Ale noc 🤣 Pisałem już, że na każdej stacji benzynowej mi odmówili pozwolenia rozłożenia namiotu. W uj dziwne! Wydaje się, że jest to zależne od wielkości miasta bo w tych małych miejscowościach co miałem po drodze to dosłownie ani razu nie bylo z tym problemu! A tu większe miasto jak na warunki namibijskie i lipa! Wcisnąłem się na jakiś przyciemniony podjazd... wszystko pięknie! Nawet bym tam spał Ale koło 23-ciej jakieś dwa typy zaczęły obcinać mój namiot, później jeden nawet próbował sie zbliżyć to zacząłem otwierać wejście i sobie poszli Nie wyspałbym się tam, bo musiałbym spać czujnie cokolwiek to znaczy. Więc się stamtąd zawinąłem... poszedłem na jedną ze stacji i przynajmniej trochę powerbanka oraz telefon podładowałem! Przyszedł tam jakiś biedak pytając mnie czy mam coś do jedzenia... to wyciągłem kuchenkę i ugotowałem ziemniaki z soczewicą. Podzieliłem się z typem i poszedł, mówił, że teraz nie może mnie przenocować, ale rano jak się spyta swojego szefa domu to przyjdzie i mnie weźmie do siebie, że będę mógł tam się umyć i wyprać rzeczy... a ja niewyspany posiłkuję się energetykami #Podróże #Przygoda #Pomoc