BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#debataPubliczna

Marcin Możdżonek criticized a post by the Undersecretary of State in the Ministry of National Defense. He wrote that he would have evaluated a similar statement by a private user differently, but he expected a more serious approach to the subject from a person holding a public office. In his opinion, the photo indicated a lack of basic shooting skills, although he pointed out that not everyone is obliged to possess them. Możdżonek assessed that the post trivialized an important issue. He claimed that a discussion needed to be initiated about recruitment, selection, training, and responsibility, focused on substantive issues, skills, and attributes useful for safety, regardless of gender. Instead, as he wrote, an ideological spectacle appeared. #obronność #bronność #debatapubliczna (translated)

Samuel Pereira wrote that the journalist from WPolsce.pl, Krzysztof Nowina-Konopka, was the only one during the press conference to draw the attention of the Speaker of the Sejm, Włodzimierz Czarzasty, to the lack of culture in the public debate. Pereira assessed that Czarzasty responded to him angrily and arrogantly. He added that the Speaker should remember that he is paid by the citizens and has obligations towards them. The post also included hashtags with the names Święczkowski and Nawrocki, as well as the name WPolsce24. #Czarzasty #Święczkowski #Nawrocki #Nowina #Konopka #WPolsce24 #kultura #Polityka #Kultura #DebataPubliczna (translated)

NIE WIERZĘ. WAŁĘSA WŁAŚNIE WRZUCIŁ FILM, NA KTÓRYM OKREŚLA SIEBIE ANALFABETYCZNYM DEBILEM. A POTEM ROZWALA WŁAŚCIWIE WSZYSTKO TO, CO PRÓBOWAŁ WYKOMBINOWAĆ ŻUREK I JEGO LUDZIE. Człowiek już myśli, że ten cyrk się skończył, Żurek ociera pot z czoła po tej kompromitacji, funkcjonariusze GW i innych tuskowych mediów usiłują tłumaczyć, czemu jednak Wałesą to nie debil i czemu Żurek i jego prokuratura ma rację... i wtedy WCHODZI ON. CAŁY NA BIAŁO. NASZ BOLEK. I ROZWALA IM WSZYSTKO. Obejrzyjcie ten filmik, bo nic lepiej nie pokazuje, jaka to jest hucpa z prawa, zdrowego rozsądku i elementarnej przyzwoitości. Ten strumień wałęsowego bełkotu pokazuje bowiem nie tylko jego aktualny stan psychiczny... ale też to - JAK ZWYCZAJNIE GŁUPIMI, AGRESYWNYMI I NIEBYWALE PRYMITYWNYMI LUDŹMI POSŁUGUJE SIĘ TA WŁADZA. I IM KTOŚ BARDZ8EJ UMOCZONY, TYM LEPIEJ. - ORAZ TO, JAKIM ABSURDEM, JAK DURNA I BEZ ŁADU I SKŁADU JEST TO OPOWIEŚĆ O NIESKAZITELNYM BOLKU. A najzabawniejsze jest to, że to wszystko zrobił sam Wałęsa. Że sam nazwał siebie analfabetycznym debilem a wcześniej potwierdził przecież, że był na pasku komuny, tylko to on nimi rządził. BŁAGAM. NIECH TEN CYRK TRWA, BRAWO BOLEK, BRAWO WAŁESA. Może to świadczy o tym, jak zniszczono naszą debatę publiczną, o tym, jak pluje się na prawo i kompromituje nasz kraj. ALE PRZYNAJMNIEJ JEST ŚMIESZNE. Dawid. #Wałęsa #debatapubliczna #Polska

Nieoficjalne ustalenia Radia Eska wskazują, że obywatel Ukrainy, który w Jarosławiu zadźgał 30-centymetrowym nożem księdza i zranił cztery inne osoby, jest weteranem wojennym Eska poinformowała, że zabójca miał posiadać ukraiński i niemiecki paszport, a także polski numer PESEL Ostrzegał przed tym sam Komendant Główny Policji, o czym przypomina @MeklerRafal Jak widać Rafał Mekler słusznie porusza ten temat, spotykając się z natychmiastową reakcją redaktor @AGozdyra Jeżeli debata publiczna polega na ucinaniu rozmówców na trudne tematy, to nie oczekujmy żadnych rozwiązań, które mają przeciwdziałać takim tragediom Cenzura nie jest rozwiązaniem dla niewygodnych tematów #Ukraina #Przemoc #DebataPubliczna

„Debata” - Ja mówię o zabezpieczeniu Polaków przed takimi sytuacjami, sądzę, że osoba bez rządnej przeszłości kryminalnej nie jest w stanie dokonać czegoś takiego - @MeklerRafal - A Pan jest kryminologiem? - Nie - Ja Pan tu nie zaprosiłam jako eksperta kryminologi, a jako polityka Chwilę wcześniej mówił, że jako politycy Konfederacji wnieśli poprawkę, która nakazywałaby sprawdzanie przeszłości kryminalnej obcokrajowców wjeżdżających na teren Polski, co mogłoby zapobiegać przypadkom ataków na ludność cywilną, to redaktor powiedziała, że nie na temat🤦🏼‍♂️ Nie dogodzisz🤷🏼‍♂️ #Polska #polityka #debatapubliczna

Prezydent Donald Trump nie uważa, by w AI było cokolwiek niebezpiecznego — sądzi, że to bezpieczna technologia. #SztucznaInteligencja #BezpieczeństwoAI #DebataPubliczna

"Więcej technologii, mniej ludzi". Jak AI zmienia firmy
www.onet.pl

"Opanowaliśmy to. Nie martwcie się, mamy sytuację pod kontrolą. Żyjcie spokojnie, technolodzy sobie poradzą"W miniony weekend jeden z gigantów technologicznych, Joe Lonsdale, napisał na Twitterze: "Opanowaliśmy to. Nie martwcie się, mamy sytuację pod kontrolą. Żyjcie spokojnie, technolodzy sobie poradzą". #SztucznaInteligencja #BezpieczeństwoAI #DebataPubliczna

"Więcej technologii, mniej ludzi". Jak AI zmienia firmy
www.onet.pl

Bartosz Węglarczyk: Szef jednej z kluczowych firm AI w USA wezwał ostatnio wszystkich twórców AI do spowolnienia rozwoju sztucznej inteligencji. #SztucznaInteligencja #BezpieczeństwoAI #DebataPubliczna

"Więcej technologii, mniej ludzi". Jak AI zmienia firmy
www.onet.pl
Onet.pl 2w

W artykule omawiano rosnące zaniepokojenie związane z wpływem sztucznej inteligencji na społeczeństwo i rynek pracy w USA, gdzie trwa debata na temat bezpieczeństwa AI oraz potrzeby regulacji rządowych w obliczu rozwijających się technologii. #SztucznaInteligencja #BezpieczeństwoAI #DebataPubliczna

"Więcej technologii, mniej ludzi". Jak AI zmienia firmy

Niesamowite, że w XXI wieku, w środku Europy, dosłownie musimy czekać na jakąś tragedię, żeby uregulować problem, na który notorycznie zwracana jest uwaga w debacie publicznej. #Europa #debatapubliczna #regulacje #PL #EU

@dominikazietara Pan Żurek schował się przed swoją kompromitacją tak głęboko w swoim gabinecie, żeby to Pani kompromitowała się za niego. Fakty są takie, że baliście się mi wręczyć korespondencję mimo że sam po nią przyszedłem. #polityka #kompromitacja #debatapubliczna

Skoro mnie nazywa Pan „skrajną prawicą” to znaczy że używa Pan tego słowa tak, jak komuniści słowa „burżuazyjny”. Czyli jako piętnującej etykiety oderwanej od jakiegokolwiek konkretnego sensu. Skądinąd wiem że to zwyczaj zachodnich liberalnych mediów w ogóle. W ten sposób ich - wasz - język przestał służyć przenoszeniu treści a przenosi wyłącznie emocje. Nie trzeba być Heideggerem by wiedzieć że tkwiąc w takim języku nie można świata skutecznie opisać a tym bardziej zrozumieć. Na przykład zrozumieć, dlaczego im bardziej klasa panująca piętnuje „skrajną prawicę” i im bardziej otacza ją „ogniowym” kordonem tym bardziej ona wygrywa. #polityka #media #debatapubliczna

🔴 W Sejmie zabrakło argumentów, więc pojawił się dźwięk. Nie metafora. Nagranie. Posłanka PiS Dominika Chorosińska podczas obrad — szczekanie. Publiczna sala, publiczna kamera, publiczny poziom debaty. Ta sama polityczka, która z mównicy zostawiła Polsce instrukcję: „na kolana i do przodu”. Ta sama, która po głośnej historii małżeńskiej reklamowała hasło „wierność jest sexy”. Najpierw moralny billboard. Potem komenda do narodu. Na końcu odgłosy zamiast racji. Rodzina jako racja stanu. Wartości na sztandarze. Kultura w CV na dwa tygodnie. A gdy trzeba odpowiedzieć na faktach — spektakl. Emocja. Hałas. Można się z rządem nie zgadzać. Można krzyczeć z ławy. Można nawet nie mieć racji. Ale jeśli jedyną odpowiedzią na wystąpienie premiera jest dźwięk, którego nie da się zapisać w stenogramie, to nie jest twarda opozycja. To jest kapitulacja języka. Wierność jest sexy. Szczekanie jest głośne. „Na kolana i do przodu” brzmi dumnie tylko do chwili, w której widać, kto naprawdę zszedł z poziomu. Sejm to nie budka. Mandat to nie gwizdek. A polityka pamięci zaczyna się od tego, czy człowiek pamięta, że mówi do ludzi — nie do własnego echa. - Jacek Fogiel #polityka #Sejm #debatapubliczna

Stawiam dolary przeciwko orzechom, że opinia taka by nie padła z ust pana profesora Zolla, gdyby dzisiejszym prezydentem był np. @trzaskowski_, a premierem ktoś np. z prawicowej partii 😉 #polityka #debatapubliczna #opinie

Piegziu Sep 4

Pojawiło się trochę odpowiedzi sugerujących, że krytyka JB bierze się z osobistej niechęci, bo nie ma żadnych merytorycznych argumentów przeciwko jego słowom. Obiecałem sobie nie tykać tematu fantazji JB, ale debata w K0 doskonale pokazuje właśnie jego ignorację historyczną. Pytania i komentarze, które wypowiada, są albo typowym historycznym prezentyzmem albo już dawno zostały wyjaśnione lub obalone naukowo. Przy czym nawet nie trzeba specjalnie siedzieć w nauce, aby znać kilka najważniejszych i powszechnie uznanych książek na krzyż. -> JB zarzuca Hitlerowi, że jego polityka rasowa doprowadziła do klęski w Rosji, a stare "kajzerowskie" elity miały rację. Wszystko to pięknie wygląda na papierze jako suchy argument, ale właśnie bez jego polityki w latach 1935–1941 Niemcy nigdy nie zaszłyby tak daleko. Bynajmniej nie chodzi jedynie o mobilizację państwa totalitarnego, ale o kompletne przełamanie dotychczasowych szlaków dyplomatycznych i porządku międzynarodowego. Właśnie ta bezwzględna elastyczność i gotowość do stawiania wszystkiego na jedną kartę odróżniały go od konserwatywnych dyplomatów. Podczas gdy elity kajzerowskie dbały o pozory prawa międzynarodowego, Hitler traktował traktaty wyłącznie jako instrumenty taktyczne. Łamiąc ustalenia z Wersalu, bezczelnie testował bierność Zachodu, co przyniosło mu bezkrwawy Anschluss i triumf w Monachium. Pakt RM był majstersztykiem cynicznego pragmatyzmu, bo oddalił widmo wojny na dwa fronty i dał czas na zmiażdżenie Francji. Hitler jak hazardzista: dopóki rywale grali według starych reguł dyplomacji, jego paranoiczna konsekwencja i absolutny brak hamulców moralnych zapewniały Niemcom pasmo nieprawdopodobnych zwycięstw. Model wojny totalnej, który przyjął, w tym łamanie wszelkich norm w relacjach, był immanentną cechą niemieckiego państwa w tamtym czasie, które nie szło po "jakieś ziemie na wschodzie", ale po kompletną dominację i budowanie nowego świata. Niemcy do czerwca 1941 miały jasne doświadczenie: nasza strategia działa, dopóki trzymamy wszystkich ostro za twarz na wschodzie, dając wentyl bezpieczeństwa w okupowanych krajach zachodu. Tak więc kajzerowscy wojskowi mogli proponować złagodzenie polityki rasowej na wschodzie, ale była ona też jednym z głównych motorów napędowych niemieckiej gospodarki. Bezprecedensowy rabunek dawał Niemcom znacznie mocniejszy zastrzyk niż liczenie na państwa satelickie (które i tak musieliby mocno utrzymywać) w odległej perspektywie. Wojna na wschodzie i tak miała trwać max. rok, więc kto w takich warunkach chciałby dzielić się łupami z narodami uważanymi za podludzi? -> JB oskarża Becka, że nie grał na czas z Gdańskiem To już jest oczywista nieprawda, którą dawno temu obalił prof. Kornat w swojej rewelacyjnej monografii. Polska dyplomacja lawirowała tak długo, jak się dało, ale Niemcy nie chcieli być zwodzeni. Na przełomie 1938/1939 doszło do przesilenia, a Berlin zażądał od Warszawy jasnej deklaracji w sprawie dołączenia do paktu antykominterowskiego. Nie było już wówczas żadnego luzu na przeciąganie. Sygnały płynące od Hitlera były jasne: albo jesteście z nami, albo przeciwko nam. Na popacie ustaleń prof. Kornata mogę powiedzieć, że moje badania nad polityką zagraniczną Japonii w 1939 roku dokładnie pokazują tragizm Polski. Tokio bardzo chciało pogodzić Berlin i Warszawę, wciągając tę drugą do paktu antykomiternowskiego. Ostatecznie okazało się, że Hitler nie miał za grosz elastyczności. Nie chciał polubownie załatwić sprawy Gdańska, nie chciał słyszeć o żadnej samodzielności politycznej ani wojskowej Polski. Wszystko miało być ściśle podporządkowane Niemcom i ich celom strategicznym. Z tego też powodu Japończycy ostatecznie odpuścili mediację w maju 1939 roku, widząc, że niczego nie ugrają, bo Hitler dąży tak czy inaczej do wojny z Zachodem, na którą Polska nigdy się nie zgodzi. -> Krytyka polegania Becka na Brytyjczykach jako wyraz braku zmysłu politycznego Tutaj nawet nie wiem, jak mam to komentować. A na kim mieliśmy polegać? Na Niemach? Na Związku Radzieckim? W ówczesnej układance politycznej świat dzielił się wyraźnie na dwa obozy: jeden pragnący utrzymać porządek wersalski, a drugi dążący do jego obalenia. Chyba nie muszę udowadniać Panu geopolitykowi, że jakakolwiek zmiana korzystna dla Niemiec w tamtym czasie była niekorzystna dla Polski. Będąc efektywnie między dwoma najgroźniejszymi systemami totalitarnymi, które nawet nie chciały nas podporządkować w starym stylu, ale po prostu zniszczyć i przeżuć, trwanie przy historycznym sojuszu z Francją, wspartą przez drugie mocarstwo świata, czyli UK, było najlepszym, co mogło spotkać Polskę w tamtym czasie. A gdy do tego dodamy fakt, że za UK mocno stały Stany Zjednoczone (a jednocześnie mocno przeciwko Niemcom), sprawa niepodległości Polski zyskiwała zupełnie inny wymiar. -> Krytyka elit II RP, że "uciekły na zachód" i "powinny zginąć na miejscu" To już zupełna romantyczna odklejka. Skoro JB jest taki "honorowy", to dlaczego nie popełni "medialnego seppuku" w związku z przypisaniem sobie cudzych ustaleń naukowych w swoim doktoracie, a następnie cwaniackim rozgrywaniem sprawy przez kruczki administracyjnoprawne? Czemu, skoro uznaję lud za naczelnego suwerena, nie zgodzi się na to, aby lud ocenił materiały, które przygotowałem do postępowania w sprawie odebrania doktoratu? Ale odnośnie historii, rozumiem, że JB uciekają takie szczegóły jak to, że odnotowaliśmy następujące przypadki "braku honoru" w następujących krajach napadniętych przez Niemcy: Norwegia – król Haakon VII wraz z rządem Johana Nygaardsvolda ewakuowali się w czerwcu 1940 r. do Londynu po zaciętych walkach w kraju. Stamtąd zarządzali potężną norweską flotą handlową, która miała kluczowe znaczenie dla alianckich dostaw. Holandia – królowa Wilhelmina oraz gabinet premiera Dirka Jana de Geera uciekli do Londynu w maju 1940 r. natychmiast po ataku Niemiec. Z uchodźstwa zarządzali bogatymi zasobami kolonialnymi, w tym Holenderskimi Indi­ami Wschodnimi. Belgia – premier Hubert Pierlot i jego rząd przenieśli się najpierw do Francji, a po jej upadku do Londynu. Co ciekawe, król Belgów Leopold III postanowił zostać w kraju pod okupacją, co wywołało głęboki kryzys polityczny. Rząd w Londynie kontrolował https://t.co/tO9bdtkIWh. Kongo Belgijskie i tamtejsze strategiczne surowce. Luksemburg – wielka księżna Szarlotta i rząd Pierre'a Duponga ewakuowali się w maju 1940 r. przez Francję i Portugalię do Londynu. Francja (Komitet Wolnej Francji) – po kapitualcji rządu Vichy, generał Charles de Gaulle odleciał do Londynu, gdzie stworzył ruch France Libre (Wolna Francja). Choć nie był to z początku formalny rząd uznawany przez wszystkich, z czasem przekształcił się w Tymczasowy Rząd Republiki F Czechosłowacja – Edvard Beneš utworzył Czechosłowacki Komitet Narodowy w Paryżu, a po upadku Francji przeniósł się do Londynu, gdzie brytyjski rząd oficjalnie uznał jego gabinet za legalną reprezentację Czechosłowacji. Grecja – po ataku Niemiec w kwietniu 1941 r. król Jerzy II i rząd Emmanouila Tsouderosa ewakuowali się najpierw na Kretę, a potem do Kairu i częściowo do Londynu. Jugosławia – po błyskawicznej inwazji Osi w kwietniu 1941 r. młody król Piotr II wraz z rządem Dušana Simovicia uciekli przez Grecję i Kair do Londynu. Na koniec mojego wywodu muszę zgodzić się z JB w jednej zasadniczej kwestii. III RP nie przeprowadziła pełnej transformacji w kierunku cywilizowanego państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego. Doskonałym tego przykładem jest właśnie kariera "ekspercka" JB. Człowieka, który nałogowo kłamie, zmyśla jak najęty i nie umie przekazać prostej myśli bez używania dekoracyjnej nowomowy. Jego aktywność to esencja bylejakości III RP. Czyli nieważne co mówi i z czego to bierze, ale ważne jakie robi wrażenie, jak wygląda, kogo zna i gdzie się wkręci. Nawet jego doktorat z wolnej stopy, gdzie w polskich realiach zasadniczo kupowało się stopień naukowy za ok. 30-50k PLN to jedna wielka kompromitacja, której nie zamiecie pod dywan, niezależnie od tego jakie będzie stosował kruczki prawne. Jeśli Pan Redaktor @BogRymanowski lubi ciekawe tematy i zależy mu na prawdzie, bardzo chętnie przekażę komplet materiałów dowodowych w sprawie postępowania o odebranie stopnia doktora. Niech sobie wszyscy w Polsce popatrzą, jaki to "doktorat" powstał spod klawiatury naszego ancymona. #historia #debatapubliczna #polityka

Venek Sep 2

Kuba Wojewódzki zapytał Filipa Chajzera, czy ten "był pod wpływem środków, jak twierdził, że Karol Nawrocki to jest jego prezydent" Chajzer: "Ale to jest bardzo chu*owy żart. Nie, nie, nie, to jest tak chu*owe, Kuba, że, ku*wa, to jest poniżej krytyki." "Opowiadam ci bardzo poważne rzeczy, które są naprawdę na pograniczu bardzo dużej odwagi na temat rozmowy o życiu i śmierci. (…) Po pierwsze: to jest prezydent kraju, w którym żyjesz, tak więc hola hola. (…) Po drugie: deprecjonujesz coś, w co wkładam bardzo dużo serca, opowiadając ci o tym i mając do ciebie bardzo dużo zaufania" Wojewódzki: "Próbuję zrozumieć, czy były sytuacje, kiedy padały w twoim życiu deklaracje – tak jak były pewne zachowania – których dzisiaj byś nie powtórzył. Rozumiem, że to jest cały czas, według ciebie, najlepszy prezydent po '89 roku?" Chajzer: "Rozmawiasz z facetem, który życzył powodzenia w prezydenturze wybranemu w pięcioprzymiotnikowych wyborach prezydentowi Polski, kropka" Później Wojewódzki dopytywał Chajzera, czy nadal uważa Karola Nawrockiego za swojego prezydenta. Chajzer: "Jest też twoim prezydentem." Wojewódzki: "Nie, moim nie jest, nie głosowałem na niego" Chajzer: "Masz polski paszport? Pokolenia walczyły o demokrację w Polsce. Rozbiory, powstanie warszawskie, Solidarność... Ludzie życie oddawali za to, żebyś mógł pójść na wybory, Kuba!" Wojewódzki: "Mogłem pójść na wybory i mogę się nie zgodzić z wolą większości, bo jestem solistą i indywidualistą" Chajzer: "Tak, ale to jest twój prezydent" Wojewódzki: "Okej, to jest prezydent tego kraju, ale nie jest moim prezydentem" Chajzer: "No, to zmień obywatelstwo..." #Polska #debatapubliczna #prezydent

W Juracie na sportowo 😊Po koncercie i debacie Z Panem Prezydentem czas na odrobinę ruchu 😎👌#przyszloscPL https://t.co/9GxJXJjBxZ #sport #debatapubliczna #Jurata

Ludzie wyhodowani do życia w nienawiści do wszystkich, którzy nie są z obozu tzw. demokratów to jedna z przyczyn obecnego fatalnego stanu polskiej debaty publicznej. #Polska #DebataPubliczna #Nienawiść

Prokurator Piotr Kosmaty, w odpowiedzi na pismo od przełożonych po opublikowaniu opinii prawnej w „Rzeczpospolitej”, stwierdził, że ma prawo wyrażać swoje zdanie w interesie publicznym, oraz podkreślił, że jego artykuł nie zawierał krytyki działań prokuratury, ale odnosił się jedynie do argumentacji prawnej wyroku sądowego. #wolnośćsłowa #prokuratura #debatapubliczna

Prokurator Piotr Kosmaty do przełożonych: Mam prawo zabierać głos w interesie publicznym