BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Ideali
O

🚨 Et si, pour accompagner les jeunes 2SLGBTQ+, le numérique n'était pas d'abord un risque… mais un soutien de première ligne ? 📒 « Ça a tout changé » : Les espaces numériques comme atout pour l'exploration et l'affirmation identitaire des jeunes adultes 2SLGBTQ+ ✍️ Recherche partenariale SAVIE-LGBTQ (UQAM) — M. Plante, K. Lavoie, A. Fontaine, I. Côté · 2026 À partir de 49 récits de vie, cette recherche montre comment les espaces numériques soutiennent chaque étape du travail identitaire : sortir de l'isolement, poser des mots sur ce que l'on vit, trouver des pairs et des modèles, moduler ce que l'on dévoile. Sans occulter le revers — désinformation, discours haineux. De quoi interroger sa posture d'accompagnement : ni diaboliser, ni idéaliser ces espaces. 👉 Mon analyse et le document source sont à retrouver ici : https://www.pratiquesensante.com/blog/pratiques-15/ca-a-tout-change-les-espaces-numeriques-comme-atout-pour-l-exploration-et-l-affirmation-identitaire-des-jeunes-adultes-2slgbtq-6161 🎙️ À écouter également : la capsule audio de Pratiques en Santé. https://www.youtube.com/watch?v=hcDJ2HVZkTU #PratiquesEnSanté #SantéLGBTQ #AffirmationIdentitaire #LittératieNumérique #SantéCommunautaire #JeunesAdultes

"It Changed Everything": Digital Spaces as an Asset for the Exploration and Affirmation of Identity for Young Adults 2SLGBTQ+
Vessoni 2d

RESPOSTA ENVIADA!!! Os idealizadores da Safiel enviaram uma carta ao presidente Osmar Stabile aceitando a proposta pública do mandatário do Corinthians, que inclui a quitação da Neo Química Arena; A SaFiel pediu à diretoria uma reunião urgente. A carta ainda pede que o clube informe a data, horário e composição dos representantes do Timão; A Safiel sugere ainda a assinatura do acordo de confidencialidade (NDA) e instalação de data room, que permite a disponibilização de documentos e propostas de maneira transparente para conselheiros, sócios e torcedores; A SAFiel, que voltou a se colocar à disposição de mais esclarecimentos, diz ainda na carta que no encontro espera uma autorização formal para que a SAFiel inicie as tratativas junto à Caixa para negociar a quitação, assunção ou reestruturação da dívida relativa à Neo Química Arena; O grupo também afirma que, após a assinatura, parte da receita obstruída pela garantia de financiamento da Arena seria liberada por até 12 meses. Na prática, a medida aumentaria a disponibilidade financeira do Corinthians, já que parte dos valores atualmente retidos como garantia poderia voltar aos cofres do clube; #Corinthians #Safiel #Corinthians #Safiel #Futebol

Renaults, vocês sabem que tudo o que é bom merece ser compartilhado. 💜 Hoje viemos falar sobre o projeto Sementes do BTS, idealizado pelo @BTSProjectBR, uma iniciativa que une amor, conscientização e impacto positivo. Durante os shows do BTS no Brasil, serão distribuídas sementes de Ipê Roxo, incentivando o cuidado com o meio ambiente e deixando um legado que vai muito além da música. Parabéns @BTSProjectBR pela iniciativa e por transformar carinho em ação! 🙏🏻#SementesDoBTS #BTS #Sustentabilidade #AmorEConscientização

H

Leftist “Empathy” Is Actually Narcissism Leftist “empathy” is often narcissism, not real compassion. Over the past decade, Western politics has debated whether empathy is the highest value—yet many policies justified in its name have produced serious unintended consequences: safe-supply programs, lenient bail, mass migration, identity-based social policy, and gender medicine for minors. Hannah Arendt helps explain why. In *On Revolution*, she contrasted the American Revolution’s focus on institutions and limits on power with the French Revolution’s “politics of pity,” an effort to eliminate suffering through political action. Robespierre’s compassion for the masses helped justify terror. Pity isn’t compassion: it creates a hierarchy between the person who pities and the person pitied. Once you claim to represent “the oppressed,” you can stop listening to real people. Much progressive “empathy” projects idealized versions of others, erasing cultural differences and treating disagreement as ignorance or prejudice. Adam Smith warned about the “man of system,” who thinks society can be rearranged like chess pieces, ignoring human wills. Dostoevsky argued abstract love is easy; loving real people is hard. Nietzsche described a morality that flatters weakness and condemns what rises above the herd, while Orwell questioned whether some socialist intellectuals truly loved workers or simply used them to vent resentment. Rob Henderson calls these “luxury beliefs”: status-providing ideas for elites that impose costs on those below them. The moral prestige is immediate; the damage unfolds over decades. So “suicidal narcissism” may fit better than “suicidal empathy”: projection, superiority, and power disguised as compassion.

H

The Evolution of Modern Leftism Left-wing and woke ideology often presents itself through noble ideas: compassion, justice, equality, and progress. But progress toward what? That question is rarely asked. To understand modern leftism, we must look back nearly 200 years. Ideas evolve like viruses: when society develops resistance to one form, academics modify it until it becomes more contagious, destructive, and difficult to recognize. Hegel proposed the dialectic: opposing ideas—a thesis and antithesis—collide to produce a synthesis. Marx applied this framework to economics through dialectical materialism. He viewed history as a struggle between the “haves” and “have-nots” and predicted that workers would overthrow capitalism and create a communist utopia. When Marx’s vision failed, Lenin reworked it. He argued that workers needed to be led by an elite revolutionary class. This produced the idea of perpetual revolution: after one oppressor is defeated, the next ruling class becomes the new enemy. The struggle never ends. The Frankfurt School later adapted Marxism for the West. It argued that capitalism’s material success had made workers less receptive to revolution, so the focus shifted to culture, education, media, religion, and the arts. The goal became a gradual “long march through the institutions.” Postmodernists expanded the theory further, arguing that power exists everywhere—not only between rich and poor, but also between men and women, racial groups, heterosexual and homosexual people, and colonizers and the colonized. The personal became political. Intersectionality then presented oppression as a matrix in which every identity adds another layer of victimhood and moral authority. At one extreme is the idealized figure of a poor, disabled, rural, transgender lesbian woman from a developing country. At the other is the supposed ultimate oppressor: a wealthy, educated, able-bodied, straight, white, cisgender, Christian, Western man living in a city. Modern progressivism, in this view, is essentially neo-Marxism in drag.

Sou sincero: não sei se o que faço ou falo ressoa com as pessoas daqui. Sinto que o brasileiro desistiu de qualquer coisa idealista e quer apenas ficar perto daquilo que soa popular. Vou fazer o que penso pois sou assim — e isso me trouxe pessoas incríveis pra perto. #sinceridade #autenticidade #conexões

Dobra. Nie da się już tego czytać więcej, więc napiszę po prostu, co czuję. Wiele osób pyta mnie, dlaczego chcę przeznaczyć pieniądze na pomoc rodzinie po ostatniej tragedii - w tym córeczce pseudokibica, który zginął. W życiu trzeba mówić prawdę. Prawda jest taka, że człowiek, który zginął, zginął tragicznie. W sposób, który nigdy nie powinien mieć miejsca. Z rąk innych ludzi i niestety swoich demonów. W sposób poniżający. Kropka. Czy to znaczy, że trzeba idealizować jego życie, jego wybory albo środowisko, z którego pochodził? Nie. Handlował narkotykami. Niszczył życie innym ludziom. Funkcjonował w świecie ludzi bez skrupułów, w środowisku, które z wielu powodów przesiąkło nienawiścią, przemocą, zemstą i pogardą dla drugiego człowieka. Ale jest też druga prawda. Po nim zostało dziecko. Dziecko nie odpowiada za decyzje swojego ojca. Nie odpowiada za jego błędy, relacje, środowisko ani za to, co wydarzyło się wcześniej. I właśnie dlatego chcę pomóc. Coraz częściej męczy mnie łatwość, z jaką oceniamy ludzi. Bo ocenianie ludzi zbyt radykalnie i zbyt pochopnie jest po prostu łatwe. Znacznie trudniej spróbować zrozumieć, dlaczego ktoś stał się takim człowiekiem, jakim się stał. Nie mówię tu o tych, którzy świadomie i cynicznie wykorzystują system, pozycję czy innych ludzi do czynienia zła (tych tępię i będę tępił). Mówię o tych, którzy czasem dorastają w świecie, w którym dobrych alternatyw prawie nie widać. I być może warto czasem pomóc również tym, którzy nie mieli takiego komfortu jak inni. Komfortu dorastania w poczuciu bezpieczeństwa. Bycia kochanym.Bycia rozumianym. Możliwości spełniania się, rozwijania i znalezienia swojego miejsca. Nie każdy startuje z tego samego miejsca. Nie każdy dostał od życia tyle samo dobra, uwagi, miłości i szans. To oczywiście nie oznacza, że człowiek nie odpowiada za swoje decyzje. Odpowiada. To jest bardzo bliskie filozofii Adlera, której jestem wierny - przeszłość nas kształtuje, ale nie zwalnia nas z odpowiedzialności za to, co robimy dalej. Ja po prostu JUŻ nie umiem patrzeć na ludzkie życie jak na prostą zasadę: zrobiłeś źle, więc jesteś zły. Popełniłeś błędy, więc nic więcej o tobie nie ma już znaczenia. Może właśnie o tym jest też matematyka. Nie o prostych odpowiedziach, ale o precyzji myślenia. O dostrzeganiu wielu zmiennych naraz. O rozumieniu, że wynik rzadko bierze się z jednej rzeczy. Że jeśli pominiesz jedną ważną zmienną, cały obraz może stać się fałszywy. Z ludźmi jest podobnie. Nie da się uczciwie ocenić człowieka, patrząc tylko na jeden moment, jeden błąd, jedną decyzję czy jedną etykietę. Dla mnie to wszystko nie jest tak prostolinijne. Ile jest w człowieku jego własnych wyborów, a ile wychowania, środowiska, samotności, potrzeby przynależności, braku miłości, niezrozumienia czy przemocy, której wcześniej sam doświadczył? Nie znam prostych odpowiedzi. Ostatni tydzień mnie zniszczył totalnie - po ludzku. Naprawdę nie potrafię już patrzeć na to wszystko jak na prosty zbiór zasad, w którym każdemu można szybko przypisać winę, ocenę i odpowiednią szufladkę. Wiem tylko, że próba zrozumienia człowieka nie oznacza usprawiedliwiania jego czynów. Można uważać, że ktoś podejmował złe decyzje, i jednocześnie uważać, że nie zasługiwał na śmierć. Można potępiać przemoc i jednocześnie pomóc dziecku człowieka, który był częścią świata, którego sami nie akceptujemy. Można też próbować pomagać ludziom wcześniej. Zanim będzie za późno. Dla mnie jedno nie wyklucza drugiego. Wolę tę słabość niż obojętność. Naszą rolą teraz jest zrobić wszystko, żeby ta tragedia nie poszła na marne. Żeby to, co wydarzyło się w tym środowisku i to, co być może właśnie zaczyna się w nim zmieniać, nie skończyło się tylko na kilku dniach emocji. Jeśli z tego wszystkiego ma wyniknąć cokolwiek dobrego, to niech będzie nim mniej nienawiści, mniej przemocy i więcej ludzi, którzy dostaną szansę wcześniej - zanim ich życie skręci w stronę, z której później trudno wrócić. EOT. #prawda #empatia #przemoc

Uma celebração da nossa própria existência 💚 Luigi Cervo, idealizador e um dos fundadores do Palestra Italia, nascia há 135 anos. A nossa eterna gratidão 🟢⚪ #MemóriaAlviverde https://t.co/LOEVGmQC3O #Celebração #História #Gratidão

Potverdorie Marcia, dit is toch wel morele gymnastiek op Olympisch niveau hoor, chapeau! De XR-demonstrant die zijn leven in de waagschaal stelt voor anderen, de boze boer die de levens van anderen bewust riskeert voor eigen gewin. Wat een pakkende framing, het laat weinig ruimte voor twijfel, natuurlijk kies je dan voor de XR-demonstrant, en hoef je verder ook niet meer na te denken, toch? En natuurlijk moet de boer het label boos opgeplakt krijgen. Niet bezorgd. Niet wanhopig. Niet iemand die protesteert tegen beleid dat zijn bedrijf en bestaanszekerheid direct raakt. En rep vooral met geen woord over de verantwoordelijkheid van degenen die het beleid maken waartegen die boeren protesteren. Geen woord. Alsof protesten uit de lucht komen vallen. Alsof duizenden boeren voor niets de straat op gaan. En dan die kop Marcia. ‘De XR-demonstrant zet zijn leven in voor anderen, de boze boer riskeert de levens van anderen voor zichzelf.’ Dat is geen beschrijving. Dat is een conclusie. Jij hebt de feiten helemaal niet nodig, hoeft de motieven niet te kennen, zelfs de context doet er niet toe. Nee, je hebt je morele oordeel al klaar, toch? De juiste mensen protesteren uit idealisme, de verkeerde mensen protesteren uit eigenbelang. De ene demonstrant verdient begrip, de andere verdachtmaking. En wie daar vraagtekens bij zet, staat aan de verkeerde kant. Punt. Misschien moet je jezelf alleen nog één vraag stellen Marcia. Voor wie schrijf je dit eigenlijk? Voor je eigen links progressieve achterban? Of voor de Nederlanders die vierkant achter de boeren blijven staan, die scherp gekant zijn tegen het gevoerde beleid? Het antwoord ligt voor de hand hè? Je bent weer deugpunten aan het sprokkelen en rekent op egostrelende bijval en applaus. En precies dat maakt je stukje zo ontzettend doorzichtig. Bah! Bron: https://t.co/8IneTWznYK #Protest #MoreleGymnastiek #Boerenprotest

Piegziu 2w

Powtarzane od lat tezy (w tym głównie przez towarzystwa ziomkowskie) o Dolnym Śląsku jako „perełce wschodnich Niemiec” to historyczna bujda na resorach. Jest to typowa idealizacja regionu sprzed polskich czasów, wpisująca się w mit "niegospodarnego Polaka-dzikusa na bogatych niemieckich ziemiach". Choć Wrocław i kurorty w Sudetach były bogate, cały region zmagał się z poważnymi problemami strukturalnymi, których Niemcy nie potrafiły rozwiązać przez całe dekady. Dolny Śląsk nie był nawet samowystarczalny i doświadczył Ostfluchtu w niespotykanej skali. Emigracja zarobkowa do centralnych i zachodnich Niemiec (Zagłębie Ruhry, Berlin) była olbrzymia. Od końca XIX wieku do lat 30. XX wieku wyjechało ok. 400 tys. mieszkańców (prawie 20%), co doprowadziło do wyludnienia wsi i braku rąk do pracy. Dodatkowo, w porównaniu do Nadrenii czy nawet Saksonii, Dolny Śląsk był regionem mocno peryferyjnym. Tutejsze rolnictwo (poza żyznymi glebami na południe od Wrocławia) i tradycyjny przemysł (sudeckie włókiennictwo) były zacofane, nierentowne i wymagały stałego dotowania. Prowadziło to do sytuacji, w której w okresie Republiki Weimarskiej i III Rzeszy państwo musiało pompować w Dolny Śląsk ogromne subwencje w ramach Osthilfe. Bez rządowej zapomogi lokalne rolnictwo i majątki ziemskie masowo bankrutowały. Jak to najczęściej bywa w masowym odbiorze, sukcesy architektoniczne Wrocławia i czar karkonoskich uzdrowisk przesłania fakt, że sudeckie wsie, miasteczka a nawet miasta (Wałbrzych, Nowa Ruda, kotliny górskie) były przed wojną rejonami skrajnej biedy, permanentnego kryzysu mieszkaniowego i strukturalnego bezrobocia. Ostatecznie znalazło to ujście w poglądach politycznych: cały Dolny Śląsk (poza Kotliną Kłodzką) odnotował jedne z najwyższych wyników wyborczych NSDAP w 1933 roku. #DolnyŚląsk #historia #emigracja

TÃO FELIZES QUE NÓS ÉRAMOS "Anda por aí gente com saudades da velha portugalidade. Saudades do nacionalismo, da fronteira, da ditadura, da guerra, da PIDE, de Caxias e do Tarrafal, das cheias do Tejo e do Douro, da tuberculose infantil, das mulheres mortas no parto, dos soldados com madrinhas de guerra, da guerra com padrinhos políticos, dos caramelos espanhóis, do telefone e da televisão como privilégio, do serviço militar obrigatório, do queres fiado toma, dos denunciantes e informadores e, claro, dessa relíquia estimada que é um aparelho de segurança. Eu não ponho flores neste cemitério. Nesse Portugal toda a gente era pobre com exceção de uma ínfima parte da população, os ricos. No meio havia meia dúzia de burgueses esclarecidos, exilados ou educados no estrangeiro, alguns com apelidos que os protegiam, e havia uma classe indistinta constituída por remediados. Uma pequena burguesia sem poder aquisitivo nem filiação ideológica a rasar o que hoje chamamos linha de pobreza. Neste filme a preto e branco, pintado de cinzento para dar cor, podia observar-se o mundo português continental a partir de uma rua. O resto do mundo não existia, estávamos orgulhosamente sós. Numa rua de cidade havia uma mercearia e uma taberna. Às vezes, uma carvoaria ou uma capelista. A mercearia vendia açúcar e farinha fiados. E o bacalhau. Os clientes pagavam os géneros a prestações e quando recebiam o ordenado. Bifes, peixe fino e fruta eram um luxo. A fruta vinha da província, onde camponeses de pouca terra praticavam uma agricultura de subsistência e matavam um porco uma vez por ano. Batatas, peras, maçãs, figos na estação, uvas na vindima, ameixas e de vez em quando uns preciosos pêssegos. As frutas tropicais só existiam nas mercearias de luxo da Baixa. O ananás vinha dos Açores no Natal e era partido em fatias fininhas para render e encharcado em açúcar e vinho do Porto para render mais. Como não havia educação alimentar e a maioria do povo era analfabeta ou semianalfabeta, comia-se açúcar por tudo e por nada e, nas aldeias, para sossegar as crianças que choravam, dava-se uma chucha embebida em açúcar e vinho. A criança crescia com uma bola de trapos por brinquedo, e com dentes cariados e meia anã por falta de proteínas e de vitaminas. Tinha grande probabilidade de morrer na infância, de uma doença sem vacina ou de um acidente por ignorância e falta de vigilância, como beber lixívia. As mães contavam os filhos vivos e os mortos era normal. Tive dez e morreram-me cinco. A altura média do homem lusitano andava pelo metro e sessenta nos dias bons. Havia raquitismo e poliomielite e o povo morria cedo e sem assistência médica. Na aldeia, um João Semana fazia o favor de ver os doentes pobres sem cobrar, por bom coração. Amortalhado a negro, o povo era bruto e brutal. Os homens embebedavam-se com facilidade e batiam nas mulheres, as mulheres não tinham direitos e vingavam-se com crimes que apareciam nos jornais com o título ‘Mulher Mata Marido com Veneno de Ratos’. A violação era comum, dentro e fora do casamento, o patrão tinha direito de pernada, e no campo, tão idealizado, pais e tios ou irmãos mais velhos violavam as filhas, sobrinhas e irmãs. Era assim como um direito constitucional. Havia filhos bastardos com pais anónimos e mães abandonadas que se convertiam em putas. As filhas excedentárias eram mandadas servir nas cidades. Os filhos estudiosos eram mandados para o seminário. Este sistema de escravatura implicava o apartheid. Os criados nunca dirigiam a palavra aos senhores e viviam pelas traseiras. O trabalho infantil era quase obrigatório porque não havia escolaridade obrigatória. As mulheres não frequentavam a universidade e eram entregues pelos pais aos novos proprietários, os maridos. Não podiam ter passaporte nem sair do país sem autorização do homem. A grande viagem do mancebo era para África, nos paquetes da guerra colonial. Aí combatiam por um império desconhecido. A grande viagem da família remediada ao estrangeiro era a Badajoz, a comprar caramelos e castanholas. A fronteira demorava horas a ser cruzada, era preciso desdobrar um milhão de autorizações, era-se maltratado pelos guardas e o suborno era prática comum. De vez em quando, um grande carro passava, de um potentado veloz que não parecia sujeitar se à burocracia do regime que instituíra uma teoria da exceção para os seus acólitos. O suborno e a cunha dominavam o mercado laboral, onde não vigorava a concorrência e onde o corporativismo e o capitalismo rentista imperavam. Salazar dispensava favores a quem o servia. Não havia liberdade de expressão e o lápis da censura aplicava-se a riscar escritores, jornalistas, artistas e afins. Os devaneios políticos eram punidos com perseguição e prisão. Havia presos políticos, exilados e clandestinos. O serviço militar era obrigatório para todos os rapazes e se saíssem de Portugal depois dos quinze anos aqui teriam de voltar para apanhar o barco da soldadesca. A fé era a única coisa que o povo tinha e se lhe tirassem a religião tinha nada. Deus era a esperança numa vida melhor. Depois da morte, evidentemente." Clara Ferreira Alves in "A Pluma Caprichosa", jornal Expresso.

K!NO 2w

Passiamo da un Ratto schifoso che ha come idolo Handanovic A uno con gli ideali giusti: Idoli Buffon e Del Piero Upgrade enorme #Vicario https://t.co/E1QgampExw #Calcio #Sport #Idoli

PROTAGONISTA! O diretor do novo filme dos X-Men, Jake Schreier, revelou que a proposta é levar para os cinemas histórias inéditas dos mutantes, e citou nominalmente a fase de Jonathan Hickman, a amada Era Krakoana. E eu achei isso incrível, porque em Krakoa a Emma Frost se consolidou como uma das grandes líderes da espécie mutante, surgindo como uma alternativa real ao Professor X e ao Magneto. Ela não é tão idealista quanto Charles, nem tão radical quanto Erik. Emma é pragmática, mas ao mesmo tempo carrega o espírito de professora, como Xavier, e o orgulho de ser mutante, como Magneto. Estou extremamente ansioso para ver a interpretação da Samara Weaving nesse papel, tem tudo para se tornar uma das favoritas dos fãs. #XMen #EmmaFrost #Krakoa

Diante de decepções no entretenimento, é fácil esquecer a linha entre a imagem pública e a vida real. Projetamos ideais de perfeição e, quando a realidade não cumpre o roteiro, a dor da frustração é genuína. Mas a forma como reagimos a essa quebra diz muito sobre nós. Idealizar alguém é colocar sobre suas costas o peso de nunca poder falhar. Quando a admiração vira cobrança por infalibilidade, ignoramos o fato mais básico: por trás dos palcos e do talento extraordinário, existem seres humanos reais. Pessoas cometem erros, têm contradições e tropeçam como qualquer um de nós. O cancelamento e os ataques virtuais nascem da tentativa de punir a realidade por não corresponder à nossa expectativa. Mas a maturidade de um fã está em saber separar a arte da ilusão de perfeição. É legítimo sentir frustração ou reavaliar o carinho, mas desumanizar alguém através do linchamento digital não repara o erro — apenas espalha hostilidade. Aprender a lidar com decepções exige trocar a projeção rígida pela empatia consciente. Humanizar quem admiramos não é passar pano, mas reconhecer que o direito de errar, aprender e evoluir pertence a todo mundo. #Empatia #Cancelamento #Humanização

SAFiel 3w

A SAFiel no Bola da Vez, da ESPN! Hoje, Carlos Teixeira, idealizador da SAFiel, estará no programa para falar sobre o movimento, as propostas da SAFiel e os caminhos para o futuro do Corinthians. A Fiel torcida tem encontro marcado. Vai acompanhar? 📅 Sábado, hoje, 15/08 ⏰ 20h #SAFiel #Corinthians #Futebol

Luís Miguel Henrique, que se apresenta como advogado de Rodrigo Mora, ontem na CMTV: "O Rodrigo que encontrei é alguém que está triste. Quer lutar, mas quer jogar. Percebe que passou a 3ª opção, o jogador coreano que chega, chega para ser a 2ª opção. O Rodrigo quer jogar". "É verdade que não há novidades. Mas é verdade que o negócio que o Porto idealizou e quer fazer é um negócio quase impossível de fazer. Só o Jorge Mendes vai conseguir arranjar 50M€ por um suplente, porque isso não existe". "Conheci os pais (do Rodrigo) e tem uma excelente educação. Dizem que é um miúdo extrovertido e brincalhão, mas não o conheci assim, talvez derivado da situação atual. Se o negócio se concretizar será quase impensável". #Futebol #Transferências #RodrigoMora

SAFiel 3w

Neste sábado, a SAFiel estará no Bola da Vez, da ESPN! Carlos Teixeira, idealizador da SAFiel, participa do programa para falar sobre o movimento e o futuro do Corinthians. 📅 Sábado, 15/08 ⏰ 20h 📺 ESPN https://t.co/NL92NJYMJb #Corinthians #ESPN #SAFiel

L

A hundred years after the birth of Fidel Castro, his legacy continues to weigh on Cuba, an island currently overwhelmed by an economic and humanitarian crisis, exacerbated by U.S. sanctions and years of mismanagement, while the shadow of the Líder Máximo and his ideals persists despite reforms not yet leading to significant change. (translated)

Cuba, i 100 anni del Líder Máximo

Drought, in addition to causing a water crisis, is creating ideal conditions for the spread of infectious diseases such as cholera and the West Nile virus, due to the aggregation of animals in confined spaces and the decrease of natural predators, while climate change increases the instability of droughts, representing a crucial challenge for disease management in ecosystems. (translated)

Le conseguenze della siccità, non solo crisi idrica: alcune malattie infettive possono trasmettersi più velocemente

Jacques Wallage heeft zich gedurende zijn leven onvermoeibaar ingezet voor het publieke belang. Deskundig, hartstochtelijk en met idealisme. Wallage was een volbloed sociaal democraat die veel voor Nederland heeft betekend. Ik wens zijn nabestaanden veel sterkte met dit grote verlies. #JacquesWallage #SociaalDemocratie #PubliekBelang