają się wychodzić w teren. Być może Pana i część Pana odbiorców to satysfakcjonuje, ale dla nas jest to bardzo poważny problem. ☝️W drugim filmie stwierdził Pan, że urzędnicy są anonimowi. Niestety muszę wyprowadzić Pana z błędu. Osoby przeprowadzające kontrole są doskonale znane w lokalnych społecznościach, również w Gdańsku. Dodatkowo ich zdjęcia krążyły po internecie. ‼️ Jednocześnie biorąc pod uwagę Pana konsekwentną umyślność w powyższym temacie nasza organizacja rozważa sporządzenie od siebie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez Pana czynów zabronionych stypizowanych w art 212 kk, 216 kk oraz innych 🔺️A teraz zachęcam Pana do przeczytania komentarzy swoich fanów i czytelników. Warto zobaczyć, jak zostaliśmy przez nich ocenieni i podsumowanie. Brzmienie oryginalne zachowane: "Ty jesteś pierdolnięta zdrowo. Oby cię karna dopadła szmato Jesteście pasożytami, szkodnikami I bardzo km dobrze ze Stanowski pojechał po was jak na szmacie. Panie lekkich obyczajów mają wyższe standardy niż urzędnik skarbowy. Nic nie stracił. Ludzie was nienawidzą, jesteście zakałą, rakiem na zdrowym ciele Polski! Na to ci kurwo odwagi starczy żeby odpowiedzieć? Dane w ksef sa bezpieczne? 🤡 Ale się stare baby zesrały XD Nie pasuje. Ulice zamiatać. Nieroby chodzące utrzymywani z naszych podatków. więcej tapety na twarzy nie dało się 😆 Może dożyjemy czasów gdzie patourzędnicy będą odpowiadać własnym majątkiem za błędne decyzje. Kobieto, jesteście największą mafią w kraju, która w obywatelach widzi złodziei i dojne krowy jednocześnie. Nie przestrzegacie konstytucji a wymagacie przestrzeganie prawa Trafił Krzysztof w czuły punkt. Bardzo dobrze jechać z tą bandą kurew i złodzieji. Zacznijcie od siebie kurwa miliony wylatują jak przez sito i co i gówno. Ale jak by wam zrobił taki pochód wstydu albo biczem przez plech zajebał to byście się nawrócili co niektórzy. Jebane zakały. Brawo stanowski. Kogo obchodzi stanowisko zorganizowanej grupy przestępczej? TL:DR - my tylko wykonywali rozkazy. Bardzo dobrze Stanowiski powiedział o tej babie z urzędu. Brawo dla niego, won z kasta urzędnicza A może tępa dzido jakaś odpowiedzialność mogli by mieć urzędnicy a nie bezkarność i wywalone na ludzi. Represje wobec ludzi macie we krwi, co? Gdyby nie PATOURZĘDASY w postaci... tej "dość popularnej profesji"... Stano by nie zaistniał i nie byłoby szumu... Brawo Krzysztof Stanowski 👏👏👏👏👏 Stanowski włożył kij w mrowisko Nowaka nikt by nie usłyszał Super Mózgu nie widać ale jak go NIE MA to widać 😉 Stanowisko powiedział to go myślą przedsiębiorcy. Popieram. Jestes cienka jak sik węża i przez internet sobie możesz komentarze pisać co najwyżej. Osmieszyłas się nawet tutaj, co dopiero w programie na żywo z telefonami od widzów. Skandal że place podatki na takich ludzi. Czy w ogóle ktoś z was ma jakiekolwiek kompetencje 👇 #KAS #Hejt #Urzędnicy
Odebrałem właśnie pismo z prokuratury, z którego dowiedziałem się, że umorzono śledztwo przeciwko urzędniczce, której zarzucano, że nielegalnie przeglądała moje dane w państwowych rejestrach. Nigdy bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie ABW, które urzędniczkę namierzyło. Według ABW 27 marca 2025 r. Marzena O. zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Aleksandrowie Łódzkim nielegalnie przeglądała moje dane z rejestru PESEL i RDO. O ile imiona moich rodziców czy mój numer PESEL są dostępne publicznie, o tyle wszystkie dane z mojego dowodu osobistego już nie. Po co to było urzędzniczce? Ciekawość lub chciała wziąć na mnie kredyt, nie wiem. Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować komuś w ABW, kto zainteresował się sprawą, wykrył urzędniczkę i poinformował prokuraturę. Państwo w tym miejscu zadziałało. Naprawdę nie spodziewałem się tego. To mnie zawsze pozytywnie zaskakuje, że cokolwiek u nas działa i ktokolwiek wykonuje swoje obowiązki. Jeszcze raz bardzo dziękuję! To była niestety ostatnie dobre słowo o naszym państwie i jego pracownikach, bo od teraz będzie już jak zwykle. ABW zawiadomila prokuraturę, ta postawiła urzędniczkę zarzuty popełnienia przestępstwa, po czym umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawców! Jak to możliwe? Przecież jak zeznał przełożony urzędniczki, urzędnicy logują się do systemów za pomocą specjalnych imiennych kart zabezpieczonych hasłem. Do tego karty po zakończonej pracy zabezpieczane są w szafce zamykanej na klucz. Marzena O. zaprzeczyła temu, że przeglądała moje dane. Dodała też, że ma oczywiście kartę zabezpieczoną hasłem, ale hasło ma zapisane na kartce pod kalendarzem na biurku, o czym jej współpracownicy wiedzą. Samą kartę trzyma cały czas w czytniku, nie wyjmuje jej, nie wylogowuje się, gdy wychodzi z pomieszczenia. W pomieszczeniu są inny współpracownicy, mogą wchodzić tam interesanci, a co więcej zdalny dostęp do jej komputera mają informatycy zatrudnieni w urzędzie! Rozumiecie to? Urzędniczka zeznała, że w zasadzie każdy pracownik urzędu, plus interesanci mają swobodny dostęp do jej komputera, gdzie może sobie przeglądać dane wszystkich Polaków! Na co prokuratura stwierdziła, że jak tak, to spoko, nie ma tematu, jest pani wolna. Czy we wszystkich urzędach tak to wygląda? Czy w skarbówce też Grażyna z Bożeną i Marzeną trzymają hasła do KSeF na kartce pod klawiaturą? Czy wszystkie tajemnice państwowe są chronione w ten sposób? Jak to jest, że właściciel pizzerii dostaje 2 500 zł mandatu za położenie krewetki na pizzy, a urzędnicy przeglądają nielegalnie dane a do tego w ogóle nie dbają o ich bezpieczeństwo i państwo ma to gdzieś a urzędnicy są bezkarni? To jest państwo z gówna i patyków, z przemoczonego kartonu. Urzędnicy łamią prawo, popełniają przestępstwa, a potem się tłumaczą, że to nie oni, że oni tylko mają w dupie bezpieczeństwo danych Polaków, co jest dla prokuratury zupełnie zrozumiałą okolicznością prowadzącą do umorzenia śledztwa. Widocznie w prokuraturze też mają w dupie dane osobowe Polaków. W końcu z prokuratury wycieka do mediów tyle materiałów, że każdy tam rozumie, że nikt normalny w tym państwie żadną tajemnicą się nie przejmuje. Nawet jak cokolwiek w tym państwie zadziała, tak jak ABW w tej sytuacji, to potem i tak reszta zrobi wszystko, żeby przywrócić domyślne ustawienia, w których nie działa nic, a urzędnicy robią co chcą. A potem jeszcze słyszę od szefowej związków zawodowych z KAS, że nie ma możliwości, żeby urzędnicy skarbowi przeglądali nasze dane podatkowe, takie jak KSeF czy JPK, bo po prostu nie mają na to czasu! Powtarzam mój pomysł. Każdy powinien dostawać powiadomienie na mObywatela, gdy tylko jakiś urzędnik przegląda nasze dane. Tylko wtedy wyeliminujemy tę patologię i bezkarność urzędników! #bezpieczeństwoDanych #prawo #polska
Po raz trzeci Batyr zawetował ustawę mającą uniemożliwić aferę Zondacrypto, znowu okazało się, że szajka PiS, obie konfy i otoczenie Batyra pozostaje bezkarna. To kolejny skandal, hańba nacjonalistów i Batyra. Dla tej szajki bezkarność aferzystów i złodziei jest najważniejsza. #Polska #Skandal #Bezkarność
28 listopada 2024 roku pod Olkuszem skończyło się życie 28-letniej Doroty Bejgier. Szła poboczem, prowadząc córeczkę do przedszkola. Zwykły poranek, zwykła matka. Wtedy pojawiła się Magdalena Z. – awansowana przez Zbigniewa Ziobrę na szefową Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Zjechała na pobocze. Podobno sięgała po telefon. Uderzyła Dorotę. Kobieta zmarła następnego dnia. Zostawiła małą córeczkę i rodzinę, której nikt już nie odda matki. Śmierć spowodowana przez funkcjonariusza publicznego, który według opisu świadków i pierwszych ustaleń – zjechał celowo na pobocze. Zarzuty za nieumyślne spowodowanie śmierci były już przygotowane. Ale nagle… je wycofano jako „przedwczesne”, tylko po to, żeby łatwiej było uchylić immunitet w Sądzie Najwyższym. Ponad półtora roku po tragedii prokuratorka Magdalena Z. nadal nie ma formalnych zarzutów. Chodzi na wolności i śmieje się rodzinie w twarz. A machina Ziobry działała tak działa nadal i chroni swoich. Cała armia nominatów Ziobry, prokuratorzy, szefowie okręgówek, sędziowie, dostawała stołki nie za kompetencje, tylko za lojalność. Gdy jeden z nich zabija, uruchamia się tryb „ochrona VIP”. Immunitety, przeciąganie spraw, wycofywanie postanowień, kombinowanie proceduralne. Zwykły kierowca za takie przewinienie dawno siedziałby w areszcie tymczasowym i odpowiadał przed sądem. Ale nie „nasza”. Nie nominatka Ziobry. Rodzinie Doroty Bejgier mówi się: „czekajcie”. Czekają już półtora roku. Córka Doroty dorasta bez matki, a sprawiedliwość jest gdzieś daleko, za murami prokuratorskich gabinetów i politycznych układów. To Kaczyński i Ziobro budowali sobie państwo w państwie, w którym funkcjonariusze publiczni są ponad prawem. To Ziobro obsadzał kluczowe stanowiska ludźmi, dla których najważniejsza jest wierność partii, a nie prawda i sprawiedliwość. To za rządów PiS, „dobre zmiany” oznaczały bezkarność dla swoich, nawet kosztem życia zwykłej kobiety idącej z dzieckiem poboczem drogi. Jak długo jeszcze mamy to tolerować? Jak długo prokuratorzy Ziobry mają mordować i chodzić wolno? Jak długo rodziny ofiar mają być traktowane jak natręci, a zabójcy w togach, jak nietykalni? Czas skończyć z tą fikcją. Czas, żeby system, który chroni swoich kosztem zwykłych ludzi, wreszcie runął. Dorota Bejgier zasługuje na sprawiedliwość. Nie na kolejne „czekajcie”. Autor: @BeataKSU #InstytutPrawdy #Sprawiedliwość #Funkcjonariusze #Prawo
Patryk Jaki – czas rozliczeń. Waldemar Żurek, złożył dziś do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego formalny wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie. To konkretny akt oskarżenia wobec człowieka, który w czasach rządów PiS piastował stanowisko wiceministra sprawiedliwości i sprawował bezpośredni nadzór nad Służbą Więzienną. Według ustaleń śledczych, Patryk Jaki dopuścił się przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków. Jako osoba odpowiedzialna za funkcjonowanie polskiego systemu penitencjarnego miał nie tylko pilnować prawa, ale przede wszystkim chronić podstawowe standardy humanitarne i konstytucyjne. Zamiast tego, jak wynika z wniosku, dopuścił do sytuacji, w których władza ministerialna została użyta w sposób sprzeczny z prawem. Chodzi o instytucję, która powinna gwarantować realizację kary w sposób zgodny z godnością człowieka, a nie stawać się narzędziem politycznej zemsty czy niekompetencji. Gdy wiceminister Jaki nadzorował Służbę Więzienną, dochodziło do działań, które śledczy kwalifikują jako rażące nadużycie stanowiska. Dziś te zaniedbania i przekroczenia wracają do niego ze zdwojoną siłą – w formie wniosku o zgodę na aresztowanie. Patryk Jaki budował swoją karierę na wizerunku „twardego człowieka prawa”, który walczy z „układem” i „kastą”. Okazuje się jednak, że gdy sam miał realną władzę, nie stronił od metod, które dziś kwalifikowane są jako przestępstwo. Przekroczenie uprawnień przez wysokiego urzędnika państwowego to zdrada zaufania publicznego. Niedopełnienie obowiązków wobec podległej służby to nie „drobna niedoskonałość zarządzania”, lecz narażenie na szkodę zarówno funkcjonariuszy, jak i osób pozbawionych wolności. Żądanie zatrzymania i przymusowego doprowadzenia Patryka Jakiego przez Parlament Europejski pokazuje skalę sprawy. Nie chodzi już o polityczne przepychanki w Polsce, sprawa trafiła na poziom unijny, co oznacza, że zarzuty są na tyle poważne, iż polskie władze sądowe uznały, że immunitet europejski nie może chronić przed rozliczeniem. Patryk Jaki, który tak chętnie pozował na obrońcę „sprawiedliwości”, będzie musiał teraz stanąć przed sądem i wytłumaczyć swoje decyzje z czasów, gdy był wiceministrem. Polskie społeczeństwo ma prawo wiedzieć, dlaczego człowiek odpowiedzialny za Służbę Więzienną dopuścił do stanu, który śledczy uznali za karalny. To rozliczenie władzy, która zbyt długo czuła się bezkarna. Patryk Jaki, kiedyś symbol „dobrej zmiany” w resorcie sprawiedliwości, dziś staje się symbolem jej najgorszych praktyk, czyli arogancji, poczucia bezkarności, pychy, przekraczania kompetencji i lekceważenia prawa. Tym razem immunitet może nie wystarczyć. AutorL @Romek_Cr #InstytutPrawdy #Polska #Prawo #ParlamentEuropejski