Nie mówi o śmierci bohaterki powstania, która odeszła cicho, choć żyła głośno. Nie wspomina zasług jednego z ojców naszej wolności, którego czas na ziemi dobiegł końca. Bo o ojcach wolności się nie pamięta, gdy samemu chce się zostać słońcem narodu. Za to wręcza order kanalii, co wyciera sobie pysk prawdziwymi bohaterami, bo potrzebuje ich blasku, żeby przykryć własny brud. W czasie gdy zagraża nam Rosja, on atakuje Ukrainę i Niemcy, naszych sojuszników. Bo sojusznik to dla niego słowo na pokaz, a wróg to towar na targowisku głosów. To błazen maszerujący na czele korowodu klaunów. Głośny jak bęben na jarmarku, i tak samo pusty w środku. Biją w niego pałkami, a on myśli, że to oklaski. Środowe dzień dobry bardzo. 🌥🚛 #wolność #historia #BoHaterowie