Niemiecki rząd sfinansował zakup 50 tys. dronów kamikaze Shrike dla Ukrainy w ramach historycznego kontraktu wart ok. 90 mln euro, co stanowi jedno z największych zachodnich zamówień dronów dla Kijowa w czasie trwającej wojny z Rosją. #drony #Niemcy #Ukraina
I pomyśleć że ktoś dzisiaj próbował pisać jakieś bzdury że multiemu przeszkadza że katie czasem ŻARTUJE w trakcie rp..... HE'S SO TICKLED BY HER HE LOVES THAT GIRL!!! #RP #gaming #friendship
Polska i Meksyk zostały rozdzielone przez strefy czasowe a potem Quackity z Multim się spotkali i teraz wszyscy razem siedzimy na tym streamie #Polska #Meksyk #streaming
@AdamSlawinski na wakacjach? 🌴 „Chciałbym uspokoić czat. Nie jest to hotel TVP, bo nie chcielibyście widzieć tego hotelu w którym jesteśmy. To jest hotel wynajęty przez firmę Kanał Sportowy, więc Adam możesz się cieszyć, że masz lepszy hotel od szefa. Może dobrze to na ciebie wpłynie i będziesz lepiej pracować.” 🗣️@BorekMati #wakacje #hotel #sport
Chciałam już odpocząć...ale niestety ⬇️ Dzień Walki i Męczeństwa Wsi Polskiej. Gdybym kiedyś zamilkła...to znaczy, że przestałam oddychać z przepracowania. APOKALIPSA wsi Sochy 1 VI 1943 r. ❗️❗️❗️ "Mamo, pomyśl, nie miałaś najgorzej. Tylko zabijanie i podpalanie. Żadnego znęcania, pastwienia się, maltretowania, nikt nawet kobiet nie gwałcił. Szli i tylko zabijali, po kolei. I to byle jak zabijali : raz trafił, raz nie, czasem poprawiać trzeba było. Strzelali, czyli dobrze, bo jak mówią, śmierć od kuli jest tą lepszą śmiercią. Niejeden człowiek by marzył od strzału umrzeć... Pomyśl, mamo, twój tata tylko chwilę się męczył, a twoja mama w ogóle, moment – i jej nie było. Nawet nie widzieli, jak spłonął wasz nowy dom. Nawet się nie dowiedzieli, że cała wieś została spalona i zginęli prawie wszyscy. Mieli szczęście." "Pod piecem stałam i słuchałam, kiedy krewni z Ruszowa, ci, co przed Ukraińcami pouciekali do nas, do Soch, opowiadali. Pokotem na podłodze spali, bo nasz dom nie był duży, ale zanim posnęli, mówili historie tak straszne, że ja tam pod piecem lodowaciałam. Wszyscy jak w transie byli, jak porażeni, nikt już nie widział, że się dzieci pałętają, że wszystko słyszą. Że się im niechcący wnętrzności piekła pokazuje. Przy piecu stałam i myślałam tylko jedno: żeby mnie ten piec schował, żeby mnie ten piec schował, bo ja już tego nie wytrzymam. Znikały mi sprzed oczu postacie przy stole wokół lampy naftowej pochylone, a te w mroczniejszych kątach izby, których płomyk nie objaśniał, te jeszcze szybciej znikały. I zamiast cieni na ścianach pokazywały się studnie pełne utopionych dzieci, głowy siekierą odrąbane, ręce odpiłowane, oczy wyłupane, piersi odcięte, i te głosy słyszałam straszne : „wychodyty, lackije mordy” i „rizaty, rizaty”. Kiedy potem wojna do Soch przyszła, to była tragedia, ale tych Ukraińców bałam się tak, że i dziś, stara kobieta, uciekłabym przed nimi choćby do pieca.". "Niemcy w Sochach chcieli tylko pozabijać i spalić, ale jacyś mało dokładni byli ci Niemcy, że się nie przykładali, tak jak w innych razach. Niejednokrotnie kogoś ranili, a gdy chcieli dobić, to też nie wychodziło, i zostawiali człowieka na powolne konanie w mękach albo spalenie żywcem. Zdruzgotana szczęka albo wypłynięte oko, a życie wciąż żywe. Tymczasem oni szli sobie dalej i strzelali dalej, szczególnie zawzięci nie byli, robili swoją robotę, zabijali zwyczajnie, tak jak krowa je trawę. Im więcej o tym myślę, tym mocniej się utwierdzam w przekonaniu, że jest lepsze i gorsze zło, a nasza rodzina miała szczęście dostać się pod koło lepszego złego losu. Ci żołnierze szli i robili, co do nich należało. To co mieli w rozkazach wujka Globocnika i oberwujka Himmlera. Byli nawet jakby znudzeni, co chwilę jakaś wioska do spalenia i wymordowania. Wywłoczka, niedaleka, mniejsza wieś, tam jednak było więcej roboty, bo trzeba było mieszkańców posegregować i zdecydować, kto się do czego nadaje, kogo odstrzelić, a kogo pognać do Zwierzyńca, do obozu. Zabijanie i palenie to podstawy, reszta wymagała już działań decyzyjnych. Tak więc łamanie tylko jednego przykazania, akurat piątego, to była prosta sprawa, sprowadzała się do żołnierskiej solidarności w zabijaniu i żmudnego chodzenia od domu do domu, strzelania i dobijania oraz podpalania. Sochy to była więc praca u podstaw – czyli łatwizna wojenna. A skoro jeszcze w planie były samoloty, to połowa roboty robiła się sama ! Zastanawiam się, jakiż to fantasta Zagłady wymyślił dziewięć nurkujących sztukasów na te kilkadziesiąt chałup ? Na tę dolinkę wąziutką ? Jakiż rozrzutny projektant „ekspedycji karnej” ?" #NiemieckieZbrodnie #UkraińskieZbrodnie Źródło : Anna Janko - "Mała Zagłada". https://t.co/uYX0ELDkuR #historiastruggles #warcrimes #PolandHistory
Co za widok w Leverkusen 😍 POLSKI PÓŁFINAŁ CZAS ZACZĄĆ! 🔥 📺 Oglądamy w CANAL+: https://t.co/MddNhZeSza https://t.co/ZhHs9c16Pj #Leverkusen #Polska #Półfinał
@thepolandnews_ Już od jakiegoś czasu mam wrażenie, że moje życie robi kolejny krąg. Teraz mam pewność. #życie #refleksja #zmiany
W tragicznym pożarze pubu w północnej części Bangkoku zginęło 27 osób, a wiele innych zostało rannych, gdy ogień wybuchł około północy lokalnego czasu, a służby ratunkowe udały się na miejsce i opanowały sytuację w ciągu pół godziny. #pożar #Tajlandia #ratownicy
Prezydent RP Karol Nawrocki w liście do uczestników 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, który miałem zaszczyt, honor i godność odczytać: „Dziękuję za wszystkie lata Bożego szaleństwa, które zgromadziło wokół Radia Maryja i TV Trwam tak licznych prawych i wiernych Polaków”. Pełna treść listu Pana Prezydenta. Warto przeczytać i wysłuchać w całości⤵️ Ekscelencje, Dostojni Zgromadzeni, Czcigodni Ojcowie Redemptoryści i Paulini, Drodzy Wierni, Szanowni Państwo: łączę się ze wszystkimi pielgrzymami zgromadzonymi u stóp Jasnogórskiej Pani w modlitewnej zadumie i w dziękczynieniu za dar Rodziny Radia Maryja. Pozdrawiam serdecznie rodzinę zakonną Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela oraz ojców paulinów – gospodarzy częstochowskiego sanktuarium, jak również wszystkich przybyłych gości. Dziękuję za 35 lat medialnej misji, która przynosi dobre owoce nie tylko Kościołowi w Polsce, lecz także całemu polskiemu życiu publicznemu. Oprócz radości z jubileuszowego pielgrzymowania oraz zbliżającego się 35–lecia wspólnoty i dzieła Radia Maryja obecny rok przynosi również 300. rocznicę urodzin włoskiego redemptorysty świętego Gerarda Majelli, wyjątkowo gorliwego i pokornego brata zakonnego. Szczególnie teraz – w czasie nasilających się ataków na rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo – warto ukazywać postać tego patrona dzieci, zwłaszcza nienarodzonych, opiekuna matek i orędownika szczęśliwych porodów. Gdy jako młody chłopak opuszczał rodzinny dom, by wstąpić do klasztoru, zostawił matce lakoniczną, lecz jakże wymowną wiadomość: „Idę, by zostać świętym”. Dewiza ta po trzech wiekach trafnie łączy się z hasłem dzisiejszej pielgrzymki: „Uczniowie – misjonarze”. Bo przecież misjonarzami są ci, którzy – jak święty Gerard Majella – opuszczają swój wygodny i bezpieczny dom, by służyć bliźnim. W niedawnym liście papieża Leona XIV do wiernych – czcicieli świętego Gerarda – czytamy słowa, które powtórzone właśnie w odniesieniu do Rodziny Radia Maryja nabierają szczególnej mocy i znaczenia. Ojciec Święty napisał: „Niech ten, którego nazywano «Bożym szaleńcem», wstawia się za wami, abyście żyli z tym szaleństwem ewangelicznej miłości, która jako jedyna może zmienić świat. Wszystkich was powierzam opiece Maryi Dziewicy, którą święty Gerard kochał z synowską czułością, i z serca udzielam wam mojego apostolskiego błogosławieństwa”. Nawiązując do tych słów papieża, pragnę podzielić się także osobistą refleksją. Wierzę, że siła naszego państwa rodzi się nie tylko z jego potencjału, lecz także z ludzi tworzących wspólnoty oparte na wierze, odpowiedzialności i miłości do Ojczyzny. Od 35 lat jednym z takich środowisk jest Rodzina Radia Maryja. Za to świadectwo z całego serca dziękuję. Dziękuję za wszystkie lata tego „Bożego szaleństwa”, które zgromadziło wokół Radia Maryja, Telewizji Trwam i innych dzieł podejmowanych przez ojców redemptorystów tak licznych prawych i wiernych Polaków. Dziękuję Rodzinie Radia Maryja za nieustanną szczerą troskę o Polskę oraz za dar modlitwy w intencji rządzących i wszystkich rodaków. Pielgrzymującym dzisiaj na Jasną Górę oraz osobom uczestniczącym w tym wydarzeniu za pośrednictwem mediów życzę wielu łask: dużo zdrowia i sił oraz wszelkiej pomyślności w budowaniu wolnej, dumnej i niepodległej Rzeczypospolitej. Szczęść Boże! fot. Krzysztof Guz #RodzinaRadiaMaryja #Pielgrzymka #JasnaGóra
Shalom ! Ponieważ 10 lipca...pamiętaliście Państwo o kilkuset swoich Braciach z Jedwabnego a wczoraj zapomnieliście Państwo @IsraelinPoland o 150 000 swoich Braciach pomordowanych na Wołyniu. Dlatego ja...skromna wiejska nauczycielka...wystąpię dzisiaj w roli PRAWDZIWEJ Żydówki. dr Szmuel Spektor - izraelski historyk, badacz, wykładowca akademicki, sekretarz generalny w Instytucie @yadvashem ustalił, że z ok. 200 000 Żydów żyjących na Wołyniu ok. 150 000 zginęło podczas likwidacji gett, a do końca wojny przetrwało ok. 3 500 Żydów. Zatem pozostali (ok. 46 500 osób) zostali wymordowani przez siepaczy ukraińskich oraz zginęli z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia podczas ukrywania się. Teraz przypomnę przypomnę czym była Ukrainische Hilfspolizei / Ukraińska Policja Pomocnicza i jaką rolę odegrała w Zagładzie Żydów na Wołyniu ⬇️ - Powstała latem/jesienią 1941 r. po ataku Niemiec na ZSRR. - Rekrutowana głównie z miejscowych Ukraińców. - Była formacją pomocniczą pod niemieckim dowództwem (niemiecka żandarmeria i SD). - Na Wołyniu (Reichskommissariat Ukraine) liczyła kilka tysięcy funkcjonariuszy. - Wielu z nich miało powiązania z OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), która głosiła silnie antysemickie hasła. Rola w likwidacji gett na Wołyniu ⬇️ Na Wołyniu (w przeciwieństwie do części Galicji) większość Żydów nie była wywożona do obozów zagłady typu Bełżec, tylko mordowana na miejscu – w masowych egzekucjach w lasach lub dołach. Ukraińska policja pomocnicza była jednym z głównych narzędzi niemieckiej machiny Zagłady w tym regionie. Historycy (m. in. Dieter Pohl, Alexander Statiev) podkreślają jej aktywny udział. Główne zadania policji ukraińskiej podczas likwidacji gett (tzw. Aktionen) ⬇️ Otaczanie i blokowanie gett - tworzyli kordon wokół getta, żeby uniemożliwić ucieczki. Łapanki i wyszukiwanie ukrywających się - przeszukiwali domy, kryjówki, strychy i piwnice. Eskortowanie na miejsca egzekucji - prowadzili kolumny Żydów do rowów lub lasów. Bezpośredni udział w mordach - strzelali do ofiar, zwłaszcza tych, którzy nie mogli iść (starsi, dzieci, chorzy). Czasem zabijali na własną rękę. Ochrona miejsc egzekucji - pilnowali, żeby nikt nie uciekł i nie było świadków. Rabowanie mienia - bardzo często brali rzeczy zabitych (meble, ubrania, biżuterię). Niemcy dawali rozkazy i nadzorowali akcje, ale policja ukraińska często działała z dużą inicjatywą. Na początku 1943 r. duża część ukraińskiej policji pomocniczej na Wołyniu zdezerterowała z niemieckiej służby i przeszła do lasu. Na jej bazie powstały pierwsze większe oddziały UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Doświadczenie zdobyte przy mordowaniu Żydów (organizacja, broń, taktyka) zostało później wykorzystane przeciwko bezbronnej polskiej ludności cywilnej podczas GENOCIDUM ATROX w 1943 r. Źródło : dr Szmuel Spektor - „Żydzi wołyńscy w Polsce międzywojennej i w okresie II wojny światowej (1920–1944)”. "Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej (Białoruś, Litwa, Łotwa, Ukraina, wschodnie pogranicze III Rzeczypospolitej Polskiej) w latach 1772–1999. Tak sobie myślę, że gdyby Polacy i Żydzi, wspierali mnie ADEKWATNIE do mojej pracy to mogłabym otworzyć filię naszej Szkoły na Seszelach i tam w słońcu prowadzić zajęcia 😊. Ech, marzenia... https://t.co/uYX0ELCMFj #Holocaust #Włodzimierz #Pamięć
Trendy w Polsce na "X" ⬇️ 1. OUN/UPA 2. Jedwabne. Jeżeli chodzi o banderowców to jakoś od biedy Polacy potrafią się bronić, ale Jedwabne to już jest merytoryczna PUSTYNIA ❗️ Panie Prezydencie @NawrockiKn, Koledzy z @ipngovpl . Szanowni Państwo wiecie najlepiej, że polemika historyczna opiera się na materiałach źródłowych. To dlaczego nikt...podkreślam NIKT w tej polemice nie używa np. takich materiałów źródłowych ❓❓❓⬇️ Relacje złożone w latach 1947–1949 w Sądzie Grodzkim w Łomży : Dawid Mosiężnik : "W lipcu 1942 roku Niemcy nakazali wszystkim Żydom z Jedwabnego zgromadzić się na rynku; w tym czasie należałem do oddziału partyzanckiego, byłem w Jedwabnym i widziałem kolegę Lejbę Pendziucha wśród innych Żydów. Zaprowadzili wszystkich Żydów czwórkami do stodoły i podpalili ją. W stodole spłonęło około 700 Żydów". Hercek Cieśluk : „W lipcu 1941 roku Niemcy zamordowali wszystkich Żydów z Jedwabnego, paląc ich w stodole. Widziałem, jak zapędzili ich do stodoły a potem podpalili ją. W tym czasie ukrywałem się przed Niemcami w Jedwabnem. Ukrywałem się i przeżyłem. Spalili Żydów w ciągu dnia" Jankiel Bein : „10 lipca 1941 roku widziałem, jak Niemcy zapędzili wszystkich Żydów z Jedwabnego do stodoły i podpalili ją. Ukrywałem się wtedy przed Niemcami na cmentarzu i widziałem wszystko". Ja nie jestem władna, żeby oceniać jak było, ponieważ nie mam w rękach wystarczających dowodów ale jestem pewna, że gdyby mnie zabrakło to Polacy zajmą się pieskami i kotkami a oficjalna narracja o Polakach będzie wyglądała tak ⬇️ prof. Andrzej Żbikowski z ŻIH : "Co do tego, że w czasie wojny więcej Żydów zginęło z rąk Polaków niż zostało przez nich uratowanych, raczej nie ma wątpliwości" https://t.co/uYX0ELCMFj #HistoriąPolska #Jedwabne #Polemika
Liberałowie 100 lat temu: jesteśmy przeciwni mierzeniu czaszek, segregacji ludzi według wyglądu, przenoszeniu działań ojca na syna! Liberałowie dziś: hehe bo on podobny jest do tego gangusa hehe, słyszałaś? #liberalizm #społeczeństwo #dyskryminacja
Musimy w jak najkrótszym czasie nadrobić trzy dekady, podczas których nasza armia była hamowana z powodu ograniczeń budżetowych
Przyznam że zaczyna mnie wkur... że osoby, które dałbym rękę sobie uciąć jeszcze pół roku temu pisałyby lub nawet pisały, że lekarze w PL nie zarabiają bajońskich kwot, teraz przodują w konowalposting. Gdzie byliście tyle czasu? Może nie zawsze warto myśleć że się jest omnibusem? #medycyna #Polska #szpital
Jeżeli Iran przeprowadzi na mnie zamach, kraj będzie przez rok systematycznie atakowany do czasu całkowitego zniszczenia.
Powiem Wam szczerze, że im więcej czytam sprawdzonych ukraińskich kont autentycznych osób, które zawodowo teraz chyba już zajmują się kłamaniem na temat historii, kompletnie bez żadnych skrupułów i starą sowiecką szkołą pt. "zrównaj oponenta z ziemią, byle nie ustąpić na milimetr", tak dochodzę do wniosku, że przyszłość Ukrainy naprawdę rysuje się w nieciekawych barwach. Owszem, wszystko wskazuje na to, że Ukraina obroni swoją niepodległość. Ale z takim mentalem trepa-bully, który z roli ofiary wchodzi w skórę typa próbującego rozstawiać wszystkich po kątach, to nie wiem, czy ta odbudowa w ogóle dojdzie do skutku. Bo zaraz Ukraińcy będą pouczać wszystkich w Europie, jaką są potęgą i jakie stawiają warunki do bezwarunkowej kapitulacji na polu gospodarczym przy pierwszym lepszym konflikcie w wykonaniu umowy. Przy okazji, wielkim zderzeniem z rzeczywistością będzie smutna kwestia uznania rosyjskich zdobyczy terytorialnych. Raczej należy spodziewać się, że z upływem czasu kraje europejskie będą krok po kroku normalizować stosunki z Rosją i przyjmować stan faktyczny za stan prawny (co nie jest żadną nowością w historii prawa międzynarodowego). Niezależnie zatem od ukraińskiego punktu widzenia i obecnej interpretacji w prawie międzynarodowym, Krym, Zaporoże i Donbas staną się na mapach rosyjskim terytorium. Możliwe, że nawet w mniej niż dekadę. Nie mówię, że jestem tego zwolennikiem. Stwierdzam fakt. Jestem szalenie ciekawy, jak Ukraina zamierza poradzić sobie z tym problemem. Będzie wojować z każdym, kto nawinie się na widelec? Każdym, kto w 100% nie zgadza się z jedyną wersją historii i rzeczywistości, pisanej w Kijowie pod wpływem narodowego uniesienia? Będzie grozić dronami? Sankcjami? Będzie rozmawiać tylko ze Stanami Zjednoczonymi, Niemcami, Francją i UK jako równoprawny gracz w "pierwszej lidze"? Po prostu tego nie ogarniam. #Ukraina #praktykaMiędzynarodowa #historia
Ukraiński dron zaatakował rosyjski tankowiec przy wejściu do Kanału Azowsko-Czarnomorskiego, jednak według rosyjskich władz pożar został opanowany, a statek był pusty, co zminimalizowało ryzyko wycieku ropy i nie spowodowało ofiar. #drony #Rosja #Ukraina