Matryoshka – rosyjska operacja wpływu przed wyborami w Niemczech „Rosja nie musi przekonać Niemców do jednej historii. Wystarczy, że przekona ich, że żadnej historii nie można już ufać.” Matryoshka to rosyjska operacja informacyjna aktywna co najmniej od 2023 roku, znana również jako Operation Overload lub Storm-1679. Jej operatorzy produkują spreparowane materiały podszywające się pod prawdziwe media i osoby publiczne, a następnie próbują sztucznie zwiększać ich widoczność w mediach społecznościowych. Latem 2026 roku jednym z głównych celów operacji stały się wybory regionalne i lokalne w Niemczech. Institute for Strategic Dialogue (ISD) zidentyfikował 269 postów opublikowanych w ciągu 21 dni aktywności między 24 czerwca a 1 września. Kampania dotyczyła m.in. wyborów w Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim oraz głosowań lokalnych w Dolnej Saksonii i Berlinie. Atakowano przede wszystkim CDU, SPD, Zielonych, Die Linke i FDP oraz rząd kanclerza Friedricha Merza. Zwraca uwagę niemal całkowity brak podobnych ataków na AfD i BSW – partie znacznie bardziej krytyczne wobec sankcji na Rosję i niemieckiego wsparcia dla Ukrainy. Fabryka politycznych skandali Matryoshka nie próbowała przekonać odbiorców do jednej konkretnej historii. Operatorzy produkowali wiele różnych oskarżeń dotyczących tych samych polityków. Dobrym przykładem był Eric Stehr, kandydat Die Linke w Saksonii-Anhalt. W spreparowanych materiałach oskarżano go m.in. o zamordowanie własnej babci dla mieszkania, zabójstwo internetowej modelki, antysemityzm, przemoc polityczną czy organizowanie tajnych imprez seksualnych. Fałszywe informacje przedstawiano jako materiały takich mediów jak FAZ, ARD, „Stern” czy „Der Spiegel”. Niemieccy dziennikarze sprawdzili część tych historii w policji i na uczelni – zarzuty okazały się bezpodstawne. Podobny schemat stosowano wobec innych kandydatów. Najczęściej pojawiały się historie dotyczące korupcji, narkotyków, przemocy seksualnej, zabójstw, manipulowania wyborami i przestępstw z nienawiści. Wspólny przekaz był prosty: politycy demokratycznego establishmentu są skorumpowani, niebezpieczni i niegodni zaufania. Operacja wykorzystywała również istniejące podziały między wschodnimi i zachodnimi Niemcami. W fałszywych materiałach pojawiały się hasła sugerujące, że „Zachód nienawidzi Wschodu”, a nawet wezwania do ponownego zbudowania muru dzielącego Niemcy. To charakterystyczny mechanizm operacji wpływu: zamiast tworzyć konflikt od podstaw, wykorzystuje się prawdziwe społeczne frustracje i próbuje je pogłębiać. Fałszywe media i sztuczna inteligencja Jedną z najważniejszych technik Matryoshki było podszywanie się pod wiarygodne media. ISD zidentyfikował wykorzystanie identyfikacji wizualnej 31 redakcji, w tym 20 niemieckich. Operatorzy kopiowali logotypy, układ grafik i wygląd materiałów telewizyjnych, zmieniając ich treść tak, aby wyglądały jak prawdziwe publikacje. Coraz większą rolę odgrywa przy tym generatywna sztuczna inteligencja. Według ISD około 40 proc. analizowanych filmów dotyczących niemieckich wyborów zawierało głosy wygenerowane przez AI. Wykorzystywano również prawdziwe nagrania celebrytów, które następnie przerabiano. W kampanii #StopMerzToday użyto wizerunków m.in. Sarah Jessiki Parker i Mike'a Tysona. Spreparowane nagrania przedstawiały także aktora Daniela Brühla jako osobę grożącą zabiciem Merza, a Heidi Klum przypisywano życzenie śmierci czołowym niemieckim politykom. Treści były często absurdalne i ekstremalne, ale właśnie to zwiększało ich potencjał do przyciągania uwagi. Operatorzy nie potrzebowali, aby wszystkie materiały były wiarygodne. Wystarczyło, że jeden z nich został podchwycony przez popularne konto, dziennikarza lub polityka. Operacja działająca jak firma Analiza czasu publikacji wskazuje, że za Matryoshką stoi zorganizowana infrastruktura, a nie spontaniczna aktywność internautów. Posty pojawiały się przede wszystkim od poniedziałku do piątku między 9:00 a 21:00 czasu środkowoeuropejskiego. Ponad 60 proc. publikowano między 15:00 a 19:00, często seriami w regularnych odstępach. Następnie do działania wchodziły konta wzmacniające. Udostępniały spreparowane materiały, generowały reakcje i oznaczały dziennikarzy oraz redakcje. To istotny element Operation Overload: przeciążanie mediów i organizacji fact-checkingowych ogromną liczbą materiałów wymagających weryfikacji. Paradoksalnie rosyjska operacja może osiągnąć sukces również wtedy, gdy duża redakcja publikuje artykuł wyjaśniający, że konkretny film jest fałszywy – sama informacja o jego istnieniu trafia wtedy do znacznie większej publiczności. Setki tysięcy wyświetleń, ale ilu prawdziwych odbiorców? To najważniejsze zastrzeżenie dotyczące całej operacji. Matryoshka wygląda na potężną machinę propagandową, ale jej rzeczywisty wpływ jest trudniejszy do udowodnienia. ISD znalazł liczne przykłady sztucznego pompowania statystyk. Jeden z postów miał ponad 110 tys. wyświetleń i 405 polubień, ale ani jednego komentarza, mimo że konto posiadało zaledwie dwóch obserwujących. W innym przypadku liczba wyświetleń wzrosła w kilka minut z dziewięciu do ponad 114 tys. Wszystko wskazuje więc na wykorzystanie botów lub kontrolowanych kont do stworzenia wrażenia ogromnego zainteresowania. Wcześniejsze badania Operation Overload również pokazywały niewielkie organiczne zaangażowanie, a platformy usuwały znaczną część materiałów. Nie ma podstaw, aby twierdzić, że Matryoshka przekonała setki tysięcy niemieckich wyborców albo zdecydowała o wyniku wyborów. Nie oznacza to jednak, że operacja jest niegroźna. Dzięki AI koszt produkcji kolejnych fałszywych filmów, artykułów i nagrań gwałtownie spada. Jeden zespół może atakować dziesiątki polityków, działać w wielu językach i jednocześnie obsługiwać kampanie dotyczące kilku państw. Nie chodzi o jeden fake news Matryoshka dobrze pokazuje, jak zmienia się rosyjska dezinformacja. Dawna farma trolli opierała się na ludziach piszących posty i komentarze. Dziś powstaje przemysłowy model produkcji: sztuczna inteligencja generuje materiał, kopiowana jest identyfikacja prawdziwego medium, syntetyczny głos uwiarygadnia nagranie, sieć kont sztucznie zwiększa jego popularność, a oznaczanie dziennikarzy ma przenieść historię do głównego obiegu informacji. Celem nie musi być przekonanie Niemców, że konkretny polityk naprawdę popełnił przestępstwo. Znacznie bardziej wartościowe może być wywołanie przekonania, że politykom, mediom i instytucjom demokratycznym w ogóle nie można ufać. I właśnie dlatego Matryoshka jest interesującym przykładem współczesnej operacji wpływu. Rosja nie musi sprawić, żeby odbiorca uwierzył w jedną fałszywą historię. Wystarczy, że po setkach podobnych historii zacznie się zastanawiać, czy można jeszcze uwierzyć w jakąkolwiek. ŹRÓDŁA: https://www.isdglobal.org/digital-dispatch/investigation-an-old-dog-with-no-new-tricks-matryoshka-targets-regional-elections-in-germany/ https://www.lfv.bayern.de/aktuelle-meldung-zur-informationsmanipulationskampagne-matryoshka/?utm_source=chatgpt.com https://amp.dw.com/pl/operacja-matrioszka-wybory-w-niemczech-na-celowniku-rosyjskich-s%C5%82u%C5%BCb/a-78223923?utm_source=chatgpt.com

Jeszcze "stary" Kacprzyk nie zdążył zostać przesłuchany przez Prokuraturę (86 dni!), a już mamy nowego: Mateusza Hena. Mafia paliwowa, fałszowanie dokumentacji medycznej, potrącenie pieszej i czołg. Patrząc po liście dokonań ciężko nie odnieść wrażenia, że w Platformie trwa konkurs na najbardziej kreatywnego aferzystę. #polityka #korupcja #afery
Dzień doBerek 🤗 Dzisiaj to był fajowy spacer. Poszliśmy daleko do lasu, a za tym lasem było wielkie pole marchewki. Ale takie wielkie, że końca nie było widać 😍 No i pachniało tam tak słodko, ehhhh… aż się chciałem wytarzać, ale mnie Andrzej odciągnął, bo powiedział, że nie będę się w martwym zającu tarzał. Nie rozumiem dlaczego, przecież był super? A po drodze jeden pan biegł, choć nikt go nie gonił (dziwne), i jak mnie zobaczył, to głaskał i mówił, że jestem super. Nie było żadnych fajnych patryków na tym spacerze, więc nie mam Wam co na razie pokazać, ale mamy cały dzień. Poza tym u mnie wszystko ok. Dzisiaj będziemy z Andrzejem razem 🥰 A no! Zapomniałem powiedzieć, że przegryzłem smycz i Andrzej musiał kombinować 😎 Wasz Marko❤️ P.S. Nie zapomnijcie mnie zaobserwować i kliknąć dzwoneczka (wiecie, jak lubię dzwoneczki), bo będę się starał codziennie znaleźć jakiegoś fajnego patryka i zrobić Wam jego recenzję 😎 #Spacer #Pies #Wrażenia
W zeszłym tygodniu wpadła do nas koleżanka żony. Tylko na chwilę. Została dwie godziny. Po pierwszej szklance wody powiedziała, że kupiła robot gotujący za siedem tysięcy złotych. Od razu wiedziałem, że tę znajomość trzeba będzie stopniowo wygaszać. - Jest fantastyczny - mówiła. - Gotuje, waży, sieka, miesza. Oszczędzam mnóstwo czasu. Kilka dni później żona wysłała mi rolkę. Kobieta wrzucała warzywa do urządzenia, naciskała ekran i po chwili miała zupę. Na początku zastosowałem strategię pasywną. Nie reagowałem. Większość impulsów konsumpcyjnych, jeżeli nie dostarcza się im uwagi ani kapitału, z czasem wygasa. Wieczorem przeczytałem wszystko. Cena. Funkcje. Koszty serwisu. Darmowy pokaz. Następnego dnia powiedziałem żonie: - Umów pokaz. Spojrzała na mnie podejrzliwie. - Ty chcesz obejrzeć robot za siedem tysięcy? - Chcę rzetelnie ocenić produkt. Przed spotkaniem sprawdziłem wszystko jeszcze raz. Warunki. Przebieg pokazu. Najczęściej przygotowywane potrawy. Opinie ludzi, którzy nie kupili. Nie znalazłem żadnego punktu mówiącego, że po zjedzeniu zupy przechodzi na nas obowiązek zapłaty siedmiu tysięcy złotych. To mi wystarczyło. Przedstawicielka przyszła w czwartek o siedemnastej. Punktualnie. To doceniam. Przywiozła urządzenie, torby z produktami i bardzo dużo entuzjazmu człowieka, który zarabia tylko wtedy, kiedy ktoś inny wyda siedem tysięcy. - Na początek chciałabym poznać państwa potrzeby - powiedziała. - Chcemy zjeść coś ciepłego - odpowiedziałem. Żona spojrzała na mnie. - Chodzi o potrzeby związane z gotowaniem - doprecyzowała przedstawicielka. - Gotujemy codziennie - powiedziała żona. - Ale przydałoby się coś, co oszczędza czas. Przedstawicielka uśmiechnęła się. Miała punkt zaczepienia. - Właśnie po to jest ten robot. Oszczędza czas, pieniądze i miejsce w kuchni. Najpierw zaczęliśmy robić zupę. Później ciasto na bułki. Następnie pastę warzywną. Na końcu deser. Musiałem przyznać, że urządzenie działało sprawnie. Ważyło. Mieszało. Gotowało. - Proszę zobaczyć. Dzięki temu robotowi wiele rodzin przestaje zamawiać jedzenie – powiedziała przedstawicielka. - Nie zamawiamy – odpowiedziałem. - Rzadziej chodzi do restauracji. - Nie chodzimy. - Rezygnuje z gotowych dań. - Nie kupujemy. Jedliśmy dalej. Zupa była dobra. Bułki również. Wziąłem dokładkę pasty. Przedstawicielka obserwowała mnie i najwyraźniej uznała apetyt za sygnał zakupowy. To był błąd. Pozytywna ocena produktu spożywczego nie oznacza akceptacji urządzenia, które go przygotowało. Lubię chleb. Nie oznacza to, że chcę kupić piekarnię. Po deserze przedstawicielka usiadła naprzeciwko nas. - I jak wrażenia? - Bardzo mi się podobało - powiedziała żona. Przedstawicielka spojrzała na mnie. - Jedzenie było poprawnie przygotowane. Nie była to odpowiedź, na którą liczyła, ale trudno było ją podważyć. - Tak się składa - powiedziała - że mam jeszcze jedną fabrycznie nową sztukę w samochodzie. Mogliby państwo mieć robota już dzisiaj. Klasyczna presja dostępności. - Nie jesteśmy zainteresowani zakupem - powiedziałem. Przedstawicielka nadal się uśmiechała. - Rozumiem. Chociaż warto pamiętać, że można skorzystać z rat zero procent. - Cena nadal wynosi prawie siedem tysięcy. - Ale płatność rozkłada się na wygodne miesięczne raty. - Pokrojenie wydatku na mniejsze kawałki nie zmniejsza wydatku. Przedstawicielka zmieniła kierunek. - Proszę pomyśleć o czasie, który państwo odzyskają. - Ile godzin miesięcznie urządzenie nam zaoszczędzi? - Każda rodzina korzysta inaczej. - Czyli nie znamy liczby, ale mamy już wycenę. Żona wzięła głęboki oddech. Przedstawicielka spróbowała odwołać się do emocji. - Nie wszystko musi się zwracać. Czasem warto zapłacić za komfort. - Od czterdziestu minut tłumaczy pani, że urządzenie oszczędza pieniądze. - Bo oszczędza. - Ale kiedy proszę o wyliczenia, okazuje się, że nie wszystko musi się zwracać. Na chwilę zapadła cisza. Wiedziałem, że jesteśmy blisko końca. - Większość osób po pokazie decyduje się na zakup - powiedziała. Dowód społeczny. Późna faza procesu sprzedażowego. - Większość ludzi nie inwestuje regularnie, wymienia sprawne telefony i wybiera samochód na podstawie wysokości raty - odpowiedziałem. - Nie używam większości jako wskaźnika jakości decyzji finansowej. Przedstawicielka spojrzała na żonę. - A pani co o tym myśli? Sprytne. Próba rozdzielenia komitetu zakupowego. Żona spojrzała na robota. Potem na mnie. - Bardzo mi się podoba - powiedziała. - Ale na razie nie kupimy. Przedstawicielka zaczęła pakować urządzenie. Powoli. Bez wcześniejszego entuzjazmu. Na koniec wręczyła żonie wizytówkę. - Proszę się odezwać, gdyby zmienili państwo zdanie. - Oczywiście - powiedziała żona. Zamknęły się drzwi. Przez chwilę staliśmy w kuchni. Na blacie zostały dwie bułki, pół pojemnika pasty i porcja deseru. Pełny sukces. Żona odwróciła się do mnie. - Ty od początku nie zamierzałeś tego kupić. - Od początku zamierzałem uczciwie ocenić produkt. Wyjąłem telefon Otworzyłem arkusz i pokazałem go żonie. Na ekranie widniał tytuł: „Przedstawiciele Thermomix - baza kontaktów i potencjalne menu”. Siedemnaście nazwisk. Numery telefonów. Obszary działania. Przy niektórych dopiski: „robi pizzę”, „specjalizacja: pieczywo”, „na pokazach podobno risotto”, „możliwy deser lodowy”. Żona patrzyła na ekran. - Co to jest? - Znalazłem przedstawicieli w promieniu trzydziestu kilometrów. - Po co? - Każdy oferuje darmowy pokaz. - Nie będziemy umawiać siedemnastu pokazów. - Oczywiście, że nie. Odetchnęła. - Nie ma sensu organizować ich wszystkich od razu. Rozłożyłem je na kilka miesięcy, żeby zachować różnorodność menu - doprecyzowałem. - Ty chcesz ciągać tutaj tych biednych ludzi, wiedząc, że niczego nie kupisz? - Każdy przedstawiciel dostanie równe szanse przekonania mnie. - Nikt cię nie przekona. - W takim razie podejmiemy bardzo dobrze udokumentowaną decyzję zakupową. Przesunąłem arkusz w dół. Na końcu była symulacja. Liczba pokazów. Średnia liczba porcji. Szacunkowa wartość produktów. Oszczędność na kolacjach. Żona zamknęła oczy. - Zarezerwuj sobie czwartek. Zabieram Cię do Włoch. A raczej Pani Monika nas zabierze. Focaccia, krem pomidorowy i lody - powiedziałem. Żona nic nie odpowiedziała. Schowałem pozostałe bułki do pojemnika. Thermomix faktycznie może oszczędzać pieniądze. Trzeba tylko bardzo uważać, żeby go nie kupić. #FIRE #gotowanie #produkty #zakupy
Obronił trzy rzuty karne, ale ma nadzieję, że... kibice wybaczą mu pierwsze błędy 😅 Norbert Gzowski podzielił się z nami wrażeniami po meczu z Cracovią i zdradził też, na jakiego rywala liczy w kolejnej rundzie 👀 Cała rozmowa 👉 https://t.co/jQG2NLUCEi https://t.co/wRwXwTmzIg #piłkaNożna #sport #mecz
Podobają mi się komentarze pisowcow do Giertycha. „ pan na nikim nie robi wrażenia „ No faktycznie. Na nikim nie robi. Giertych robi ZERO wrażenia dziś. ZERO @GiertychRoman robisz zero wrażenia 🤣 i tak trzymaj / ZERO wrażenia Gierych #Giertych #Polityka #Komentarze
Panie Romanie @GiertychRoman bardzo się Pan stara, doceniam. Ale zmartwię Pana - nikt nie wierzy w te bzdury, które Pan wypisuje. 800 osób gościliśmy i w sobotę i w niedzielę. Tylko względy bezpieczeństwa ograniczyły możliwość zaproszenia większej liczby młodych. Chętnych było 2 tysiące. Proszę sobie pozgrzytać zębami. Te Pańskie manipulacje nie robią na nikim wrażenia. Robimy swoje, ciesząc się z obecności na #przyszłośćPL tak wielu uśmiechniętych, młodych ludzi. To dopiero początek 😎 #przyszłośćPL #młodzież #manipulacje
Karol Nawrocki ZDEMOLOWAŁ Radomira Wita z TVN 24 ws. Zondacrypto. - Nie ma pan wrażenia, że może mieć pan konflikt interesów ws. Zondy przez CPAC? - Nie tylko ja nie mam takiego wrażenia, ale sądzę, że również pan nie ma takiego wrażenia. - Ja nie jestem od tego. - Jakkolwiek by pan nie ułożył tego pytania, to dojdzie pan do źródła: dlaczego służby nie poinformowały kandydata na Prezydenta, polskich polityków, polskiego premiera, polskich klubów sportowych, polskich telewizji, w tymTVN, o tym co się dzieje, a Tusk pokazywał się w koszulce Zondacrypto, gdy afera osiągnęła punkt szczytowy. Pokazywaliście reklamy Zondacrypto w TVN? - To TVN 24 ujawniło aferę kryptowalutową. - To gratulacje, ale czy ktoś was poinformował, że nie powinniście przyjmować pieniędzy od Zondacrypto? No nie, więc też jesteście ofiarami tego systemu, za który odpowiadają polskie służby i polski rząd. W końcu ktoś postawił tego propagandowego fircyka od Tuska do pionu xD #Zondacrypto #TVN24 #Polska
Prezydent RP @NawrockiKn w @OficjalneZero: 💬 Ośrodek należy do narodu i został stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy. Czemu więc, skoro ten ośrodek powstał, nie otworzyć go dla ludzi, dla młodzieży, dla intelektualistów? Ja nic więcej nie potrzebuję, a jest tu przestrzeń do tego, żeby zorganizować bardzo atrakcyjne spotkania. 💬 Złota klatka to model zaproponowany w polskim systemie politycznym dla Prezydenta, ale trudno mnie w niej zamknąć. Ani żyrandole nie robią na mnie wielkiego wrażenia, ani nawet najpiękniejsze ośrodki. To, czego potrzebuje każdy Prezydent Polski, to opinia różnych środowisk – niezależnie od wieku i reprezentowanej konwencji. 💬 (o nadchodzącym wydarzeniu z udziałem młodych) Zawsze byłem blisko, lubiłem się wsłuchiwać w głos młodzieży. Nie zmieni się to, gdy jestem Prezydentem Polski, więc z jednej strony to będą dyskusje i w tym sensie formacja czy dyskusja o przyszłości Polski, a z drugiej strony też dużo rozrywki, myślę, także takiej, która zaskoczy. #Polska #Młodzież #społeczeństwo
Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa w @wirtualnapolska: 💬 Prezydent RP, w przypadku każdej z ustaw, kieruje się interesem i dobrem obywateli. Przede wszystkim realizuje swoje uprawnienia zgodnie z przepisami polskiej konstytucji. Apele, wnioski, propozycje i uwagi są przez Pana Prezydenta brane pod uwagę - wsłuchuje się w głos wszystkich środowisk. 💬 Potrzebna jest konsolidacja sił prawicowych, aby odsunąć od władzy ten rząd, który źle rządzi. Prezydent będzie współpracował i ze środowiskiem PiS i Rozwój Plus. Prezydent RP nie wchodzi w spory, które toczą się w łonie partii politycznych; prowadzi dialog ze środowiskami, które chcą z nim współpracować. 💬 Wydarzenie w Juracie w ostatni weekend sierpnia ma charakter społeczny, nie polityczny. Prezydent RP spotka się z młodymi ludźmi, by wsłuchać się w ich głos; porozmawiać o tym, jak widzą siebie i Polskę za kilka lat. Nie będzie na nim polityków, a media pojawią się w ograniczonym zakresie. To pomysł Pana Prezydenta, który od wielu lat jest blisko młodych ludzi. W Kancelarii Prezydenta RP często odbywają się takie spotkania, bo chodzi o zagospodarowanie potencjału młodzieży. @NawrockiKn wyciąga do nich rękę. 💬 Jedyna rzeczą, w której Pan Premier jest konsekwentny, to manipulacja i kłamstwa. Jeśli będą przygotowywać dobre ustawy, to Prezydent RP będzie je podpisywał. Słabość tego rządu mierzy się atakami na Prezydenta - im więcej afer, tym są mocniejsze. One nie robią wrażenia na Panu Prezydencie. #Polska #PrezydentRP #Polityka
Lekkoatletyczne Mistrzostwa Europy 2026 w Birmingham właśnie dobiegły końca. Kończymy tę imprezę z ośmioma medalami 🇵🇱 🥈Ewa Swoboda - 100 metrów 🥈Pia Skrzyszowska - 100 metrów przez płotki 🥈Katarzyna Zdziebło - chód na dystansie maratonu 🥈Natalia Bukowiecka - 400 metrów 🥈Maria Żodzik - skok wzwyż 🥈Klaudia Kazimierska - 1500 metrów 🥉Jakub Szymański - 110 metrów przez płotki 🥉Sztafeta kobiet 4x100 metrów Nie mamy złota, ale liczbowo wygląda to całkiem dobrze. A już tak na marginesie to co wiemy nie od dzisiaj - polska lekkoatletyka jest kobietą. Jak Wasze wrażenia? Gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? ;) 📸 Getty #Lekkoatletyka #MistrzostwaEuropy #Birmingham2026
On July 12, 2023, Poles were able to admire a rare partial solar eclipse, which occurred for the first time in 27 years, and their impressions of this unique phenomenon were shared with fans by well-known personalities such as Aleksandra Kwaśniewska and Anna Mucha. (translated)
On the night of August 12 to 13, 2026, a spectacular astronomical event will take place in the sky, which will include a total solar eclipse, the peak of the Perseid meteor shower, and a planetary parade, providing a unique experience for astronomy enthusiasts. (translated)

Tusk o wyniesieniu z prokuratury nagrania przesłuchania Kaczyńskiego, do którego dostęp miał Giertych. - Jeśli Giertych zrobił coś nielegalnego, to jest OUT. - Ale Skiba już mówił, że tylko Giertych miał dostęp. - Nie odniosłem takiego wrażenia, zapytam Żurka. xDDDDDDDDDDDDDDDD https://t.co/bSLd0X3gSm #Polska #politka #kultura
@PanP23929 Żadne wyparcie tylko z wyjazdów zagranicznych mam same pozytywne wrażenia i wspomnienia, a było ich sporo. I nic to nie udowadnia, tak samo jak to, że K. Stanowski miał widocznie inne wrażenia. Tylko tyle. #podróże #wspomnienia #pozytywneemocje
Właśnie wróciłem z kina po obejrzeniu "Odysei" Christophera Nolana. To były niezwykłe 3 godziny i czuję się w obowiązku podzielić z Państwem swoimi wrażeniami z seansu. Pierwsza godzina? Rewelacja! Spędziłem ten czas w fotelu niemal bez zmiany pozycji nie odczuwając nawet odrobiny dyskomfortu. Potem pojawiły się problemy. Zacząłem odnosić wrażenie, że fotel nie podpiera naturalnej krzywizny kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, co powodowało niewygodę prowadząc do przeciążenia więzadeł i mięśni przykręgosłupowych. Długie siedzenie w jednej pozycji zmusza mięśnie do ciągłej pracy w celu utrzymania wyprostowanej sylwetki, co prowadzi do ich niedotlenienia i powstawania bolesnych przykurczów, więc ustawiłem smartwatch tak, aby przypominał co 5 minut o konieczności zmiany pozycji. Po upływie dwóch godzin próbowałem pozbyć się dyskomfortu przyjmując pozycję półleżącą, która jednak mocno obciążała odcinek lędźwiowy i szyjny kręgosłupa. Problemy pogłębiało zbyt głębokie siedzisko fotela. Sprawiało, że ciężar ciała nie był równomiernie rozłożony, co obciążało pośladki, kość ogonową i stawy biodrowe. Wbrew pozorom, siedzenie nie jest dla pośladków pozycją odpoczynku. Mięśnie te są wtedy maksymalnie rozciągnięte i jednocześnie przygniecione ciężarem ciała. Szczerze mówiąc, ostatnie 30 minut filmu to była dla mnie walka z myślami i strach, czy po napisach końcowych i opuszczeniu fotela nie okaże się, że pod wpływem ucisku oraz ciągłego przykurczu w pozycji siedzącej nabawiłem się podrażnienia nerwu kulszowego. Przerażała mnie perspektywa głębokiego bólu pośladka promieniującego do uda. Jedno jest pewne: ten seans pozostanie na długo w mojej pamięci. #kino #Odyseja #ChristopherNolan
Donald zdziwiony, że Polacy wściekli się na przekazanie rakiet patriot Ukrainie XD Wcale nie kłamaliście w tym temacie. Wcale nie próbowaliście zrobić wrażenia, że to nic. Wcale nie obarczaliście winą PKN „bo niby wiedział” Weźcie odejdźcie i przestańcie już niszczyć Polskę https://t.co/w2c3pkEhyr #Polska #Ukraina #Bezpieczeństwo
Ukraina przed Rosją broni przede wszystkim siebie i swoich granic oraz suwerenności, walczy w swoim interesie i nie robi z tego powodu nikomu łaski. Tego typu wpisy już nie powinny na nikim w Polsce robić wrażenia. #Ukraina #Rosja #suwerenność