Czy chcielibyście, żeby w centrum Warszawy powstał wielki licznik strat wyrządzonych przez antypolskie weta Batyra? https://t.co/j5Z95ju5cb #Warszawa #Polska #Weta
Czy chcielibyście, żeby w centrum Warszawy powstał wielki licznik strat wyrządzonych przez antypolskie weta Batyra? https://t.co/j5Z95ju5cb #Warszawa #Polska #Weta
Zondacrypto to zdecydowanie największa afera ostatnich lat. Potrójne weto prezydenta Karola Nawrockiego oraz jego własna, alternatywna propozycja ustawy były zbieżne z interesami Przemysława Krala i giełdy Zondacrypto. Choć oficjalną motywacją Pałacu Prezydenckiego była walka z przeregulowaniem rynku i ochrona wolności gospodarczej, w praktyce decyzje te stanowiły dla tonącej giełdy bezcenny parasol ochronny. ➡️ 1. Rządowa ustawa miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA, dające Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) potężne narzędzia kontroli kont i rezerw giełd kryptowalut. Ponieważ giełda od lat nie miała dostępu do swoich twardych rezerw kryptograficznych, audyt KNF natychmiast wykazałby niewypłacalność spółki. Każde weto Nawrockiego odkładało w czasie moment, w którym polskie służby mogły legalnie zamknąć platformę. Dzięki temu Kral mógł kontynuować drenaż ostatnich środków klientów. ➡️ 2. Zbieżność z poprawkami lobbowanymi przez Krala Przemysław Kral aktywnie lobbował przeciwko rządowemu projektowi, próbując wykreślić z niego zapisy dające KNF prawo do natychmiastowego blokowania stron internetowych podejrzanych podmiotów oraz nakładania wielomilionowych kar finansowych Uzasadnienia weta prezydenta Nawrockiego brzmiały niemal identycznie jak argumenty podnoszone przez lobby krypto powiązane z Zondą. Prezydent twierdził, że ustawa rządowa pozwala na zbyt łatwe blokowanie stron internetowych i uderza w innowacje. ➡️ 3. Wiosną 2026 roku premier Donald Tusk ujawnił odtajnione informacje Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, z których wynikało, dlaczego otoczenie polityczne prezydenta broniło interesów Zondy. Jak wykazały służby, na przełomie października i listopada 2025 roku Przemysław Kral przelał 450 tysięcy złotych na powiązaną z prawicą fundację Instytut Polski Suwerennej. W tym samym czasie menedżerowie giełdy budowali bliskie relacje z politykami opozycyjnymi (wyjazd posła Michała Moskala na Ibizę) oraz finansowali prawicowe media. ❗️Bez względu na motywację Karola Nawrockiego, czy faktycznie działał z pobudek wolnorynkowych, czy pod wpływem podszeptów doradców uwikłanych w relacje z giełdą, efekt jego działań był dla Przemysława Krala zbawienny. Wetowanie ustaw zablokowało powołanie krajowego nadzorcy rynku krypto, paraliżując system obronny państwa dokładnie wtedy, gdy Zondacrypto ostatecznie upadała, pozbawiając Polaków setek milionów złotych. #Zondacrypto #kryptowaluty #Polska
So this was an arrangement between PiS and Zondacrypto! And it was under the patronage of Kaczyński himself! There are no coincidences here - Moskala's meeting in Ibiza, Kowalski in Kral's places, then a letter to KNF and amendments to the law. And finally, Nawrocki's veto. A corrupt clique! (translated)
The president's vetoes effectively mean a tax increase for Poles in the name of protecting foreign companies, because what large corporations, including alcohol companies from Germany, will not pay due to the president's veto, will have to be compensated by the state budget, resulting in billions in losses for the National Health Fund. (translated)
There is a breakthrough in the Zondacrypto investigation - Minister Żurek. This has been evident since yesterday. In panic, Sakiewicz is distancing himself from the advertisements, and Czarnek is shifting the blame for the scandal onto the current services. I wonder what Mentzen, Kowalski, Wipler, and Ziobro will come up with. And there are also those vetoes from Nawrocki... (translated)
The USA is tightening sanctions on Iran, which is leading to an increase in gas prices in Europe to nearly 70 euros per MWh, and presidential vetoes could result in a loss of over 8 billion zlotys in the Polish budget this year. (translated)

✅️Być cytowanynym w kremlowskiej tv. ✅️Zaprosić pro rosyjskich polityków na RBN. ✅️Promować ustawę o KRS napisaną cyrylicą przez Ordo Luris. ✅️Blokować program 𝗦𝗔𝗙𝗘. ✅️Wspierać kumpla Putina. ✅️Zatrudnić gościa który sieje ruską dezinformację. ✅️Sprzedawać weta. https://t.co/Pdq4wQXK4S #Rosja #Dezinformacja #Polityka
Handlują wetami. Zawetowali ustawę o Zondacrypto za pieniądze od Zondacrypto. Trybunał stanu! https://t.co/YEpRPNNhKa #Zondacrypto #polityka #korupcja
Agencje obniżają ratingi dla Polski przez weta Nawrockiego. Nawrocki blokuje szybką ścieżkę walki z medycznym oszustami i oszustami z krypto. Zaraz zablokuje opodatkowanie wielki korpo na rzecz obywateli. To dobry czas na spacerek i pierdolo o niczym. https://t.co/Q8cVXKXMnW #Polska #ratingi #korporacje
Weta Nawrockiego stały się największym zagrożeniem dla gospodarki Polski, według Agencji Fitch. Ma to realny wpływ na życia każdego Polaka. Wyższy koszt obsługi długu państwa podnosi koszty finansowania banków. Państwo płaci wyższe odsetki od obligacji. Przy długu publicznym rzędu setek miliardów złotych każdy punkt procentowy więcej to miliardy złotych rocznie mniej na: służbę zdrowia, edukację, drogi, programy społeczne obronność. Za chwilę Nawrocki zawetuje kolejną ustawę o podwyższeniu progów podatkowych dla zwykłych obywateli, stojąc po stronie dużych korporacji. Ta zła liberalna KO zabiera się za duże korporacje i chce redystrybucji środków dla zwykłych ludzi to wtedy pojawia się Nawrocki i broni garażu z luksusowymi samochodami prezesa korporacji. PS. Obecne fiskalne obciążenie banków, jest dużo wyższe, niż za czasów PiS. Tylko PiS, mówił o tym na prawo i lewo, a KO ma ch..wy przekaz i to nie trafia do ludzi. #Polska #gospodarka #długpubliczny
Activists in Warsaw and Poznań hung posters with caricatures of President Karol Nawrocki at night, on the anniversary of his veto against the wind farm bill, arguing that his decision costs Poles 1500 zł per year and calling for support for the development of wind energy. (translated)
Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk
Prezydent Karol Nawrocki właśnie ogłosił, że nie podpisał ustawy "Lex Szarlatan" i skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego❗ Jako Konfederacja głosowaliśmy przeciwko tej ustawie a przewodniczący naszego Klubu Poselskiego, @placzekgrzegorz, wystosował pismo do Prezydenta z prośbą o odrzucenie tej ustawy! 👇 "Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich." #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #Konfederacja
Donald Tusk o Nawrockim: „Bardzo trudno podejmuje się decyzje rządowe, kiedy gdzieś za rogiem czai się prezydent z długopisem i z groźbą weta. Jest absolutnym rekordzistą w tej sprawie, myślę, że nie tylko w skali naszego kraju” Ojoj, prawie mi Pana szkoda, panie premierze. Może gdyby nie ukryte wrzutki legislacyjne to wet byłoby mniej :) #Polska #DonaldTusk #Weto
📢 STANOWISKO KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ W SPRAWIE TZW. „LEX SZARLATAN" Konfederacja @KoronyPolskiej stanowczo apeluje do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy określanej jako „Lex Szarlatan", a przez jej krytyków jako „Lex Big Pharma". Nie kwestionujemy potrzeby ścigania oszustów żerujących na ludzkiej chorobie i cierpieniu. Państwo ma obowiązek chronić obywatela przed rzeczywistym oszustwem i świadomym narażaniem jego życia lub zdrowia przez wszystkich, którzy dokonują na to życie i zdrowie zamachu niezależnie czy używają szyldu medycyny konwencjonalnej czy niekonwencjonalnej. Nie wolno jednak pod pretekstem walki z rzekomą szarlatanerią budować systemu opresyjnej, uznaniowej i administracyjnej cenzury w kwestii debaty o zdrowiu, metodach leczenia czy arbitralnie pozbawiać pacjentów prawa do informacji. Ustawa z Rzecznika Praw Pacjenta tworzy de facto władzę arbitralną, czyli rządy oparte na osobistym widzimisię urzędników, a nie na obiektywnym prawie. Daje im możliwość ingerowania w działalność podmiotów pozostających także poza klasycznym systemem ochrony zdrowia, wydawania decyzji nakazujących zaprzestanie określonych praktyk, publikowania ostrzeżeń oraz nakładania dotkliwych sankcji finansowych. Jeśli mówimy o zdrowiu, to wolność debaty naukowej, prawo pacjenta do informacji i prawo do świadomej decyzji powinno być chronione w pierwszej kolejności. Podzielamy zasadnicze zastrzeżenia przedstawione publicznie przez mec. Arkadiusza Tetelę oraz Stowarzyszenie STOP NOP kierowane przez Justynę Sochę, dotyczące m. in. zakresu kompetencji administracji, nieostrości części kryteriów stosowania ustawy, ochrony wolności wypowiedzi oraz konieczności zapewnienia obywatelom realnych gwarancji proceduralnych. Zdrowie Polaków nie może stać się obszarem, w którym urząd otrzymuje prawo rozstrzygania sporu przez administracyjny zakaz zamiast przez jawne dowody, wolną i nieskrępowaną debatę i niezależną kontrolę. Pacjent nie jest własnością państwa. Lekarz nie jest urzędnikiem państwowej doktryny. Nauka nie rozwija się przez administracyjne dekrety. A wolności słowa nie można zawieszać pod hasłem walki z „dezinformacją". Dlatego stanowisko Konfederacji Korony Polskiej jest jednoznaczne - domagamy się konstytucyjnego weta. Podpisanie tej ustawy uznamy za decyzję o fundamentalnym znaczeniu dla oceny kierunku polityki Prezydenta w sprawach wolności obywatelskich. Wolny człowiek ma prawo pytać. Ma prawo otrzymywać informacje. Ma prawo dokonywać świadomych wyborów. Państwo ma chronić obywatela – nie zastępować jego sumienia i rozumu. WETO DLA „LEX SZARLATAN". PREZES KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ Grzegorz Braun #LexSzarłatán #WolnośćSłowa #ZdrowiePubliczne
📢 STANOWISKO KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ W SPRAWIE TZW. „LEX SZARLATAN" Konfederacja Korony Polskiej stanowczo apeluje do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy określanej jako „Lex Szarlatan", a przez jej krytyków jako „Lex Big Pharma". Nie kwestionujemy potrzeby ścigania oszustów żerujących na ludzkiej chorobie i cierpieniu. Państwo ma obowiązek chronić obywatela przed rzeczywistym oszustwem i świadomym narażaniem jego życia lub zdrowia przez wszystkich, którzy dokonują na to życie i zdrowie zamachu niezależnie czy używają szyldu medycyny konwencjonalnej czy niekonwencjonalnej. Nie wolno jednak pod pretekstem walki z rzekomą szarlatanerią budować systemu opresyjnej, uznaniowej i administracyjnej cenzury w kwestii debaty o zdrowiu, metodach leczenia czy arbitralnie pozbawiać pacjentów prawa do informacji. Ustawa z Rzecznika Praw Pacjenta tworzy de facto władzę arbitralną, czyli rządy oparte na osobistym widzimisię urzędników, a nie na obiektywnym prawie. Daje im możliwość ingerowania w działalność podmiotów pozostających także poza klasycznym systemem ochrony zdrowia, wydawania decyzji nakazujących zaprzestanie określonych praktyk, publikowania ostrzeżeń oraz nakładania dotkliwych sankcji finansowych. Jeśli mówimy o zdrowiu, to wolność debaty naukowej, prawo pacjenta do informacji i prawo do świadomej decyzji powinno być chronione w pierwszej kolejności. Podzielamy zasadnicze zastrzeżenia przedstawione publicznie przez mec. Arkadiusza Tetelę oraz Stowarzyszenie STOP NOP kierowane przez Justynę Sochę, dotyczące m. in. zakresu kompetencji administracji, nieostrości części kryteriów stosowania ustawy, ochrony wolności wypowiedzi oraz konieczności zapewnienia obywatelom realnych gwarancji proceduralnych. Zdrowie Polaków nie może stać się obszarem, w którym urząd otrzymuje prawo rozstrzygania sporu przez administracyjny zakaz zamiast przez jawne dowody, wolną i nieskrępowaną debatę i niezależną kontrolę. Pacjent nie jest własnością państwa. Lekarz nie jest urzędnikiem państwowej doktryny. Nauka nie rozwija się przez administracyjne dekrety. A wolności słowa nie można zawieszać pod hasłem walki z „dezinformacją". Dlatego stanowisko Konfederacji Korony Polskiej jest jednoznaczne - domagamy się konstytucyjnego weta. Podpisanie tej ustawy uznamy za decyzję o fundamentalnym znaczeniu dla oceny kierunku polityki Prezydenta w sprawach wolności obywatelskich. Wolny człowiek ma prawo pytać. Ma prawo otrzymywać informacje. Ma prawo dokonywać świadomych wyborów. Państwo ma chronić obywatela – nie zastępować jego sumienia i rozumu. WETO DLA „LEX SZARLATAN". PREZES KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ @GrzegorzBraun_ #LexSzarłatán #WolnośćSłowa #PrawoDoInformacji
Sz. P. Karol @NawrockiKn Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej ul. Wiejska 10 00–902 Warszawa Szanowny Panie Prezydencie, Zwracam się do Pana ze stanowczym apelem o skorzystanie z przysługującego Panu prawa weta wobec Ustawy o zmianie ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (tzw. „Lex szarlatan"). Sprawa ta ma znaczenie daleko wykraczające poza pojedyncze rozwiązania legislacyjne. W jednym akcie prawnym ogniskują się fundamentalne kwestie dotyczące zdrowia i bezpieczeństwa Polaków, wolności jednostki, praw rodzicielskich oraz prawa do tajemnicy lekarskiej. Panie Prezydencie, proszę, aby przy podejmowaniu decyzji kierował się Pan przede wszystkim konstytucyjną ochroną praw i wolności obywatelskich oraz szczególną zasadą ostrożności w sprawach dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa. Proszę o uwzględnienie argumentów i dokumentów, które zostały już przedstawione Panu m. in. przez Panią Prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP Justynę Sochę oraz mec. Arkadiusza Tetelę. Materiały te odnoszą się wprost do istoty problemu i wzięcie ich pod uwagę przed podjęciem decyzji będzie miało fundamentalne znaczenie dla zdrowia i życia Polaków oraz rozwoju wiedzy medycznej w dalszej perspektywie. Zwracam uwagę, że przedstawioną argumentację poparło ponad 191 tys. osób, składając podpisy dla 10 petycji sprzeciwu oraz 176 organizacji i osób publicznych. Wierzę, że jako Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej stanie Pan na straży Konstytucji, praw rodziców, bezpieczeństwa dzieci i obywateli oraz prawa każdego człowieka do wyboru odpowiadającej mu terapii. Z poważaniem, Grzegorz Braun Polski Poseł do Parlamentu Europejskiego Warszawa, 18 sierpnia 2026 r. #LexSzarlatan #PrawaPacjenta #BezpieczeństwoZdrowia
We are building a strong, modern army. Also thanks to the funds negotiated within the EU. And this despite Nawrocki's veto. We are doing this so that the events of 1920 and 1939 do not happen again. #PolskaSAFE (translated)
Oto jak zachowuje się Sobkowiak-Czarnecka wobec Prezydenta RP, która poczuła wsparcie sekty Tuska i Giertycha. Giba się na prawo i lewo, uśmiecha się drwiąco jak dziewczynka w buntowniczym wieku i kpi sobie z weta zagranicznej pożyczki w Euro na pół wieku. Chodząca porażka xD https://t.co/nyVnB57eIU #Polska #Polityka #Prezydent