BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Życie

W nocy po finale Mistrzostw Świata, podczas celebracji w Ciudad Rodrigo, część fontanny Árbol Gordo spadła na zebrane tam osoby, tragicznie odbierając życie 13-letniemu chłopcu i raniąc kilka innych osób. #Hiszpania #Mundial #tragedia

Dramatyczny finał fety po mundialu. Runął element fontanny, zginął 13-latek

FC Barcelona już teraz stara się zatrzymać Ferrana Torresa i ma nadzieję przekonać go ofertą przedłużenia kontraktu. Ferran jest bardzo ważnym zawodnikiem w szatni i będzie musiał podjąć decyzję o swojej przyszłości, mając obie opcje na stole. Jeśli dojdzie do porozumienia z Paryżanami to Blaugrana wie, że zatrzymanie go będzie bardzo trudne, ponieważ został mu tylko rok kontraktu. PSG chce sfinalizować jego transfer w ciągu dwóch tygodni. Strategia Barçy polega na próbie przekonania napastnika nowym kontraktem, choć jego przedłużenie wejdzie w życie dopiero we wrześniu ze względu na FFP. Wszystko teraz leży w rękach Ferrana. [@sport] #FCBarcelona #FerranTorres #TransferNews

Onet.pl 7h

Polski żołnierz uratował życie dryfującej w morzu kobiecie w Czarnogórze, przeprowadzając resuscytację krążeniowo-oddechową po tym, jak nie dawała oznak życia, a jej podstawowe funkcje życiowe powróciły dzięki jego błyskawicznej reakcji. #Bohaterstwo #Ratunek #Czarnogóra

Kobieta dryfowała w morzu w Czarnogórze. Z pomocą ruszył Polak
Onet.pl 9h

Od 20 lipca 2026 roku wchodzi w życie reforma programu „Czyste Powietrze”, która wprowadza wyższe dotacje na termomodernizację, uproszczenia dla nowych beneficjentów oraz planowaną możliwość uzyskania bonu na audyt energetyczny. #CzystePowietrze #termomodernizacja #NFOŚiGW

Od dziś nowe zasady programu „Czyste Powietrze”. Wyższe dotacje
Onet.pl 10h

Artykuł opisuje problemy związane z cyfrowym wypaleniem, szczególnie wśród młodych dorosłych, takich jak Konrad i jego znajomi, którzy zmagają się z uzależnieniem od technologii oraz negatywnymi skutkami, jakie na ich życie wywiera ciągłe korzystanie z telefonów i aplikacji, co prowadzi do uczucia zmęczenia i braku skupienia. #cyfrowewypalenie #technologicznaodporność #higienacyfrowa

Konrad jest ciągle zmęczony. Dziś wie dlaczego. "To pułapka"

fakt ze rodzice z nia rozmawiaja na wazny temat i nagrywaja ja caly czas xdddd https://t.co/wwSHxIRlNg #Rodzice #Komunikacja #Życie

Onet.pl 1d

Unijny zakaz niszczenia niesprzedanych ubrań wszedł w życie, jednak polscy przedsiębiorcy wciąż czekają na krajowe regulacje, które umożliwiłyby egzekwowanie tych przepisów oraz na określenie sankcji za ich naruszenie. #zakazniszczeniaubran #UniaEuropejska #branżaodzieżowa

Unijny zakaz niszczenia ubrań już obowiązuje. Polskie firmy wciąż czekają
Piegziu 1d

Czytam tysiąc pięćset sto dziewięćsetną książkę o II RP. Celowo nie napiszę jaką, bo wstawię kiedyś reckę. Jeśli miałbym stwierdzić, co mi najbardziej przeszkadza w tym dość popularnym genre, to wręcz obsesyjna mania atakowania lub bronienia tego wręcz mistycznego kraju przez autorów. Nie czuję się w żadnym stopniu znawcą tej tematyki, niemniej niektórym przypadłoby się *troszkę* obiektywności. Ja naprawdę rozumiem jakby dla niektórych to była kwestia osobista, jak chociażby jeszcze stosunek do PRL, ale niektórzy nawet nie znają II RP z opowieści rodzinnych. Zawody w pluciu na II RP lub robienie Rejatana na każdą krytykę to jakaś kolejna forma polskiej aberracji historycznej, gdzie każdy musi widzieć czarne lub białe albo kochać albo nienawidzić. Odnoszę do tego wrażenie, że im bardziej zakrzywiony obraz, tym książka się lepiej sprzedaje i nakręca spiralę politycznego zdebilenia. Czy naprawdę ludzie posiadający rzadki dar czytania i pisania nie umieją wydobyć się na chwilę refleksji i uświadomić sobie, że: - pewne sukcesy odnieśliśmy, bo byliśmy zdeterminowani - pewne klęski ponieśliśmy, bo czegoś zabrakło - czasami mieliśmy szczęście - częściej mieliśmy jednak pecha - byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale - nie brakowało serca do budowy kraju - znajdowaliśmy się w ultra trudnym położeniu - a i sami nie mieliśmy doświadczenia w rozgrywaniu takich trudnych spraw Mój dziadek urodził się w styczniu 1932 r. w woj. stanisławowskim, w polskiej wsi u podnóży Karpat, na ukraińskim morzu etnicznym. Za dużo tej II RP nie doświadczył, zwłaszcza, że we wrześniu 1939 r. miał iść do szkoły, ale pamięta wystarczająco dużo, aby porównać sobie to wszystko z późniejszymi latami. Jego ojciec, a mój pradziadek, był kolejarzem. Nie żyli więc biednie, ale też trudno mówić o dostatku przy kilkunastu arach i czwórki rodzeństwa. Pradziad umarł w 1942 roku na zawał, jadąc rowerem do pracy, a oni sami przeżyli atak banderowców w październiku 1944 r. tylko dlatego, że Ukrainka ich ostrzega i uciekli do lasu. Potem traumatyczne przesiedlenia i osiedlanie się w zgrupowanym Wrocławiu. Z żadnej mojej rozmowy z dziadkiem o kresach, a odbyłem ich setki, nie odebrałem jednak lekcji pochwalnej albo potępiającej II RP. To była Polska, za którą walczyli i dla której pracowali, ale też widzieli biedę i olbrzymie problemy narodowościowe. Nigdy nie miałem jaskrawego obrazu. Bo dziadek z jednej strony tęsknił za Karpatami i zapachem bzu we własnym ogródku, ale za żadne skarby nie chciał wrócić na wschód i uważał Wrocław za wybawienie. Tak samo zreszta było z jego stosunkiem do Ukraińców, którym do dziś nie wybaczył wymordowania sąsiadów i dalszej rodziny, ale buduje nowe relacje z młodszym pokoleniem imigrantów znad Dniepru i wspiera w wojnie z Rosjanami. Powiem Wam, że każda lektura książki o polskiej historii zmusza mnie to takich dziwnych refleksji. Głównie o tym, że życie sobie płynie własnym torem, ale my często musimy albo zmitologizowac albo ohydzić każdy jego ułamek, bo boimy się, że brak emocjonalności = obojętność. W historii jak najbardziej jest miejsce na uniesienia i smutek, ale nie wszystko co wydarzyło się kiedyś, musi mieć specjalne znaczenie, za które warto ginąć lub iść dzisiaj na barykady. Kiedy będziemy gotowi poznać prawdę o II RP i słuchać o niej bez przytłaczających emocji? #IIIRP #historia #literatura

C

Krótkie jest życie Smoka Wawelskiego. Zahuczy, zaryczy, zje jakąś dziewicę i znika. I kim tu straszyć dzieci? KSeF już nie rujnuje przedsiębiorców, Zielony Ład wszystkich, a Mercosur nie morduje rolnictwa. Teraz za smoka robi Ukraina. #SmokWawelski #Ukraina #Polska

Szpital VIP dla PiS - jawna hipokryzja. Skandal w Lubartowie obnażył wszystko, co najgorsze w mentalności PiS. 82-letni Władysław, człowiek po dwóch udarach, leżący, w stanie ciężkim, z krwawieniem, trafia na SOR. Odprawiają go z kwitkiem, twierdząc, że „to nie nasz pacjent”. Rodzina walczy, ratownik medyczna, prosi dyrektorkę o odmowę na piśmie, żeby chociaż przewieźć go do innego szpitala. Kilka godzin później mężczyzna umiera w Parczewie. Szpital w Lubartowie to ten sam szpital, w którym kilka dni wcześniej przyjęto i zoperowano radnego PiS, choć oddział chirurgiczny był formalnie zawieszony. Ta sama dyrektorka wtedy solennie zapewniała: „Każdy pacjent w stanie nagłym dostanie pomoc”. Okazuje się, że „każdy” w języku PiS oznacza „pis-wiec”. Rodzina pyta wprost, w czym pan Władysław był gorszy od polityka PiS? Klasyczna pisowska hipokryzja. Przez lata PiS krzyczał o „równości”, „godności” i „ochronie zwykłych ludzi”, a w praktyce stworzył system, w którym publiczny szpital finansowany z pieniędzy wszystkich podatników działa jak prywatna klinika dla swoich. Starostwo rządzone przez PiS, szpital publiczny, a zwykły człowiek umiera pod drzwiami, bo akurat „trwała inna operacja” – dla radnego z legitymacją. To jest dokładnie ta mentalność „my – lepszy sort, wy – reszta”, której PiS nigdy nie potrafił się wyzbyć, choć tyle razy publicznie ją potępiał u przeciwników. Jak długo jeszcze mamy udawać, że w Polsce życie zwykłego obywatela jest warte tyle samo co legitymacja partyjna PiS? #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Hipokryzja

To straszne do czego "demokraci" są w stanie się posunąć w celu zdobycia władzy. Ale wiem, że to nie jest ich ostatnie słowo. Przed nami jeszcze wszystko, co najgorsze z ich strony. Będą przecież walczyć o życie w nadchodzącej kampanii parlamentarnej. #demokracja #polityka #wybory

Astronomowie odkryli ślady helu w atmosferze egzoplanety LHS 1140 b, co czyni ją jedną z obiecujących kandydatów do poszukiwania życia w kosmosie, dzięki jej położeniu w strefie Złotowłosej, która sprzyja istnieniu wody w stanie ciekłym. #LHS1140b #ekzoplaneta #życie

Pierwsza planeta z atmosferą może skrywać życie. Badacze znaleźli kluczowy element

Od 31 lipca wejdzie w życie unijna dyrektywa „Right to Repair”, która nałoży nowe obowiązki na producentów i sprzedawców AGD oraz elektroniki, mające na celu wydłużenie życia urządzeń i redukcję elektroodpadów. #Prawo #Konsumenci #NaprawaSprzętu

31 lipca wchodzi nowe prawo. Ważna zmiana dla kupujących AGD i elektronikę

Ponad 5 lat po pogrzebie Krystyna Susz-Szumeluk nadal figuruje na krajowej liście tłumaczy przysięgłych. Życie po życiu? Wyprodukowanych zostało tysiące dokumentów na jej nazwisko, które użyto głównie do legalizacji pobytów. #tłumacze #prawo #życiepośmierci

Dobiega końca drugie półrocze "na swoim". Jesteśmy szczerze wzruszeni, ilekroć myślimy o tym, jak wielu z Was wciąż nas niesie przez te burzliwe wody. Jeśli komuś zmieniliście życie, to nam. Wielkie podziękowania dla patronów, firm, które nas wspierają i dla Was wszystkich.🫡 https://t.co/QlIAF8imog #NaSwoim #Wsparcie #Wdzięczność

GENIALNE wystąpienie Marka Jakubiaka ws. RPO. "Borowski CAŁYM SWOIM ŻYCIEM zaświadcza, że jest najlepszym kandydatem na RPO. Gregorczyk-Abram świadczy jedynie, że jest DZIAŁACZEM PO i wszędzie za wami stała. Miejsce RPO jest po stronie DEMOKRACJI, a nie KONFABULACJI PRAWNEJ". https://t.co/XXb4eT2xYI #RPO #demokracja #polityka

DOSTAŁEM GROŹBY POZWU XD Jakieś 2 lata temu informowałem, o moich wątpliwościach wokół brokera giełdowego Freedom24. To firma z Kazachstanu działająca w Polsce na bazie licencji cypryjskiej. Long story short: Mój wpis i film o firmie zostały wrzucone jakiś czas po tym jak Hindenburg Research (taki podmiot tropiący nieprawidłowości w firmach i grający na ich spadki na giełdzie) wypuścił raport o tytule, który translator tłumaczy na polski jako: "Freedom Holding Corp: bezczelne unikanie sankcji, znamiona sfałszowanych przychodów i ryzykowne zakłady z wykorzystaniem funduszy klientów" (link zostawię w komentarzu). Generalnie widziałem tam sporo rzeczy, które mnie niepokoiły. Sam nie mam zaufania do cypryjskiego nadzoru i jako że mam zasięgi, to chciałem zwrócić https://t.co/CPyzvGbVTD. uwagę na to, że wybierając firmę, do której wpłacamy ciężko zarobione pieniądze warto w pierwszej kolejności patrzeć na bezpieczeństwo (wysoki poziom regulacji to Niemcy, Dania, Polska, USA, generalnie zachód Europy). Wiadomość od działu prawnego zdziwiła mnie o tyle, że świadomie korzystałem z zewnętrznych źródeł informacji i referowałem to, co było dostępne w internecie zachowując obiektywizm. (https://t.co/CPyzvGbVTD. informując, że to jest najprawdopodobniej legit broker, ale są moim zdaniem dużo lepsze i bardziej bezpieczne firmy). Tutaj zaczyna się robić ciekawie. Z moich informacji wynika, że wielu innych twórców lub ludzi z rynku wypowiadało się o Freedom w podobnym tonie i również otrzymywało wezwania prawne. To celowa strategia mająca na celu uciszenie debaty publicznej i krytyki. W terminologii prawnej nazywa się to SLAPP (Strategic Lawsuit Against Public Participation). Celem takich działań niekoniecznie jest wygrana w sądzie, ale zastraszenie mniejszych podmiotów, wyczerpanie ich finansowo i zmuszenie do autocenzury. Myślę, że część mniejszych twórców realnie uległa tej presji i usunęła swoje w pełni uprawnione opinie. Warto jednak, aby dział prawny Freedom Holding odrobił lekcje - 8 lipca 2026 r. weszły w życie polskie przepisy anty-SLAPP, które mają chronić dziennikarzy i twórców przed dokładnie takimi praktykami. Czy jako społeczność inwestycyjna chcemy pozwolić na to, aby zagraniczne podmioty blokowały merytoryczną dyskusję i oceny ryzyka na naszym rynku kapitałowym? Czy mamy bać się wzajemnie ostrzegać i wyrażać wątpliwości co do tego, gdzie lokujemy oszczędności? Nie usunę tych materiałów, bo zbyt mocno szanuję prawo do wyrażania opinii i wolność słowa (od początku istnienia kanału nie usunąłem manualnie żadnego komentarza od człowieka - boty to wiadomo). W opisie oczywiście wrzucam wpis z YT i filmik, który chcą ocenzurować. Sami zweryfikujcie czy to jakaś nagonka. Oznaczam @SiecObywatelska (Watchdog Polska), bo wiem, że aktywnie monitorujecie i zwalczacie próby cenzurowania debaty publicznej za pomocą SLAPP. #Freedom24 #SLAPP #WolnośćSłowa

Venek 2d

Wdowa i matka 37-letniego mężczyzny, który zginął w wypadku spowodowanym przez Łukasza Żaka, w reportażu "Uwagi!" TVN opowiedziały o dramatycznych miesiącach po tragedii. Wdowa opowiadała reporterkom, że po wypadku przeszła szereg poważnych zabiegów, w tym operacje wątroby i śledziony. Doznała także licznych obrażeń – miała trudności z oddychaniem, złamane wszystkie żebra po prawej stronie oraz uszkodzony kręgosłup. Relacjonowała również stan swoich dzieci. Jej córka odniosła liczne stłuczenia i otarcia na całym ciele oraz doznała wstrząśnienia mózgu. Syn również miał wstrząśnienie mózgu, a ponadto pękniętą śledzionę, złamaną nogę i problemy z oddychaniem. Przez sześć tygodni nosił gips oraz pręt stabilizujący kolano, co miało umożliwić prawidłowy zrost kości. "Któregoś razu usłyszałam bardzo nieprzyjemne, agresywne ataki ze strony tych bliskich: "Dlaczego tak się patrzę, czy widziałam siebie w lustrze?". Żebym się opamiętała. Patrzyłam na tych ludzi, bo chciałam zrozumieć, dlaczego tak młodzi ludzie postępują w ten sposób. Na każdej rozprawie miałam poczucie, że jestem gdzieś na jakiejś imprezie" "Nie widziałam u tych ludzi żalu, że kogoś zabili, że zabrali życie młodemu człowiekowi. Oni przychodzili, witali się i śmiali" "Był moment, w którym i ja poczułam się zagrożona. Jeszcze przed procesem grób mojego męża był systematycznie niszczony. Wyrywane były kwiaty, wyrzucane rzeczy z grobu, a nawet był on spalony" #wypadek #tragedia #rodzina

Z dumą ogłaszamy ❗️Sierz. Konrad Kuś nie zostanie zwolniony ze służby. Nie zgodził się na to Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu nadinspektor Paweł Półtorzycki, który umorzył postępowanie wszczęte przez bezpośredniego przełożonego Konrada. Przypomnijmy, 3 tygodnie temu– jako pierwsi poinformowaliśmy, że Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu (na wniosek komendanta z Oławy) wszczęła postępowanie o zwolnienie Konrada „dla dobra służby” z powodu 359 dni zwolnień lekarskich (od 2022 r.). Większość L4 wynikała z urazów na służbie m in. wypadek radiowozu → problemy z kręgosłupem i operacja, odma płucna podczas interwencji, a także złamanie obojczyka podczas treningu na instruktora taktyki i techniki interwencji. Konrad ma na koncie 25 nagród, wielokrotnie ratował życie m. in przywrócił funkcje życiowe kobiecie, uratował dławiące się dziecko, pomógł zawodnikowi na meczu który zasłabł i namówił mężczyznę na moście żeby zszedł z barierek. Nasz wpis poświęcony Konradowi miał 2 mln wyświetleń, tysiące komentarzy i udostępnień, wywołując wśród internautów bardzo duże emocje. Po nas o sprawie napisał także m. in Onet i TVN24 (dziękujemy za pomoc w nagłośnieniu sprawy). Teraz Konrad może już ze spokojną głową rozpoczynać służbę i ratować kolejne życia, dbając o bezpieczeństwo mieszkańców swojego miasta. Od samego początku jednym z głównych celów istnienia naszego projektu był i nadal jest, chęć pomagania funkcjonariuszom będącym na pierwszej linii. Cieszymy się, że możemy realizować nasze założenia z sukcesami! #Policja #Służba #Bezpieczeństwo

Wyobraź sobie, że jesteś 37 letnim Mariuszem z Kępna. Pracujesz w fabryce za 5 tys. na rękę miesięcznie. Twoja żona pracuje na pół etatu w pobliskim sklepie i zajmuje się dzieckiem. Trafiasz do miejsca, gdzie codziennie za ciebie sprzątają. Przemiły Pan Ahmed za 5 dolarów napiwku nosi ci codziennie drinki na plaży. Nie musicie gotować, codziennie patrzycie na lazurową wodę, a gdy masz ochotę, to wskakujesz do basenu. Jednocześnie chodzisz do roboty, której nienawidzisz. Drze się na ciebie kierownik, a na koniec roku masz rozmowę o 150 zł podwyżki z działem HR. Traktując to jako upokorzenie. Gdybyś chciał mieć takie warunki, jak na all-inclusive w Egipcie, czy Turcji w Polsce, to zapłaciłbyś tyle za weekend. Nie byłoby cię na to stać. Dostajesz namiastkę przyjemności. Nie rozumiem, dlaczego się tego czepiać. Nich ktoś, coś ma z tego życia. Owszem, takie wakacje, to nie podróżowanie, tylko wypoczynek. Kto, co lubi. PS Jak nie bierzesz taniego hotelu z oceną 6,6/10, to nie będzie bitwy o jedzenie na kolacji. #wakacje #życie #relaks