BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Dyżury

Raport NIK ujawnia, że w dziewięciu polskich szpitalach lekarze pełnili dyżury dłuższe niż 24 godziny, a w skrajnych przypadkach dochodziło do 144 godzin ciągłej pracy, co skutkuje wieloma nieprawidłowościami w systemie ratownictwa medycznego i wskazuje na poważny niedobór personelu medycznego. #ratownictwo #zdrowie #dyżury

144 godziny pracy non stop. Jest raport o SOR-ach

Artykuł opisuje, jak lekarze w Polsce pracują w niektórych przypadkach nawet 519 godzin w miesiącu, co jest wynikiem braku limitów godzinowych oraz potrzeby zwiększenia dochodów przez dodatkowe dyżury, co prowadzi do obciążenia psychicznego i fizycznego oraz kontrowersji w systemie ochrony zdrowia. #Zdrowie #Lekarze #Dyżury

„Rekord? 519 godzin w jednym miesiącu”. Lekarze o dyżurach i zarobkach
Onet.pl 7d

W Polsce lekarze pracują znaczne godziny, często przekraczające 300 miesięcznie, co prowadzi do kontrowersji dotyczących nieprawidłowości w rozliczaniu dyżurów oraz wpływa na ich zdrowie psychiczne i fizyczne, mimo że stawki za te dyżury mogą wynosić od 110 do nawet 250 zł za godzinę w zależności od miejsca pracy. #Dyżury #Zdrowie #Lekarze

Tyle lekarze "wyciągają" z dyżurów. "Sky is the limit"

Oddziały mają problemy z obsadą dyżurów bo sami i wasze związki blokujecie możliwości zwiększenia ilości lekarzy na studiach i zrobienia przez nowych specjalizacji. To daje wam gwarancję monopolu i większych zarobków. Szpitale od lat funkcjonują na skraju wydajności bo od lat ten system jest cementowany, a żaden rząd nie chce się za was zabrać. Dlatego szpitale nie mają pieniędzy bo to wy, a raczej wasza garstka wysysacie chorendalne kwoty za dyżury, szantażujecie ludzi że niby was zabraknie przy łóżkach pacjentów, że wyjedziecie za granicę. Powiem Panu tak , jedźcie za granicę, tam już was sporo wyjechało ale tylko nieliczni są szanowani. Tam zarabia się za pracę i wiedzę. A tutaj kasa leci wam za darmo, za umowy które podpisaliście a was nawet nie ma w szpitalu. I teraz najlepsze, żeby to zmienić wystarczy jeden przepis. Pracujesz w państwowej opiece zdrowotnej albo w prywatnej. Nie ma łączenia. I wie Pan co 95% wybierze Państwową, bo wy prywatnie nie istniejecie nie mając dostępu do szpitali, bo tylko dlatego do was ludzie chodzą prywatnie nabijając wam kasę żebyście ich leczyli w szpitalu. Tyle w temacie. Jako grupa zawodowa jesteście na dzień dzisiejszy zerem. A jeszcze jedno , kto opłaca studia medyczne? Czy one nie są przypadkiem darmowe? Dlatego po studiach powinniście pracować przez co najmniej 10 lat za średnią krajową. #zdrowie #medycyna #systemochronyzdrowia

Aryo 2w

Bo jak lekarz pracuje w kilku przychodniach odbijając dyżury przekraczające liczbę godzin w dobie to kolejki się nie wydłużały https://t.co/86KLAitpcN #zdrowie #lekarz #dyżur

The hospital scandal of KO in full bloom shows the depravity of this environment and a sense of total impunity 👇 ❌ In the Southern Hospital supervised by Trzaskowski, the scoundrel Kacprzyk from the Warsaw structures of Kierwiński became a millionaire because he was doing fictitious shifts and organized... (translated)

SZPITAL POŁUDNIOWY. JAK W JEDNEJ PLACÓWCE MOGŁO DOJŚĆ DO TYLU NIEPRAWIDŁOWOŚCI? To już nie jest jedna afera ani pojedynczy błąd. To cała lista spraw, które wymagają wyjaśnienia, kontroli i wskazania osób odpowiedzialnych. Media, audyty i organy ścigania informowały między innymi o: SOR i leczenie pacjentów: • podejrzeniu przyjmowania polityków oraz członków ich rodzin poza kolejnością, • podejrzeniu stosowania nieformalnej „ścieżki VIP”, • możliwości klasyfikowania pacjentów według kryteriów innych niż medyczne, • wykonywaniu wybranym osobom rozbudowanych badań w bardzo krótkim czasie, • oczekiwaniu uprzywilejowanych pacjentów w oddzielnym pomieszczeniu, • licznych skargach pacjentów na czas oczekiwania, organizację, diagnostykę i komunikację na SOR-ze, • śmierci pacjenta w toalecie SOR, której okoliczności bada prokuratura, • postępowaniach dotyczących zgonów pacjentów i możliwego narażenia ich życia lub zdrowia, • zarzutach byłego ordynatora dotyczących błędów medycznych i niewłaściwego prowadzenia najcięższych przypadków, • podejrzeniu powierzania szczególnie odpowiedzialnych zadań osobie bez ukończonej specjalizacji, • zarzutach, że niedoświadczony lekarz miał „uczyć się” na najtrudniejszych przypadkach. Grafiki, dyżury i pieniądze: • wykazaniu przez jednego lekarza niemal czterech tysięcy godzin pracy w ciągu roku, • średnio ponad 330 godzinach pracy miesięcznie, • wykazywaniu dyżurów w czasie, gdy lekarz miał uczestniczyć w działalności politycznej, posiedzeniach lub występach medialnych, • podejrzeniu wystawiania nierzetelnych faktur, • możliwej szkodzie przekraczającej pół miliona złotych, • korygowaniu kilkudziesięciu faktur już po ujawnieniu sprawy, • zwrocie do szpitala około pół miliona złotych, • niewystarczającej kontroli grafików, faktur i czasu pracy, • zatwierdzaniu dokumentów bez skutecznego sprawdzenia, czy praca rzeczywiście została wykonana. Prosektorium i traktowanie zmarłych: • podejrzeniu pobierania nieewidencjonowanych opłat za wydanie i przygotowanie ciała, • żądaniu od rodzin gotówki za czynności związane ze zwłokami, • oferowaniu balsamacji i innych usług poza oficjalnym systemem szpitala, • promowaniu konkretnego zakładu pogrzebowego powiązanego z osobą pracującą w prosektorium, • podejrzeniu utrudniania odbioru zwłok konkurencyjnym zakładom pogrzebowym, • przejmowaniu kontroli nad kontaktem z rodzinami zmarłych, • opóźnianiu wydawania zwłok, • podejrzeniu prowadzenia prywatnego „biznesu pogrzebowego” w publicznym szpitalu, • podejrzeniu podrobienia kart zgonu około 20 osób, • używaniu zaginionej pieczątki i podpisywaniu dokumentów za inną osobę, • publikowaniu w mediach społecznościowych zdjęć wykonanych podczas sekcji zwłok, • możliwym naruszeniu godności zmarłych i tajemnicy zawodowej, • znalezieniu urządzenia mogącego służyć do rejestrowania lub podsłuchiwania rozmów, • wykorzystywaniu pomieszczeń prosektorium jako planu filmowego. Procedury medyczne i in vitro: • transferze pacjentce zarodka należącego do innej pary, • naruszeniu jednej z najbardziej podstawowych zasad bezpieczeństwa procedur in vitro, • konieczności odsunięcia osoby odpowiedzialnej i rozpoczęcia kontroli Ministerstwa Zdrowia. KPO, zamówienia i finanse: • zapłaceniu około 725 tysięcy złotych za przygotowanie jednego wniosku o środki z KPO, • wielokrotnie wyższej cenie niż kwoty płacone za podobne usługi przez inne placówki, • wpłynięciu tylko jednej oferty, • podejrzeniach, że warunki zamówienia mogły być dostosowane do jednego wykonawcy, • braku pełnej jawności wyników kontroli tego zamówienia, • ryzyku konieczności zwrotu około 49 milionów złotych pozyskanych na rozwój onkologii, • niespełnianiu wymaganych kryteriów funkcjonowania w Krajowej Sieci Onkologicznej. Dane pacjentów i dokumentacja: • podejrzeniu nieprawidłowego przetwarzania danych o stanie zdrowia, • możliwości ujawnienia informacji objętych tajemnicą medyczną, • nieprawidłowościach w obiegu dokumentów i danych pacjentów, • kontroli prowadzonej w związku z bezpieczeństwem i integralnością danych. Sygnaliści i reakcja władz: • twierdzeniach, że władze miasta wcześniej otrzymywały sygnały o nieprawidłowościach, • zwolnieniu lekarza przedstawiającego się jako sygnalista, • podejrzeniu represji wobec osoby informującej o problemach, • sporze, czy przekazane informacje zostały formalnie potraktowane jako zgłoszenie sygnalisty, • wielomiesięcznym braku skutecznej reakcji pomimo narastających sygnałów, • konflikcie, groźbach i oskarżeniach między lekarzami, • zarzutach finansowych także wobec samego sygnalisty, które również wymagają wyjaśnienia. Nadzór nad szpitalem: • braku skutecznej kontroli ze strony zarządu, • braku skutecznego nadzoru rady nadzorczej, • braku odpowiednio szybkiej reakcji właściciela placówki, czyli władz Warszawy, • odwołaniu całego zarządu szpitala, • odwołaniu rady nadzorczej, • dymisjach osób politycznie odpowiedzialnych za nadzór, • reakcji podejmowanej dopiero po publikacjach dziennikarskich i presji opinii publicznej. Starsze problemy organizacyjne: • wielomilionowych stratach generowanych przez niewykorzystywaną placówkę, • politycznym konflikcie o zarządzanie szpitalem podczas pandemii, • nieważnej decyzji o przejęciu zarządzania przez rządowego pełnomocnika, • awarii instalacji lub dostaw tlenu, • konieczności czasowego wstrzymania przyjęć pacjentów. Część tych spraw została potwierdzona przez audyty, kontrole albo działania prokuratury. Część pozostaje zarzutami, podejrzeniami i ustaleniami dziennikarskimi. Każda osoba ma prawo do obrony, a odpowiedzialność karną może stwierdzić wyłącznie sąd. Ale liczby nie da się już zignorować. Jak w jednej placówce mogło wydarzyć się aż tyle? Gdzie były procedury? Gdzie był nadzór? Kto zatwierdzał faktury, grafiki i umowy? Kto wiedział o zgłoszeniach? Kto nie reagował? Dlaczego potrzebne były media, aby uruchomić kontrole? To nie wygląda już na serię przypadkowych błędów. To wygląda na system, nad którym ktoś całkowicie utracił kontrolę. Szpital nie może być państwem w państwie. #Szpital #Zdrowie #Bezpieczeństwo

Onet.pl 3w

Afera wokół Szpitala Południowego zaczęła się od ujawnienia, że 29-letni lekarz zarabiał ponad 1,6 mln zł rocznie przy bardzo dużej liczbie przepracowanych godzin, co wzbudziło pytania o jego dyżury, a sprawa się zaostrzyła względem zarzutów o błędy medyczne, zgony pacjentów oraz kontrowersje związane z funkcjonowaniem szpitalnego prosektorium, gdzie promowano usługi konkretnego zakładu pogrzebowego. #SzpitalPołudniowy #AferaMedyków #BłędyMedyczne

Są już trzy wątki w aferze wokół Szpitala Południowego. Wyjaśniamy, o co chodzi

Gość pracował po 11h 365 dni w roku, ale my nic nie wiemy!🔥 -Jeżeli nie ucierpiał żaden pacjent, to jest to kwestia tylko tego, że epatował bogactwem na zewnątrz… -No nie, bo brał pieniądze za dyżury których nie realizował. -Nie wiemy tegoo…🙃 W TVP, czy innym TVN to by przeszło😂 #praca #media #polska

Gdyby nie ten wstrętny pisior Stanoski, to w trakcie przesłuchania Jędrzejewskiego Kacprzyk by spokojnie opierdolił ze trzy dyżury w czterech szpitalach. I to każdy po 300 za godzinę. #SilniRazem #SnW #Polska #Szpitale #Praca

Standardy w PiS‼️ DAWID KACPRZYK (Lat 28, KO) Lekarz -radny KO. W ciągu roku wystawił faktury na 1,6 mln zł za dyżury, na których go nie było. Wyleciał z pracy na zbity pysk w kilka dni, stracił mandat radnego i ma prokuraturę na karku. Oddał ok. 500 tys. zł JANUSZ CIESZYŃSKI (Lat 32,PiS ) - Einstein służby zdrowia PiS: jako wiceminister decydował o respiratory od handlarza bronią (154 mln zł w błoto), maseczki do podcierania tyłka + zamówił po 5 szczepionek na każdego Polaka (nawet na noworodka). Efekt? Polska płaci ~6 mld zł kary Pfizerowi tyle co cały roczny program leczenia onkologicznego.🙉 Po wybuchu afery Jarosław Kaczyński schował go na kilka miesięcy jako I zastępcę prezydenta Chełma. A potem spokojnie wrócił na szczyt: sekretarz stanu w KPRM, minister cyfryzacji. Jeden młody z KO — zniszczony w tydzień. Drugi z PiS po stratach setek milionów — zaparkowany i odbudowany. Tak to wyglądają standardy w PiS💁‍♀️ Hipokryci‼️ @pisorgpl @jciesz #PodwójneStandardy #EinsteinSłużbyZdrowia #Polska #Polityka #SłużbaZdrowia

Wszyscy wiedzą, że jest źle, ale mało kto tłumaczy jaka jest istota choroby polskiej ochrony zdrowia. I skąd się wzięły horendalne zarobki niektórych lekarzy. No to na chłopski rozum: Czy wyobrażamy sobie konkurencję między Warszawą Centralną a Warszawą Wschodnią? Jeden dworzec „podkupuje” drugiemu maszynistów, oferując wyższe stawki - choć oba należą do tego samego publicznego systemu, a pieniądze pochodzą z jednej kieszeni - podatnika. Brzmi absurdalnie. A jednak tak wygląda polski system ochrony zdrowia. 1. Państwo (podatnik), poprzez NFZ, jest głównym płatnikiem świadczeń. Jednocześnie kontroluje znaczną część infrastruktury: szpitale, przychodnie i publiczne podmioty lecznicze. Formalnie są to osobne jednostki, ale w praktyce to elementy jednego systemu. I te elementy zaczynają konkurować między sobą o lekarzy. Nie o pacjenta. Nie o jakość leczenia. Ale o ograniczony zasób specjalistów. 2. I teraz dostępność tych specjalistów w dużej mierze zależy od ….. decyzji państwa: liczby miejsc na studiach, limitów specjalizacyjnych, organizacji rynku świadczeń. Najpierw więc państwo współtworzy wąskie gardło, a potem - jako płatnik - płaci coraz więcej, by to wąskie gardło ominąć. Jedna placówka przebija stawki, żeby zabezpieczyć dyżury. Druga musi odpowiedzieć tym samym, bo inaczej straci personel. Trzecia odpada i ogranicza świadczenia. Pacjent czeka dłużej, choć system formalnie wydaje coraz więcej. 3. I do tego w ochronie zdrowia dochodzi jeszcze model kontraktowy. Lekarz może pracować w publicznym szpitalu, na publicznej infrastrukturze, za środki z NFZ - ale jako zewnętrzna działalność gospodarcza. Ba, działalność gospodarcza korzystająca z raju podatkowego ( ryczałt 14proc). W efekcie powstaje paradoks: państwo tworzy niedobór, potem płaci premię za dostęp do zasobu, którego brakuje, pozwala swoim jednostkom licytować się między sobą, System konkuruje o lekarza, nie pacjenta. Wybrani lekarze zarabiają krocie i płacą od tych kroci mikre podatki A pacjent płaci podatki ( 32 proc w drugim progu), i stoi w kolejkach. Dlatego powtarzam jedna punktowa zmiana tego nie rozwiąże. Potrzebne leczenie całości. Więcej lekarzy, miejsc na specjalizacjach, przestawienie systemu tak by konkurował o pacjenta, a nie lekarza. Urealnić wycenę świadczeń. I wreszcie skończyć z rajami podatkowymi - także tymi dla milionerów-lekarzy. #zdrowie #Polska #systemochronyzdrowia

Kontrola NIK ujawniła, że w warszawskich szpitalach lekarze pracowali na dyżurach trwających nawet 96 godzin, co stwarzało poważne zagrożenia dla pacjentów, a Izba zapowiada kolejne działania kontrolne dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń personelu medycznego. #kontrola #dyżury #ochronazdrowia

kontrola w warszawskich szpitalach. Rekordziści mieli dyżury po 96 godzin

PRZECHODNIE MAJĄ LEPSZE INFORMACJE NIŻ PREMIER Kancelaria premiera. Premier mówi. „Wstępne wyniki kontroli w Najwyższej Izbie Kontroli w szpitalach potwierdzają, że mamy dwa problemy, którymi zajmiemy się. „Rekordowo” długie dyżury. I nadużycia systemu płacowego. Panie premierze, to bez NIKu wiemy. Przecież to wszyscy wiemy. Niech pan pójdzie na bazarek na Grochowie w Warszawie. Niech pan pójdzie na ulicę, się zapyta co się dzieje. Ma pan znajomych lekarzy, niech pan się zapyta, no. Kto panuje nad naszą kasą!? Kto widział wielogodzinne dyżury dzień w dzień 365 dni w roku? Hej, Ministerstwo Zdrowia, NFZcie? Wy panujecie tam nad czymś? To są nasze pieniądze, do diabła ciężkiego. Gdzie te pieniądze wypływają? Kto wierzy w te dyżury lewe? Kto w to uwierzy? #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #Polska #zdrowie #premier

kremlak 4w

Przemysław Czarnek grzmiał niedawno o „patologicznym systemie KO”, gdzie lekarze-milionerzy doją publiczne szpitale. Tymczasem radny PiS Krzysztof Żochowski od 18 lat siedzi przyspawany jako dyrektor szpitala w Garwolinie. Mimo zakazu z 2014 roku nadal pracuje w innym szpitalu (Otwock), robiąc endoskopie i dyżury. Jednocześnie łamie limity na karetce w swoim szpitalu - jeździ nawet w godzinach dyrektorskich. Efekt? Prawie milion złotych rocznie z publicznej kasy. PiS-owskie starostwo próbowało go nawet wyrzucić dyscyplinarnie za te machlojki. Bez skutku. Siedzi dalej i otwarcie mówi: „Lubię tę pracę”. Panowie @PatrykSlowik @K_Stanowski temat jest. #Polska #SłużbaZdrowia #PiS

@PatrykSlowik, @K_Stanowski to właśnie do Was mówił @Arlukowicz: ,,Mówię do panów tak: jeżeli mówicie o VIP-roomie… Panowie, w życiu trzeba być odważnym. Tu nie ma co tchórzyć. Najpierw napisać, a potem się chować po dziurach? Panowie, fakty na stół. VIP-owski salonik nie jest żadną daną medyczną. […] Panowie, nazwiska!” Liczymy na konkrety, bo na razie jest dużo szumu, a mało twardych informacji. A na marginesie — ten młody lekarz-złodziej wyleciał z roboty na zbity pysk, stracił mandat i wszystkie funkcje. Natomiast złodziej ordynator, Wasz kryształowy sygnalista, ma sprawę o pół miliona złotych za fikcyjne dyżury, a po zwolnieniu szybko dostał awans w PiS-owskim szpitalu w Otwocku. Dziś jest ordynatorem i dyrektorem medycznym. Ponadto Błaszczak nie kazał mu chodzić do roboty w wojsku, ale kasę brał i owszem. No szok.🤦‍♀️ Może o tym kilka słów? Odwagi Panowie! #Polska #medycyna #polityka

Serio myślałem że to fejk. Że nikt nie jest tak bezczelny żeby napisać coś takiego publicznie. Że brał pieniądze za dyżury będąc na urlopie - i to jeszcze pracując jako wolontariusz. 400 tys. Potem przypomniałem sobie że to członek PiS. KO swoich rozlicza. PiS swoich kanonizuje. https://t.co/GSjxySQXV0 #polityka #PiS #wolontariat

Mazowiecki Szpital Bródnowski powołał zespół kontrolny w związku z aférą Dawida Kacprzyka, młodego lekarza, który wystawiał fałszywe faktury za nieprzepracowane dyżury, a jego współpraca z placówką zakończyła się po ujawnieniu kontrowersji dotyczących jego majątku oraz niespójności w grafiku pracy i aktywności politycznej. #DawidKacprzyk #SzpitalBródnowski #aferaZdrowie

Nowe fakty w aferze Dawida Kacprzyka. Kolejny warszawski szpital powołał komisję

🟥29-letni radny PO, lekarz bez specjalizacji, zarobił w publicznym systemie ochrony zdrowia 1,6 mln zł w rok. W tym samym czasie pacjenci czekają miesiącami na specjalistę, na SOR-ach brakuje rąk do pracy, a na diagnostykę obrazową wprowadzane są drakońskie limity. 🟥To nie przypadek, to ich mechanizm działania. PO to partia elit, układów i dojenia państwa. 🟥Problemem NIE są uczciwi medycy - oni zasługują na dobre pensje. Problemem jest brak jawności i polityczny parasol nad tymi, którzy chcą brać miliony za nicnierobienie. 🟥Dlatego proponujemy 5 konkretnych rozwiązań, które sprawią, że kolejnej "afery Kacprzyka" nie będzie: 1️⃣Jeden ogólnopolski portal z konkursami w ochronie zdrowia tak, aby oferty pracy były widoczne dla wszystkich, a nie tylko dla znajomych. To proste do realizacji, więc powinno ruszyć nie później niż do października tego roku. 2️⃣Szczegóły umów medyków powinny trafić do instytucji odpowiedzialnych za finansowanie ochrony zdrowia. Państwo nie może być ślepe na to, jak wydawana jest większość środków w systemie. 3️⃣Cyfrowa ewidencja czasu pracy w placówkach publicznych tak, aby jak najszybciej skończyć z fikcyjną pracą. Powinna ruszyć do połowy przyszłego roku, a dane z systemu powinny trafiać do @NFZ_GOV_PL. 4️⃣Więcej lekarzy i rezydentur - mamy dziś o 5 tys. miejsc specjalizacyjnych mniej niż w 2023 r. (w tym 300 rezydenckich) i słyszymy, że planowane jest zatrzymanie wzrostu liczby miejsc na studiach medycznych. To błąd, bo bez lekarzy nigdy nie zapewnimy oczekiwanych przez pacjentów standardów leczenia. 5️⃣Twardy limit wynagrodzenia za dyżury telefoniczne: maksymalnie 5-krotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli obecnie 157 zł za godzinę. ⚠️Uczciwa praca - dobra płaca. Ale koniec z patologią! Jawność. Kontrola. Zero tolerancji dla dojenia państwa! #OchronaZdrowia #Transparentność #ReformaZdrowia

Piotr Müller Jun 15

Państwo w pigułce według standardów Koalicji Obywatelskiej. 28-letni radny KO z Warszawy zarabia 1,6 mln zł rocznie z publicznych pieniędzy. Bez specjalizacji zostaje koordynatorem SOR-u w miejskim Szpitalu Południowym. Z ustaleń portalu @portalzeropl wynika, że na papierze potrafił wyrabiać nawet ponad 330 godzin miesięcznie. Co robił w czasie, gdy rzekomo pełnił dyżury i miał ratować zdrowie pacjentów? M. in. występował w telewizji albo chwalił się spotkaniami z czołowymi politykami KO jak np. z Marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską. To czysty absurd i skandal. Jak to możliwe, że nikt w szpitalu tego nie zweryfikował? Gdzie był nadzór prezydenta @trzaskowski_ nad miejską placówką? Co na to minister zdrowia? Ochrona zdrowia i pieniądze podatników to nie jest prywatny folwark do pompowania portfeli politycznych działaczy. Ta sprawa wymaga natychmiastowej kontroli odpowiednich służb państwowych! #Polityka #Zdrowie #KoalicjaObywatelska