BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#awantura

Rodzice przyjechali na mecz i od wejścia awantura wisi w powietrzu. #worldcup #WorldCupSpainvsArgentina https://t.co/3N3NFyymvQ #mecz #rodzice #awantura

Magda 1d

Wrzucam tę analizę, bo mam wrażenie, że wiele osób źle zrozumie, o czym ona jest. To nie jest tekst o tym, że algorytm sprzyja jednej partii albo walczy z drugą. To jest tekst o tym, jak działa nasza uwaga. Algorytm nie zastanawia się, kto ma rację. Liczy tylko to, przy czym zatrzymujemy się najdłużej. A zatrzymujemy się przy złości, konflikcie, aferach i oburzeniu. Dlatego tak dobrze radzą sobie osoby, które potrafią codziennie dostarczać emocji. Stanowski. Matecki. Braun. I wielu innych. Nieważne, czy robią to świadomie. Ich przekaz jest po prostu idealnie dopasowany do tego, jak działają media społecznościowe. Im większa awantura, tym większe zasięgi. Im więcej ludzi biegnie prostować, cytować i oburzać się na kolejną prowokację, tym bardziej algorytm uznaje, że właśnie to powinien pokazać kolejnym użytkownikom. I właśnie dlatego od miesięcy piszę, że dziś najcenniejszą walutą nie są pieniądze. Jest nią uwaga. Kto przejmuje uwagę, ten przejmuje zasięgi. A kto przejmuje zasięgi, w dużej mierze narzuca tematy, o których rozmawia cały internet. Jeśli nie wiecie, o czym mówię, zajrzyjcie do przypiętego wpisu na moim profilu. Pisałam o tym dużo wcześniej. Ta analiza po prostu pokazuje ten sam mechanizm z trochę innej perspektywy. #media #uwaga #algorytmy

Kolejna granica przekroczona. Kandydat PiS na premiera @CzarnekP zaczął wygłaszać tezy głoszone dotąd przez Putina i rosyjską propagandę. To powinien być moment opamiętania dla PiS, ale zapewne nie będzie. Ludobójstwo na Wołyniu dokonane przez UPA musi być piętnowane, a pamięć o ofiarach to obowiązek. Instrumentalne wykorzystywanie historii i wyścig Czarnka z Braunem i Konfederacją powoduje, że Czarnek w galopie zaczął głosić tezy rosyjskiej propagandy. Wiceprezes PiS, grzmiący o „odradzaniu się ideologii nazistowskiej na Ukrainie” to jest wprost mówienie Putinem. Ostrzegały przed tym służby pod rządami PiS! Kiedy Putin zaczął pełnoskalową inwazję, mówił o „denazyfikacji i demilitaryzacji” Ukrainy. Z resztą fałszywe tezy o rzekomej walce z odradzającym się nazizmem głosi od lat. Rosyjski zbrodniarz twierdził m. in. „nie byłoby konfliktu w Ukrainie, gdyby nie próbowano wskrzesić nazizmu na historycznych ziemiach Rosji”. Według raportu @PISM_Poland wydanego pod rządami PiS nr 87/2022 możemy przeczytać streszczenie wystąpienia Putina przy okazji obchodów 9 maja. Putin „ponownie wspomniał fałszywe tezy o odradzającym się na Ukrainie nazizmie” - czytamy w opracowaniu PISM. „Propaganda rosyjska kłamliwie oskarża i oczernia Ukrainę, powtarzając kłamstwa dot. m. in. rzekomo powszechnego na Ukrainie neonazizmu” - ostrzegał w sierpniu 2022 @StZaryn odpowiedzialny w rządzie PiS za bezpieczeństwo informacyjne. Z kolei PAP pod rządami PiS opublikowała opracowanie badań opisanych przez „New York Times”. „Liczba odniesień w rosyjskich mediach do rzekomego nazizmu na Ukrainie wzrosła na niespotykaną wcześniej skalę 24 lutego tj. w dniu rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę” - czytamy. Przemysław Czarnek jest nie tylko walczącym o głosy politykiem i kandydatem PiS, ale też profesorem. Z pewnością rozumie, jakie mogą być konsekwencje przekroczenia kolejnej granicy. Do tego wszystkiego rozpętana przez PiS awantura o przekazanie kilku pocisków do systemu Patriot i zarzuty o „rozbrajanie Polski”. Wyrachowany i cyniczny zwrot PiS - partii, która pomagała Ukrainie w walce z rosyjskimi zbrodniarzami - może mieć dramatyczne konsekwencje i wg teorii - może wzmacniać sondażowo Brauna. Wręcz uwiarygadniać jego rosyjską propagandę. Ciekawe, czy w PiS jest ktoś, kto to powstrzyma i rozróżni ostrą i słuszną krytykę ukraińskiej polityki historycznej, z takim głoszeniem propagandy. #Polska #Ukraina #Propaganda

Awantura o przekazanie rakiet z Polski dla Ukrainy ujawnia napięcia w relacjach między oboma krajami oraz stanowi test dla odpowiedzialności polskich polityków w kontekście obrony polskiej racji stanu i pozycji Polski jako lidera stabilności w regionie. #Rakiety #Polska #Ukraina

Awantura o rakiety. Kto obroni polską rację stanu? [OPINIA]
Onet.pl 2w

Awantura wokół przekazania Polsce zakupionych od USA pocisków PAC-3 MSE na Ukrainę wywołała ostrou kritiku ze strony opozycji, která obvinila rząd Donalda Tuska z tajného jednání a hypotézy, přičemž zástupci PiS reagovali obviněními z pokrytectví vůči vlastním předchozím činům. #Patriot #Ukraina #BezpieczeństwoPolski

Awantura o polskie Patrioty. Ostra reakcja Mentzena. "Hipokryzja"

Ale awantura w TVP XD Dorota Arciszewska - Milewczyk postanowiła rozłożyć listę 101 afer Koalicji Obywatelskiej i się zaczęło. Joński, Trela i Biedrzycki w panice XD Hit i te wrzaski o respiratorach i standardach w KO. Piękne https://t.co/WSfyMklPEV #Polska #TVP #Afery

Na zbiórki nie wpłacałam. To co miałam do powiedzenia, napisałam przedwczoraj. Ale zwierzęta to już inna sprawa. Łącko, niewielkie schronisko z bardzo zaangażowanymi i oddanymi psiakom ludźmi. Tam panowie pojawili się naprawdę. Robili dużo zdjęć. Potem znana nam akcja z „adopcją”Jagódki, opisami, zdjęciami i założeniem zbiórki „żeby śmierć Ciapy nie poszła na marne”. Dwóch zbiórek. Jedna na liczniku ponad 16 tysięcy — już nieaktywna. Druga ponad 10 tysięcy — aktywna nadal. W opsie zbiórki deklaracja, niemal objęcia Łącka i schronisk w okolicy, patronatem. Wy wpłacacie — my ogarniamy. Łącko dostało karmy na kwotę 10-11k. Transzami, ale nie szkodzi, liczy się, że dojechała. Wolontariusze dziękują, ale jedna z pań zauważa, że wielopaki są rozerwane i niepełne. Widzi akcję w mediach. Kwota rośnie, ale reszta pomocy do nich nie dociera. Zaczyna coś podejrzewać. W międzyczasie wypływa akcja rzekomej adopcji Jagody. To osobna historia-koszmar. Robi się awantura. Jeden z panów dostaje furii. Wrzeszczy, straszy wolontariuszy i schronisko nasłaniem wójta i mediów. Opisze ich. Na tym etapie, każdy mu uwierzy. Dzisiaj wolontariusze z Łącka nie chcą mieć nic wspólnego z Łukaszem i Kubą. Boją się ich. Nie chcą być nachodzeni lub straszeni. Chcą spokojnie wykonywać swoją pracę i pomagać psiakom. Poprosiłam ich, że gdyby kiedykolwiek ktoś ich straszył, odgrażał się, mają natychmiast do mnie dzwonić. Schronisko w najbliższej okolicy — Wielogłowy — nie dostały nic. Nowy Sącz, Stary Sącz, Krynica… Nikt nie przypomina sobie wielkiej akcji panów. Zebrana kwota to ponad 26.000 złotych. Gdzie jest 16 tysięcy? P.S Łącko poprosiło, żebym wam podziękowała. Za każdą wpłatę z tych 10k, które do nich trafiło w postaci karmy. I, że jest im przykro. 💔 #zwierzęta #schronisko #pomoc

Kłodzko, Szpital Południowy, awantura w taksówce - bez znaczenia. Każdy z działaczy KO umoczonych w kryminał czy inne afery ma zdjęcie z tym uśmiechniętym brodaczem. O co tu chodzi? https://t.co/TFOLKTbzeE #Polska #polityka #afera

Onet.pl 3w

Radny Koalicji Obywatelskiej Piotr Matan stracił stanowisko w wyniku kontrowersyjnej awantury z taksówkarzem ukraińskiego pochodzenia, której przebieg został opublikowany w mediach społecznościowych, co doprowadziło do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego oraz zawieszenia jego członkostwa w partii. #PiotrMatan #awantura #KoalicjaObywatelska

Radny KO stracił stanowisko. W tle awantura z taksówkarzem
BOOP.PL 3w

W Galerii Młociny doszło do awantury pomiędzy kobietą z psem, a innymi ludźmi. W opisie znalazła się informacja: "Ale wydarzyła się sytuacja, że ten pies ugryzł dziecko i psa." Nie ma jednak na to dowodów. Pojawiły się urywki z awantury. https://t.co/jJpXuuHVTn #GaleriaMłociny #awantura #pies

afera jest na tyle duża, że Tusk pewnie za chwilę wrzuci na agendę jakąś obyczajówkę, o której wiadomo, że i tak nie przejdzie, ale nic tak nie przywraca fajnopolaków do ustawień fabrycznych jak awantura o aborcję, której co prawda Dolan im nie legalizuje, ale za to tak ładnie od lat o tym opowiada #polityka #aborcja #Tusk

Drodzy wyborcy KO, ta sprawa jest przegrana. Całkowicie. Nie da się jej w żaden uczciwy sposób wytłumaczyć. Politycy, których wybraliście, korzystali ze swojej pozycji i partyjnej legitymacji, aby uzyskać specjalne traktowanie. Rafał Trzaskowski, kandydat, na którego głosowaliście, wiedział o całej sprawie. Można oczywiście próbować budować narrację, że lekarz-sygnalista wysłał wiadomość przez Facebooka, a prezydent Warszawy jej nie odczytał. Można. Problem polega jednak na tym, że ordynator poinformował Rafała Trzaskowskiego o wszystkim również na piśmie - dokładnie tak, jak sam sobie tego życzył. Tak, PiS kradł. Tak, pamiętamy ich afery. Nikt rozsądny temu nie zaprzecza. Ale żaden rozsądny i logicznie myślący człowiek nie usprawiedliwia przewinień swoich politycznych faworytów argumentem, że “tamci robili to samo” albo „tamci byli gorsi”. Tym bardziej że sprawa uprzywilejowanego dostępu do ochrony zdrowia jest czymś znacznie poważniejszym niż kolejna polityczna awantura. VIP roomy, w obecnej sytuacji służby zdrowia, to sytuacja stokroć bulwersująca niż mąż Witek na OIOM-ie. Dotyka ona systemu, od którego zależy ludzkie zdrowie i życie. Nie brońcie systemu specjalnego traktowania ludzi tylko dlatego, że posiadają odpowiednią legitymację partyjną. Nie brońcie systemu, który stawia jednych obywateli ponad innymi. Pomyślcie o wszystkich tych ludziach, którzy godzinami czekali w Szpitalu Południowym na wizytę u lekarza. O tych, którzy stali w kolejkach, podczas gdy inni otrzymywali dostęp do świadczeń poza normalną procedurą. Pomyślcie również o tych, którym być może zabrakło czasu. O tych, którzy nie doczekali pomocy. Zastanówcie się, czy naprawdę chcecie wspierać system, który przypomina najgorsze praktyki z czasów, gdy przynależność polityczna decydowała o tym, jakie prawa i przywileje przysługiwały obywatelowi. Pozdrawiam. #Polska #Zdrowie #Polityka

Jacek Ozdoba Jun 15

Czyli pan doktor regularnie narażał pacjentów na utratę życia lub zdrowia? W trakcie dyżurów lekarz był niedostępny bo zajmował się np. awanturami na konferencji? To żart? #zdrowie #medycyna #pacjenci

To teraz wyobraźcie sobie, że za rządów PiS Miłosz Kłeczek przerywałby „Woronicza 17”, żeby pokazać konferencję prasową, na której Jacek Sasin albo Mariusz Błaszczak promują swoją książkę... O matko, jaka byłaby awantura. #Polska #media #polityka

John Bingham Jun 13

O awanturze tej, łącznie z groźbami pozbawienia życia, Kraskowski zawiadamiam policję z Piaseczna, która działa tak, jak wszyscy w ostatnich dniach widzieliśmy. Kraskowski się wkurza i publicznie informuje o tym, że Policja ignoruje informacje o jego zagrożeniu. #Policja #Bezpieczeństwo #Awantura

Pamiętacie, jak przyjechał Macrone do Polski i była awantura, że Tusk mówi DANZIG, zamiast GDAŃSK? Jak go broniono, że można mówić DANZIG po angielsku i co to za problem? A no taki, że dzisiaj nawet podsekretarz stanu USA potrafił wymówić GDAŃSK, a Tusk nie. :)))))) https://t.co/QBUG8Idnxa #Polska #Tusk #Gdańsk

Lądowanie z tylnym kółkiem Istnieje odwieczny spór lotników o lądowanie na samolocie z kołem tylnym. Lądowanie na trzy punkty to „wschodnia" technika. Niektórzy mówią, że ruska, ale przed wojną w Polsce też lądowano na trzy punkty. Kiedyś przeglądałem pod tym kątem stare przedwojenne fotografie, ale niemal zawsze przed przyziemieniem samolot był w położeniu trzypunktowym. Jest to trudniejsza, ale bezpieczniejsza technika lądowania, bowiem po przyziemieniu samolot toczy się spokojnie i nie odbija od ziemi. Ale na zachodzie ląduje się „na koła", trzymając samolot na obrotach. Po przyziemieniu na koła często tył kadłuba mocniej lub słabiej opada po przyziemieniu, a to powoduje zwiększenie kąta natarcia na skrzydle, co przekłada się na wzrost siły nośnej. Samolot często znów unosi się w powietrze. Po przyziemieniu na koła, zdejmuje się obroty, samolot zwalnia, a ogon pomału opada. Pomijając wszystko inne, to jest po prostu nieeleganckie. A przyziemić ładnie na trzy punkty, to jest prawdziwa sztuka. Na samolocie An-2 nie tylko ląduje się na trzy punkty, ale nawet startuje. Normalna technika startu na "Antku" nie przewiduje unoszenie ogona, samolot odrywa się z położenia trzypunktowego, wystarczy się po prostu toczyć z przepustnicą ustawioną na pełny gaz i śmigłem przestawionym na "mały skok", a on sam bardzo elegancko w pewnym momencie zaczyna po prostu lecieć. To bardzo nietypowe, ale Antek ma kapitalne własności startu i lądowania i w ogóle ładnie lata. Ma tylko jedną wadę: jest mięśniolotem, wymaga dużych sił do jego sterowania. Trzeba się naszarpać. Mój kolega z promocji Jurek, który dziś lata w aeroklubie jako zawodowy instruktor, kiedyś wykonywał specyficzny lot na prośbę zastępcy komendanta szkoły w Dęblinie. On po promocji został jako instruktor w 23. Lotniczej Eskadrze Szkolnej, która szkoliła załogi samolotów transportowych na posiadanych An-2, a także służyła jako łącznikowo-transportowa jednostka WOSL Dęblin. Zastępca komendanta, zapalony pszczelarz, poprosił o zaplanowanie trasy treningowej do Lublina (Świdnik), skąd miał zabrać jakąś strasznie cenną królową - pszczołę. Pszczoła była zapakowana w jakąś skrzynkę czy coś takiego co przypominało mały ul. Jurek poleciał, zabrał skrzynkę z pszczołą i wraca do Dęblina. Tu zrobił krąg i podchodzi do lądowania. Na wyrównaniu, tuż przed przyziemieniem, zawiał niespodziewany podmuch wiatru i Antek rypnął o ziemię aż zadzwoniło. Skrzynka wysunęła się spod pasów, spadła z siedzeń i walnęła o metalową podłogę. Przy tym pękła a pszczoła wyleciała. Po zakołowaniu na miejsce postoju, technik pokładowy nie zauważył że skrzynka pękła i nieopatrznie otworzył drzwi. Pszczoła wyleciała i zaraz porwał ją strumień zaśmigłowy. Awantura była po tym straszna.... W wojsku Antka nazywano "skrzypce" ze względu na niemiłosiernie piszczące hamulce. Wyśmiewano się też z jego małej prędkości przelotowej ok. 200 km/h. Opowiadano taki wierszyk: - Co tak w górze błyszczy stalą ? -To Aeny kluczem walą ! -W uszach szum ! -W oczach łzy ! - NA LICZNIKU 203 !!! Na zdjęciu An-2 pod koniec eksploatacji w 1. Ośrodku Szkolenia Lotniczego w Dęblinie, dokąd trafił sprzęt i personel z 23. Eskadry, rozwiązanej w w Dęblinie, 2001 r. Dęblin, 2008 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #lotnictwo #samoloty #lądowanie

Rok Nawrockiego. 6 sierpnia 2025 roku wielu obserwatorów, zwłaszcza tych z obozu PiS, świętowało „powrót suwerenności” i „zwycięstwo nad Tuskiem”. Dziś, w maju 2026 roku, bilans jest druzgocący. Prezydentura Nawrockiego to nie tylko pasmo porażek, ale systematyczny demontaż autorytetu urzędu, pogłębienie podziałów społecznych i międzynarodowe ośmieszenie Polski. Historyk, alfons,, promowany jako „obrońca narodu”, okazał się politycznym dyletantem, którego styl rządzenia przypomina bardziej uliczne bijatyki niż państwową służbę. Konfrontacja zamiast współpracy – paraliż państwa. Od pierwszych dni Nawrocki obrał kurs totalnej wojny z rządem Donalda Tuska. Weta ustaw, blokowanie nominacji, publiczne spięcia – wszystko to w imię „obrony Polaków”. Efekt? Paraliż kluczowych reform, opóźnienia w wykorzystaniu funduszy europejskich i wizerunek Polski jako kraju wewnętrznie skłóconego. Zamiast być spoiwem narodu, prezydent stał się głównym źródłem chaosu. Jego obsesyjne próby zablokowania unijnej polityki klimatycznej poprzez referendum to kwintesencja niekompetencji. Pierwsze pytanie referendalne zostało odrzucone przez Senat jako tendencyjne i manipulacyjne. Zamiast uznać błąd, Nawrocki zapowiedział drugi wniosek – jakby Polacy nie mieli ważniejszych problemów niż jego osobista krucjata przeciw „Zielonemu Ładowi”. W czasach kryzysu energetycznego i transformacji gospodarki taki populizm tylko pogłębia niepewność inwestorów i osłabia pozycję Polski w Europie Awantura z Ukrainą – dyplomatyczna klęska Największą hańbą ostatniego roku jest eskalacja sporu z Ukrainą. Propozycja odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego z powodu nazwania ukraińskiej jednostki imieniem „Bohaterów UPA” to nie obrona polskiej pamięci historycznej, lecz tania, szkodliwa polityka. W czasie, gdy Ukraina walczy o przetrwanie przed rosyjską agresją, polski prezydent wybiera moment na historyczne rozliczenia w sposób najbardziej konfrontacyjny. Efekt? Ostre reakcje ze strony Ukrainy, krytyka Tuska i osłabienie międzynarodowego wsparcia dla Polski. Zamiast budować sojusz, Nawrocki gra pod elektorat radykalnej prawicy, ryzykując izolację Polski na arenie międzynarodowej. To nie jest patriotyzm – to nieodpowiedzialność. Kontrowersje, skandale i brak klasy Prezydentura Nawrockiego od początku naznaczona jest skandalami z przeszłości: powiązania z półświatkiem bokserkim, kontrowersyjne transakcje mieszkaniowe, pseudonim literacki, pod którym sam siebie chwalił. Zamiast transparentności – uniki i ataki na media. Incydent z dziennikarzem TVN24, gdzie prezydent zszedł z mównicy, by wrócić i ostro zaatakować reportera, pokazał brak elementarnej kultury i dyplomatycznego wyczucia Sondaże pokazują spadające poparcie. Nawet część prawicy zaczyna dostrzegać, że „nowy prezydent” to nie lider, lecz źródło kolejnych kryzysów wizerunkowych Rok stracony Rok prezydentury Karola Nawrockiego to rok zmarnowanych szans. Zamiast jednoczyć Polaków wokół kluczowych wyzwań – bezpieczeństwa, gospodarki, przyszłości – prezydent pogłębił rowy podziałów. Zamiast wzmacniać pozycję Polski w Europie i na świecie – izoluje nas awanturami i populistycznymi gestami. Historia oceni surowo ten okres. Karol Nawrocki wszedł do Pałacu Prezydenckiego jako obiecujący „obrońca tradycji”. Wyszedł na człowieka, który pokazał, że urząd prezydenta w jego rękach stał się narzędziem osobistych resentymentów i politycznej zemsty. Polski naród zasługuje na więcej. Rok 2025/2026 pokazał, że z Nawrockim na czele – dostaliśmy mniej niż zero. Czas na refleksję – zanim będzie #InstytutPrawdy #Polska #prezydent #polityka

Śmieszna ta awantura z odbieraniem orderu Zelenskiemu. Dlaczego? Bo Zelenski w d*** ma te ten order. To cwaniak z blokowiska w Krzywym Rogu o sowieckiej mentalności prawa pięści. Dlatego tak dobrze radzi sobie z Putinem. W sumie J.D. Vance, sam chłopak z robotniczego Pasa Rdzy dobrze go wyczuł i pierwszy wyprowadził cios. Akcja z UPA to celowe ustawianie Polaków w szeregu, być może na polecenie Berlina. Jak Polska chce się stawiać to trzeba na ostro zacząć mówić w Waszyngtonie i Brukseli, że UPA to ludobójcy. Mają na rękach krew nie tylko Polaków ale też Żydów. My wspieramy Ukrainę ale nie pozwolimy na kult zbrodniarzy. A jak się nie chcemy stawiać to się pogódźmy z tym, że Zelenski będzie nas ustawiał. Na blokowiskach nie ma demokracji jest hierarchia. Tyle. #Zelenski #Ukraina #Polska

Polityczna awantura wokół nadania patronatu Bohaterów UPA jednej z ukraińskich jednostek vyvolała napětí v polsko-ukrajinských vztazích a vyvolává obavy z rostoucího antisemitismu a agresivity vůči Ukrajincům žijícím v Polsku, přičemž mnozí lidé varují, že politické spory mohou negativně ovlivnit každodenní interakce mezi lidmi obou národů. #BohaterowieUPA #zbrodniawołyńska #UkraińcywPolsce

Awantura o "bohaterów UPA". Nawet Ukraińcy przeczuwają, że to się źle skończy