BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#spacer

Zatrzymano 19-letniego mężczyznę podejrzanego o zabójstwo kobiety, która wyszła na spacer z psem w Kędzierzynie-Koźle. Podczas zatrzymania naleziono przy nim możliwe narzędzia zbrodni, nóż i młotek. Mężczyzna wrócił po kilku dniach w okolice miejsca zabójstwa, zauważyli go ludzie, którzy zaniepokojeni jego wyglądem i zachowaniem wezwali policję. Możliwe, że szukał kolejnej ofiary, tym bardziej ogromne brawa dla społeczeństwa za reakcje. Prokuratura ma podejrzenia, że może mieć on związek z innym przestępstwem, nie ujawniła jednak czy chodzi o próbę wykorzystania seksualnego dziewczynki kilka dni temu w tym samym mieście. #przestępczość #bezpieczeństwo #KędzierzynKoźle

Dziadek 8-miesięcznego Oliwierka zabrał głos po tragicznym wypadku w Krakowie! "Wyszli z auta, nie pomogli nikomu ani mojej córce, ani zięciowi. Nie wzruszył ich płacz 8-miesięcznego Oliwierka, który na ziemi leżał w nosidełku... Poszli oglądać swoje auto. To ludzie bez serca." 22 sierpnia Klaudia i Mateusz wracali ze spaceru ze swoim 8-miesięcznym synkiem. Mateusz prowadził rower, Klaudia szła z wózkiem. Przy ul. Solnej w Krakowie rozpędzony Volkswagen Golf wjechał na chodnik. Oboje, mając 32 lata, zginęli. Przeżył tylko ich mały syn Oliwier. Klaudia i Mateusz znali się od liceum i byli razem od 15. roku życia. Ich rodzina przeżywa niewyobrażalną tragedię. Szczególnie poruszająca jest relacja dziadka Oliwiera, który twierdzi, że według informacji kierowca Golfa i jego pasażerowie po wypadku mieli nie ruszyć na pomoc poszkodowanym, tylko oglądać swój samochód. Obok miał znajdować się płaczący 8-miesięczny chłopiec. Oliwier przeżył. Ma złamaną rączkę i nóżkę, ale jego stan się poprawia. 29 sierpnia Klaudia i Mateusz zostali pochowani razem w Żywcu. Całe życie było jeszcze przed nimi... #Kraków #wypadek #tragedia

Nie będzie "wielkiej Ujni". Islandczycy kopnęli Brukselę w niemiecki, zarozumiały zadek. I poszli na niedzielny spacer https://t.co/LBkvOrIJnk #Islandia #Bruksela #polityka

Drogi pamiętniczku! „Wczoraj było wielkie larum, bo podobno zjadłem mały metalowy dzwoneczek. Znaczy, nie ma żadnych świadków, że go zjadłem, ale dzwoneczka też nie ma. Pan dziwnie mi się przygląda i za każdym razem grzebie w mojej kupie. Znalazłem też jakiś dziwny transformatorek pod schodami i wygryzłem z niego kable. Potem schody przestały świecić, ale nie wiem, czy jedno ma coś wspólnego z drugim. Standardowo próbowałem też ganiać się z kotami, ale one niespecjalnie chcą. Co tu jeszcze? A, no tak! Byłem dzisiaj na moim pierwszym wspólnym spacerze z Leo i Lusią. Straszne z nich głąby i okropnie się wloką. Musiałem je poganiać. Niestety potem padłem nieżywy i spałem aż do północy. Generalnie czuję się świetnie i wszystko jest w porządku. Chciałbym tylko jakoś dobrać się do szynki, którą babcia je na śniadanie, ale nie chce mi dać ani plasterka. Jak jej w końcu zabiorę balkonik, to też jej nie oddam. No i to chyba byłoby wszystko” #pamiętnik #takijestem #życiezwierząt

Onet.pl 4d

In Kędzierzyn-Koźle, the body of a woman approximately 40 years old was found with serious head injuries, confirming that a brutal murder occurred during a walk with her dog, and investigators are still searching for the perpetrator. (translated)

Kobieta zamordowana na spacerze z psem. Prokurator ujawnia

❤️ | Polska ruszyła z pomocą dla 8-miesięcznego Oliwiera, który w tragicznym wypadku na krakowskim Podgórzu stracił oboje rodziców. Internetowa zbiórka na zabezpieczenie przyszłości chłopca, która powstała z inicjatywy Damiana Żurawskiego, błyskawicznie osiągnęła zakładany cel 500 tys. zł, jednak nadal trwa, aby zapewnić dziecku środki na leczenie, edukację i spokojny start w dorosłe życie. Płyną także dobre wiadomości ze szpitala – maluch, który doznał ciężkich obrażeń, powoli wraca do zdrowia. Do tragedii doszło po tym, jak 26-letni kierowca Volkswagena stracił panowanie nad autem i wjechał na chodnik, którym spacerowało młode małżeństwo z dzieckiem. Rodzice Oliwiera zmarli w szpitalu, a podejrzany kierowca został tymczasowo aresztowany. Tragedia poruszyła tysiące osób w całej Polsce, a pod zbiórką pojawiają się liczne słowa wsparcia i solidarności z osieroconym dzieckiem. #PomocDlaOliwiera #Solidarność #ZbiórkaNaLeczenie

Onet.pl 1w

After a tragic accident in which young parents walking with their child were killed, residents of Krakow organized a protest, demanding improved pedestrian safety and more effective enforcement of speed limits on the streets. (translated)

Po śmierci młodych rodziców Krakowianie wyszli na ulice. Żądają zmian
Onet.pl 1w

After a tragic accident in Krakow, where the driver Hubert B. from a Volkswagen Golf killed a young couple walking with their child, the prosecutor's office revealed that the man does not admit to guilt, claiming that he lost control of the vehicle due to the poor condition of the road, even though his speed was at least 70 km/h in an area with a limit of 30 km/h, and his behavior after the accident showed no remorse. (translated)

Śledczy ujawnia zeznania po wypadku w Krakowie. Hubert B. nie przeprosił

26-letni Hubert B. usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku w Krakowie, w którym zginęło 32-letnie małżeństwo spacerujące z 8-miesięcznym dzieckiem. Volkswagen Golf, którym kierował mężczyzna, zjechał na chodnik i potrącił rodzinę. Niemowlę wciąż przebywa w szpitalu, a jego stan jest stabilny. Według wstępnej opinii biegłego 26-latek jechał z prędkością około 70 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 30 km/h. Mężczyzna nie przyznał się do winy, twierdząc, że stracił panowanie nad autem podczas próby wyprowadzenia go z poślizgu. Hubert B. odpowie za umyślne naruszenie zasad ruchu drogowego i nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 8 lat więzienia. Prokuratura złożyła wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. #wypadek #BezpieczeństwoDrogowe #tragedia

Agencje obniżają ratingi dla Polski przez weta Nawrockiego. Nawrocki blokuje szybką ścieżkę walki z medycznym oszustami i oszustami z krypto. Zaraz zablokuje opodatkowanie wielki korpo na rzecz obywateli. To dobry czas na spacerek i pierdolo o niczym. https://t.co/Q8cVXKXMnW #Polska #ratingi #korporacje

@kosik_md @OficjalneZero O których szarlatanach Pan mówi? O tych, którzy podczas C19 kazali zamknąć lasy? A może o tych, którzy zmuszali małżonków do trzymania dystansu 1,5 metra podczas spaceru? Chyba, że o tych, którzy pod pozorem troski o ludzi uśmiercili ćwierć miliona ludzi? #C19 #zdrowie #polityka

Ależ mam problem z tym naszym polskim morzem. Mamy przecież przepiękne, wspaniałe plaże. Piasek aksamitny, bielutki, sypki, mało gdzie w Europie jest tak super. Mamy piękną naturę dookoła. Wydmy czy gęsto porośnięte wzgórza i parki narodowe (np. w okolicach Międzyzdrojów) wyglądają bajecznie jak z filmów studia Ghibli. Mamy pieniądze unijne na renowacje. Widać, że promenady, skwerki, chodniki, infrastruktura rowerowa i inne podobne są dofinansowane, a tabliczek unijnych jest niemal tyle, co smażalni ryb. Mamy doskonały porządek. Zdziwiło mnie, ze w Świnoujściu przy morzu jest wręcz… sterylnie czysto. Codziennie służby miejskie sprzątają, zero walających się śmieci czy butelek, zero nieczystości, wygląda to pięknie. A co poza tym? Mamy kompletną cepeliadę. Nikt nie panuje nad tym jak wyglądają oznakowania lokali, jakie są reklamy, jaki jest hałas i chaos, jakie tony chińskiego badziewia się przewala codziennie. Mamy knajpiany valuemaxxing. Tyle, że po stronie właścicieli lokali. Oczywiście, można znaleźć tanie miejsca, ale słowo klucz to „znaleźć”. A tak, to poza cenami drastycznie niewystarczająca liczba niezadowolonych (to nie dziwi) pracowników, stoły klejące, toalety brudne, a towar smażony w najtańszym oleju na najtańszym sprzęcie. Mamy rządy deweloperów. Autentycznie zdębiałem, jak zobaczyłem bloki budowane w Międzyzdrojach DOSŁOWNIE na wydmach. Zaraz przyklejone do parku narodowego. W Świnoujściu absolutny horror architektoniczny, zero ładu i składu, „modernistyczne” straszaki co chwile ranią oczy, a wielkie hotele wyłaniające się zza horyzontu przypominają Ohmu zmierzające ku morzu. Mamy brak tradycji i brandingu. Przez te prawie 40 lat mogliśmy wyrobić tyle tradycji: przede wszystkim kulinarnych i pamiątkowych (bursztyn). Tymczasem nad morzem sprzedaje się przede wszystkim generyczne gówno do jedzenia: czipsy z ziemniaka, dziwne importowane lody, jakieś desery z tiktoka w „lounge cafe” i wspomniany wyżej chiński plastik. — Te wszystkie wady uwypukla dosłownie 12-minutowa podróż autem ze Świnoujścia do Ahlbecku, niemieckiej, przygranicznej miejscowości. Oglądająca zarówno polską, jak i niemiecką stronę po raz pierwszy żona spytała czy wjechaliśmy do Disneylandu (w którym byliśmy miesiąc temu). Idealnie zadbana zieleń. Stare, urocze budownictwo zaopiekowane, jakby powstało wczoraj. Praktycznie brak nowoczesnych horrorków architektonicznych. Nie wciska się świecących lampek i barakowozów w każdą możliwą przestrzeń. W większości jakieś stare knajpy z cenami w żaden sposób nie droższymi niż u nas (różnica w mocy nabywczej…!)… — To nie jest tak, że tam jest idealnie, a u nas wszystko do dupy. Co to to nie. Ale przeokropnie boli, że jest TAK BLISKO. Że tak niewiele brakuje, abyśmy byli dosłownie europejską top-lokalizacją wakacyjną. Nawet „bez pogody”, jak jest 20 stopni, to i tak jest co robić i na zmianę z upalnymi dniami to wypada super. A starczyłoby pokierować się trochę bardziej długofalowym planem, nie na wszystko zezwalać, poszukać partnerów „na poziomie” i ze zrozumieniem prawdziwej siły, dofinansować, wybierać perły. Ot, w Świnoujściu znaleźliśmy piekarnię Zakwas Kontrolowany - z pieczywem lepszym niż sieciowym (nie używam słowa „rzemieślnicza”, bo nie znaczy ono nic), nawet w rozsądnych cenach. Jedno miejsce, schowane na osiedlu. I co? I CODZIENNIE kolejka jeszcze przed otwarciem, czekałem prawie godzinę na chleb, chore. Jakościowe, nieoscamowane rzeczy się bronią, warto byłoby je pompować. Promować. Ściągać. Szukać miejsc starych, jakoś je pooznaczać, zrzeszyć, zachować ten „heritage”. Wydobyć dumę z tych właścicieli niewielkich lokali, którzy od lat działają. Uhonorowani też by się pewnie przyłożyli bardziej. A nie, że idziemy do jednej z knajp zawartych w przewodniku Michelin, to nie dość, że umiejscowiona w nowym, wielkim hotelu, to jeszcze… w sobotnie popołudnie, mimo braku jakichkolwiek oznaczeń, zamknięta, bo ktoś z hajsem urządził sobie w niej kinderbal. W restauracji z przewodnika, w sobotę popołudniu. Tym bardziej, że osoby może w wieku do 40 lat nie zrozumieją, ale to jest potężny, POTĘŻNY plus, że można wsiąść we własne auto lub pociąg i po kilku godzinach jazdy autostradą lub drogą szybkiego ruchu dojechać POD SAMO MORZE (tak, teraz można już pod samo morze z całej Polski). Nie martwimy się, gdzie mamy płyny w walizce. Nie zastanawiamy, czy nie jest 5cm za długa albo 3kg za ciężka. Nie przechodzimy przez bramki bezpieczeństwa ani nie czekamy na wolny slot na lotnisku. Nie zostawiamy depozytu z kredytówki w wypożyczalni aut. Nie szukamy dodatkowego ubezpieczenia. Jest masa drobnych i w gruncie rzeczy upierdliwych czynności, do których przywykliśmy (my, ekhm, młodzi), których tu po prostu nie ma. Wsiadamy, jedziemy, wysiadamy nad morzem i mamy relaks. PIĘKNA sprawa. A potem już spacer po plaży lub nostalgicznie pachnących wydmach z rodzinką lub Edytą Bartosiewicz albo Varius Manx na słuchawach, gdzie naprawdę uderza to inaczej, dużo mocniej. 90sPolskaMaxxing w pełni. I tym wpisem zupełnie nic nie zmienię, bo pewnie buntując się przeciw blokom na plaży „jestem antypostępowy”, ale trudno. Kto się nie boi takiej betonozy, niech obejrzy na Netflixie Pom Poko (Szopy w natarciu) Isao Takahaty i Księżniczkę Mononoke Hayao Miyazakiego. Igranie z naturą to ryzykowna sprawa! No ale cóż, i tak wrócimy. Polskie morze można tylko kochać. #PolskieMorze #Plaże #Turystyka

Wczoraj w Parku Pięciu Sióstr na warszawskiej Ochocie, przy okazji imprezy z budkami gastronomicznymi, po parkowych alejkach jeździły swobodnie samochody obsługujące wydarzenie. Tymi samymi alejkami spacerowały rodziny z dziećmi, osoby starsze, ludzie z psami czy z wózkami. Pojazdy jeździły również wokół placu zabaw. Uważam, że jeżeli organizacja imprezy wymaga dojazdu samochodów, to powinny być dla nich wyznaczone i odseparowane drogi obsługowe, tak aby ruch pojazdów nie mieszał się z ruchem pieszym. Dostawy można też zorganizować przed rozpoczęciem wydarzenia na zamkniętym terenie, zamiast urządzać przejazdy między uczestnikami. Zapytam Urząd Dzielnicy Ochota o to, kto zezwolił na taki sposób obsługi imprezy, jakie były zasady wjazdu i w jaki sposób miało być zapewnione bezpieczeństwo osób korzystających z parku. Rodzice nie powinni musieć się zastanawiać, czy ich dziecko bawiące się w parku natknie się na jadący alejką samochód. #Bezpieczeństwo #Parki #Imprezy

Najważniejsze to nie utrudniać innym kierowcom. A pieszym już można. Bo chodzenie na bazarek pieszo to zabawa, spacer i nudy. Dojeżdżanie samochodem z kolei to konieczność, ważność i metafizyka. W najbliższą niedzielę na moim kanale YouTube. https://t.co/YV2TKPRAbr #kierowcy #piesi #transport

🖊️ Tamar Svetlin na pożegnanie do wszystkich Kibiców Korony Kielce: „Bardzo trudno jest mi ubrać w słowa emocje, które towarzyszą mi, gdy opuszczam ten Klub i to miasto. Po raz pierwszy w życiu wyjechałem z domu, ale tutaj od samego początku czułem się jak u siebie. A to wszystko dzięki Wam – Kibicom. Nigdy w życiu nie czułem się tak kochany jak w Kielcach. W restauracjach, kawiarniach, podczas spacerów po mieście, a przede wszystkim na stadionie – zawsze czułem Waszą miłość i wsparcie. Na boisku zawsze dawałem z siebie wszystko i starałem się odwdzięczyć Wam choć za małą część miłości, którą mi okazaliście. Życie toczy się dalej i pisze kolejne rozdziały, ale tego w Koronie nie zapomnę nigdy. Dziękuję ❤️” #KoronaKielce #Kibice #Emocje

Uszi 3w

Kiedy prawie 80-letni mężczyzna uderzył laską spacerową o połowę młodszą Ukrainkę, jego zatrzymaniem chwaliła się pomorska policja, a gratulacje składał sam minister Kierwiński: „Zero tolerancji dla agresji i nienawiści!”. No chyba że ofiara jest Polakiem, a sprawca ma kaukaskie rysy twarzy. Sprawa ataku pod Złotymi Tarasami ciągnie się miesiącami. A kiedy pojawił się dowód w postaci nagrania, policja miała uznać, że to AI! To, co policja bagatelizowała przez dwa miesiące, społeczność internetowa rozpracowała w dwie doby. W dzisiejszym materiale porządkuję wszystkie ustalenia dotyczące potencjalnego sprawcy lub świadka i przekazuję je odpowiednim służbom. Mam nadzieję, że tym razem podejdą do sprawy poważnie… mimo że na nagraniu nikt nie mówił po ukraińsku. Całość w pierwszym komentarzu 👇 #Bezpieczeństwo #Przemoc #Tolerancja

A six-year-old from Oakland, USA, who was driving the family car, hit a 31-year-old woman walking with a dog, and the injured woman was taken to the hospital in critical condition, while the children took the car keys while their parents were sleeping. (translated)

Sześciolatek potrącił kobietę. Rodzice spali, gdy dzieci wzięły kluczyki
Onet.pl 4w

In Ciechanów, a couple walking with a dog discovered a fragment of a human hand, and during a police search in nearby bushes, the remains of a man were found in significant decomposition, whose identity remains unknown, and who likely died in winter, as suggested by the discovery of clothing. (translated)

Makabryczne odkrycie w Ciechanowie. Policja podaje nowe informacje

Power of a woman w polsko-amerykańskim wydaniu👠 Pierwsza Dama zaprosiła do Pałacu Prezydenckiego Panie z Klubu BEYOND, które jesienią odwiedziła w Nowym Jorku🇺🇸 Były rozmowy o życiu za Wielką Wodą, pielęgnowaniu polskości i oczywiście spacer po pałacowych ogrodach🌹 #Kobieta #Polska #Beyond

During a walk in Ciechanów, a fragment of a human hand was found, and then decomposing human remains were discovered in the nearby bushes, which have been sent for examination under the supervision of the prosecutor's office. (translated)

Horror w Ciechanowie. Spacerujący z psem natrafił na ludzką dłoń