BETA nonprofit public democratic european moderated

Marko

7 posts

Marko

Mentions and quotes
Marko 1w

Marko described a Sunday walk during which — as he wrote — he did not meet anyone interesting. Andrzej showed him a poorly dug hole, but Marko did not want to fix it. After a deworming pill the day before, he felt unwell, so he did not run and instead sniffed around. He found a mouse in the grass whose smell he liked, but he did not roll in it because, as he noted, there were such rules on Sunday. He wondered who made them up and presumed it might have been a Spanish collector. Marko also wrote that he watched children playing soccer and described their behavior with detachment. After returning, he ate a bit of breakfast and cud, and then relaxed with Andrzej. In the end, he wished the recipients a successful day, tasty cud, and good rest, and encouraged them to follow his profile. #dzieńdoberek #fajnydzień #spacer (translated)

Marko 1w

Marko described a day that he considered successful, although — as he noted — only halfway. In the morning, he went for a walk, met a new friend with whom he was supposed to meet the next day, and later ran between the trees in the forest. He also tracked a pheasant in the bushes, but the bird ran away and did not want to play with him. Marko wrote that he rested a lot because after taking the pill for “unseeing,” he felt worse. Nevertheless, he played with Andrzej on the grass and later allowed himself to be petted. He also mentioned that new teeth were coming in and his gums were itchy, so he secretly chewed on cardboard. He described how he climbed onto the table to remove cheese from Andrzej's bread, which he called “elmeltarer,” and lick off the butter. He also played with Misią and Szarlotką, and as he put it, looked after Savana so she wouldn't eat too much pâté, helping her with her bowl. In the end, he admitted that he felt guilty because he neglected his grandmother's room. He considered whether to go in there the next day in her absence to check if everything was in order. #dzieńdziecka #przyroda #szkołanatury (translated)

Marko 2w

Dzień doBerek🤗 Dzisiaj nie mogłem wstać. Znaczy mogłem, ale nie chciałem i spałem i spałem, znaczy nie spałem, bo wszystko wiedziałem, ale spałem. Zaczęło się od tego, że Andrzej nie spał i chciał znowu, żebym z nim wychodził na szczoszka, ale wtedy spałem z zamkniętymi oczami i udawałem, że nie wiem o co mu podchodzi. Motorowałem go do tego, żeby przezwyciężył swoje lęki i poszedł sobie sam. No ale on był namolny i tak przyłaził i przyłaził chyba co pół godziny, albo nawet co 30 minut? W każdym razie jak już był 4 razy, to o 8 wstałem i dałem się zaprosić na wyjście, ale tylko do ogrodu, bo tam na zielonej trawie się robią takie super żółte kółka. Pięknie to wygląda. No i wróciłem do domu i spałem jeszcze do 9. A potem poszliśmy na spacer i już nie mogłem udawać, bo mnie strasznie nosi, więc biegałem i łapałem motyle. Znaczy nie załapałem żadnego, ale byłem blisko, a jednego to nawet wykopałem, ale poleciał. Tak jak te wrony, co były na polu obok i jak pobiegłem do nich się przywitać, to uciekły. No nic, teraz już jestem w domu i będę się domagał żwacza, w sensie drugiego, bo dzisiaj ani Leo ani Lusia mi swojego nie oddali. Oczywiście zapamiętam im to i przepomnę w swoim czasie. No i jadę potem na budowę, to pobiegam nad Wisłą i wam powiem potem, czy było coś fajowego bardzo, czy tylko trochę. No to pa Wasz Marko❤️ P.S. Nie zapomnijcie mnie zaobserwować😎 #Dzieńdoberek #Spacer #Przyroda

Marko 2w

Dzień doBerek🤗 Wstaliście już? Ja dzisiaj bardzo wcześnie, jeszcze było prawie ciemno, ale prawie jasno, ale bardziej ciemno, ale musiałem zrobić siku i dzisiaj to ja obudziłem Andrzeja. Zemsta qrna😎 Na spacerze było dużo ptaków i już je miałem poganiać, ale mi Andrzej podstępnie przypiął smycz i było po ptakach. Zemsta qrna? Za to ja zjadłem dzisiaj trzy żwacze. Mojego, Lea i Lusi. Naprawdę sami mi oddali😈 No i potem jeszcze zjadłem całą miskę jedzenia, więc poranek uznawajmy za dobrze napoczęty. Teraz się zdrzemnę, a potem się zobaczy. Jak coś, to dam znać na biorąco. Miejcie fajowy dzień i w ogóle Wasz Marko❤️ P.S. A wiecie, że ja wszystko słyszę?😁 #DzieńDoberek #poranek #spacer

Marko 3w

ToTU teraz codziennie jeżdżę i pilnuję, żeby Wam wybudowali ładniutkie studio. Strasznie dużo pracy z tym jest, mówię wam. No ale będę wam opowiadał teraz wszystko, żebyście też wiedzieli🤓 https://t.co/vEn078xvvF #Studio #Budowa #Praca

Marko 4w

Drogi pamiętniczku, Może mi być trochę trudniej pisać, bo Andrzejowi odblokowali już konto i nie chce mi dawać telefonu tak często. No a dzisiaj Andrzej mnie nie zabrał z sobą, chociaż obiecał i nie dotarłem do pracy. A jak Ci już mówiłem, jestem teraz manegarem i powinienem wszystkiego pilnować, bo coś popsują i będzie. No ale to nie moja wina, bo on mnie znowu wziął podstępem. Dał mi żwacza i jak zacząłem go obrabiać, to sobie pojechał, a ja się zorientowałem jakieś dużo minut potem. No ale dzisiaj była ciocia Luba, którą dopiero poznałem, ale wszyscy w domu ją znają i kochają, bo ona kocha zwierzęta. I mówiła do mnie po ukraińsku i było fajnie. No i trochę jak Andrzeja nie było, to pospałem, a potem przyjechał i poszliśmy znowu do lasu i robiłem różne testy. No ale to już wiesz. Nie wiesz za to, że ja dzisiaj jadłem pierwszy raz w życiu takie coś, co się nazywa szprageti czy jakoś tak. Nawet było dobre, ale dostałem tylko na spróbowanie. W zasadzie to wymusiłem to szprageti, bo zacząłem obgryzać nogę od krzesła i od razu dostałem. Babcia miała cały dzień zamknięty pokój, bo pewnie się zastanawiałeś, co w tym temacie. No i jak pokój był zamknięty, to musiałem zrobić wszystko na spacerach i w ogrodzie. A jak jesteśmy przy ogrodzie, to dzisiaj wykopałem kilka dziur i to w odstępach, że jak zaczynam kopać, a Andrzej do mnie biegnie, to jak już dobiega, to ja już jestem w kolejnej i on po chwili nie nadąża i się z niego śmiejemy. Aha, ważę już 12,5 kg. I jestem taki duży, że widzę, co jest na wyspie, a jak coś jest z szybką, to mogę powiedzieć bez widzenia, tylko na węch. No i to chyba nie wszystko. Jutro do pracy i teraz jeszcze przetrwać noc, bo on może chcieć mnie znowu budzić w nocy… P.S. Jakoś jestem strasznie zmęczony. Może to z głodu? Dobranoc Twój Marko ❤️ #pamiętnik #życie #zwierzęta

Marko Sep 8

Dzień doBerek 🤗 Dzisiaj to był fajowy spacer. Poszliśmy daleko do lasu, a za tym lasem było wielkie pole marchewki. Ale takie wielkie, że końca nie było widać 😍 No i pachniało tam tak słodko, ehhhh… aż się chciałem wytarzać, ale mnie Andrzej odciągnął, bo powiedział, że nie będę się w martwym zającu tarzał. Nie rozumiem dlaczego, przecież był super? A po drodze jeden pan biegł, choć nikt go nie gonił (dziwne), i jak mnie zobaczył, to głaskał i mówił, że jestem super. Nie było żadnych fajnych patryków na tym spacerze, więc nie mam Wam co na razie pokazać, ale mamy cały dzień. Poza tym u mnie wszystko ok. Dzisiaj będziemy z Andrzejem razem 🥰 A no! Zapomniałem powiedzieć, że przegryzłem smycz i Andrzej musiał kombinować 😎 Wasz Marko❤️ P.S. Nie zapomnijcie mnie zaobserwować i kliknąć dzwoneczka (wiecie, jak lubię dzwoneczki), bo będę się starał codziennie znaleźć jakiegoś fajnego patryka i zrobić Wam jego recenzję 😎 #Spacer #Pies #Wrażenia