@sekowskis Aha. Czyli jak sponsorują je samorządy, w których rządzi KO, to jest to OK? XD I TO ZAJMUJĄ PÓŁ PLANSZY https://t.co/oOiCn8DvMa #polityka #KO #sponsoring
@sekowskis Aha. Czyli jak sponsorują je samorządy, w których rządzi KO, to jest to OK? XD I TO ZAJMUJĄ PÓŁ PLANSZY https://t.co/oOiCn8DvMa #polityka #KO #sponsoring
Prof. Krzysztof Filipiak - znany z publicznego forsowania narracji zbieżnej z interesami koncernów tytoniowych, ale sprzecznej z zaleceniami WHO został właśnie skierowany na prestiżowe stanowisko przez Naczelną Izbę Lekarską. O skandalu w samorządzie lekarskim - @JakubStyczynski ⤵️ #zdrowie #medycyna #skandal
Skandal w samorządzie lekarskim. Tytoniowy lobbysta powołany na prestiżowe stanowisko ‼️ Profesor Krzysztof J. Filipiak został powołany na najbliższe pięć lat do Rady Ekspertów Naczelnej Izby Lekarskiej. Wyboru dokonano, pomimo że portal https://t.co/UhMuUk3vBf ujawnił związki lekarza z branżą tytoniową, a w samorządzie medyków prowadzone jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. ✍🏻 @PatrykSlowik, @JakubStyczynski fot. https://t.co/9SuKF5cL6H, https://t.co/mRcvraeLVg #medycyna #etyka #polityka
Silny Razem na spotkaniu z Kierwińskim: „Po pierwsze, uważam, że polski samorząd niestety brunatnieje, szczególnie po ostatnich wyborach prezydenckich”. I właśnie takie osoby przyjeżdżają na ten Campus Trzaskowskiego XD https://t.co/a2uJyaGdA9 #Polska #Wybory2023 #Samorząd
Można jak Kevol pisać piłkarzowi że nie umie grać, a można jak Pan Pucek pisać komuś by sie zajebał. Ależ wjechał alkotwitter o 3:54. Przerażający jest poziom osób, które piastują/piastowały w Poznaniu wysokie pozycje w strukturze samorządu 👍 https://t.co/MTL2dBCVCG #Poznań #PiłkaNożna #Alkotwitter
More than 40 local governments purchased a guide on how to refuse the transcription of marriages. We know its content. Cities and municipalities paid public money for training and a guide for officials: how to reject applications for same-sex marriages and not carry out the orders of superiors. In this group (translated)
More than 40 municipalities have bought instructions on how to refuse the transcription of marriages of same-sex couples. Poznań is also among them. Public funds were used for this. Details here: https://t.co/2uBU2jQUmF (translated)
Since August 23, a new regulation has been in force in Poland allowing the transcription of foreign marriage certificates of same-sex couples, although some local officials have announced refusals, which can be appealed to the governor or the administrative court. (translated)

Deputy Prime Minister Krzysztof Gawkowski announced new regulations regarding the transcription of foreign marriage certificates of same-sex couples in Poland, which, however, have met resistance from many municipalities that had previously declared their refusal to implement them, despite the fact that the new forms aim to simplify and adjust procedures to the applicable legal regulations. (translated)
Do @RozwojPlus dołączają kolejni samorządowcy -wójtowie i burmistrzowie Zagłębia Miedziowego. Dziękuję @KKubow za organizację spotkania i wszystkim, którzy chcą razem z nami pracować dla Polski. Paweł Gregorczuk, Jacek Szwagrzyk, Paweł Piwko, Dawid Stachura, Zbigniew Grabowski, Norbert Grabowski, Krzysztof Błądziński, Wojciech Woźniak, Jerzy Szczupak oraz Sebastian Sypko - witajcie na pokładzie! A nasza ofensywa dopiero się rozkręca😎! Wspólnie dla Polski. Wspólnie dla przyszłości. Wspólnie dla naszych dzieci i przyszłych pokoleń. Musimy odsunąć rząd partaczy i sprawić, by państwem znów zarządzali profesjonaliści - ludzie kompetentni, skuteczni i stawiający Polskę ponad wszystko. Do zwycięstwa! 🇵🇱 #WspólnieDlaPolski #Samorząd #PrzyszłośćPolski
Starting Sunday, each Civil Registry Office in Poland will implement the possibility of transcribing foreign same-sex marriage certificates, which is a result of new regulations introduced following rulings by the Court of Justice of the European Union and the Supreme Administrative Court, despite resistance from some local government officials and politicians. (translated)

Prezydent RP nie podpisał ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, mogła doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń! Krótsze umowy dla przewoźników, brak dodatkowego finansowania i osłabienie roli gmin mogły uderzyć przede wszystkim w małe miejscowości i polską wieś. Prezydent RP Karol Nawrocki podkreślił: „W Kancelarii Prezydenta wysłuchaliśmy samorządowców, przewoźników i ekspertów. W trakcie procesu podejmowania decyzji w sprawie ustawy spotkali się z nimi moi doradcy i współpracownicy, osoby znające ten obszar. Ostrzegały przed chaosem i zwracały uwagę na podstawowy problem: rząd zmienia system, ale nie daje dodatkowych pieniędzy. Przy rosnących kosztach może to oznaczać mniej połączeń zamiast większej liczby linii i autobusów. Te argumenty sprawiły, że podjąłem decyzję o wecie. Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego, stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi”. #Transport #Polska #Samorząd
Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk
Prezydent zawetował przygotowaną przez @MI_GOV_PL ustawę, która miała likwidować białe plamy komunikacyjne w Polsce. W istocie zablokował dostęp do autobusu dla mieszkańców wsi i małych miejscowości. 10 milionów Polaków nadal będzie miało problem z dojazdem do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu. Pan prezydent zapomniał, że białe plamy komunikacyjne nie mają barw politycznych, mają za to konkretny adres i dotyczą konkretnych ludzi. Powiem jedno: można zawetować ustawę, ale nie można zawetować potrzeb 10 milionów Polaków. Nie można zawetować ich prawa do normalnego życia i swobodnego przemieszczania się. Każdy mieszkaniec wsi oraz małych miast powinien wiedzieć, że od teraz to Prezydent Nawrocki jest odpowiedzialny za brak autobusu do szkoły, lekarza czy do pracy w innej miejscowości. Zablokował on ustawę która gwarantowała minimum 4 pary połączeń dziennie między gminami i powiatami, zablokował standardy bezpieczeństwa, czyli np. limit wieku autobusów, które muszą być wyposażone w pasy bezpieczeństwa itp. W ustawie zadbaliśmy o mieszkańców najmniejszych miejscowości, gdzie dotychczas nigdy nie jeździły autobusy, gdzie ze względu na położenie (np. przysiółek pod lasem) żaden wójt nigdy nie ustanowił tam regularnej linii. Stąd nasza ustawa wyszła z rewolucyjnym rozwiązaniem: przejazdy na żądanie samochodami osobowymi, które zorganizuje gmina na koszt rządowego funduszu, kiedy nie ma innej możliwości dostania się do lekarza lub w innych wyjątkowych sytuacjach! Prezydentowi także się to nie spodobało! Prezydent zablokował także koordynację przewozów, którą mały zapewnić samorządy województw. Nie trafiły do niego argumenty, że dzisiaj jest problem z dublowaniem się nieskoordynowanych połączeń, a dzięki pracy integratora w postaci marszałka województwa mogliśmy ustanowić ich dużo więcej, połączenia byłyby częstsze i do wielu nowych miejscowości! Weto prezydenta Nawrockiego to działanie przeciwko mieszkańcom polskiej wsi oraz małych miasteczek! Wszędzie, gdzie pojawi się temat braku autobusu, właściwego skoordynowania transportu autobusowego z koleją, uwzględnienia komunikacji podmiejskiej do małych miejscowości, wykluczenia komunikacyjnego, będę mówił, że to wina prezydenta Nawrockiego. To on zablokował ustawę, która w systemowy sposób miała walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym 10 mln Polaków! Ignorancja zarówno Kancelarii Prezydenta, jak i jego doradców na temat życia Polaków na wsiach i w małych miejscowościach jest wprost porażająca. #ustawa #transport #komunikacja #transport #komunikacja #wykluczenie
W niedzielę, 23 sierpnia, na koronie trybuny B stadionu im. Floriana Krygiera w Szczecinie odbędzie się odsłonięcie tablicy pamiątkowej poświęconej Andrzejowi "Faraonowi" Kujawie – kibicowi Pogoni Szczecin, który został zabity w 1993 roku. Skromna uroczystość rozpocznie się trzy godziny przed meczem Pogoni z Wisłą Kraków, zaplanowanym na godzinę 20:15 – czyli o godzinie 17:15. Pomysłodawcą tablicy jest samorządowiec Piotr Kęsik. Kibice Pogoni Szczecin każdego roku pamiętają o śmierci jednego z nich odwiedzając miejsce pochówku czy wywieszając okolicznościowe transparenty. Kim był Andrzej "Faraon" Kujawa? Andrzej Kujawa, znany w środowisku kibicowskim jako "Faraon", został zasztyletowany 29 maja 1993 roku w tramwaju jadącym w kierunku Stadionu Śląskiego w Chorzowie, gdzie miał odbyć się mecz reprezentacji Polski z Anglią. Kujawa, kibic Pogoni Szczecin, został śmiertelnie ugodzony nożem przez kibiców Cracovii. Śmierć "Faraona" wpisała się w historię polskiego kibicowania jako jedna z najtragiczniejszych kart – uznaje się go za pierwszą znaną z imienia i nazwiska ofiarę śmiertelną związaną z wydarzeniem futbolowym w Polsce. Zapraszamy przedstawicieli mediów i kibiców do wspólnego, godnego uczczenia pamięci Andrzeja "Faraona" Kujawy. ANDRZEJ ZAWSZE BĘDZIEMY SZLI RAZEM! #PogońSzczecin #kibice #pamiętamy
By August 31, 2026, municipalities must adopt general plans for land development, which has led to a massive influx of applications for land use decisions. However, most local governments have not managed to implement them, which could paralyze the ability to build for landowners. (translated)

Jak tam mają się kłamstwa pani @hennigkloska, że bez systemu kaucyjnego samorządu stracą? W czyim interesie działa pani minister? Bo na pewno nie polskich obywateli. https://t.co/Cmxl7c2Niu #Polska #Kaucyjne #Polityka
LEMINGU, JAK TO CI NIE OTWORZY OCZU... To już naprawdę nie wiem co i musisz się zastanowić, czy ci aby nie wyprali mózgu. A do reszty- przeczytajcie, bo jest to WSTRZĄSAJĄCE i serio, mamy do czynienia z chyba najgrubszą aferą ostatnich lat. Otóż właśnie Unia Europejska stwierdziła, że Polska pod rządami Tuska to... MAFIJNY BANTUSTAN. Tak. Nie Gazeta Polska, Republika, Kanał Zero czy Wpolsce. Nie polska opozycja. Stwierdziła to unijna instytucja odpowiedzialna za ściganie kwestii przestępczości zorganizowanej i korupcji. Ta Unia, która jest dla Ciebie najwyższym autorytetem, prawda drogi lemingu? I nie chodzi o żadne ogólniki czy kwestie aksjologiczne, tylko konkrety. Otóż Prokuratura Europejska wprost stwierdziła, że aresztowanie posła Króla (przypomnijmy, bardzo ważnego członka KO) jest absolutnie konieczne, bo z zebranych materiałów wynika, że jest on w stanie wpływać a wręcz sterroryzować, nie tylko osoby prywatne, ale, trzymajcie się, najważniejsze instytucje SAMORZĄDOWE i PAŃSTWOWE. Mowa o bardzo konkretnych sytuacjach, o wpływie na Urząd Miasta Katowice czy na GDDKiA etc. Włączcie sobue Republikę, bo z TVNu czy innej Wyborczej się tego nie dowiecie, tam jest cytowane to pismo. Rozumiecie to prawda? To oznacza istnienie sieci przestępczej oplatając już państwo na każdym poziome. To najgrubsze z możliwych oskarżeń. Nasz kraj to zdychający organizm, na którym pasożytują chronione przez władzę grupy przestępcze. To nie jest JEDNOSTKOWY PRZYPQDEK, TO SYSTEM. Okradający obywateli, zwłaszcza najsłabszych. I właśnie człowieka takiego systemu chroni dziś Tusk i jego ekipa, odmawiają aresztowania go. Więc co... serio dalej nic? Takiego państwa chcecie? Dawid Edit I pamiętajmy, że oni to zrobili w NIECAŁE TRZY LATA. A wiecie, jaki jest główny powód ich skuteczności? Parasol ochronny mediów takich, jak GW, TVN, Polityki, Onetu, Newsweeka etc. To są współudziałowcy tej mafii. #Polska #Korupcja #UniaEuropejska