BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Dywidendy

Piotr Cymcyk wrote that the last day showed how socially harmful media commentators' statements can be, including Gwiazdowski's, who compare the stock market to a casino. He argued that in a casino, the mathematical advantage belongs to the casino, while in the broad stock market, a longer horizon works in favor of the investor. As he argued, shareholders become co-owners of companies that conduct business, achieve profits, reinvest them, pay out dividends, and buy back their own shares. The growth of productivity in the economy and company profits, in his opinion, means that long-term investing in the broad market has a positive expected value. Cymcyk pointed out that one can behave like a gambler in the stock market, for example, by using excessive leverage, buying meme coins, or betting on options movements after the release of quarterly results, but that does not make the stock exchange itself a casino. He compared it to stating that the ability to drive a Ferrari into a family at a bus stop does not mean that the car is a killing machine. He also criticized the lack, as he wrote, of educational television material on investing a portion of savings in productive assets and using compound interest, while there is a frequent media presence of individuals whose statements he described as pseudo-wise. He added that Poland should build a strong capital market and increase its participation in it in order to catch up with the West economically, instead of being satisfied with current accounts at 0.1 percent. #giełda #inwestowanie #ekonomia (translated)

W biurze ktoś powiedział, że pieniądze nie powinny być jedyną motywacją do pracy. Zgodziłem się. Dlatego część wynagrodzenia automatycznie przelewam na konto maklerskie. Dzięki temu motywują mnie również: - ETFy, - dywidendy, - procent składany i przyszła niezależność finansowa. Warto dywersyfikować źródła motywacji. #motywacja #finanse #inwestowanie

W poniedziałek dyrektor zwołał spotkanie całego działu. Na ekranie wyświetlił slajd: „MYŚL JAK WŁAŚCICIEL”. Usiadłem bliżej. Pierwszy raz od dawna nazwa spotkania sugerowała, że mogę z niego wyjść z czymś więcej niż dodatkowym zadaniem. Wyjąłem długopis. - Chciałbym, żebyśmy zmienili nasze podejście do pracy - zaczął dyrektor. - Nie możemy funkcjonować tak, że każdy patrzy tylko na swój zakres obowiązków. Już mi się nie podobało. Zakres obowiązków był jednym z moich ulubionych dokumentów. Zaraz po powiadomieniu o wpłynięciu wynagrodzenia. - Potrzebujemy właścicielskiego podejścia. Odpowiedzialności. Zaangażowania. Myślenia długoterminowego. Chciałbym, żeby każdy traktował tę firmę jak swoją. Podniosłem rękę. Dyrektor uśmiechnął się. - Słucham. - Kiedy dostaniemy udziały? Uśmiech został. Ale przestał się rozwijać. - Nie o takich kwestiach teraz rozmawiamy. - Przepraszam. Usłyszałem „jak swoją” i poszedłem w stronę własności. - Chodzi o postawę. - Czyli udziały nie? - Nie. Zapisałem. Udziały: zero. - Będzie jakiś udział w zysku? - System premiowy na razie pozostaje bez zmian. Dopisałem. Dyrektor spojrzał na mój notes. - Co ty tam zapisujesz? - Warunki wejścia. Dyrektor przeszedł do przykładu. - Wyobraźcie sobie, że jest szesnasta, a ważny projekt nie został skończony. Osoba myśląca tylko jak pracownik zamyka komputer i wychodzi. Bardzo dokładny opis mojego planu na dzisiejsze popołudnie. - Natomiast właściciel zastanawia się, co może zrobić, żeby dowieźć temat. - Bo ma udział w wyniku - powiedziałem. - Bo czuje odpowiedzialność. - Jedno nie wyklucza drugiego. Możemy mu zaproponować, żeby oddał udziały i został z samą odpowiedzialnością. Zobaczymy, o której wyjdzie. - Naprawdę musisz sprowadzać wszystko do pieniędzy? - zapytał dyrektor. Rozejrzałem się po sali. Biuro. Poniedziałek. Dziewięć osób, które przyjechały tutaj zamiast zostać w domu. - Wydaje mi się, że to dość istotny element naszej znajomości. Pani z HR-u postanowiła pomóc. - Chodzi o poczucie wpływu. Żeby pracownicy wiedzieli, że mogą realnie kształtować organizację. To brzmiało już lepiej. - Czyli będziemy mieć wpływ na podział zysku? - Nie w tym sensie. - Na obsadę zarządu? - Też nie. - Na wynagrodzenia? - Możecie zgłaszać propozycje. Mogłem również zgłosić propozycję obniżenia cen w sklepie. Nie czyniło mnie to współwłaścicielem Biedronki. Spojrzałem na notes. Udziały: zero. Nowe korzyści finansowe: zero. Prawo do podejmowania decyzji: zero. Dodatkowe zaangażowanie: bez podanego limitu. Zrozumiałem ofertę. Nie obraziłem się. Gdybym mógł pozyskać dziewięć dodatkowych wieczorów za jedno zdanie na slajdzie, też sprawdziłbym zainteresowanie rynku. Problem polegał na tym, że siedziałem po niewłaściwej stronie transakcji. - To jest inwestycja w waszą przyszłość - powiedział dyrektor. - Jeżeli firma się rozwija, wszyscy na tym korzystają. - Firma w zeszłym roku miała rekordowy wynik. - Właśnie. - A na rozmowie o podwyżce powiedział pan, że wynik firmy nie przekłada się automatycznie na moje wynagrodzenie. Zapadła cisza. Lubię pamiętać takie rzeczy. Ludzie nie doceniają, ile można zaoszczędzić na dobrej pamięci. Dyrektor odłożył pilota. - Nie chciałbym, żebyśmy zmienili to spotkanie w negocjacje płacowe. - Ja też nie. Na razie próbuję ustalić, kim jestem. - Jesteś ważną częścią zespołu. - Ale gdy trzeba zostać po godzinach, mam być właścicielem? - Masz wykazać się odpowiedzialnością. - A gdy pytam o zysk, wracam na etat? Nie odpowiedział od razu. - Proszę tylko doprecyzować, w których godzinach obowiązuje która rola. Nie chciałbym przez pomyłkę zachować się jak właściciel podczas wypłacania dywidendy. Po spotkaniu dyrektor zatrzymał mnie przy drzwiach. - Mogłeś nie robić tego przy wszystkich. - Myślałem jak właściciel. - To znaczy? - Zanim zainwestuję dodatkowe zasoby, chcę wiedzieć, co dostanę w zamian. Popatrzył na mnie. Przez chwilę miałem nadzieję, że doceni tempo wdrożenia szkolenia. - Po prostu rób dobrze swoją pracę - powiedział w końcu. - W dotychczasowym zakresie? - Tak. - W dotychczasowych godzinach? - Tak. Tylko skończmy już ten temat. Zgodziłem się. Nie należy przedłużać negocjacji po uzyskaniu korzystnych warunków. O szesnastej zamknąłem komputer. Projekt, o którym mówił dyrektor, rzeczywiście wymagał jeszcze pracy. Zostawiłem informację, od czego zacznę rano. Wychodząc, zobaczyłem go w gabinecie. Nadal siedział. Bardzo dobrze. Powinien traktować firmę jak swoją. #FIRE #praca #zaangażowanie #motywacja

rmf24.pl Sep 10

Donald Trump na konwencji Partii Republikańskiej w Dallas ogłosił pomysł wypłaty „dywidendy Trumpa” w wysokości 5 tysięcy dolarów dla amerykańskich wyborców, co wzbudziło kontrowersje dotyczące sposobu finansowania tej obietnicy oraz jej potencjalnego wpływu na inflację i deficyt. #TrumpDividend #konwencjaRepublikańska #wybory2024

Donald Trump chce kupić wyborców. Relacja RMF FM z Dallas

Donald Trump ogłosił na konwencji Republikanów w Dallas, że każdy dorosły Amerykanin otrzyma 5 tys. dolarów dywidendy, jeśli jego partia utrzyma władzę w wyborach połówkowych, podkreślając jednocześnie, że stawka głosowania dotyczy pokonania komunizmu w USA. #DonaldTrump #wybory2026 #partiarepublikańska

Trump obiecuje każdemu 5 tys. dolarów jeśli jego partia utrzyma władzę

Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn. Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie. Pomyślałem: może być wartościowy networking. W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie. Również towarzysko. Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację. Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie. Przyszliśmy punktualnie. Nie lubię się spóźniać. Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie. Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały. W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju. Butelkowana woda. W mieszkaniu. Z dostępem do wodociągu. Wziąłem głęboki oddech. Networking czasem wymaga kompromisów. Usiedliśmy. Kawa. Rozmowa. Dzieci poszły do pokoju. Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych. I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju: - TATOOOOO! Krzyk mojego syna. Wstaliśmy wszyscy. Ojciec gospodarza od razu spytał się: - Uderzył cię? Ja wiedziałem, że nie. On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem. To nie był ból fizyczny. Mój syn stoi na środku pokoju. Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami. - Co jest? - pytam. Nie odpowiada. Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił. Podchodzę. On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha: - Tato... Przełyka ślinę. - On ma skarbonkę. Zamarłem. Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem. - Co? Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę. Spojrzałem. Stała tam. Różowa. Ceramiczna. Świnia. Z otworem na monety. Poczułem, jak robi mi się gorąco. Jestem tolerancyjny. Ale to? To była indoktrynacja dziecka. Podszedłem bliżej. Potrząsnąłem delikatnie skarbonką. Brzęknęło. Pełna. - Ile tutaj jest? Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona. - Nie wiem. On sobie zbiera. - Na co? Chłopiec odpowiedział: - Na grę. Czyli było jeszcze gorzej. Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję. Spojrzałem na jego ojca. - Wy o tym wiecie? - O czym? - Że on trzyma gotówkę w ceramice. Zaśmiał się. - No przecież to skarbonka. - Wiem, co to jest. Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję. Usiadłem obok chłopca. - Ile masz lat? - Jedenacie. Pokiwałem głową. Idealny horyzont inwestycyjny. - A wiesz, czym jest inflacja? Popatrzył na ojca. Ojciec powiedział: - Daj mu spokój. Zignorowałem. Wyciągnąłem telefon. - Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych. - Mam chyba czterysta. Bardzo dobrze. Przynajmniej znał wartość aktywów. Mądrzejszy od rodziców. Wpisałem 400 zł. 8 procent. Kilka dekad. Pokazałem mu ekran. - Widzisz tę liczbę? Kiwnął głową. - A teraz spójrz na świnię. Spojrzał. - Świnia ci tego nie da. Cisza. - Świnia nie wypłaca dywidendy. Ojciec zaczął się śmiać. Nie wiem dlaczego. Sytuacja była poważna. - Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość. Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie. Odruch obronny. Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową. - Ale ja chcę grę. - Dzisiaj chcesz grę. Zrobiłem pauzę. - A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności. Przez chwilę zapadła cisza. Czułem, że zaczyna docierać. Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów. Ojciec powiedział: - Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania. I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu. Nie każdy jest gotowy. Nie każdy chce pomocy. Położyłem rękę na ramieniu syna. - Chodź. - powiedziałem. Przerwa. - Bo jeszcze się zarazisz. Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem. Staje się ekspozycją na złe nawyki. A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka. #FIRE #edukacjafinansowa #networking #oszczędzanie

Widzę, że idea FIRE, czyli finansowa niezależność wczesna emerytura, budzi trochę emocji. Pojawia się pytanie w dyskusjach ile sobie odkładać przyjemności na później, a ile poświęcać by jak najszybciej osiągnąć zamierzony cel. Ja też byłem zafiksowany tą ideą ponad 2 dekady temu, moja stopa oszczędności w pierwszym roku pracy wynosiła gdzieś w okolicach 80%, pracowałem na studiach, miałem jeszcze akademik, zniżki studenckie, stypendium naukowe, więc ta wypłata to było coś ponad. Ale Żona czasem wypomni, że chciała na weekend popłynąć do Szwecji, a tu nie bo inwestycje. Potem przyszła firma i słowo "inwestycja" stała się w naszym małżeństwie synonimem wszystkiego co najgorsze. "Czemu nie przyniesiesz parę groszy do domu. - Muszę inwestować" - to były nasze dialogi. Właściwie od 2012 roku było tylko kilka miesięcy, gdy byłem pierwszy na liście płac, a potem zawsze płaciłem ludziom więcej niż sobie. Jeżeli myślicie, że to nienormalne, to porozmawiajcie z małymi przedsiębiorcami - znam tylu co tak robi, że czasem mam wrażenie że to norma. Za lipiec byłem 5ty na liście płac - ale mieliśmy dobry kwartał, więc są dobre premie 🤑, a prezes premię odbiera raz w roku w postaci dywidendy 😆. Urlop rok w rok nad Bałtykiem, gdy to była jeszcze bardzo tania rozrywka 😉, i to tylko w okolicach długiego weekendu sierpniowego. Do 36go roku życia zagraniczne wakacje równały się dwóm wypadom na Słowację i mieszkanie w pokoiku na poddaszu, czyli też bardzo budżetowo. Pierwszy do pracy przychodziłem i ostatni wychodziłem. Żona wielokrotnie mówiła: "nie musisz otwierać i zamykać". I dopiero COVID to zmienił. Okazało się, że nie trzeba 30 dni w roku spędzać w delegacjach, że można Klientów dogadać przez spotkanie video, że nie trzeba wszystkich dostawców audytować przez 2 dni i zaglądać w każdy zakamarek. Usiadłem do książki, na którą mnie namówił Jan Fijor, usunąłem się z firmy na 3 miesiące i okazało się, że wszystko hula, raz lepiej raz gorzej, ale działa. Okazało się, że nie trzeba inwestować 95% wypracowanych środków, można trochę zwolnić. Najlepsze swoje młodzieńcze lata, gdy już zarabiałem pieniądze spędziłem na budowaniu firmy 5 dni w tygodniu po 10h dziennie, w międzyczasie zrobiłem jeszcze doktorat, który zaczynałem pisać między 4 a 5 rano tak to do 6.30. Plus wszystkie niedziele do 12. Moje zwiedzanie świata odbywało się przy okazji odwiedzania fabryk - zjeździłem grubo ponad kilkaset fabryk, naście razy w Azji Południowo Wschodniej, Chiny zjeżdżone od południa do północy. I po tym wszystkim dochodzę do jednego wniosku - warto budować finansową niezależność, ale niekoniecznie trzeba to robić by przejść wcześnie na emeryturę. Warto gdzieś zachować umiar. Dziś mam firmę wartą pewnie trochę ponad 10 baniek, nie tak źle biorąc pod uwagę, że założyłem ją z 16k. Jeszcze jakiś majątek prywatny. Od 2023 roku dywidendy, czyli dochód z kapitału, są w naszym małżeństwie wyższe od dochodów z pracy, więc teoretycznie pozwalałyby na spokojne życie bez spiny i bez pracy. Dywidendy reinwestujemy, ale nie wszystkie, czasem nawet i połowę sobie zostawimy na przyjemności. Moim celem było FIRE w wieku 40 lat, wychodzi że osiągnąłem je w wieku 42 lat. I powiem szczerze - gdybym je osiągnął 3-4 lata później, a pojechałbym do tej Szwecji z Narzeczoną w 2005 r. - to nic by się nie zmieniło, poza tym, że mielibyśmy fajne wspomnienia. Więc nie warto sobie wszystkiego odmawiać, bo trzeba zrobić wczesne FIRE. Z tego Finansowa Niezależność Wczesna Emerytura - zostawcie sobie tylko pierwsze dwa człony. Dążcie do niezależności, ale nie za wszelką cenę i jak najszybciej. Z umiarem. Dziś staram się propagować ideę dziesięciny - odkładajcie dziesiątą część dochodu, regularnie, procent składany zrobi swoje. Lepiej zarabiający, czyli powyżej 1,5 średniej krajowej, może odkładać i 20%. Ale jeśli nie jesteście radiologiem zarabiający ćwierć bańki miesięcznie, to nie ma co zwiększać tej stopy oszczędności przy normalnych zarobkach. Jeżeli czegoś w życiu żałuję, a staram się nie żałować, to tego wyjazdu do Szwecji. I chociaż potem zabrałem Żonę w dziesiątki fajnych miejsc, to już nigdy nie będę w stanie zabrać Jej w naszym najlepszym wieku do Szwecji. Zarabiałem wtedy dobrze jak na warunki polskie, taki wyjazd to było może ok. 1/3 mojej wypłaty. W zamian zabrałem Ją do Słowacji. Nie mówię, że trzeba jeździć po świecie i wydawać pieniądze jak się da - jestem ostatni do tego. Po prostu warto znaleźć swój umiar i równowagę, która będzie dobra dla Was i Waszych najbliższych. #FIRE #finanse #oszczędzanie

BETA ETF Aug 18

Pierwszy rok BETA ETF Dywidenda Plus za nami! Dziękujemy Wam za zaufanie! Powierzyliście ponad 208 mln zł a polskie akcje dywidendowe wypracowały ponad 40%! Prosimy o serduszko wszystkich Uczestników, ciekawi jesteśmy ilu Was tutaj jest. Szereg ciekawostek na slajdach a większy tekst pod linkiem w komentarzu! Dodatkowo @MuchaMateusz dzisiaj live w @atlasETF opowie i odpowie na pytania :) [Informacja reklamowa] #ETF #Inwestycje #Dywidendy

Orlen wypłacił pod koniec czerwca 9 mld zł dywidendy, z czego niemal 5 mld zł trafiło do Skarbu Państwa. Te pieniądze można przeznaczyć na zamrożenie cen na stacjach do końca wakacji 👇 https://t.co/uSlBHOqVTG #Orlen #dywidenda #ceny paliw #PL

mBank ogłosił rekordowy zysk netto w II kwartale 2026 roku wynoszący 1,06 mld zł, co stanowi wzrost o 10,5% w porównaniu do ubiegłego roku, i zapowiedział wznowienie wypłaty dywidendy na poziomie 30% zysku z tego roku, co jest efektem poprawy wyników finansowych oraz wygaszania problemów związanych z hipotekami frankowymi. #mBank #dywidenda #finanse

Władze mBanku obiecują powrót dywidendy. Zysk w tym roku może być rekordowy

Poradnik początkującego ETFiarza 1. Nie będziesz kolekcjonował ETFów jak Pokemonów Dywersyfikacja nie rośnie automatycznie wraz z liczbą ETFów. Czasem kupujesz te same aktywa pod inną etykietą. 2. Nie będziesz patrzył na wskaźnik TER jak na wyrocznię Sprawdź tracking difference, czyli jak bardzo wynik ETF-u różni się od wyniku indeksu. Tani ETF na papierze bywa najdroższym na Twoim koncie. 3. Najczęściej będziesz wybierał ETFy akumulujące (Acc.) ETF akumulujący pozwala automatycznie reinwestować dywidendy i zwykle upraszcza rozliczenia podatkowe. 4. Nie przejmuj się samą walutą, w której kupujesz ETF Liczy się to, jakie akcje są w środku, a nie sama waluta notowania funduszu. Jedyne, na co musisz uważać, to koszty przewalutowania u Twojego brokera przy zakupie. 5. Nie będziesz gonił za modnymi tematami Niszowe ETF-y często są droższe w utrzymaniu, mają wąskie koszyki i mogą być bardziej podatne na gwałtowne spadki. 6. Nie będziesz czekał na mityczny idealny moment Rynek nie ma kalendarza i rzadko dostosowuje się do Twoich planów. 7. Nie będziesz sprawdzał stanu konta codziennie Zrób zakupy, zamknij ekran i daj procentowi składanemu pracować w ciszy. #FIRE #ETF #Inwestowanie #Finanse

Onet.pl Jun 29

Komisja Europejska zaproponowała pakiet reform podatkowych, które mają uprościć przepisy dla firm w UE, potencjalnie przynosząc oszczędności sięgające 8 miliardów euro rocznie poprzez zniesienie podatku u źródła od transgranicznych płatności dywidend, odsetek i należności licencyjnych, co ma pozytywnie wpłynąć na konkurencyjność rynku wewnętrznego. #podatki #KomisjaEuropejska #dywidendy

UE chce uprościć podatki. Firmy mogą zyskać do 8 mld euro rocznie

LPP Właściciel marek Reserved, Sinsay i Cropp chce podzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Zarząd LPP zarekomendował wypłatę dywidendy w wysokości 900 zł na akcję. Łącznie do inwestorów może trafić blisko 1,67 mld zł. #LPP #dywidenda #inwestycje #PL

walne zgromadzenie (ZWZ) Orlenu wyraziło zgodę, aby dywidenda do wypłaty w tym roku wyniosła 8 zł na akcję, co rekomendował zarząd. Taka wysokość dywidendy jest najwyższa w historii tej spółki. #Orlen #dywidenda #ZWZ #PL

Każdy inwestor kupuje akcje Orlenu dla gigantycznej dywidendy, którą wypłacają na poziomie irracjonalnym pomimo spadku zysków i przychodu. Tylko dlatego, że budżet jest w krytycznym stanie. Jak to się skończy? Tragedią, w końcu braknie pieniędzy na dywidendy a kurs runie z #Orlen #dywidenda #inwestycje

Pepco planuje otwarcie minimum 600 nowych sklepów w Europie Zachodniej w latach 2027–2030. Spółka zapowiada wyższe dywidendy oraz jednorazowy zwrot kapitału do 400 mln euro w 2026 roku. #Pepco #Ekspansja #Dywidendy #EU

Jerzy Buzek May 19

Jerzy Buzek: Myśląc o przyszłości, powiedzmy jasno, świat, w którym korzystaliśmy z dywidendy pokoju, taniego gazu, bezpiecznego handlu z Chinami, a Stany Zjednoczone nas broniły. Ten świat już nie istnieje. W tych warunkach niezwykły projekt, jakim jest nasza Unia, musimy na nowo przemyśleć i umocnić. Mieliśmy marzenie o wolnej, suwerennej, demokratycznej Polsce. I to marzenie dzięki milionom ludzi i wielkiemu przywództwu Lecha Wałęsy się spełniło. Dlatego marzmy odważnie i działajmy odpowiedzialnie.

Jerzy Buzek May 19

Jerzy Buzek: Myśląc o przyszłości, powiedzmy jasno, świat, w którym korzystaliśmy z dywidendy pokoju, taniego gazu, bezpiecznego handlu z Chinami, a Stany Zjednoczone nas broniły. Ten świat już nie istnieje. W tych warunkach niezwykły projekt, jakim jest nasza Unia, musimy na nowo przemyśleć i umocnić. Jak mówił Robert Schuman, Europa była zawsze projektem, marzeniem, grą wyobraźni.

Bosanski dragulj na pragu selitve na Apeninski polotok

Grupa PZU przedstawiła rekordowe wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku, osiągając przychody w wysokości 7,8 mld zł, co oznacza wzrost o 3,2% rok do roku, oraz zysk netto wynoszący prawie 1,4 mld zł, a firma planuje wypłacenie 4,8 zł dywidendy na akcję. #PZU #ubezpieczenia #dywidenda

PZU pokazało mocne wyniki. Rekordowe przychody i wysoka dywidenda

W pierwszym kwartale 2026 roku Grupa PZU odnotowała wzrost przychodów z ubezpieczeń o 243 mln zł do 7,8 mld zł, jednak zysk netto spadł o 22,6% do 1,4 mld zł, a spółka zapowiedziała wypłatę dywidendy w wysokości 4,8 zł na akcję. #PZU #ubezpieczenia #dywidenda

Intensywny początek roku Grupy PZU. Przychody w górę, zysk w dół, będzie dywidenda