BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#internista

Znalazł się dr Dawid Kacprzyk. Jak potwierdziłem, lekarz od tygodnia pracuje w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Kacprzyk przyjmuje pacjentów, wystawia recepty. Pełni dyżury jako internista. Szczegóły👇⬇️ https://t.co/BiuAqmKhmp #zdrowie #medycyna #internista

Bild Jul 17

Dr. Markus B. (49), notář a internista na Medizinische Hochschule Hannover, je obžalován z úmyslného zabití tří pacientů, včetně 20letého leukémického mladíka před jeho rodiči, což vyvolalo šok ve společnosti a právní proces, který začal v Hanau. #Mordprozess #Hannover #Arzt

Mordprozess gegen Mediziner - Arzt soll Sohn vor Augen der Eltern getötet haben

Czy pieniądze mogą chronić przed więzieniem? 8 maja 2021 r. na ul. 11 Listopada w Aleksandrowie Łódzkim 22-letnia wówczas Agnieszka Z. (studentka stomatologii) jechała Jeepem z dużą prędkością — według ustaleń nawet 120–127 km/h w terenie zabudowanym (limit 50 km/h). Wyprzedzała agresywnie sznur samochodów, wjechała na przeciwległy pas i zderzyła się czołowo z dwoma motocyklami jadącymi prawidłowo z przeciwka. W wypadku zginęli: Przemysław Bartczak (40 lat) — zostawił żonę i trójkę dzieci, Tomasz Gasztka (43 lata), Beata Juszczak (42 lata, partnerka Tomasza) — zostawili syna. Po trzyletnim procesie Sąd Okręgowy w Łodzi 17 kwietnia 2025 r. skazał ją prawomocnie na 5 lat bezwzględnego więzienia, ale do niego nie trafiła. Sąd zgodził się, żeby mogła dokończyć staż zawodowy, więc wyrok odroczono. Po tym jak już zakończyła staż i tak nie trafiła do więzienia. W czerwcu ponownie odroczono karę więzienia. Biegły stwierdził, że ma problemy ze zdrowiem psychicznym, że po tym wszystkim ma depresję, więc sąd stwierdził, że jej zdrowie psychiczne jest ważniejsze od odsiedzenia kary za spowodowanie wypadku w którym zginęło 3 ludzi. Agnieszka Z. pochodzi z zamożnej rodziny lekarskiej z Łodzi — matka dentystka prowadzi prywatną klinikę, ojciec jest internistą. To mocno podgrzewa emocje. Rodziny ofiar mówią wprost o „równych i równiejszych” i braku sprawiedliwości, a w komentarzach ludzie zdają pytanie, które napisaliśmy na początku, czy pieniądze chronią przed więzieniem? #sprawiedliwość #prawo #wypadek

Wymagania zdrowotne na pilota Jest to dla mnie o tyle trudne, że ostatnio podupadłem na zdrowiu, jestem po zawale, po amputacji nogi i uczę się żyć na wózku z protezą jako podpórką do łażenia po schodach, bo źle mi się chodzi z protezą, nie mogę się nauczyć równowagi. Po mieszkaniu to kicam z balkonikiem na jednej nodze. Do komputera i czytania używam okularów, na szczęście wystarczają takie chińskie +3 z Dino. Ale kiedyś miałem faktycznie końskie zdrowie, choć ze sportem zawsze miałem kłopoty. W szczytowym momencie formy na 2-3 roku Dęblina robiłem dwa wymyki i wejście siłowe na drążku, a bieg na 3 km w mundurze, hełmie i z bronią zaliczałem na mocne 3+, zaś na 1000 m w tenisówkach na słabe 3. Ale zdrowie miałem końskie. Badania w 6. Szpitalu Wojskowym przeszedłem bez problemu. Krew git, EKG i EEG OK, spidometr (pojemność płuc) OK, komora niskich ciśnień na 5000 zaliczona, chirurg, ortopeda, internista, stomatolog, neurolog - bez zarzutów, okulista i laryngolog też, próby ruchowo-sprawnościowo-koordynacyjne na 5, psycholog - test osobowości jakimś cudem OK, wtedy autyzmu nie znano więc dopiero niedawno zdiagnozowano mnie w spektrum (mocny Asperger), test IQ - 148 (moje dzieci wszystkie mają wyższe, a jedno z nich osiąga ponad 160), a zatem w porządku. Potem na III roku wysłano nas na WIML w celu tzw. badania na naddźwiękowe. Tu przede wszystkim doszła wirówka (minimum 5,6 g w próbie liniowej, mój ówczesny wynik to ok. 6 g, ale w kolejnych corocznych badaniach podbijałem te wyniki dochodząc raz do 8,4 g bez spodni przeciwprzeciążeniowych, do blackoutu). Ale były jakieś cudaczne badania, w tym tzw. Holter (24 godzinny EKG), jakieś picie soku z wodą i badanie krwi pół godziny po wypiciu ciurkiem dwóch litrów, itd. Próby wydolnościowe na rowerku, na bieżni, puls, tętno, itd. Jedno było szczególne. Dawali nam coś na przeczyszczenie i robili badania krwi po ciężkim wypróżnieniu. Lecę do kibla po tym jak zaczęło działać, łapię za klamkę - zajęte, następny - zajęte, kolejny - zajęte! Matko jedyna! Otwieram, a tam siedzi pielęgniarka. Ja takie "najmocniej przepraszam" i się cofam, a ona: "nie, nie, proszę, ja to dla pana trzymam" i wyszła, a ja buch - do środka. A wraz z nią otwierają się wszystkie inne drzwi i zgodnie wyłażą moi "koledzy" z takim: "Łeeee...." Tak że tego, udało się. Badania też przeszedłem, latałem, może nie długo bo pojechałem do Jugosławii (UNPROFOR) gdzie oberwałem po kręgosłupie i do latania nie wróciłem. Ale zdążyłem wylatać ponad 1000 godzin na wszystkim, a najwięcej na Su-22, na którym byłem też młodym instruktorem. Na zdjęciu w tylnej kabinie Su-22UM3K, Mirosławiec. Fot. ktoś ze znajomych. W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. https://t.co/3NOiJ9zNa8 #zdrowie #pilota #życie

Kurier Jun 15

Grazerský internista je obviněn z dlouholetého sexuálního zneužívání pacientek a tajného natáčení, přičemž vyšetřování začalo na základě žádosti švýcarských úřadů a zahrnuje minimálně jednoho nezletilého oběť. #Missbrauch #GrazerInternist #Ermittlungen

Ermittlungen gegen Grazer Internist: Das ist über die Opfer bekannt