BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#schrony

Uruchamiamy 23 mld zł z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności, który będzie nadzorowany przez Spółkę Chrobry. To realizacja doktryny piastowskiej - naszej koncepcji polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Z tych środków skorzystają samorządy, polskie przedsiębiorstwa czy startupy. Powstaną nowe schrony i rozwiązania wzmacniające odporność państwa. Bezpieczeństwo to nie koszt. To inwestycja w rozwój Polski. #Bezpieczeństwo #Inwestycje #Polska

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Ci sami, którzy przez lata opowiadali o bezpieczeństwie, doprowadzili do zablokowania miliardów z KPO. Dziś ponad 23 mld zł z tych środków przeznaczamy na schrony, ochronę ludności, cyberbezpieczeństwo, infrastrukturę i wsparcie dla samorządów. Zamieniamy europejskie środki, nie tylko te z #SAFE w prawdziwe bezpieczeństwo Polaków! 🇵🇱 #bezpieczeństwo #polska #KPO

Nowelizacja ustawy o ochronie ludności wprowadza obowiązek tworzenia miejsc doraźnego schronienia w nowych blokach mieszkalnych, co prowadzi do wzrostu kosztów budowy dla deweloperów i spółdzielni mieszkaniowych. #bezpieczeństwo #schrony #nieruchomości

Julita Karaś-Gasparska: Schrony w każdym nowym bloku

Niemiecki rząd planuje wydanie 10 miliardów euro na zwiększenie obrony cywilnej, co obejmuje zakup 110 tysięcy łóżek polowych oraz inwentaryzację i cyfrowe zmapowanie publicznych schronów, w celu poprawy bezpieczeństwa obywateli i integracji z systemem Bundeswehry. #obronacywilna #schrony #niemcy

Niemiecki "plan XL". Zakupią 110 tys. łóżek polowych
FAKT24.pl May 18

Inicjatywa Ciepło dla Kijowa kontynuuje swoją misję, teraz zbierając fundusze na budowę schronów dla dzieci w szkołach przyfrontowych w Ukrainie, po wcześniejszej akcji, w której zebrano 12 milionów złotych na generatory prądu. #CiepłoDlaUkrainy #SchronyDlaDzieci #PomocUkrainie

Poruszyli serca i dali ciepło dla Ukrainy. Teraz mają nowy cel

BGK is creating a special purpose company "Chrobry" that is to distribute over 22 billion PLN from KPO as part of the Security and Defense Fund. Most of the funds are to go to local governments in the form of long-term, low-interest loans for shelters, dual-use infrastructure. (Original: BGK tworzy spółkę specjalnego przeznaczenia „Chrobry”, która ma rozdysponować ponad 22 mld zł z KPO w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obrony. Większość środków ma trafić do samorządów w formie długoterminowych, niskooprocentowanych pożyczek na schrony, infrastrukturę podwójnego) #SecurityFund #LocalGovernments #InfrastructureDevelopment #PL