BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Zabola

banderopiteki zgłaszają wszystkich jak leci. Chyba zabolał ich atak na ich mafijne interesy https://t.co/UAhW42UZC7 #Ukraina #konflikt #situation

Młodzieniaszek w audi od taty nie mógł poczekać jeszcze z 200 m, aż skończy się teren zabudowany i podwójna ciągła. Zabolało go moje zatrąbienie na pirata drogowego i postanowił mnie wyhamować. Skończyło się dzwonem. Kozaczył, że to moja wina i wzywamy policję, ale gdy dowiedział się, że mam kamerkę, to wykonał gdzieś telefon. Nagle zechciał się dogadać i uznał swoją winę. Wolał nie ryzykować wzywania policji i mandatu za te wszystkie wykroczenia. #BezpieczeństwoNaDrodze #Wypadek #PrawoDrogowe

Wiceprezydent Olsztyna popisuje się swoim brakiem klasy, podstawowej umiejętności uczestnictwa w debacie publicznej i zwyczajnym politycznym chamstwem, a Pan Prezydent @robert_wm zamyka sprawę. Państwo wyjaśnili sobie wszystko w rozmowie. Szanowny Panie Prezydencie, to nie jest pierwszy raz, kiedy Pani wiceprezydent musi usunąć post, bo myślenie nie zabolało. Swoich politycznych adwersarzy obraża w internecie notorycznie. Przypomnę tylko, że to urzędnik podległy Panu i utrzymywany również przez tych, których obraża. Deklaruje Pan, że nie ma w "pańskim" urzędzie miejsca na takie zachowania, ale to nieprawda. Pani Rembiszewska-Piątek nie zmieniła swoich przyzwyczajeń i Pan o tym wie. Widział Pan również poprzednie wpisy. Proszę nie zatrudniać "nadwornych błaznów", pożytecznych dla politycznej sprawy, tylko zwolnić urzędnika, który przynosi wstyd. Wtedy sprawa będzie naprawdę zamknięta, zgodnie z wysokimi standardami, o których lubi Pan pisać. P.S. Poniżej nie tylko ostatni usunięty post, ale też jeden z poprzednich wpisów Pani Rembiszewskiej-Piątek. Proszę wybaczyć, że nie założyłem kolekcji screenów pozostałych. #Polityka #DebataPubliczna #Olsztyn

Chcą się pozbyć kolejnego dobrego policjanta? Przecież to co się dzieję to jakaś farsa! Podkom. Krzysztof Janoszka, od 11 lat służy w policji, ostatnio w wydziale do walki z przestępczością gospodarczą we Wrocławiu. Był nagradzany i chwalony przez przełożonych. "Jestem pełen podziwu dla Pana znakomitego przygotowania i determinacji w wypełnianiu zadań stojących przed funkcjonariuszem policji" - pisał w liście pochwalnym komendant wojewódzki policji we Wrocławiu. Rozmawialiśmy z Krzysztofem, to bardzo dobry policjant. W lutym tego roku komendant miejski we Wrocławiu insp. Rafał Siczek bez podania jakiegokolwiek powodu wszczął wobec Krzysztofa postępowanie sprawdzające, zabrał dostęp do informacji niejawnych i oddelegował do patrolowania ulic. W maju komendant wszczął wobec Krzysztofa postępowanie dyscyplinarne, które może zakończyć się zwolnieniem go z policji. Krzysztof szybko domyślił się dlaczego tak się stało. W wolnym czasie od służby napisał on książkę o głośnych niewyjaśnionych zbrodniach sprzed wielu lat. Dostęp do akt uzyskiwał za zgodą sądu, każdy obywatel może o taki dostęp poprosić i napisać o tym książkę. Co najważniejsze, komendant miał wiedzieć nad jaką książką pracuję i miał od niego zgodę. W książce tej Krzysztof opisał fakty stwierdzone przez sąd, między innymi błędy popełniane przez funkcjonariuszy w tych głośnych sprawach i to kogoś zabolało. Jeden z byłych już funkcjonariuszy wysokim stopniem, zaczął wywierać naciski na przełożonych tego policjanta. W uzasadnieniu do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego napisano, że policjant w swoich podcastach prezentował negatywne oceny działań organów ścigania. Krzysztof się z tym nie zgadza. Obecnie komendant przeniósł Krzysztofa do Leśnicy czyli najmniejszego komisariatu w mieście i wszystko zmierza ku jego zwolnieniu. W jego obronie stanął związek zawodowy "policyjna Solidarność", ale także bliscy ofiar, których nierozwiązane sprawy opisywał Krzysztof, podpisali się nawet pod oświadczeniem. Sprawę opisał też dziennikarz Onetu Tomasz Pajączek. Będziemy nadzorować temat. #Policja #Wrocław #PracownicySłużbPublicznych

Young people! Nawrocki vetoed the bill on the rights and obligations of students. He does not want student rights advocates. He was also hurt by the law on freedom from discrimination for any reason, especially regarding appearance. This is the kind of libertarian we have as president... (translated)

O technologii odwetu raz jeszcze. @NawrockiKn chciał, żeby działania odwetowe Polaków zabolały Ukraińców. Otóż one ich nie zabolą, zabolą nas. Ukraińcy jeszcze bardziej scementują się nie tylko wokół swojego obecnego (niewątpliwego) bohaterstwa, ale i wobec wypaczonych „bohaterów” z przeszłości. Dajemy im do ręki argument pozwalający odsuwać z pola widzenia skalę naszej bezprecedensowej pomocy. „Zobaczcie: tak, pomogli nam, ale teraz? Ruskie rakiety rozrywają, a oni zdzierają nam z piersi ordery?” Na to wszystko Wlk. Brytania, Francja i Niemcy pokiwają głowami i powiedzą: „No tak. To Polacy. Oni zawsze mają jakiś problem sprzed stu lat. Pomożemy”. Polska znajdzie się na dobre poza E3 kreślącym teraz budowę systemu bezpieczeństwa w naszej części UE (przynajmniej do czasu, gdy - jeśli - władzę we Francji weźmie Bardella, a w UK - Farage, gdy ten format się skończy). Polskie, nie ukraińskie firmy, stracą setki milionów złotych na kontraktach, które dostaną firmy z E3, nie nasze. Nam zostanie powtarzanie, że hub w Jasionce i Amerykanie, wściekłość na Niemców, i jeremiady nad pustym stołem o ukraińskiej niewdzięczności. Co trzeba było zrobić po skandalicznej decyzji prezydenta Zełenskiego? Przede wszystkim - natychmiast skoordynować działania prezydenckie, rządowe, parlamentarne i wojskowe. Zacząć działać „na offie”. Obniżać rangę. Wyrazić oburzenie. Wręczyć notę. Odwołać ambasadora na konsultacje. Stanowczo domagać się emisji w kanałach ukraińskich rzetelnego materiału o Wołyniu. Jeśli w ciągu miesiąca to nie zadziała - zastanowić się nad kolejnymi krokami. Można np. ograniczyć finansowanie Starlinków, choć oczywiście wtedy z radością przejmą to znowu inni, a Ukraina znów opóźni transfer do nas np. technologii dronowych i przekazywanie wojennego know - how, którym od dawna hojnie dzieli się z legionami oficerów łącznikowych i inżynierów państw E3 i nie tylko. Emocje to w życiu narodu rzecz szalenie ważna. Obrona pamięci, walka w imię prawdy - też. Gdy dwa dumne narody, bardzo wrażliwe na punkcie swojej historii, biorą się za łby - skorzystają na tym ci, którzy mają nie emocje, ale interesy. Zasadniczo w dyplomacji dużo częściej opłaca się działanie na zimno, a nie na gorąco. A głos trzeba podnosić wtedy, gdy jest szansa na to, że komuś pójdzie w pięty, a nie głównie na to, że wzruszy ramionami i odejdzie. @krzysztofbosak pisze, że trzeba być silnym, bo wtedy posłuchają. Gdy ktoś jest silny, to wszyscy wiedzą że jest silny, nie musi o tym tupać i krzyczeć. Krzyk, symboliczne gesty - to domena retoryki, w relacjach państw - to oznaka słabości. #Polska #Ukraina #dyplomacja

telex May 30

A cikk a zabolai falu visszatérő témájaként tárgyalja K. Endre kegyelmi ügyét, amelynek kapcsán a helyiek megosztott véleményeket alkotnak róla, miközben a közelmúltban végrehajtott hatósági intézkedések újra felszínre hozták a vádakat és a politikai következményeket, ezzel is jelezve, hogy a történet még nem ért véget. #KegyelmiÜgy #Zabola #KEndre

Visszatértünk Zabolára: a falu, amely még mindig a kegyelmi ügy árnyékában él

@vv_mati Fakty i logika ewidentnie zabolały. Gratulacje skutecznej obrony interesu polskiego społeczeństwa @juraczarnecki ❤️ #Polska #InteresySpołeczne #FaktyILogika