BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#kampania

W Kijowie rozpoczęła się niewidzialna kampania wyborcza, w której Kyryło Budanow zyskuje na popularności, co obserwuje się w kontekście rosnącej napiętej retoryki wobec Polski oraz trwającej walki o władzę po wojnie, mimo że oficjalny termin wyborów pozostaje niepewny. #Budanow #wyboryprezydenckie #Ukraina

Budanow już gra o najwyższą stawkę? W Kijowie ruszyła niewidzialna kampania wyborcza

To nie jest żadna aktualna kampania niemieckiego rządu ani oficjalne „zniechęcanie do posiadania dzieci”. To plakat telewizji ARTE z 2020 roku, promujący reportaż wyemitowany 4 lutego 2020 r. o ruchu BirthStrike i osobach, które z obawy o kryzys klimatyczny deklarowały rezygnację z dzieci lub kolejnego dziecka. Hasło „Przyszłość czy zabójca klimatu?” było celowo prowokacyjnym tytułem reklamy programu, a nie stanowiskiem państwa niemieckiego. Można krytykować język plakatu i samą ideę przedstawiania dziecka jako „kosztu klimatycznego”, ale nie wolno udawać, że jest to nowa, oficjalna kampania antyrodzinna. Proszę nie rozpowszechniać starego zdjęcia bez daty i kontekstu. To nie jest informowanie - to jest wprowadzanie odbiorców w błąd. #Klimat #Rodzicielstwo #Dezinformacja

Żelazo za krew. Jak uratowaliśmy Polskę przed Putinem. ⤵️ 🟥Czas powiedzieć to sobie brutalnie szczerze - w kategoriach polskiego interesu narodowego i twardej Realpolitik: prowadziliśmy politykę asertywną i transakcyjną, i była to najbardziej opłacalna transakcja w historii polskiego bezpieczeństwa. 🟥Niektórzy zapewne oczekują, że będę się tłumaczył z wykazu sprzętu przekazanego Ukrainie na początku wojny. Nie będę. Jestem z niego dumny. Ta lista to polska polisa ubezpieczeniowa na życie. 🟥To rachunek za ocalenie polskiej krwi, naszej przyszłości. Każdy czołg, każda sztuka amunicji z tego wykazu to był pocisk, który zniszczył rosyjski potencjał daleko od naszych granic – zanim mógł zagrozić Polsce. Te decyzje zapadały w pierwszej, krytycznej fazie wojny, gdy Kijów mógł upaść, a Polska mogła stracić państwo buforowe. 🟥Kiedy patrzę na tę listę, widzę tysiące uratowanych istnień polskich żołnierzy. Widzę armię Putina zatrzymaną pod Kijowem, która – gdyby nie ten sprzęt – dziś mogłaby się szykować do ataku na Warszawę. Rosja stanęłaby na znacznie dłuższej granicy z Polską i mogłaby skoncentrować przeciw nam wielokrotnie większe siły. 🟥Kiedy Tusk i Europa chcieli wysyłać Putinowi kwiaty i wierzyła w dialog z nim, a Ukrainie 5 000 hełmów, my wysłaliśmy czołgi, żeby zbrodniarz Putin nie zrealizował swojego chorego marzenia – poszerzenia rosyjskiej strefy wpływów. 🟥Nie żałuję ani jednej sztuki sprzętu, którą tam posłaliśmy, bo ona kupiła wtedy Polsce najcenniejszy zasób – czas na zbrojenia i bezpieczeństwo naszych obywateli. A dzisiaj, zamiast płakać nad starymi czołgami, wzywam rząd: bierzcie się do roboty i zapełniajcie polskie magazyny supernowoczesnym, polskim sprzętem z programu #PoweredbyPoland! 🟥Nasza polityka wobec Ukrainy nie była „służeniem" komukolwiek. Była transakcją: żelazo za krew. Polisą, na którą było nas w końcu stać, dzięki uzdrowieniu polskich finansów publicznych przez rząd @pisorgpl. 🟥I nie pozwolę również, żeby ktokolwiek fałszował prawdę o naszej postawie wobec Zbrodni Wołyńskiej. Skrajną nieprawdą jest twierdzenie, prezydent @AndrzejDuda, prezes @OficjalnyJK bądź ja, nie poruszaliśmy kwestii Wołynia. 🟥Nie było praktycznie żadnej mojej poważnej rozmowy z premierem @Denys_Shmyhal czy prezydentem @ZelenskyyUa , podczas której nie stawiałbym sprawy jasno: musi być prawda, muszą być ekshumacje, musi być godny pochówek polskich ofiar. 🟥Gdyby nie konsekwentna praca mojego bliskiego współpracownika @michaldworczyk, ówczesnego prezesa @ipngovpl a dziś Prezydenta @NawrockiKn i twarda postawa całego naszego rządu, ekshumacje nie ruszyłyby z miejsca. 🟥To nie był gest dobrej woli strony ukraińskiej. To był efekt naszej presji, naszych rozmów i naszego konsekwentnego domagania się prawdy. 🟥Możecie nas krytykować. Możecie spierać się z naszymi decyzjami. Ale nie kłamcie, że milczeliśmy w sprawie Wołynia. Nie kłamcie, że oddaliśmy polską pamięć za polityczne gesty. To właśnie dzięki naszej twardej postawie sprawa ekshumacji wreszcie zaczęła się posuwać naprzód. 🟥Dwa zdania o gospodarce. Jednocześnie dbaliśmy o stabilną pozycję Polski na świecie. Nie mogliśmy dopuścić do obniżenia ratingu naszego kraju, utraty zaufania inwestorów ani pogorszenia oceny Polski na światowych rynkach. A stałoby się tak. Niechybnie, gdyby Ukraina upadła. 🟥Potwierdzeniem skuteczności tej polityki była ogłoszona w marcu 2022 roku inwestycja Google w Warszawie warta około 2,7 miliarda złotych. Amerykańskie wojska wzmacniały naszą flankę, a amerykański kapitał płynął nad Wisłę. To był realny dowód, że Polska pozostała w tamtym krytycznym momencie bezpiecznym, stabilnym i wiarygodnym państwem. Ukraina jako mur ogniowy ⤵️ 🟥Ukraina jest dla Polski państwem buforowym - strategiczną głębia bezpieczeństwa, która geopolitycznie się nam opłaca. Wiąże rosyjski potencjał ofensywny tysiąc kilometrów od naszej granicy. 🟥Spójrzmy na liczby. Granica Polski z Białorusią liczy 418 km, z obwodem królewieckim – 210 km, a odcinek rozgraniczający morze terytorialne z Federacją Rosyjską – kolejne 22 km. Razem daje to 650 km bezpośredniego sąsiedztwa z Rosją i jej sojusznikiem. Gdyby Ukraina – z granicą liczącą 535 km – nie utrzymała się przed naporem agresora, Polska musiałaby bronić łącznie niemal 1200 km granicy. To o sto kilometrów więcej niż liczy dziś cała linia frontu na Ukrainie. 🟥Rosja była i jest dla nas zagrożeniem. Takie są fakty. Stale to udowadnia swoimi działaniami. Jeżeli ktoś dziś przekonuje, że Rosja nam nie zagraża, to są tylko dwie możliwości: albo jest całkowicie zatruty rosyjską propagandą, albo gdzieś na Łubiance leży jego teczka. Nie wiem, co jest gorsze. 🟥Putin już zaatakował Polskę. Nie czołgami, ale metodami wojny hybrydowej. Wspólnie z reżimem Łukaszenki wykorzystuje nielegalnych migrantów jako broń przeciwko polskiej granicy, naszym funkcjonariuszom i bezpieczeństwu państwa. Przypominam, że jeden z naszych żołnierzy poniósł śmierć na granicy, broniąc Polskiej ziemi. 🟥Wszystkim politykom, którzy twierdzą, że Rosja nam nie zagraża, proponuję prosty test: niech przyjmą do swoich domów nielegalnych migrantów sprowadzanych na granicę polsko-białoruską przez rosyjskie i białoruskie służby. Jeżeli według nich nie jest to atak, lecz gest dobrej woli Putina, to niech pan Grzegorz Braun i inni przyjmą ten „rosyjski prezent” pod własny dach – wspólnie z lewicowymi aktywistkami. 🟥Od 2022 roku wojna wiąże rosyjskie siły, dając państwom wschodniej flanki @NATO czas na własne zbrojenia. Przez cały ten okres Rosja wyzbywa się sprzętu i zasobów ludzkich – giną jej żołnierze, niszczone są jej czołgi i samoloty. 🟥Upadek Ukrainy i jej podporządkowanie Kremlowi oznaczałoby radykalne przesunięcie stref wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej. Rosja zyskałaby ogromny potencjał terytorialny, gospodarczy i polityczny, a zwycięstwo nad Kijowem stałoby się dla moskiewskich elit silnym bodźcem do dalszej ekspansji. 🟥Polska utraciłaby kluczową głębię strategiczną, stając się państwem przytulonym do agresywnego imperium świeżo po wygranej wojnie – zmuszonym do permanentnego funkcjonowania w stanie podwyższonego zagrożenia militarnego, z granicą wschodnią przekształconą w zmilitaryzowaną linię stałej konfrontacji. Przekonanie Kremla o słabości determinacji Zachodu oznaczałoby też coraz śmielsze testowanie spójności NATO i granic użycia Artykułu 5. – operacjami hybrydowymi lub incydentami zbrojnymi na terytorium NATO. 🟥Co więcej, szybki upadek Ukrainy oznaczałby, że rosyjska armia nie poniosłaby strat demograficznych, gospodarczych i sprzętowych porównywalnych z tymi, jakie generuje przewlekła wojna pozycyjna. Oszczędzone zasoby pancerne i lotnicze byłyby gotowe do dyslokacji wzdłuż granic z Polską, zmuszając nas do gwałtownego zwiększenia wydatków na obronność kosztem reszty gospodarki. Do tego doszłaby bezprecedensowa fala uchodźców, większa niż ta z 2022 roku, oraz przejęcie przez Rosję kontroli nad ukraińskim sektorem rolnym i surowcowym – potężne narzędzie szantażu ekonomicznego wobec Unii Europejskiej, Bliskiego Wschodu i Afryki. Usłyszeć, jak bije zegar historii ⤵️ 🟥Wyobraźcie sobie, że płonie dom waszego sąsiada, a silny wiatr wieje prosto na wasz drewniany dom. Co robicie? Zamykacie się w środku, licząc, że ogień sam zgaśnie? Nie! Bierzecie wszystkie wiadra, węże i wodę, jaką macie, i rzucacie w ten pożar tam, u sąsiada – bo wiecie, że gdy spłonie jego dom, wy będziecie następni. 🟥W 2022 roku wiatr wiał prosto na Polskę. Kijów był okrążony z trzech stron, a część zachodnich przywódców mówiła nam, że Ukrainy już nie ma i że Kijów padnie za dwa tygodnie. Rosyjskie czołgi mogły w każdej chwili stanąć w Dorohusku i Przemyślu. Rzuciliśmy wtedy w ten pożar nasze stare, poradzieckie czołgi, żeby zdusić ogień jak najdalej od naszych granic – i kupić Polsce bezcenny czas. 🟥Sprzęt, który przekazaliśmy wówczas, był w większości technologicznie przestarzały i tak czy inaczej przewidziany do wycofania w ramach modernizacji armii– zastępowania T-72 przez Abramsy czy K2. 🟥To także kwestia malejącej krańcowej użyteczności pomocy. Na początku wojny każda dostawa miała ogromne znaczenie operacyjne – każdy czołg czy zestaw przeciwlotniczy mógł zaważyć na obronie konkretnego miasta, bo front był płynny, a Ukraina osamotniona. W warunkach dzisiejszej wojny pozycyjnej dodatkowy sprzęt ma mniejszy wpływ na przebieg działań. 🟥Dziś wojna jest inna – drony i rakiety latają nad naszymi głowami. Oddanie Ukrainie elementów systemów Patriot, które bronią polskiego nieba, oznacza oddanie naszego piorunochronu. Pocisków PAC-3 MSE obecnie nie da się kupić. To jest towar głęboko deficytowy, kluczowy strategicznie. Na pozbywanie się go nie ma i nie będzie mojej zgody. 🟥To sytuacja bez porównania z poprzednimi transakcjami. Kto zestawia te dwa okresy ze sobą jest zwykłym manipulatorem. Nie sposób zestawić uszczuplania najnowocześniejszego dostępnego systemu obrony powietrznej z, dajmy na to, przekazaniem Leopardów, takich modeli jakich nie produkuje się od 1992 roku – przestano je produkować ok. 7 miesięcy po tym jak Ukraina uzyskała niepodległość. 🟥Polityka to nie jest zdjęcie – to film. W 2022 roku na zegarze historii była za pięć dwunasta: albo Ukraina padnie i Putin z całą potęgą stanie na granicy z Polską, albo zrobimy z niej bufor bezpieczeństwa. Dziś, w 2026 roku, zegar bije inaczej. Wojna dynamiczna zamieniła się w pozycyjną, a to daje szersze pole do negocjacji. 🟥Mamy dziś czas, by powiedzieć twarde „nie" roszczeniom, które szkodzą polskim rolnikom czy przewoźnikom, albo godzą w pamięć ofiar Wołynia. Mamy czas, by oczekiwać konkretów i ich realizacji. Kto tego nie rozumie, kto miesza rok 2022 z rokiem 2026, zachowuje się jak człowiek, który w środku upalnego lata zakłada kożuch, bo pamięta, że w grudniu było mu zimno. Wtedy ratowaliśmy Europę Środkową przed upadkiem. Dziś budujemy Twierdzę Polska. To dwa różne etapy tej samej wojny. Transakcja stulecia ⤵️ 🟥Użyliśmy Ukrainy jako bufora i żywej tarczy – i mówię to bez cienia zażenowania, bo to była najtwardsza, najbardziej brutalna polska racja stanu od dekad. Zrobiliśmy deal, o którym polscy królowie mogli tylko pomarzyć. 🟥Zrealizowaliśmy marzenie Piłsudskiego – odepchnęliśmy śmiertelnego wroga od naszych granic cudzymi rękami. Pierwszy raz od setek lat to nie my musieliśmy krwawić za wolność – ktoś inny kupił nam czas. Jeśli ruskie pachołki uważają, że lepiej było trzymać ten sprzęt w magazynach albo w muzeach, to oni są zdrajcami polskiego interesu narodowego. Gdyby w 2022 roku posłuchano ich rad, dziś nie dyskutowalibyśmy w Sejmie o cenach prądu, tylko nasłuchiwali huku rosyjskiej artylerii w Lublinie. 🟥To była bardzo dobra „inwestycja”, dokonana po to, by żaden polski ojciec i polski syn nie musiał dziś zakładać munduru i ginąć na wschodniej granicy. Oddając stary, postsowiecki sprzęt, zrobiliśmy miejsce na najnowocześniejsze uzbrojenie: Abramsy, K2, HIMARS-y, F-35. Czas, który Ukraińcy kupili dla Europy, my jako jedyni w pełni wykorzystaliśmy na transformację naszej armii, przeznaczając na obronność 4% PKB i pozostawiając kolejnemu rządowi budżet pełen środków na zbrojenia. 🟥Trzeba otwarcie i uczciwie powiedzieć, że nic z tego wszystkiego by nie wyszło, gdyby nie prosty fakt, że Polska w końcu miała pieniądze. A miała je, ponieważ dokonaliśmy gruntownej naprawy finansów publicznych. 🟥Wracając do sprzętu, który trafił z Polski na Ukrainę – nie mówimy tu wyłącznie o darowiznach. W latach 2022–2023 Ukraina kupiła w Polsce sprzęt wojskowy o łącznej wartości 2,216 mld euro. To są konkretne pieniądze, które trafiają do Polski. Nasz przemysł zbrojeniowy przeżywa dziś największy boom od czasów PRL. Krab, Piorun, Rak, Rosomak stały się markami eksportowymi dzięki sukcesom odnotowanym na polu walki. Nasza pomoc dla Ukrainy była jednocześnie największą kampanią reklamową polskiej broni w historii – przełożyła się na nowe linie produkcyjne, wzrost zatrudnienia, inwestycje technologiczne i eksport. 🟥Polska stała się przy tym hubem produkcyjnym dla Zachodu: USA, Korea Południowa i Wielka Brytania traktują nas dziś jako centrum serwisowe i produkcyjne komponentów ich najnowszych systemów. 🟥To wszystko nie wyklucza się z dbaniem o to, aby polityka wobec Ukrainy była stale polityką asertywną – taką, jaką prowadził rząd Prawa i Sprawiedliwości. Przykładem niech będzie wprowadzone 15 kwietnia 2023 roku embargo na ukraińskie artykuły rolne, w obronie polskiego rynku, niezależnie od nacisków instytucji unijnych. Gdy embargo wygasło w połowie września 2023 roku, mimo nacisków Unii Europejskiej i samej Ukrainy, natychmiast nasz rząd wprowadził kolejne. Konkluzja ⤵️ 🟥Nie byliśmy sługami Ukrainy. Nie służyliśmy Ukrainie. Służyliśmy Polsce. Bo mamy Polskie obowiązki. Dlatego wsparcie Ukrainy w 2022 traktowałem I traktuję jako element polskiej doktryny bezpieczeństwa, a nie akcję charytatywną dla ukraińskich elit. 🟥W 2022 roku zatrzymywaliśmy Rosję jak najdalej od naszych domów. Dziś naszym obowiązkiem jest odbudować zapasy, bronić polskiego nieba i prowadzić wobec Kijowa politykę asertywną i opartą na wzajemności. 🇵🇱 #Polska #Bezpieczeństwo #Ukraina

Onet.pl 3d

W książce profesora Andrzeja Nowaka, w wywiadzie z Karolem Nawrockim, pojawia się kontrowersyjny wątek rzekomego otrucia Nawrockiego podczas kampanii wyborczej, którego okoliczności budzą wątpliwości i są nieznane nawet członkom PiS, co prowadzi do spekulacji na temat prawdziwego przebiegu zdarzeń. #KarolNawrocki #zamach #kampaniawyborcza

Prowadzący "SW" czytają książkę o Nawrockim. "Ta historia się nie klei"

Yes, Le Pen may still be forced to wear an electronic monitoring bracelet, which would make the end of her campaign very difficult, and she may even still be excluded from the presidential race. She won the battle, but she has not yet won the war. (translated)

Spółka Skarbu Państwa przeznaczyła blisko 30 tys. zł na torby medyczne, które w dokumentach zakwalifikowano jako pomoc dla walczącej Ukrainy. Torby nigdy nie dotarły do Ukrainy, trafiły do Marcina Horały, ówczesnego pełnomocnika rządu ds. CPK, który rozdał je w jednostkach strażackich w swoim okręgu wyborczym, w trakcie kampanii parlamentarnej 2023 roku. PRZYPOMINAM, NIC KURWA NIE WYBUDOWANO! Info i screen od @kowalewski07 #Polska #Ukraina #KampaniaParlamentarna

Zespół CERT Polska ostrzega przed nową kampanią oszustw, w której przestępcy podszywają się pod InPost, wysyłając fałszywe SMS-y zachęcające do klikania w link prowadzący do strony wyłudzającej dane osobowe. #CERTPolska #cyberbezpieczeństwo #oszustwa

Oszustwo na InPost. Ostrzeżenie przed fałszywymi SMS-ami wyłudzającymi dane

Polskie samorządy coraz częściej koncentrują się na zrównoważonym rozwoju turystyki, starając się nie pogarszać jakości życia mieszkańców, co ilustrują inicjatywy takie jak krakowska kampania #RespectKraków, promująca kulturowy szacunek i rozpraszanie ruchu turystycznego, aby uniknąć problemów związanych z overtourism. #OdpowiedzialnaTurystyka #ZrównoważonyRozwój #Turystyfikacja

Walka z turystyfikacją. Samorządy uczą odpowiedzialnego podróżowania

📍Kancelaria Premiera domaga się 3,4 mln zł, przyznanych przez rząd Morawieckiego na projekt, którego ambasadorkami były Monika Pawłowska i M. Filipek-Sobczak z #PiS. Bilbordy z ich wizerunkami zalały Lubelszczyznę przed kampanią wyborczą w '23. Obecny mąż Pawłowskiej zarobił na współpracy. https://t.co/SvDVGwUHUb #Polska #Polityka #Wybory

Marcin Przydacz wyjaśnił polityka Platformy Obywatelskiej: „Pan jedyne, co potrafi, to mówić: a PiS, a PiS, a PiS, a PiS. Pan się na niczym innym nie zna, tylko na PiS-ie i na anty-PiS-ie. Cała wasza kampania, całe wasze funkcjonowanie to jest mówienie tylko, że PiS jest zły”. Trafiony, zatopiony. #Polska #Polityka #PlatformaObywatelska

Onet.pl 1w

Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzegło przed nadchodzącą rosyjską kampanią dezinformacyjną, która ma na celu podburzenie relacji Ukrainy z Polską poprzez publikację sfałszowanych dokumentów dotyczących wydarzeń z czasów II wojny światowej na Wołyniu. #Dezinformacja #Wołyń #UkrainaPolska

Ukraina ostrzegała. Ruszyła rosyjska kampania o Wołyniu

Ukraine warned. A Russian campaign about Volhynia has started. Alleged documents have reached the media. (translated)

„Najpierw ludzie, potem ludzie”? Chyba najpierw pogarda. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opowiedziała, jak wyobraża sobie człowieka popierającego prawicę. Pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu i bez wynagrodzenia za nadgodziny. Wraca do domu, siada przed komputerem i obraża Ukraińców, Unię Europejską oraz „wstrętne urzędniczki”. Pani Minister, człowiek pozbawiony praw pracowniczych nie jest materiałem na hejtera. Jest obywatelem, którego prawa powinna Pani chronić. Badania rzeczywiście pokazują, że niepewność ekonomiczna i rozpad więzi społecznych mogą sprzyjać radykalizacji. Nie pokazują jednak, że każdy zmęczony pracownik wraca z zakładu pracy i zaczyna nienawidzić Ukraińców czy urzędniczek. To nie jest rzetelna diagnoza. To klasowy stereotyp i protekcjonalna psychoanaliza ludzi, których Lewica podobno chce reprezentować. Dlaczego w Polsce nadal ludzie pracują bez gwarancji płatnego urlopu, bez zapłaty za nadgodziny i bez poczucia stabilności? To Pani działka. Zamiast odpowiedzi dostajemy opowieść, że skrzywdzony pracownik jest potencjalnym ksenofobem, hejterem i wrogiem Unii. W swojej wypowiedzi to Pani hejtuje i używa dehumanizującego języka. Czyżby ktoś za nadgodziny nie płacił w ministerstwie? Nie zwalcza się radykalizmu pogardą. Nie odbudowuje się wspólnoty, nazywając przeciwników „pleśnią”. Nie odzyskuje się ludzi, robiąc z nich karykaturę. Najpierw ludzie? To zacznijcie ludzi słuchać, zamiast diagnozować ich z partyjnej sceny. Rozumiem, że kampania się zaczęła, ale język pogardy i hejtu to nie coś, czego oczekuje młody człowiek.... I nie bronię radykalizmu - każdy radykalizm uważam za złośliwy - lewicowy też. Po prostu nie wyrażam zgody na hejt i pogardę wobec ludzi. #Pracownicy #PrawaCzłowieka #Wspólnota

🗣️ @krzysztofbosak: "(Dr Jędrzejewski) Ma dobrą opinię, jest wysokiej klasy profesjonalistą, więc wierzę raczej jemu i jego kolegom niż waszemu młodemu radnemu, który był waszą maskotką medialną w kampaniach i protegowanym Kierwińskiego." https://t.co/OWWdqBlqQg #Polska #Polityka #Opinie

I'm going to sleep thanking God that nothing serious happened to President Nawrocki during this poisoning attempt during the campaign. I never thought they could even resort to such situations to hinder someone else. (translated)

Nowa Lewica rozpoczyna wakacyjną trasę po Polsce, promując swoje osiągnięcia i zyskując wsparcie od Donalda Tuska w kontekście zbliżających się wyborów, w celu wzmocnienia swojej pozycji w rządzie i ograniczenia wpływów partii Razem. #NowaLewica #DonaldTusk #kampaniawyborcza

Lewica rusza z kampanią. Dostała wiatru w żagle od samego Donalda Tuska

Poseł poseł KO Jerzy Meysztowicz o próbie zatrucia Nawrockiego podczas kampanii prezydenckiej: "Panie prezydencie Karolu Nawrocki, w mojej ocenie to było przedawkowanie a nie żaden zamach i apeluję, sprawdzajmy zawsze towar jaki kupujemy" https://t.co/Nc8X2si1DE #Polska #Kampania #Bezpieczeństwo

Onet.pl 1w

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał odradzać generałowi Walerijowi Załużnemu kandydowanie w nadchodzących wyborach, podkreślając ryzyko związane z kampanią wyborczą oraz potrzebę uniknięcia wewnętrznych konfliktów, mimo że społeczeństwo ukraińskie wyraża zapotrzebowanie na zmiany w rządzie. #Ukraina #Zełenski #Zalużny

"Przemyśl to jeszcze raz". Zełenski miał odradzać mu start w wyborach

Iga Świątek tryskała dobrą energią w pomeczowej rozmowie z Tomaszem Lorkiem dla Polsatu Sport 😁 O swojej roli jako kelnerka w Melbourne: 🗣️ "Czekam na Oscara 😅 Ogólnie bardzo dobrze się bawiłam. W sumie najfajniesze są takie aktywności, gdzie można się trochę rozluźnić, trochę poudawać, być z sarkazmem, nie wszystko na poważnie. To była jedna z nich. Jak sponsorzy albo ludzie, z którymi jakoś współpracuję, organizują dla mnie takie okazje, tak jak też np. ta ostatnia kampania OSHEE z truskawkami, gdzie kradnę ręczniki - to takie rzeczy sprawiają mi najwięcej frajdy. To jest taka część życia, którą mam dzięki temu, że dobrze gram w tenisa. Bardzo dobrze się w niej czuję. Zawsze to też dodaje mi takiej pewności siebie, że także poza kortem mogę fajne rzeczy robić". O swojej grze w meczu z Karoliną Pliskovą: 🗣️ "Byłam zadowolona z wszystkiego. Przede wszystkim z tego, jak dostosowałam się do wiatru. Ta zmiana stron co dwa gemy była wymagająca, żeby się przestawić. Wiało bardzo mocno - zwłaszcza od strony sędziego. To była taka najbardziej wymagająca część meczu. Ogólnie grało mi się bardzo dobrze i czułam dobrze piłkę. Miałam dobry timing. Poradziłam sobie z tymi szybszymi piłkami, które Karolina potrafi grać i z tymi wolniejszymi, które na trawie się zawsze zdarzą, bo ta piłka jednak czasem staje w miejscu. Także się bardzo cieszę". 📸 Polsat Sport 1 | #Wimbledon | #zkortu #IgaŚwiątek #tenis #sport

Tekst Pani Ivanovej, jest nieudolną próbą odwrócenia uwagi od politycznie niewygodnego faktu: sprawa dwóch wież została umorzona, a Jarosław Kaczyński po raz kolejny wychodzi z wielkiej afery bez realnych konsekwencji. Zamiast uczciwie zapytać, dlaczego jedna z najważniejszych spraw dotyczących PiS kończy się niczym, p. Ivanova, nie pierwszy raz zresztą, urządza publiczny akt oskarżenia przeciwko Romanowi Giertychowi i Ewie Wrzosek. Problemem ma być nie umorzenie, nie bezradność państwa, nie fiasko rozliczeń, tylko to, że ktoś śmie głośno powiedzieć, iż prokuratura zawaliła sprawę. Tekst został napisany pod z góry przyjętą tezę. Giertych ma wyjść na awanturnika, Wrzosek na nieodpowiedzialną celebrytkę z X, a prokuratura na biedną, atakowaną instytucję, której wszyscy powinni dać święty spokój. To klasycznie wygodne, ale skrajnie fałszywe ustawienie sprawy. W państwie, w którym przez lata prokuratura była politycznym narzędziem Ziobry, obywatel ma prawo patrzeć jej na ręce, szczególnie wtedy, gdy sprawa dotycząca szefa PiS kończy się kuriozalnym umorzeniem. Pani Ivanova próbują wmówić opinii publicznej, że krytyka decyzji prokuratora to zamach na niezależność prokuratury. To bardzo niebezpieczne rozumowanie. Niezależność nie oznacza bezkarności, braku kontroli i świętego prawa do decyzji, których nie wolno publicznie kwestionować. Prokuratura, to nie Sąd, nie jest władzą wykonawczą, nawet jej nie ma w Konstytucji. Jeżeli prokuratura umarza sprawę o tak dużym ciężarze politycznym, to musi liczyć się z ostrą reakcją. Zwłaszcza wtedy, gdy opinia publiczna przez lata słyszała, że po PiS przyjdą rozliczenia, a teraz widzi kolejne postępowanie zakończone bez przełomu. Najbardziej razi hipokryzja tego tekstu. Pani Ivanova poucza innych o standardach, a sama jedzie językiem publicystycznej pałki. „Harcowniczka”, „zawodowa klęska”, „bez żadnego trybu”, „kampania na X” — to nie jest spokojna analiza dziennikarska, tylko celowe obniżanie wiarygodności osób krytykujących umorzenie. Tekst nie wyjaśnia obywatelom, dlaczego sprawa dwóch wież upadła. Tekst ma ich przekonać, że winni są ci, którzy są oburzeni. Bezczelna obrona instytucjonalnego wygodnictwa, zamiast rozliczyć prokuraturę z efektów, tekst broni jej przed politycznym i społecznym gniewem. W miejsce pytania, dlaczego po zmianie władzy tak symboliczna sprawa kończy się dokładnie tak, jak życzyłby sobie PiS, autorka przerzuca uwagę na styl Giertycha, wpisy Wrzosek i rzekomą presję na śledczych. Tylko że wyborcy nie czekali na eleganckie komunikaty o niezależności, a czekali na rozliczenia. Najgorsze jest to, że taki tekst idealnie pasuje do nastroju kapitulacji. Państwo znowu nie dowozi, prokuratura znowu zasłania się procedurami, a ludzie, którzy mają dość bezkarności PiS, są przedstawiani jako nieodpowiedzialni radykałowie. To jest odwrócenie ról. Nie Giertych i Wrzosek są tu największym problemem. Problemem jest to, że po tylu latach opowieści o sprawiedliwości jedna z najbardziej symbolicznych spraw Kaczyńskiego kończy się komunikatem: nie ma sprawy. Ten tekst jest politycznie szkodliwy, bo oswaja bezradność. Uczy opinię publiczną, że trzeba milczeć, czekać, ufać instytucjom i nie zadawać zbyt ostrych pytań. Tyle że Polacy już to przerabiali. Przez osiem lat słyszeli, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, a prokuratura działa profesjonalnie. Dlatego dzisiaj nie wystarczy powiedzieć: decyzja została wydana, można złożyć zażalenie. W sprawach takiego kalibru państwo musi pokazać siłę, determinację i odwagę. Tutaj widać głównie strach przed konfliktem z najważniejszym człowiekiem PiS. https://t.co/gSjrB3oGdZ #Polska #Prawo #Polityka