BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#KONSTYTUCJA

2/ A na koniec Pański argument o "politykach w togach". Pan Nawrocki publicznie zapowiedział, że nie będzie powoływał sędziów, którzy – w jego ocenie –kwestionuja konstytucyjne uprawnienia prezydenta, Konstytucję i porządek prawny. To właśnie w takim przypadku pytanie o kryteriaodmowy, obowiązek jej uzasadnienia i ochronę przed arbitralnością staje się szczególnie istotne. Bo prerogatywa konstytucyjna nie jest prywatnym prawem osoby sprawującej urząd. Jest KOMPETENCJĄ organu państwa. A każda KOMPETENCJA organu państwa wykonywana jest W RAMACH Konstytucji, a nie poza nią 🤷‍♂️ Może Pan więc powtarzać, że istnieje utrwalona linia krajowego orzecznictwa dotycząca braku właściwości sądów administracyjnych. Mogę się z tym nawet zgodzić😐 Ale proszę nie dopisywać do niej wniosków, których z niej wyprowadzić się po proatu nie da. WSA nie orzekł, że odmowa Karola Nawrockiego była merytorycznie zgodna z Konstytucją. Nie orzekł takze, że zastosowane kryteria były legalne. Nie orzekł też, że brak uzasadnienia jest zgodny ze standardem konwencyjnym. I nie orzekł również, że skarżący są – hmm – "politykami w togach". To już jest wyłącznie Pańska polityczna narracja - jak zwykle błędna i pokręcona. A od maja 2026 r. istnieje dodatkowo wyrok ETPCz, którego w tej narracji po prostu nie da się uczciwie pominąć 🤷‍♂️ I naprawdę, Panie Bogucki, mniej pewności siebie przy tak selektywnym czytaniu orzecznictwa. Bo w mojej opinii, problem nie polega na tym, że każdy, kto się z Panem nie zgadza, politykuje. Problem polega na tym, że Pan kolejny raz przedstawia własny, polityczny i zmanipulowany wniosek jako oczywisty wniosek prawny. A jak mam to w zwyczaju mówić: to nie jest to samo 🤷‍♂️ #Konstytucja #Prawo #Polityka

Uffff... podobnie jak u Pana, z mojej strony również będzie chyba dużo pisania... Panie Bogucki, tym razem problem nie polega nawet na tym, że cytuje Pan orzecznictwo wybiórczo 🤷‍♂️ Problem polega na tym, że z orzeczeń dotyczących dopuszczalności kontroli sądowoadministracyjnej wyciąga Pan wniosek o materialnej prawidłowości decyzji Prezydenta, którego te orzeczenia po prostu nie potwierdzają 🤦‍♂️ Jak zwykle zacznę więc od podstaw. WSA nie stwierdził, że Prezydent może dowolnie odmawiać powołania sędziego. Wręcz przeciwnie. Sąd wyraźnie zaznaczył, że samodzielność Prezydenta przy wykonywaniu tej prerogatywy nie oznacza całkowitej dowolności, ponieważ wiążą go normy, zasady i wartości konstytucyjne. WSA stwierdził natomiast, że sąd administracyjny nie jest właściwy do kontroli tego aktu. I tu, Panie Bogucki, jest właściwie cała filozofia tych rozstrzygnięć. Co więcej – skargi były ODRZUCANE, a nie merytorycznie ODDALANE. A jak zapewne Pan wie, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Z braku kognicji WSA nie wynika zgodność decyzji z Konstytucją 🤷‍♂️ Z braku kognicji WSA nie wynika brak obowiązku działania w granicach Konstytucji🤷‍♂️ A z braku kognicji WSA nie wynika dopuszczalność arbitralnej selekcji kandydatów według politycznego kryterium 🤦‍♂️ Podobnie jest z K 18/09, którym ponownie się Pan zasłania 🤦‍♂️ Trybunał badał tam ustawowe narzucenie Prezydentowi miesięcznego terminu na dokonanie nominacji i uznał takie związanie prerogatywy za niekonstytucyjne. Z tego wyroku nie wynika jednak żadna generalna teza, że Prezydent otrzymał blankietowe prawo odmowy nominacji bez podania powodów i poza standardami konstytucyjnymi. Mam nadzieję, że teraz już wyraźniej widać, o czym rzeczywiście było K 18/09. A teraz rzecz, którą w Pańskim wpisie naprawdę trudno przeoczyć. 21 maja 2026 r. ETPCz wydał wyrok w sprawie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła właśnie odmowy powołania kandydatów na stanowiska sędziowskie mimo pozytywnego zakończenia procedury przed KRS. ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 § 1 EKPC. Dlaczego?🤔 Ponieważ odmowa nie zawierała uzasadnienia, nie podlegała żadnej kontroli sądowej, a kandydaci nie byli chronieni przed decyzją, która nosiła cechy możliwej arbitralności. I właśnie dlatego Pańskie pytanie, czy obecni skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, brzmi dziś dość osobliwie... Takie orzeczenie już istnieje. Co więcej, RPO również kwestionuje dotychczasowe podejście sądów administracyjnych i wniósł skargę kasacyjną do NSA, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. standard art. 6 EKPC oraz konstytucyjne prawo do sądu. Można oczywiście z tym stanowiskiem polemizować. Dokładnie tak, jak ja polemizuję teraz z Pańskim. Nie może pan jednak uczciwie przedstawiać sprawy tak, jakby problem prawny został definitywnie rozstrzygnięty kilkanaście lat temu, a każdy sędzia próbujący dziś poddać odmowę kontroli musiał być albo nieukiem, albo politykiem 🫣 To jest już zwyczajnie nieuprawniony wniosek (chociaż ciśnie mi się na usta bardziej radykalne określenie) Jeszcze bardziej... osobliwa jest dalsza część Pańskiego wpisu. Z faktu, że sędziowie skorzystali ze środka prawnego i zakwestionowali decyzję dotyczącą własnej kariery zawodowej, wyprowadza Pan wniosek, że tym samym "potwierdzili słuszność" odmowy ich powołania. No jakim cudem doszedł Pan do takiego wniosku? Czyli według tej logiki samo skorzystanie z prawa do sądu ma być dowodem, że ktoś nie nadaje się do pełnienia urzędu sędziego? 🤦‍♂️ To nie jest argument prawny,to jest czysta petycja zasady. Nie ma również żadnej podstawy do przypisywania tym sędziom "motywów politycznych"" tylko dlatego, że próbują doprowadzić do sądowej kontroli decyzji dotyczącej ich statusu. Zwłaszcza po wyroku ETPCz z maja 2026 r. 1/ #prawo #sądownictwo #konstytucja

Szkoda tylko, że doczytał Pan art. 133 do ust. 1 pkt 2. Bo już ust. 3 stanowi, że w zakresie polityki zagranicznej Prezydent współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem. A art. 39 ustawy o służbie zagranicznej mówi jeszcze wyraźniej: ambasadora Prezydent mianuje i odwołuje NA WNIOSEK ministra spraw zagranicznych, zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów. Konstytucji naprawdę nie warto czytać do połowy przepisu. #polityka #konstytucja #prawo

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest organem władzy, a nie organem administracji w zakresie wykonywania swojej wyłącznej, konstytucyjnej prerogatywy powoływania sędziów i odmowy takiego powołania, a postanowienie Prezydenta nie podlega kontroli sądów, ponieważ Prezydent „działa jako najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej, związany jedynie normami konstytucyjnymi i wynikającymi z nich zasadami i wartościami”. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargi sędziów na postanowienia Prezydenta Nawrockiego o odmowie powołania, potwierdził trwałą, stabilną, obszernie i znakomicie konstytucyjnie uzasadnioną linię orzeczniczą, która ukształtowała się już w 2008 r. w orzecznictwie WSA, a następnie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego np. w wyroku w sprawie K 18/09, czy postanowieniu z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt SK 37/08, w którym Trybunał stwierdził, że: „…podstawą powoływania sędziów jest norma konstytucyjna, tj. art. 179 Konstytucji (…)”. Na kanwie tej sprawy warto postawić kilka pytań: ▪️ Czy skarżący sędziowie, których Prezydent nie powołał do sądów wyższych instancji, nie znali tych licznych orzeczeń WSA, NSA i TK? ▪️ Czy liczyli na polityczną zmianę orzecznictwa? ▪️ Czy dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz, aby próbować zakwestionować tę ugruntowaną linię orzeczniczą i kwestionować nadrzędność polskiej Konstytucji oraz wynikającą z niej wprost prerogatywę Prezydenta? Bez względu na to, którym z powyższych powodów skarżący sędziowie się kierowali, wyraźnie pokazali, że albo nie mają wiedzy, jakie jest utrwalone od lat stanowisko WSA, NSA i TK, albo ich motywy są polityczne, a tym samym potwierdzili słuszność postanowienia Prezydenta o odmowie powołania, aby nie orzekali w sądach instancji wyższych niż do tej pory. Pewnie u wielu Polaków słusznie pojawia się wątpliwość, czy tacy sędziowie w ogóle powinni orzekać, ale Prezydent jako strażnik Konstytucji szanuje zasadę zapisaną w art. 180 ust. 1 Konstytucji, przesądzającą, że sędziowie są nieusuwalni, a złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie (art. 180 ust. 2 Konstytucji). Ta sprawa pokazuje, że Prezydent Nawrocki dotrzymuje słowa danego w kampanii wyborczej, że nie będzie powoływał sędziów, którzy kwestionują status innych sędziów oraz kwestionują porządek konstytucyjno-prawny. Jednocześnie Prezydent przestrzega Konstytucji, pilnując zapisanego w niej porządku ustrojowego. To jaskrawa różnica na tle rządzących „demokratów walczących”, którzy nie realizują swoich stu konkretów, a jednocześnie dzielą sędziów i podważają ich status oraz wydane orzeczenia, łamiąc podstawowe zasady konstytucyjne i prawo. PS. Obecne orzeczenia WSA, a także poprzednie liczne rozstrzygnięcia WSA, NSA i Trybunału Konstytucyjnego, w połączeniu z konsekwentnym stanowiskiem Prezydenta, że nie będzie powoływał polityków w togach, powinny skłonić do refleksji obecną Krajową Radę Sądownictwa (powołaną w oparciu o te same przepisy co KRS w poprzednim składzie), aby procedować i przedstawić Prezydentowi takich kandydatów na sędziów, którzy zajmować się będą orzekaniem i sprawiedliwym rozstrzyganiem ludzkich spraw, a nie politykowaniem. Polacy na salach rozpraw potrzebują niezawisłych sędziów, a nie polityków w togach. #Konstytucja #WładzaSądowa #PrezydentPolski

Mr. Bogucki will fight for the Constitution. He will not back down... This is said by a man belonging to a political formation that, in the years 2015-23, devastated the rule of law in our country in an unprecedented way. Step by step, consistently. Starting from the Constitutional Tribunal, which has become a political shell. (translated)

Pani Kania, koniec tej manipulacji. WSA nie orzekał w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Pisze Pani o zupełnie innym reżimie konstytucyjnym i przedstawia go czytelnikom tak, jakby dotyczył TK. Art. 179 Konstytucji: sędziów powołuje Prezydent na wniosek KRS. Tego właśnie dotyczyły sprawy przed WSA – odmowy powołania sędziów na stanowiska w sądach wyższej instancji i zakres kontroli takich aktów przez sądownictwo administracyjne. Art. 194 ust. 1 Konstytucji: sędziów Trybunału Konstytucyjnego WYBIERA SEJM. Prezydent nie powołuje sędziów TK. Nie ma tu prezydenckiej prerogatywy powołania z art. 179, którą próbuje Pani właśnie przenieść na zupełnie inną procedurę ustrojową. WSA wypowiedział się o charakterze prerogatywy Prezydenta w procedurze powoływania sędziów sądów. Nie rozstrzygał natomiast ani o statusie osób wybranych przez Sejm do TK, ani o kompetencji Prezydenta do odmowy odebrania od nich ślubowania. To naprawdę nie są subtelności dla konstytucjonalistów. To dwa różne przepisy, dwie różne procedury i dwie różne kompetencje. Jeżeli chce Pani informować o orzeczeniach sądów, proszę najpierw ustalić, czego właściwie dotyczyły. Bo ze swoistego "hitu" zrobiła Pani kit wciskany obywatelom ze śmiertelną powagą. #konstytucja #prawo #sąd

Panie Bogucki, coraz trudniej mi uwierzyć, że ten sposób czytania Konstytucji wynika wyłącznie z różnicy poglądów prawniczych 🤦‍♂️ Najpierw z art. 126 wyprowadzacie kompetencje, których tam nie ma. Podobnie zresztą traktujecie art. 18. Za każdym razem prosty przepis dostaje dodatkową, politycznie wygodną treść, której ustrojodawca zwyczajnie nie napisał 🤷‍♂️ A ja głupi myślałem, że Konstytucja została napisana możliwie prostym, przejrzystym i zrozumiałym językiem 🤦‍♂️ Najwyraźniej jednak dla niektórych wymaga jeszcze przypisów: "tu niczego nie dopisujemy", "stąd nie wynika nowa kompetencja", "strażnik Konstytucji również podlega Konstytucji". Bo jeśli ktoś powołuje się na Konstytucję przy niemal każdym sporze, a jednocześnie nie potrafi zaakceptować jej najprostszych ograniczeń, to problem nie leży już w samej wykładni. I przy całym szacunku -zanim zacznie Pan publicznie oceniać, kto zna się na prawie, warto najpierw wykazać, że sam potrafi Pan przeczytać przepis bez dopisywania do niego tego, czego akurat potrzebuje Pańska strona polityczna. Strażnik Konstytucji, który sam rozszerza sobie kompetencje poza jej tekst, nie broni ładu konstytucyjnego. On go zwyczajnie obchodzi. #Konstytucja #prawo #polityka

Panie Tusk, panie Żurek, nie ugniemy się w dbałości o Konstytucję! Pan minister Żurek chyba nie do końca zna się na prawie karnym. To już parę razy wychodziło w różnego rodzaju wywiadach, chociażby ostatnio, gdy chodziło o zeznania i wyjaśnienia. Może straszyć mnie, pracowników Kancelarii, chociaż pracowników nie powinien, czy pana Prezydenta. Ja sam byłem na takim ośmiogodzinnym przesłuchaniu w sprawie namawiania do nieprzyjęcia ślubowania. Nie ugniemy się, jeżeli chodzi o dbałość o Konstytucję, elementarne podstawy i zasady Rzeczypospolitej. I to nie tylko Karol Nawrocki. Każdorazowy Prezydent RP jest strażnikiem Konstytucji i pewnego ładu konstytucyjnego. Jeżeli mamy do czynienia z sytuacją, w której potwierdziłoby się, że pan minister Berek nie posiada stażu wymaganego do tego, żeby być sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to nie ma możliwości odebrania ślubowania od osoby, która nie spełnia elementarnego, podstawowego, fundamentalnego, wyjściowego warunku. #Konstytucja #Prawo #Polityka

K. Nawrocki nie odnosi do zlewu po obiedzie szklanek i talerzy, ale niech nam ta jakże wymowna ciekawostka nie przesłoni najważniejszego: do środy ma przyjąć ślubowanie dr. Macieja Berka na sędziego TK, bo inaczej łamie Konstytucję, a związki jego otoczenia z kryptoaferą PiS wciąż będą wyświetlane. Tego nie da się przykryć nawet talerzami. #Polska #Konstytucja #TK

The ruthless assault by Tusk's team on the Polish legal order is in full swing! 🛑 Those in power disregard the constitution after December 13, 2023, and try to forcefully invalidate the constitutional position of the Constitutional Tribunal. President Karol Nawrocki is issuing a strong veto against this lawlessness. (translated)

Panie Nawacki, właśnie to napisałem Panu wczoraj. Nie wystarczy nazwać ustawę częściowym budżetem, żeby przestała być ustawą budżetową w rozumieniu art. 225 Konstytucji. Proszę więc wskazać podstawę prawną tej kwalifikacji. Z którego przepisu wynika, że brak albo wadliwe ujęcie budżetu jednego z organów konstytucyjnych powoduje utratę przez ustawę jej charakteru ustawy budżetowej, a nie jedynie wadę jej treści? Jeżeli ustawa budżetowa jest wadliwa konstytucyjnie, Konstytucja zna mechanizm jej kontroli. Art. 225 nie daje natomiast Prezydentowi kompetencji do samodzielnego stwierdzenia, że "ta ustawa budżetowa nie jest ustawą budżetową", a następnie skrócenia na tej podstawie kadencji Sejmu. Wczoraj prosiłem Pana o wykazanie właśnie tego ogniwa. Dziś Pan je po prostu ponownie założył 🤷‍♂️ #Budżet #Konstytucja #Prawo

@NawackiM89803 Panie Nawacki, im dalej rozwija Pan tę konstrukcję, tym ciekawszy powstaje problem. Projekt budżetu TK nie został uchwalony przez Zgromadzenie Ogólne. Sam pan Święczkowski przyznał, że zabrakło kworum, a mimo tego przesłał Ministerstwu Finansów dokument "zatwierdzony przez prezesa TK" 🤷‍♂️ Ministerstwo uznało, że nie otrzymało skutecznie uchwalonego aktu planistycznego i dlatego nie włączyło tej części do projektu budżetu. A teraz właśnie ten brak ma stać się argumentem, że ustawa budżetowa w ogóle nie jest ustawą budżetową, zaś ewentualny spór miałby trafić do... Trybunału, którego własna procedura budżetowa leży u źródła całego problemu🤦‍♂️ To rodzi jeszcze prostsze pytanie. Jeżeli według Pana taki akt NIE JEST ustawą budżetową w rozumieniu art. 225 Konstytucji, to na jakiej podstawie miałby być jednocześnie ustawą budżetową, którą Prezydent może skierować do TK w trybie art. 224 ust. 2?🫣 Nie można zmieniać kwalifikacji tego samego aktu w zależności od tego, który skutek konstytucyjny jest akurat potrzebny. A przypisywanie rządowi skutków sytuacji, która rozpoczęła się od nieuchwalenia planu finansowego przez właściwy organ samego TK, jest już szczególnie osobliwą konstrukcją. To zaczyna przypominać konstytucyjną komedię pomyłek 🤦‍♂️ #konstytucja #Polska #budżet

Panie min. Panie premierze @donaldtusk kiedy w Polsce będzie stosowane prawo!? Wczoraj, zgodnie z Konstytucją RP wybrani sędziowie Trybunały Konstytucyjnego, Krystian Markiewicz oraz Marcin Dziurda nie zostali wpuszczeni do budynku, gdzie zaplanowano obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Kolejnych dwoje sędziów wybranych przez Sejm w marcu 2026 r., Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, zostało wpuszczonych jedynie w charakterze „gości”, bez prawa do udziału w głosowaniach. Na miejscu pojawiły się siły policji oraz prokurator. Jutro do pracy w gmachu TK powinien stawić się Maciej Berek, którego Sejm powołał na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego Decyzję o zablokowaniu dostępu prawowitym sędziom podjął osobiście prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Działanie to stanowi rażące złamanie Konstytucji RP (w szczególności art. 194 ust. 1 oraz art. 195) oraz ustaw regulujących organizację i funkcjonowanie Trybunału. Prezes TK, zamiast strzec konstytucyjnego porządku prawnego, sam dopuszcza się jego jawnego łamania, uniemożliwiając prawidłowe działanie organu konstytucyjnego. Panie min. @MKierwinski Panie min. @w_zurek czy interweniujący policjanci i prokurator, mają wiedzę, że zgodnie z art. 196, sędziego TK nie chroni immunitet, jeśli przyłapany jest na gorącym uczynku? Bo czym jest interwencja policji ws. wielomiesięcznego niedopuszczeniu legalnie powołanych sędziów TK do swojej pracy przez Święczkowskiego, jak nie przyłapaniem przestępcy na gorącym uczynku? #Prawo #Konstytucja #Polska

VERY IMPORTANT! The sovereignty of the Republic and the supremacy of the Polish Constitution are boundaries that no politician is allowed to cross. Donald Tusk's government pushed through an extremely dangerous law on the execution of the judgments of the European Court of Human Rights. (translated)

Dość. Marszałek Czarzasty powiedział Pałacowi to, co w państwie prawa powinno być oczywiste: ❌ zero dosyłania papierów ❌ zero dodatkowego egzaminu ❌ zero prezydenckiej procedury bis. Maciej Berek został wybrany przez Sejm. Teraz ma być zaprzysiężony. Koniec. Art. 194 jest bezlitosny: sędziów TK wybiera SEJM. Nie Prezydent. Nie kancelaria. Nie Bogucki. Nie urzędnik z Pałacu z własnym „audytem”. Art. 126 to nie joker. „Strażnik Konstytucji” nie może najpierw rozciągać kompetencji, a potem tłumaczyć, że broni Konstytucji. To nie praworządność. To farsa. Sejm nie jest petentem Prezydenta. Prezydent nie jest zwierzchnikiem Sejmu. Konstytucja jest jedna. Obowiązuje także Pałac. Szczególnie Pałac. Brawo, tak trzymać!!! #praworządność #konstytucja #Sejm

albin 3d

Konstytucja mówi, że sejm wybiera sedziego TK, a ustawa, że wybrany przez sejm sedzia TK składa slubowanie wobec prezydenta (bezwarunkowo), to prezydent ma obowiazek wysłuchać. I tyle w temacie. Jesli prezydent nie chce to nie wykonuje obowiazku ON, a sędzia i tak jest sędzią. #Konstytucja #Sejm #Prawo

Dzień dobry ☀️ Wiecie, że Konstytucja 🇵🇱 jest nad ustawami i wyrokami TSUE, a obowiązujące przepisy w hierarchii polskiego prawa są ważniejsze niż rozporządzenia, oświadczenia, opinie „autorytetów” w TV i tweety @donaldtusk na X? Czy rząd to słyszał? @Ewa__Siedlecka https://t.co/g4HKya4fA8 #konstytucja #prawo #Polska

How much has parliamentary democracy fallen, the Sejm, and the legal caste. The parliamentary majority, amidst applause, is BREAKING the constitution and laws. It calls for non-recognition of the competencies of the President, the Constitutional Tribunal, and the Supreme Court. With unlawful resolutions, it nullifies the constitutional bodies of the Republic of Poland... We have a fallen Sejm in Poland. (translated)

Panie Bogucki, wczoraj wskazałem Marszałkowi Sejmu najprostsze rozwiązanie: zamiast dostarczać Kancelarii Prezydenta kolejne dokumenty, należy zażądać wskazania konkretnej podstawy prawnej, z której miałaby wynikać kompetencja Prezydenta do ponownej weryfikacji kwalifikacji osoby już wybranej przez Sejm na sędziego TK. Dzisiejszy wpis tylko potwierdza, że takiej podstawy nadal Pan nie wskazał. Pisze Pan, że Marszałek "nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających spełnienie warunków formalnych". To jest manipulacyjne odwrócenie ciężaru argumentacji. Brak przekazania dokumentów Kancelarii Prezydenta nie oznacza, że dokumentów nie ma, że Sejm ich nie zweryfikował ani że Sędzia Berek nie spełnia ustawowych warunków. Przede wszystkim jednak nie tworzy żadnej nowej kompetencji po stronie Prezydenta. Prezydent nie jest organem odwoławczym od uchwały Sejmu w sprawie wyboru sędziego TK. Nie prowadzi własnego postępowania kwalifikacyjnego po dokonaniu wyboru i nie może uzależniać odebrania ślubowania od przedstawienia mu dokumentów, których sam zażądał bez wyraźnej podstawy ustawowej. Właśnie dlatego wczoraj wskazałem Marszałkowi takie rozwiązanie: niech Kancelaria najpierw pokaże przepis, który daje Prezydentowi prawo do kwestionowania dokonanego przez Sejm wyboru. Bo obowiązek Prezydenta jest inny: odebrać ślubowanie od osoby wybranej przez Sejm na stanowisko sędziego TK - NIEZWŁOCZNIE. A jeśli chce Pan twierdzić, że w tej konkretnej sprawie Prezydent może ten obowiązek zawiesić i przeprowadzić własną kontrolę kwalifikacji, to proszę wreszcie wskazać normę kompetencyjną. Nie jakieś wyimaginowane wątpliwości, nie jakieś prawdopodobieństwo, nie brak dokumentów w Kancelarii. Jeden PRZEPIS. Bez niego cała ta konstrukcja nadal pozostaje próbą stworzenia kompetencji, której Konstytucja i ustawy Prezydentowi nie przyznają a to prowadzi nieuchronnie do rozmowy o kolejnym możliwym naruszeniu Konstytucji przez Nawrockiego 🤷‍♂️ #prawo #konstytucja #sędziowie

Panie Lewandowski, czy Pan rzeczywiście przeczytał K 34/15, na które się Pan powołuje? Bo może warto przytoczyć samą sentencję: "Art. 21 ust. 1 [...] rozumiany w sposób inny, niż przewidujący obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm, jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji." A TK, objaśniając ten wyrok, wskazał jeszcze prościej: "Konstytucja nie przewiduje możliwości odmowy przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego TK". Więc mam naprawdę proste pytanie- czy nie przeczytał Pan orzeczenia, na które się Pan powołuje, czy przedstawia Pan opinii publicznej jego treść w sposób sprzeczny z tym, co Trybunał rzeczywiście orzekł - czyli manipuluje pan opinią publiczną? Ma Pan prawo do własnej interpretacji Konstytucji. Nie ma Pan natomiast prawa przypisywać Trybunałowi stanowiska, którego ten nie zajął. #konstytucja #trybunał #polityka