BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#wolontariusz

111 000 PODPISÓW 15 000 roboczogodzin wolontariatu 20+ punktów zbiórki w 18 dzielnicach Warszawy Bez gotowych struktur. Bez zawodowych działaczy. Bez potężnego finansowania. Bez realnego wsparcia partii politycznych i mediów Każdej organizacji społecznej życzę takiego „fiaska” W ciągu zaledwie 60 dni stworzyliśmy z niczego sprawną organizację miejską, która zdołała zebrać 111 000 podpisów Warszawiaków i Warszawianek. Wznieciliśmy skalę społecznej mobilizacji, której Stolica nie widziała od lat. Nasza akcja była przede wszystkim wyrazem sprzeciwu wobec sposobu zarządzania Warszawą: partyjniactwa, kumoterstwa, niegospodarności oraz traktowania urzędu prezydenta miasta jako trampoliny do najwyższych urzędów w państwie. I widzimy, że już teraz nasza akcja przyniosła w tym zakresie pozytywny efekt. W Prezydenta @trzaskowski_ w ostatnich tygodniach wstąpił zadziwiający, niespotykany przez ostatnie 8 lat zapał do zajmowania się problemami miasta i jego mieszkańców. Należy mieć nadzieję, że wraz z końcem zbiórki ta energia nie wyparuje nagle i nie powróci znany tryb „bywania w Ratuszu raz-dwa razy w tygodniu” Przez ostatnie dwa miesiące byliśmy w całej Warszawie. Także tam, gdzie wielu uważało, że naszego wniosku nikt nie będzie chciał podpisywać -chociażby w Miasteczku Wilanów. A jednak ludzie podpisywali. Wielokrotnie słyszeliśmy przy tym: „Głosowałem na Trzaskowskiego, ale mam już dosyć”. I to jest właśnie jeden z najważniejszych rezultatów naszej akcji. Warszawiacy zobaczyli, że można i należy otwarcie dyskutować o sposobie zarządzania miastem, krytykować jego władze i oczekiwać od nich znacznie więcej. Czasy biernej akceptacji dla standardów rodem z oddziału ratunkowego w Szpitalu Południowym bezpowrotnie minęły. Jestem niezwykle dumny z tego, co zbudowaliśmy. Szczególnie dumny jestem z naszych wolontariuszy, którzy poświęcili swój czas pro publico bono - często angażując się społecznie po raz pierwszy. Jestem pewien, że tego potencjału nie zmarnujemy. 🟨Stołeczna Operacja Referendalna się skończyła. 🟥Stołeczna Organizacja Rozwoju właśnie się zaczyna. Będziemy patrzeć władzom Warszawy na ręce. Będziemy wskazywać problemy. Będziemy proponować rozwiązania. Będziemy zabiegać o interes WSZYSTKICH mieszkańców Warszawy. Tymczasem warszawska opozycja, na czele z Prawem i Sprawiedliwością, pokazała bierność, apatię i - najwyraźniej - zadowolenie z obecnego stanu rzeczy. Kierując się kunktatorską logiką, zdecydowali się zignorować oddolny, obywatelski ruch sprzeciwu. Trudno. Ich czas i tak się skończył. My dopiero się rozkręcamy. Dziękuję wszystkim STU JEDENASTU TYSIĄCOM mieszkańców Warszawy, którzy poparli naszą inicjatywę. Działamy dalej. Dla Was ✌️🇵🇱 #Warszawa #Społeczność #AkcjaObywatelska

Wczoraj całkiem przypadkiem natrafiłem na spotkanie wolontariuszy, którzy zbierali w Warszawie podpisy. Usłyszałem tam historię jednego z nich, która zmobilizowała go do działania. Pan mieszka przy Złotej, w słynnym "nowym centrum", czyli na tym pokazowym, zniszczonym kawałku miasta. Zamówił nową lodówkę. I owszem, przywieźli mu ją - po czym zdjęli z paki i zostawili na chodniku 300 metrów od klatki. Bo pod nią już się nie da podjechać. Tak się robi miasto na folderki, dla aktywiszczy i dla podbechtania kompleksów wyborców, a nie miasto dla jego mieszkańców. To sprytne, bo w ten sposób napędza się też proces ich wymiany. Ci, którzy nie akceptują takich warunków, wyprowadzają się, a coraz więcej do powiedzenia mają ludzie w typie mentalnym Mencwela czy Śpiewaka. I łatwiej wygrywać wybory. #Wolontariat #Warszawa #Miasto

Skandal z Ukraińcami w... OMANIE. Przebywając tam w towarzystwie wolontariuszy organizacji zajmującej się monitorowaniem składania jaj przez żółwie morskie, Ukraińcy postanowili przejechać się na takim żółwiu, podczas gdy nawet dotykanie tych osobników jest zabronione, a co dopiero siadanie na nich. Sprawę nagłaśnia włoski projekt na rzecz ochrony przyrody Biologicamente, który złożył już skargę na sprawców. #OchronaPrzyrody #Ukraina #Żółwie

I kolejny raz okazało się, że wydumane sondaże można włożyć między bajki. Po świetnej kampanii, pełnej energii i zaangażowania wolontariuszy, @owca_aleksandra , z wynikiem 7% zajęła czwarte miejsce w wyborach w Krakowie. Gdy zaczynała kampanię nieustannie było słychać, że z powodu niskiej rozpoznawalności nie zrobi więcej niż 1 czy 2 procent, na pewno nie będzie miała więcej od rozpoznawalnej krakowskiej posłanki. Zwłaszcza, że w tych wyborach startował silny antyrządowy (i nie będący prawicowcem) kandydat - Gibała. Coż, okazało się, że ciężka praca kandydatki i praca drużynowa dają efekty. Bez subwencji, bez wpłat od milionerów, bez wsparcia lobbystów i deweloperów. Z badań wynika, że Razem w Krakowie może liczyć na 10 procent. To dobra baza przed kampanią w 2027 roku. Kampania Aleksandry Owcy czy Adriana Zandberga pokazuje jedno: Razem w 2027 roku wchodzimy do Sejmu i - jeżeli od nas będzie zależała większość - kończy się czas koryciarzy, a zaczyna czas polityki nastawionej na działanie dla mieszkańców i mieszkanek naszego kraju. #wybory2023 #Kraków #Razem

JESTEM DUMNY I SZCZĘŚLIWY❗️ Startowałem w tych wyborach, bo kocham Kraków i zależy mi na jego przyszłości. Nie po to, by kupczyć stanowiskami nie po to, by wywalczyć sobie jakieś przyszłe profity, ale po to, by moje kochane miasto wreszcie miało szansę na zmianę. Mówiłem w kampanii: nie przyjechałem tutaj na wybory i nie wyjadę zaraz po nich. Jestem stąd. Dalej będę pracował dla Krakowa jako radny, patrzył władzy na ręce i realizował projekty, które uważam za ważne dla mieszkańców. Moje przekonania i determinacja pozostają te same. Czekamy na oficjalne wyniki, ale już teraz jestem dumny z tego, co wspólnie zrobiliśmy. Sondaże dawały nam 10%, exit poll pokazuje znacznie więcej. Przebiliśmy szklany sufit. Mimo przeciwności pokazaliśmy, że wiarygodność, aktywność i konsekwentna praca mają siłę. Dziękuję wszystkim ludziom dobrej woli, których spotkałem przez te 111 dni mojej kampanii. Sztabowi i wolontariuszom — za serce, czas i ogromny wysiłek. Moim bliskim — za wsparcie. A przede wszystkim mieszkańcom Krakowa — za każdy głos, każdą rozmowę i zaufanie. Wielu z Was uwierzyło w moją opowieść o mieście. Ambitny Kraków, bliski ludziom, pozostaje moim marzeniem i celem mojej pracy. Ta kampania się kończy. Nasza praca dla Krakowa trwa. 🇵🇱 #Kraków #wybory #samorząd

Oddolnych kampanii nie da się zrobić na niby. Ola zaczynała z 3 procent na 6-7 miejscu. Dzięki jej ciężkiej pracy, ale też dzięki pracy naszych wspaniałych wolontariuszy, kończy na 4-tym z znacznie większym wynikiem. Można kupić bilbordy, można kupić reklamy. Ludzi którzy w Ciebie wierzą nie kupisz. Za rok takie kampanie będą w całej Polsce. I też będziemy dzięki nim rosnąć. #kampania #wolontariat #Polska

Dziękuję Wam. Za tę kampanię, za wspólną pracę i za wiarę, że Kraków stać na więcej! 🇵🇱 Trzy i pół miesiąca temu zaczęliśmy tutaj, w Nowej Hucie. Dziś wróciliśmy w to samo miejsce po całodziennym objeździe wszystkich dzielnic — od Starego Miasta, dzielnicy pierwszej, po Nową Hutę, dzielnicę osiemnastą. Od rana do wieczora z mieszkańcami. Tak chciałem prowadzić tę kampanię i tak rozumiem służbę miastu. Moim marzeniem jest ambitny Kraków, bliski ludziom. Dumny ze swojej historii i odważnie budujący przyszłość. Tworzący nowe możliwości, szanujący rodziny, pracę i wolność. Taki, w którym każdy mieszkaniec jest ważny — niezależnie od wieku i adresu. To moje idee i przekonania, z którymi idę do tych wyborów. W tę opowieść o Krakowie uwierzyło wielu z Was. Daliście jej swoją energię, czas i zaangażowanie. Dzięki Wam stała się naszą wspólną sprawą. Dziękuję wolontariuszom i całemu zespołowi — za godziny na ulicach, rozdane materiały i pracę, której często nie było widać na zdjęciach. Dziękuję mieszkańcom za rozmowy, dobre słowa, ale też trudne pytania. Mojej rodzinie i bliskim — za siłę i obecność. Kończę tę kampanię z wdzięcznością i determinacją, by zamienić nasz plan w działanie. Jestem gotowy wziąć odpowiedzialność za Kraków. 27 września proszę o Wasz głos. Zbudujmy razem ambitny Kraków, bliski ludziom! #Kraków #wybory #społeczność

Onet.pl 1w

Aleksij Gierdoyc, wolontariusz i szef firmy Alternatywne Okno, opracował innowacyjne, tanie okna dla Ukrainy, które są montowane w miastach dotkniętych rosyjskimi atakami, aby zamienić tymczasowe zasłony z płyt OSB na skuteczne rozwiązania izolacyjne. #Ukraina #wolontariat #wsparcie

Wymyślił tanie okna dla Ukrainy. Montuje je po rosyjskich atakach

Rektor Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi, płk prof. Marek Saracyn, ogłosił plany współpracy z wolontariuszami działającymi w Ukrainie oraz podkreślił potrzebę utworzenia uczelni medycznej dla Sił Zbrojnych, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na wykształconą kadrę medyczną. #WojskowaAkademiaMedyczna #zdrowie #wolontariat

Rektor WAM w Łodzi: Będziemy współpracować z wolontariuszami działającymi w Ukrainie

W artykule opisano więź między wolontariuszką Anetą a samotnym panem Markiem, który dzięki szczerej rozmowie i darom z Szlachetnej Paczki odkrywa, że jego największym problemem nie jest brak materialnych rzeczy, ale samotność i potrzeba kontaktu z innym człowiekiem. #Wolontariat #SzlachetnaPaczka #Samotność

Paczka ciastek i głód, którego nie da się zaspokoić jedzeniem. O sile wolontariatu w Szlachetnej Paczce

Tomasz Sikora, polski wolontariusz pracujący w Ukrainie, krytycznie ocenia reakcje na alarmy przeciwlotnicze w Polsce, wskazując na brak jednolitych procedur i niedostateczne przygotowanie instytucji w obliczu zagrożeń ze strony rosyjskich dronów, co podkreśla potrzebę korzystania z ukraińskich doświadczeń w zakresie bezpieczeństwa. #bezpieczeństwo #Ukraina #ewakuacja

Przeżył wiele alarmów, pracuje w zasięgu rosyjskich dronów. Bezlitośnie wskazuje słabość Polski

🚨 Na warszawskiej Patelni podpisy pod wnioskiem o referendum zbierają nowi wolontariusze ✌️🇵🇱 https://t.co/U7ZCdqXpcg #Warszawa #referendum #wolontariat

Jak śniadanie, to bajgle! Kawiarnię Uiyavy prowadzi polsko-ukraińskie małżeństwo, które poznało się… w Nowym Jorku. Pan Andrii jako weteran pojechał do Stanów Zjednoczonych po protezę nogi, a Pani Olga, architektka po Uniwersytecie w Krakowie, działała tam jako wolontariuszka. Z ich miłości do siebie i kraju powstało wyjątkowe miejsce. Wpadnijcie koniecznie! #śniadanie #bajgle #kawiarnia

Steve Buscemi znany https://t.co/G1WQhWpNzj. z filmu 'Armageddon' w latach 80 był strażakiem FDNY. Tuż po zamachu na WTC, wrócił do swojej jednostki i zaoferował pomoc jako wolontariusz przy usuwaniu gruzowiska i szukaniu ocalałych. Przez kilka następnych dni pracował na 12-godzinnych zmianach. #SteveBuscemi #Armageddon #FDNY

Było blisko. Na szczęście bomba wybuchła obok, nie uderzając bezpośrednio w nasz dom. Na szczęście pół roku wcześniej przewidując co się może stać, zasłoniliśmy na naszej donbaskiej bazie okna płytami. Wszystkie okna z ramami wpadły do środka, nie raniąc dzięki barykadom naszych medyków. A to nie miejsce w którym dyżurujemy tylko dom, gdzie odpoczywaliśmy między zadaniami. To pokazuje, jak wysokie ryzyko podejmujemy realizując naszą misję. Wolontariusze jakich gościliśmy przy tym zasypanym szkłem stole doskonale zrozumieją jak dużym ciosem jest atak na nasze zaplecze. Wymusza to na nas zmianę bazy wraz z jej dostosowaniem na czas zimy. Pomożecie? ———— 🚗 Pilny remont floty https://t.co/LmpPn2sct5 🔨aukcje https://t.co/ljq4Narw38 💉 wesprzyj pracę w okopach: https://t.co/9sqP5MlYcR 🏠zbuduj z nami centrum szkolenia: https://t.co/30evHPmi0l ☕️https://t.co/klhwJ2DBef 🏦PL 22 1020 4900 0000 8302 3555 3747 #Wolontariat #Pomoc #Bezpieczeństwo

Wolontariusze Konfederacji nie dali rady zebrać wystarczającej liczby podpisów, ponieważ byli osłabieni przez brak mięsa w szkole. #Wolontariat #Konfederacja #Polska

Stu wolontariuszy @KONFEDERACJA_ w Krakowie zebrało w dwa tygodnie niecałe 5000 podpisów pod kandydaturą @BBochenczak w wyborach na prezydenta miasta. To dało niecałe cztery podpisy dziennie na wolontariusza. #Kraków #wybory #wolontariat

Moja kandydatura na Prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. Zabrakło ważnych podpisów. Nie będę snuł teorii spiskowych, szukał winnych ani przerzucał odpowiedzialności na kogokolwiek. Uważałem, że złożenie niemal 5000 podpisów zapewni nam wystarczający margines bezpieczeństwa. Jak się okazało – pomyliłem się. System jest, jaki jest. Zasady były znane, a naszym obowiązkiem było zebrać większą liczbę podpisów i jeszcze dokładniej zweryfikować je przed złożeniem. Powinniśmy byli poświęcić temu więcej uwagi. Jako kandydat ponoszę za to pełną odpowiedzialność. Zawaliłem. Przepraszam również ponad setkę wolontariuszy, którzy przez ostatnie miesiące pracowali w tej kampanii. Zbieraliście podpisy niezależnie od pogody, rozdawaliście materiały wyborcze, organizowaliście spotkania i festyny, jeździliście po całym Krakowie i poświęcaliście swój prywatny czas. Wielu z Was robiło to po pracy, kosztem odpoczynku i czasu z najbliższymi. Wiem, ile wysiłku, energii i serca włożyliście w ten projekt. Nie chcę, żeby ktokolwiek obwiniał Was za to, co się wydarzyło. To nie wolontariusze zawiedli. To ja powinienem był dopilnować, abyśmy zebrali bezpiecznie większą liczbę podpisów. Przepraszam również wszystkich mieszkańców Krakowa, którzy udzielili mi poparcia, zaufali, złożyli podpis pod moją kandydaturą i liczyli na to, że będą mogli oddać na mnie głos. Przepraszam sympatyków, współpracowników i wszystkich, którzy uwierzyli, że możemy wspólnie zawalczyć o inne zarządzanie Krakowem. Zawiodłem Wasze zaufanie i mam tego pełną świadomość. Jednocześnie chcę Wam wszystkim z całego serca podziękować. Jestem dumny z ludzi, którzy stanęli obok mnie i uwierzyli w tę walkę. Przyjdzie czas na rozmowę o tym, co dalej. Dziś chcę powiedzieć przede wszystkim dwa słowa: Przepraszam i dziękuję. P.S. Wiem, że podpisy mają być jutro ponownie liczone, może coś się jeszcze zmieni. #Kraków #Wybory #Kampania

Akademia Przyszłości to ogólnopolski program społeczny, w ramach którego wolontariusze wspierają dzieci w budowaniu ich wiary w siebie poprzez regularne spotkania, rozmowy i wspólne działania. #Wolontariat #AkademiaPrzyszłości #PewnośćSiebie

Wzór na dziecięcą wiarę w siebie. Pomóż go stworzyć w Akademii Przyszłości

🚨 8⃣2⃣0⃣0⃣0⃣ PODPISÓW Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki. Do niedzieli 13.09 do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy trafi 400 000 kart referendalnych. Kolportaż trwa, a pierwsze wypełnione karty zdążyły już do nas wrócić. Każdy mieszkaniec Warszawy może podpisać kartę, zebrać podpisy wśród rodziny, znajomych, sąsiadów czy współpracowników, a następnie oddać ją na jednym z naszych punktów albo wysłać pocztą do siedziby SOR. Zakres geograficzny kolportażu ustaliliśmy na podstawie analizy danych wyborczych do poziomu pojedynczych komisji wyborczych (patrz: komentarz poniżej). Nie jest to przypadkowa dystrybucja. Liczymy więc, że sama akcja pocztowa może przynieść nawet 40 000 dodatkowych podpisów. Równolegle każdego dnia trwa zbiórka uliczna prowadzona przez naszych wolontariuszy w całej Warszawie. W punktach SOR wydaliśmy już 15 000 kart osobom, które zadeklarowały chęć samodzielnego zbierania podpisów w swoim otoczeniu. Pierwsze wypełnione karty już do nas wracają, ale lawinowego ich przyrostu spodziewamy się dopiero w ostatnich dniach akcji. Do zbiórki włączają się również kolejne środowiska i organizacje, wspierające SOR swoim zapleczem organizacyjnym, strukturami i wolontariuszami, bez prowadzenia odrębnych akcji pod własnymi szyldami. Wspólny cel jest dziś ważniejszy niż partyjne barwy. Rośnie także liczba mieszkańców drukujących kartę referendalną samodzielnie z naszej strony internetowej - tylko w ciągu ostatniego tygodnia PDF z kartą referendalną został pobrany blisko 1000 razy! Przed nami zatem kluczowe trzy tygodnie. Kanały zbiórki, które mają przesądzić o końcowym wyniku akcji, właśnie wchodzą do gry. Setki tysięcy kart są w drodze albo już znajdują się w rękach mieszkańców Warszawy. Dziesiątki tysięcy kolejnych krążą wśród rodzin, sąsiadów, znajomych, zakładów pracy i organizacji wspierających zbiórkę. ‼️Teraz najważniejsze: wypełnione karty muszą do nas wrócić na czas! Jeżeli znajdziesz kartę SOR w swojej skrzynce pocztowej - nie zwlekaj. Podpisz ją, zbierz kilka dodatkowych podpisów i przynieś do naszego punktu lub wyślij pocztą. Jeżeli pobrałeś kartę z internetu albo dostałeś ją od naszego wolontariusza - nie odkładaj działania na ostatnią chwilę. 82 000 to wynik na dziś. Nie wynik końcowy. Kto próbuje dziś przewidywać końcowy rezultat SOR poprzez prostą, liniową ekstrapolację dotychczasowego tempa, pomija najważniejsze: kluczowe kanały zbiórki zaplanowane na finałowy etap akcji dopiero teraz wchodzą do gry. Szykujemy się na piorunujący finisz⚡️⚡️⚡️ #Warszawa #SOR #Referendum