BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#procedury

W rzeczywistości nas Pan @marcin_przydacz zaskoczył. Poważnie potraktowaliśmy to, co Pan napisał. 1️⃣ Kiedy prezydencki minister robi publiczny zarzut wobec @MSZ_RP , od razu sprawdzaliśmy, o co może chodzić. Nie było to łatwe, bo Pański wpis okazał się... próbą naśmiewania się z obcego państwa. 2️⃣ Był Pan wiceministrem w MSZ, więc zapewne Pan wie (a przynajmniej powinien wiedzieć), że: • Nie ma żadnego obowiązku dołączania zdjęcia do wniosku o agrément. • Agrément to kluczowy element uzyskiwania zgody na przyjazd obcego ambasadora, o którym przed oficjalnym zakończeniem procedury – dla dobra relacji – nie powinno być publicznych debat. • MSZ jedynie przekazuje do KPRP materiały otrzymane bezpośrednio od ambasady obcego państwa w Polsce i w nie nie ingeruje. 3️⃣ Dlaczego więc publicznie próbuje Pan naśmiewać się z dokumentów i jakości technicznej materiałów innego, suwerennego kraju? To działanie bardzo szkodzące interesom Polski. 4️⃣ Nie dość, że dla bieżącego interesu politycznego pozbawiliście Państwo Polskę ambasadorów w większości państw, to teraz chęcią wywołania taniej sensacji próbuje Pan zepsuć nasze relacje z ambasadami tych państw w Polsce. Prosimy o powściągliwość w imię szacunku dla innych krajów i w interesie polskich relacji międzynarodowych. #Polska #MSZ #polityka

W lutym 2025 roku poseł PiS Michał Moskal opublikował na platformie X pismo szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Tomasza Cytrynowicza z 31 stycznia 2025 r. Dokument dotyczył przygotowania Krajowego Planu Kryzysowego w zakresie recepcji i azylu. Moskal przedstawił go jako rewelację: „Ujawniam rządową korespondencję – szykują się na olbrzymie fale nielegalnych imigrantów! To dowód, że Tusk kłamie ws. Paktu migracyjnego. Pakt Migracyjny wchodzi w fazę realizacji. Polska zmieni się nie do poznania jeśli tego nie zatrzymamy”. Wpis zdobył ponad milion wyświetleń i stał się podstawą szerokiej narracji opozycji o rzekomym tajnym przygotowaniu do masowej relokacji. Tymczasem treść pisma była jasna i nie zawierała żadnych tajemnic. Szef UdSC prosił resorty i służby o wkłady merytoryczne do planu awaryjnego na wypadek „nieproporcjonalnej do zwykłych warunków” liczby osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Dokument stanowił uzupełnienie i aktualizację Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego oraz standardowej procedury SPO-9 – dokumentów, których tworzenie i okresową aktualizację (co najmniej raz na dwa lata) nakazuje ustawa o zarządzaniu kryzysowym z 2007 roku, uchwalona za pierwszych rządów PiS. Analogiczne procedury istniały już wcześniej, a ich aktualizacja w 2022 r. też przewidywała m.bin. wskazanie dodatkowych miejsc zakwaterowania i, w skrajnych przypadkach, organizację tymczasowych obozowisk. Wspomniane zaangażowanie Wojska Polskiego dotyczyło współpracy cywilno-wojskowej i transportu w sytuacjach kryzysowych, a nie „przewozu nielegalnych imigrantów” w ramach unijnego paktu. Pismo nie było tajne, nie miało klauzuli, a jego treść nie dowodziła wdrażania mechanizmów solidarnościowych paktu migracyjnego ani przygotowań do masowej relokacji. Rząd Donalda Tuska wielokrotnie deklarował, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach przymusowych kwot. Fact-checking serwisów takich jak Konkret24 i Demagog uznał przekaz Moskala za manipulację i wyjaśnił, że dokument dotyczył standardowego planowania kryzysowego, a nie realizacji paktu. Moskal przedstawił rutynową aktualizację procedury, obowiązującej już za rządów jego formacji, jako dowód na kłamstwo premiera i początek „zmiany Polski nie do poznania”. To klasyczna manipulacja faktami. Autentyczny dokument, ale całkowicie zakłamany kontekst i wnioski. W debacie publicznej takie działania podgrzewają emocje, utrudniają rzeczową dyskusję o bezpieczeństwie granic i migracji oraz erodują zaufanie do instytucji. #InstytutPrawdy #migracja #bezpieczeństwo #Polska

Onet.pl 2d

The searchers for the wreck of Pan Am flight 526A, which disappeared in 1952, discovered its remains on the floor of the Atlantic, prompting reflection on the tragic circumstances of the disaster and its impact on modern aviation safety procedures. (translated)

Te katastrofy lotnicze budzą niezdrową fascynację. "Po prostu znikają"

❗️Komunikat @WBGroup_PL "W zakładach GRUPY WB w Skarżysku-Kamiennej nad ranem wybuchł niewielki pożar. Wszystkie procedury i systemy zadziałały prawidłowo, pożar udało się błyskawicznie ugasić. Ogromne podziękowania dla straży pożarnej i dla pracowników, którzy podjęli działania ratownicze". #pożar #strażpożarna #SkarżyskoKamienna

Prokuratura Okręgowa w Warszawie ul. Krakowskie Przedmieście 25 00-071 Warszawa ZAWIADOMIENIE o możliwości popełnienia przestępstwa handlu ludźmi (art. 189a §1 i §2 Kodeksu karnego w zw. z art. 18 §1 Kodeksu karnego) Na podstawie art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego niniejszym zawiadamiam o możliwości popełnienia przestępstwa handlu ludźmi, w tym przygotowania do tego przestępstwa, w związku z planowaną organizacją i promocją komercyjnych programów tzw. macierzyństwa zastępczego (surogacji) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z publicznie dostępnych informacji, w tym z materiału opublikowanego na platformie YouTube pod adresem: https://t.co/sy0iCmAiCp (kanał Tomasza Piekielnika, tytuł: „Sprzedaż Dzieci, Ukraińska Klinika, Warszawska Konferencja, Surogacja i Ważne Pytania!"), a także z niezależnych doniesień medialnych wynika, że ukraińska klinika BioTexCom (Centrum Rozrodu Człowieka BioTexCom z siedzibą w Kijowie) organizuje w dniach 12–13 września 2026 r. w Warszawie konferencję poświęconą m. in. komercyjnej surogacji. W oficjalnym formularzu rejestracyjnym uczestnicy są pytani wprost o zainteresowanie „macierzyństwem zastępczym" z własnymi komórkami jajowymi lub komórkami dawczyni. Na stronie internetowej kliniki BioTexCom (w wersji polskojęzycznej) oferowane są konkretne pakiety komercyjne: • pakiet „Standardowy" – 39 900 euro, • pakiet „Standardowy Plus" – 49 900 euro, • pakiet „VIP" – 64 900 euro. Firma opisuje procedury wyboru matki zastępczej oraz zapewnia klientom wsparcie medyczne, prawne, transport i zakwaterowanie. Wydarzenie ma charakter otwartej promocji usług, które w warunkach polskich budzą poważne wątpliwości prawnokarne. Przypominam, że znowelizowana dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/36/UE w sprawie zapobiegania handlowi ludźmi i zwalczania tego procederu oraz ochrony ofiar wprost uznaje wykorzystywanie surogacji za jedną z możliwych form eksploatacji. Polski Kodeks karny w art. 189a §1 penalizuje handel ludźmi, a w §2 – przygotowanie do tego przestępstwa. Ponadto art. 619 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła – umowy o surogację nie przenoszą macierzyństwa. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego w opinii z sierpnia 2025 r. wskazała, że działania związane z surogacją mogą podlegać ocenie na gruncie przepisów karnych, w tym dotyczących handlu ludźmi. Organizacja na terytorium RP konferencji, której celem jest pozyskiwanie klientów do komercyjnych programów surogacji prowadzonych poza granicami Polski, a także zbieranie danych osobowych uczestników zainteresowanych tymi programami, może wyczerpywać znamiona przygotowania do przestępstwa handlu ludźmi (art. 189a §2 k.k. w zw. z art. 18 §1 k.k.). Istnieje ponadto ryzyko naruszenia przepisów o ochronie danych osobowych (RODO) – w widocznej treści formularza rejestracyjnego brak jest pełnej klauzuli informacyjnej wskazującej administratora danych i podstawę ich przetwarzania. Mając na uwadze powyższe fakty, a także ochronę ładu prawnego Rzeczypospolitej Polskiej, godności człowieka oraz interesów małoletnich, zwracam się z wnioskiem o: 1. wszczęcie postępowania przygotowawczego w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa z art. 189a §1 i §2K .k.; 2. ustalenie organizatorów, promotorów i ewentualnych współsprawców planowanego wydarzenia; 3. zabezpieczenie materiałów reklamowych, formularzy rejestracyjnych oraz danych osobowych zebranych w związku z konferencją; 4. podjęcie działań mających na celu uniemożliwienie przeprowadzenia wydarzenia w formie promującej działalność, mogącą nosić znamiona handlu ludźmi. Wnoszę o prowadzenie postępowania w celu ustalenia sprawców ww. czynów. Z poważaniem, Grzegorz Braun Polski Poseł do Parlamentu Europejskiego #handelLudzmi #surogacja #prawo

Three citizens of Russia of Chechen descent were arrested in Warsaw, among them MMA fighter Asłambiek S., who illegally possessed weapons and ammunition, which led to the arrest of one of them and the initiation of deportation proceedings against the other. (translated)

Trzech obywateli Rosji zatrzymanych w Warszawie. Mieli broń i amunicję
Onet.pl 1w

After a tragic accident involving a Polish bus in Hungary, where 12 pilgrims died, procedures for bringing their bodies back to Poland have been completed, and the coffins have landed at Krakow airport, where further investigative actions are planned, including autopsies. (translated)

Nowe informacje po tragedii Polaków na Węgrzech. "Koniec procedur"

Wiewiórki na mieście ćwierkają, że ETPC ekspresowo na „szybkiej ścieżce” dla VIPów z Polski zapewne „wywiedzie” z Konwencji o ochronie praw człowieka coś, co z niej nie wynika, a mianowicie, że ustawa nie może uzależniać statusu i możności orzekania przez sędziego TK wybranego przez Sejm od zaprzysiężenia przez Prezydenta @NawrockiKn - na tej podstawie wadliwie wybrani w świetle rozstrzygnięcia K 34/15 i niezaprzysiężeni nominaci do TK, mając „glejt” od ETPC, będą uzurpowali sobie prawo orzekania i uruchamiali procedury dopuszczenia do składów oraz ich kreowania. I to zapewne będzie ta wielka „tajemnica” hucznie zapowiadana przez pana Żurka ziszczenia się rzekomego „odbudowania” Trybunału na jesieni. To rozumowanie ma tylko jedną wadę - jaką - to będzie na razie moja wielka „tajemnica”. No i nie uprzedzajmy faktów - może jeszcze koleżeństwo z panem byłym już sędzią Żurkiem nas czymś zaskoczą, na przykład dokooptują go w lutym 2027 r. jako kolejnego „wybitnego” do swojego grona ;) #prawaczłowieka #TrybunałKonstytucyjny #Polska

@StZerko Nie mogę odpowiedziec z powodu bana od Pana, więc jak zwykle odpowiem tutaj. Panie Żerko, proszę się uspokoić. Nie odkrył Pan żadnej sensacji. Wszystkie te działania od dawna relacjonuję publicznie na tym profilu - petycje, zawiadomienia, odpowiedzi instytucji i kolejne kroki prawne. Skoro jednak postanowił Pan zrobić mi publiczne dossier, wypadałoby przynajmniej sprawdzić, co rzeczywiście wydarzyło się w tych postępowaniach. Petycja 1208/2025 nie była żadnym "żaleniem się na wynik wyborów". Jej przedmiotem był przede wszystkim problem konstytucyjny i ustrojowy: rozpoznawanie protestów wyborczych przez kwestionowaną Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, brak prawidłowego sądowego potwierdzenia ważności wyboru oraz konsekwencje tego stanu w świetle prawa UE i orzecznictwa ETPCz. Tak właśnie opisuje ją sam Parlament Europejski. A historia z Europejskim Rzecznikiem Praw Obywatelskich wyglądała jeszcze inaczej, niż Pan sugeruje. Moja petycja przeszła wcześniejszą ocenę Biura Petycji, po czym na dalszym etapie została osobiście zakwestionowana przez Bogdana Rzońcę -polityka PiS, a zarazem przewodniczącego Komisji Petycji Parlamentu Europejskiego. Rzońca rzeczywiście pełni funkcję przewodniczącego PETI. Właśnie dlatego później złożyłem formalną skargę do Parlamentu Europejskiego, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. problem możliwego, otwartego konfliktu interesów: polityk partii bezpośrednio zainteresowanej politycznymi skutkami sprawy uczestniczył w decydowaniu o dalszym losie petycji dotyczącej prawidłowości procesu prowadzącego do objęcia urzędu przez kandydata wspieranego przez to środowisko. To nie jest "skarzenie się, że Parlament nie chciał rozpatrywać moich petycji". To jest postawienie konkretnego zarzutu dotyczącego standardu bezstronności procedury. Zresztą sama petycja 1208/2025 zawierała wniosek o zbadanie przez Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich biernej postawy instytucji Unii wobec opisanego kryzysu. To również można przeczytać w oficjalnym streszczeniu PETI. A skoro wspomina Pan jeszcze o składanych przeze mnie zawiadomieniach, mam jedno pytanie: sprawdził Pan może, co się z nimi później stało i czy odniosły zamierzony skutek? 😉 Bo samo nazwanie ich donosami jest bardzo wygodne. Pozwala zbudować sugestię bez potrzeby zajmowania się ich treścią, podstawą prawną ani reakcją organów. Ja swoich działań nigdy nie ukrywałem. Publikowałem je tutaj na bieżąco. Jeżeli więc chciał Pan mnie zdeanonimizować, aby odpowiedzieć na pochwałę mojego konta, to gratuluję wysiłku. Tylko naprawdę nie trzeba było. Większość tej sensacyjnej teczki od dawna leży otwarta na moim profilu. #Polityka #Prawo #UniaEuropejska

In Hungary, a scandal erupted concerning the purchase of respirators for 300 billion forints during the pandemic, as the government of Viktor Orban allegedly exceeded market prices and violated public procurement procedures, which could have led to abuses and property losses. (translated)

Afera respiratorowa na Węgrzech. Resort Orban złożył zawiadomienie

Congressman Al Green accuses Donald Trump of serious constitutional violations, which justifies the initiation of impeachment proceedings, pointing to the actions of immigration and border services and their brutality, while simultaneously making another attempt at impeachment, despite previous failures in Congress. (translated)

Niestrudzony kongresmen. Oskarża Trumpa i znów chce jego impeachmentu

Katarzyna Mecinski stosowała na mnie przemoc fizyczną podczas związku od 2015 roku. Po rozstaniu w 2018 roku latami stosowała przemoc psychiczną, osaczanie, gaslighting i manipulację. Stosowata przemoc finansową, odmawiając mi wynagrodzenia za pracę. Kiedy w 2023 roku wyczuła, że statem się silniejszy i nie reaguje w przewidywalny dla nie sposób, skontaktowała się z Darią Dabrowską i dała jej moje prywatne rozmowy i informacje o mnie, które doprowadziły do mojego fałszywego calloutu w czasie Pandora Gate. Od tamtego czasu latami mnie pomawiała, nasyłając na mnie gang kretynek i hejterek. Mecinski ukradła własność intelektualna naszej spółki i zdefraudowała iej majatek Jei próba zainiciowania procedury zakazu zbliżania w USA zmierzała do uciszenia mnie. Niech już zawsze Katarzyna Mecinski będzie twarzą przemocy wobec mężczyzn i przemocy domowej. #PrzemocDomowa #Gaslighting #PrzemocPsychiczna

Zakończono również formalne procedury: João Cancelo podpisze dziś trzyletni kontrakt z FC Barceloną. [@FabrizioRomano] (1️⃣) 📠✔️ #FCBarcelona #TransferUpdate #JoãoCancelo

Onet.pl 2w

In response to the massive attack by Russia on Ukraine, Poland issued an RCB alert for residents of the Podkarpackie and Lubusz regions, informing about the threat and deploying fighter jets to patrol the airspace, while Minister Marcin Kierwiński noted that they are changing procedures regarding the issuance of such warnings to increase citizens' safety. (translated)

Szef MSWiA o nocnym alercie RCB. "Wyciągamy wnioski"
Onet.pl 2w

The CBA is conducting an inspection in Jelenia Góra, examining the procedures for issuing flood certificates for entrepreneurs, which is a response to suspicions of irregularities in the distribution of flood aid after the disaster in 2024. (translated)

CBA kontroluje jeleniogórski ratusz. Sprawdza zaświadczenia powodziowe

W zachodniej Europie jest coraz mniej takich miejsc, gdzie można się czuć bezpiecznie. W Polsce – jak widać – można jeszcze bezpiecznie żyć, ale musimy zacząć działać już. Chcę, żeby Polska była najbezpieczniejszym państwem świata. 🇵🇱 To nie jest hasło na konferencję. To powinien być jeden z najważniejszych celów polskiego państwa. Bezpieczeństwa nie buduje się krzykiem, jazgotem ani licytowaniem na coraz mocniejsze słowa. Buduje się je poprzez silne granice, sprawne służby, nowoczesne technologie i konsekwentne egzekwowanie prawa. Dlatego @RozwojPlus przedstawia konkretny projekt polityki migracyjnej: ⭕️ Internetowe Konto Imigranta – jeden system, dzięki któremu państwo wie, kto legalnie przebywa w Polsce, gdzie pracuje, płaci podatki i czy przestrzega naszych zasad. 🚨 Alert Deportacyjny – utrata prawa pobytu, nielegalny pobyt albo rażące naruszenie prawa powinny oznaczać natychmiastowe uruchomienie procedury. 🛡️ Skuteczna Służba Deportacyjna – pilnowanie porządku, szybkie wykonywanie decyzji o deportacji i konsekwentne egzekwowanie polskiego prawa. Zasada musi być jasna: to Polska decyduje, kto przekracza nasze granice, kto może tutaj mieszkać i na jakich warunkach. Nie Komisja Europejska, nie pośrednicy i nie przypadek. Prawo obowiązuje wszystkich. Kto przyjeżdża do Polski, pracuje, przestrzega prawa i szanuje nasze zasady – powinien być traktowany uczciwie. Kto rażąco łamie prawo i traci prawo pobytu – musi liczyć się z szybką deportacją. Europa Zachodnia popełniła w polityce migracyjnej wiele błędów. Polska nie musi ich powtarzać. Silne granice. Nowoczesne technologie. Sprawne państwo. Bezpieczeństwo Polaków. To jest odpowiedzialna polityka. To jest plan @RozwojPlus. 🇵🇱 #Bezpieczeństwo #Polska #Migracja

To co widać raczej nie było per se ćwiczenie żadnego z elementów które wymieniłeś (łączność gotowość, procedury), choć oczywiście to co widać było zawierało w/w. Natomiast nieoficjalnie udało mi się dowiedzieć o 50+ maszynach jednoczasowo w powietrzu. Generalnie skala dobowa nie notowana w ES poprzednio o ile wiem. Ponad to: - nie było komunikatów, zapowiedzi, photexów itp. - Duńczycy przyspieszyli o kilka miesięcy dyslokacje swojego batalionów do Bałtów bez wycofania poprzedniego do kraju - transport batalionu do Bałtów był namiastką operacji konwojowej - eskorta ~5 Posejdonów w powietrzu, eskorta Gripenów, 2 fregaty i korweta, + inni na...jeden statek transportowy - Compas Call jako WRE, - 5 tankowców na długich orbitach - 2x E-3 - info o B-1B u nas No nie wiem Bartek, dużo i mocno jak na "niezapowiedziane" ćwiczenie w ramach Eastern Sentry. #wojsko #bezpieczeństwo #operacje

Panie Profesorze @wsamraz, Panie Profesorze @WojSadurski, @erbalicki, @MichaRomanows14, @annawojcik - pozwalam sobie Państwa oznaczyć, bo chciałbym poddać poniższą konstrukcję możliwie bezwzględnej ocenie prawnej. Od kilku dni zastanawiam się nad pytaniem, które moim zdaniem w obecnej dyskusji o TK stawiamy trochę niewłaściwie. Nie - jak przejąćTK? Nie-jak stworzyć równoległy Trybunał, jak ominąć obecny skład, jak skonstruować kolejną nadzwyczajną instytucję albo jak znaleźć rozwiązanie balansujące na granicy Konstytucji, które za kilka lat druga strona będzie mogła zastosować dokładnie przeciwko nam. Pytanie powinno brzmieć inaczej: czy obowiązujące już dzisiaj prawo zawiera mechanizm pozwalający wyjść z obecnego pata wokół TK bez zmiany Konstytucji, bez tworzenia równoległego Trybunału i bez uzależniania rozwiązania od dobrej woli Karola Nawrockiego? Im dłużej analizuję obowiązujące przepisy, tym bardziej dochodzę do wniosku, że taki mechanizm może istnieć. I - co najważniejsze - nie trzeba go wymyślać. On już jest w ustawie. Zacznę od podstaw. Ustawa z 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną sędziego TK. Art. 24 ust. 1 obejmuje https://t.co/wO8AaJDRre. naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu oraz inne nieetyczne zachowanie mogące podważać zaufanie do bezstronności lub niezawisłości sędziego. Nie znajduje się tam wyjątek: "chyba że sędzia jest Prezesem Trybunału". Bogdan Święczkowski podlega więc temu samemu reżimowi odpowiedzialności dyscyplinarnej, co pozostali sędziowie TK. I teraz zaczyna się rzecz dla mnie osobiscie najciekawsza. Postępowania nie może sobie uruchomić rząd, Minister Sprawiedliwości, Marszałek Sejmu ani większość parlamentarna. Art. 26 ustawy określa krąg podmiotów uprawnionych do złożenia zawiadomienia. Może to zrobić między innymi sędzia Trybunału Konstytucyjnego. A więc do uruchomienia przewidzianej już przez ustawodawcę procedury wystarczy jeden sędzia TK. Tym samym odpada zasadniczy argument o politycznym sterowaniu procedurą czy politycznym "przejęciu" Trybunału - inicjatywa pozostaje wewnątrz samego TK. I - na tym etapie - nie potrzeba zgody pana Nawrockiego 🤷‍♂️ Natychmiast pojawia się oczywiście problem: skoro zawiadomienie składane jest Prezesowi TK, a Prezes wykonuje również określone czynności organizacyjne w postępowaniu dyscyplinarnym, to czy Święczkowski nie może po prostu zablokować sprawy dotyczącej samego siebie? Moim zdaniem -nie. Art. 30 ustawy o statusie sędziów TK nakazuje w kwestiach nieuregulowanych odpowiednio stosować przepisy Prawa o ustroju sądów powszechnych oraz Kodeksu postępowania karnego. Art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. ustanawia wyłączenie sędziego z mocy prawa, jeżeli sprawa dotyczy go bezpośrednio. Art. 47 § 1 k.p.k. rozszerza odpowiednie stosowanie przepisów o wyłączeniu również na inne organy postępowania. Jeżeli więc postępowanie dyscyplinarne dotyczy Prezesa TK, trudno zaakceptować konstrukcję, w której ten sam Prezes wykonuje czynności procesowe we własnej sprawie. Co istotne, nie jest to pomysł wymyślony dzisiaj przeciwko panu Święczkowskiemu. Problem Prezesa TK jako strony własnego postępowania dyscyplinarnego został szczegółowo przeanalizowany już w 2023 r. przez dr. Jana Kila w publikacji w "Prokuraturze i Prawie". Autor wyprowadził z art. 30 ustawy statusowej oraz art. 40 i 47 k.p.k. wniosek, że Prezes TK, którego dotyczy postępowanie, jest wyłączony z mocy prawa również od takich czynności, jak wyznaczenie rzecznika czy losowanie składów sądu dyscyplinarnego. kto działa zamiast niego? I tutaj mamy ustawę o organizacji i trybie postępowania przed TK. Art. 12 przewiduje mechanizm zastępstwa Prezesa TK. Prezes może być zastępowany przez Wiceprezesa lub innego sędziego w odpowiednim zakresie, a ust. 4 przewiduje mechanizm na sytuację, w której takie upoważnienie nie jest możliwe- wtedy Prezesa zastępuje sędzia określony zgodnie z art. 11 ust. 2. 1/ #TrybunałKonstytucyjny #Prawo #Polska

Artificial intelligence, increasingly used in magnetic resonance imaging, allows for an incredibly detailed reconstruction of an image from a relatively weak signal, which definitely shortens procedure time. It also enables the detection of structural changes that can occur even during (translated)

Premierze, proszę mnie zrozumieć. Wiem, że jestem tylko jednym z 460 posłów. Ale każdy z nas odpowiada za swój głos. Po dzisiejszej konferencji mam jeszcze więcej wątpliwości wobec kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Nie kwestionuję jego wiedzy, doświadczenia ani prawniczych kompetencji. To uznany ekspert i sprawny państwowiec. Problem leży gdzie indziej. Maciej Berek ma przejść do TK bezpośrednio z politycznego rządu. Był członkiem Rady Ministrów, przewodniczącym Komitetu Stałego RM, nadzorował wdrażanie polityki rządu i był przez premiera nazywany swoją prawą ręką. Brak legitymacji partyjnej nie usuwa tego związku. Rząd nie staje się techniczny tylko dlatego, że jeden z jego ministrów nie należy do partii. Jeszcze niedawno większość parlamentarna poparła ustawę, według której były członek Rady Ministrów mógłby kandydować do TK dopiero po czterech latach. Ustawa nie obowiązuje, ale standard był jasny. Nie można wyrzucać go do kosza tylko dlatego, że dziś stał się niewygodny. Dzisiejsza laurka Premiera miała odpolitycznić tę kandydaturę. W rzeczywistości stała się dla niej politycznym obarczeniem. Usłyszeliśmy o „warunkowej zgodzie” premiera, pełnym poparciu, wspólnej motywacji, przekonywaniu koalicjantów i braniu wszystkich ciosów na siebie. A chwilę później, że Maciej Berek nie jest kandydatem premiera ani partii. Premierze, tych dwóch narracji nie da się ze sobą pogodzić. Wyboru sędziego TK dokonuje Sejm. Kandydaturę zgłasza Prezydium Sejmu albo grupa co najmniej 50 posłów. „Warunkowa zgoda” premiera nie jest elementem tej procedury. Jest natomiast wyraźnym politycznym patronatem. Nie przekonują mnie również argumenty o mistrzostwie w koordynowaniu działań i egzekwowaniu zobowiązań rządu. To ważne cechy ministra. Sędzia TK ma pełnić zupełnie inną rolę. Nie ma egzekwować planu rządu. Ma być gotowy ten rząd zatrzymać, kiedy narusza Konstytucję. Nie wystarczy też zapewnienie, że pan Berek będzie wiedział, kiedy wyłączyć się ze sprawy. Przez ostatnie lata współtworzył proces legislacyjny i politykę prawną rządu. Wyłączenie sędziego nie jest kwestią osobistego wyczucia, lecz ustawowych przesłanek i bezstronności, która nie może budzić uzasadnionych wątpliwości. Nie przyjmuję także argumentu, że skoro poprzednicy łamali standardy, my musimy być twardsi. Jeśli poprzednicy niszczyli instytucje, naszym obowiązkiem jest odbudować standard, a nie powtórzyć ich błąd z przeciwnym znakiem. Proszę też nie dzielić posłów na tych, którym dobro państwa leży na sercu, i tych, którzy mają odwagę nie poprzeć tej kandydatury. Sprzeciw wobec Macieja Berka nie oznacza zgody na obecny stan TK. To fałszywa alternatywa. Jest w Polsce więcej wybitnych prawników. Są osoby niezwiązane bezpośrednio z bieżącą władzą, które mogłyby odbudowywać zaufanie do Trybunału zamiast pogłębiać polityczny spór. Chętnie pomogę znaleźć i poprzeć takiego kandydata. Niezależnego od aktualnego obozu władzy, obiektywnego i wybranego w przejrzystej procedurze. Jeżeli jednak zgłoszona zostanie kandydatura Macieja Berka, nie poprę jej. Nie dlatego, że kwestionuję jego dorobek. Dlatego, że Trybunału Konstytucyjnego nie można odpolitycznić, wysyłając do niego prosto z rządu prawą rękę premiera. Premierze, proszę mnie zrozumieć. #Polska #TrybunałKonstytucyjny #Polityka