BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#emeryci

I allowed myself to have a small talk today with one of our security employees. A fascinating experience from which I was able to draw an important conclusion. If you come across accounts on social media that post aggressive comments every few minutes before 6 AM, mainly on political topics, they are not bots but retired security guards who are starting to lose it before the end of their shift. (translated)

Za ostatnie pięć lat emerytury policyjne wzrosły o 53%, natomiast pensje policjantów już tylko o 48%. Emerytami, nawet mundurowymi, to my bezpieczeństwa wewnętrznego kraju nie zbudujemy. Pokazuje to, że priorytetem dla rządów, obecnych i poprzednich, są emeryci, a nie pracownicy. Szczegóły poniżej, po lewej wzrost pensji, po prawej emerytury: 2022 -4,4%; 7,0% 2023 - 9,36%; 14,8% 2024 - 20%; 12,12% 2025 - 5%; 5,5% 2026 - 3%; 5,3% Łącznie 5 lat - policjanci +48%, natomiast emeryci policyjni +53%. Średni wiek przejścia na emeryturę - 47-48 lat. #emerytury #policja #bezpieczeństwo

Wybory się zbliżają, jak ktoś będzie mówić o ograniczeniu deficytu budżetu państwa to ściąga z pytaniem - komu zabieramy. Deficyt wyniósł za 2025 r. 275 mld zł. Niektóre wydatki: - dopłaty do FUS/ZUS - bo składki nie pokrywają bieżących wypłat - emeryci i renciści lubią to - 64,5 mld zł - 13. emerytura - emeryci lubią to 🤑 - 16 mld zł - 14. emerytura - emeryci którzy odprowadzali mało składek lubią to 🤑- 12,2 mld zł - dopłata do NFZ - bo składki nie pokrywają bieżących wydatków - lekarze lubią to 🤑 - 32,9 mld zł - 800 plus - rodzice lubią to 🤑- 64,9 mld zł - renta wdowia - emerytki lubią to 🤑- 2,5 mld zł, ale w tym roku już 8 mld zł - aktywny rodzic (babciowe, żłobkowe) - rodzice małych dzieci lubią to 🤑- 6,3 mld zł - dopłata do KRUS, bo składki nie pokrywają bieżących wydatków - rolnicy lubią to 🤑 - 26,7 mld zł - emerytury i renty mundurowe - mundurowi lubią to 🤑 - 34,8 mld zł - emerytury sędziów i prokuratorów - wydział sprawiedliwości lubi to 🤑- 1,9 mld zł - górnictwo - górnicy lubią to 🤑 - 9 mld zł - dobry start, 300 plus - rodzice uczniów lubią to 🤑- 1,4 mld zł RAZEM 273 mld zł. No i teraz proste zadanie dla polityków - komu obcinacie, bo ja coś czuję, że nikomu. #Wybory2025 #DeficytBudżetowy #Polska

Polacy 🇵🇱 przez ponad 10 lat przepłacali za leki💊 będąc oszukiwanymi każdego dnia. Firmy dogadały się, by zawyżać ceny. Miały 70% rynku lekarstw. Osoby starsze, Babcie, Dziadkowie, Emeryci często nie kupowali leków bo nie było ich stać. Wielu z nich odeszło z tego powodu. A UOKiK nakłada tylko kary finansowe. https://t.co/o9nI0dX5tc #Polska #leki #emeryci

Moody’s obniża rating Polski do A3. To pierwszy taki przypadek od 24 lat. To nie jest „tylko rating”. To rachunek za politykę finansową rządu Tuska. Setki miliardów złotych deficytu, rosnący dług i coraz wyższe koszty jego obsługi. A rachunek? Zapłacą Polacy - emeryci, rodziny https://t.co/qw9K54Si5S #Polska #rating #finanse #PL

Onet.pl 2w

W 2060 roku Polska stanie się krajem starzejącym się, gdzie w wielu gminach emeryci będą stanowili większość mieszkańców, a mediana wieku przekroczy 50 lat. #demografia #emeryci #Polska2060

Wielka mapa polskiej starości. W kraju zaroi się od "emeryckich gmin"
Onet.pl 4w

W 2027 roku emeryci mogą liczyć na znaczne podwyżki świadczeń, w tym na waloryzację wynoszącą 3,96%, co przekłada się na możliwy wzrost minimalnej emerytury do 2056 zł oraz na wypłaty 13. i 14. emerytury, które również wzrosną do tej samej kwoty. #Emerytura #Waloryzacja #Inflacja

Ceny rosną, rząd podnosi prognozy. Zmiany w emeryturach w 2027 r.
Dorota Spyrka Aug 31

Jak donosi "Wyborcza", Min. Zdrowia planuje zredukować listę bezpłatnych leków dla osób w wieku 65+ nawet o 1500 leków. #zdrowie #leki #emeryci #PL

Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk

👎🏼 Emeryci i inni zarabiający do 10 tysięcy złotych miesięcznie nie zyskają kompletnie NIC. Zero. 👉 Zyskają zarabiający ponad 10.000 netto miesięcznie. Ci zarabiający 10.834 zyskają 167 złotych miesięcznie. 👉 Ci zarabiający 12.500 i więcej miesięcznie zyskają 300 złotych miesięcznie. W istocie rząd przestanie zabierać część pieniędzy, które tracimy podatkowo w wyniku inflacji. Gdyby próg kwoty wolnej i drugi próg PIT były podniesione o współczynnik inflacji od ostatnich zmian kwoty wolnej i 2. progu PIT, to wszyscy zyskalibyśmy więcej, niż teraz łaskawie obiecuje nam rząd. Gdyby zgodnie z obietnicami przedwyborczymi, podnieśli kwotę wolną z 30 tys. zł do 60 tys. zł, to wszyscy podatnicy skorzystaliby 3600 zł rocznie! 200 miesięcznie. Teraz skorzystają dokładnie tyle, ale… tylko ci, którzy zarabiają 150 tys. rocznie! Dla kogo jest ten rząd i ta partia, ja się pytam? #Podatki #Inflacja #Zarobki

FAKTY o Ukraińcach w Polsce. 🇵🇱Polacy w Polsce 95% 🇺🇦Ukraińcy w Polsce 4% 🌍Inni cudzoziemcy 1% Przestępstwa ogółem 🇵🇱96,4% 🇺🇦2,1% 🌍1.5% Na 1000 mieszkańców 🇵🇱21,6 🇺🇦11 🌍25 I najciekawsze, skład ludności i obalenie mitu o tym, że Ukraińcy popełniają tak mało przestępstw bo to same kobiety i dzieci. % ujęcie poszczególnych grup wiekowych w odniesieniu do całkowitej ludności Polski. Dzieci 🇵🇱 17,7% 🇺🇦1,5% Kobiety wiek roboczy 🇵🇱28,5% 🇺🇦1,6% Mężczyźni wiek roboczy 🇵🇱30% 🇺🇦1,5% Emeryci 🇵🇱24% 🇺🇦0,5% Czyli: Ukraińcy to bardzo bezpieczna grupa cudzoziemców, która per capita popełnia dwa razy mniej przestępstw niż Polacy. #UkraińcywPolsce #Fakty #Bezpieczeństwo

Podsumowując: wyborcy (w tym emeryci) PiS płacili na partię, aby ją wspierać, bo kochają Polskę. W tym czasie posłowie, którzy cichaczem budowali nową partię, nie płacili składek, a potem czmychnęli. Dobrze to rozumiem? #Polska #PiS #wybory #PL

Wysłałem pierwsze pismo do nowej pani rzecznik @BiuroRPO , żeby zajęła się sprawą bezczelnego projektu rządowego, który pozbawia 200 tysięcy emerytów wyrównania zaległości państwa, zgodnie z wyrokiem @TK_GOV_PL i pozbawia ich drogi sądowej! Sprawdźmy obietnice nowej pani rzecznik https://t.co/z2lFWxbPb2 #RPO #emeryci #sprawiedliwość #PL

Podczas publicznego wysłuchania zapytałam Sylwię Gregorczyk-Abram, kandydatkę na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich, o godność emerytów, którzy od lat czekają na publikację wyroku w sprawie wcześniejszych emerytur (SK 140/20) i mogą zwyczajnie nie dożyć sprawiedliwości. W odpowiedzi usłyszałam, że @TK_GOV_PL był niewłaściwie ukształtowany, a zatem jego wyroków nie należy publikować. Innymi słowy: problem emerytów ma zniknąć, ponieważ uznano, że nie istnieje właściwe orzeczenie. Nie padła żadna konkretna odpowiedź na dramat tych ludzi. Ani słowa o wieloletnim oczekiwaniu, zaniżonych świadczeniach i realnym ryzyku, że część poszkodowanych umrze, zanim państwo naprawi wyrządzoną im krzywdę. Każdy kolejny miesiąc zwłoki oznacza dla wielu emerytów świadczenie zaniżone o ponad 1000 zł. Wyrównanie za trzy lata może przekraczać 60 000 zł. To nie są abstrakcyjne kwoty ani polityczny spór. To pieniądze na leki, leczenie, żywność, opłaty i godne życie. Po wyborze pani Gregorczyk-Abram emeryci nie mają dziś żadnych podstaw, by wierzyć, że ich sytuacja się zmieni. Mają nadal czekać , mimo że czekają już latami. Wygląda na to, że przyszły RPO nie zamierza pochylić się nad losem emerytów, ponieważ ich sprawa została wciągnięta w polityczny spór o @TK_GOV_PL Tymczasem krzywda tych ludzi nie ma barw partyjnych. Zaniżona emerytura nie jest ani prawicowa, ani lewicowa. Jest po prostu bezprawiem, za które każdego miesiąca płacą najsłabsi. Rzecznik Praw Obywatelskich powinien stać po stronie obywatela, zwłaszcza wtedy, gdy obywatel jest bezsilny wobec państwa. Jeżeli zamiast szukać rozwiązania słyszymy jedynie uzasadnienie dalszej bezczynności, to trzeba zapytać: kto upomni się o tych ludzi, zanim będzie za późno? Emeryci nie potrzebują kolejnych sporów prawników. Potrzebują sprawiedliwości - teraz, nie pośmiertnie. #Emerytury #Sprawiedliwość #PrawaObywatelskie

W moim prowincjonalnym mieście kilka razy widziałam w autobusie jak emeryci zdrowo opieprzali nastolatków, którzy dziczeli. Świat sie o tym nie dowiedział, bo to były polskie nastolatki.🤷‍♀️ #Polska #Młodzież #Społeczeństwo

Jak zamknięto oddział szpitalny w Lublinie, bo Jarosław Kaczyński miał tam rutynowe badania. Luty 2025 roku. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na oddziale kardiologii nagle robi się cicho. Pacjenci, którzy czekali na badania, zabiegi czy po prostu na miejsce w przepełnionym publicznym szpitalu, zostają odsunięci, bo przyjechał „pacjent NN” – Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, człowiek, dla którego w państwie „dobrej zmiany” zawsze znajdował się specjalny tryb. Został przyjęty jako osoba o nieustalonej tożsamości. Nie Kaczyński, nie poseł, nie były premier , po prostu „NN”. Jednoosobowa sala, ochrona na korytarzu, a według relacji świadków i doniesień Onetu – zamknięto dla niego pół oddziału. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski z PiS oraz dyrektor szpitala Piotr Matej mieli witać go kwiatami. Cyrk jak u Barei w wydaniu partyjnym. W tym samym szpitalu zwykli Lubelszczanie czekają miesiącami na kardiologię. Kolejki do specjalistycznych badań, brak miejsc, przeciążony personel. A tu nagle pół oddziału „wyłączone” na potrzeby jednego człowieka. NFZ musiał interweniować i żądać wyjaśnień. Dyrektor szpitala później zaprzeczał, że coś zamknięto, ale obrazek pozostał: państwo PiS działa na dwa tory. Dla zwykłego Kowalskiego, kolejka i czekanie. Dla Kaczyńskiego, zamknięty oddział, anonimowość w systemie i osobista opieka. Nie było VIP-roomu, cały oddział był dla prezesa VIP-roomem. To nie był pierwszy raz. Pamiętamy kule ortopedyczne przywiezione osobiście przez generała Grzegorza Gieleraka do domu na Żoliborzu. Pamiętamy operacje kolana w wojskowych i klinicznych placówkach, gdzie system przyspieszał, a dyrektorzy stawali na baczność. PiS przez osiem lat budował mechanizm, w którym lojalność wobec partii i jej szefa gwarantowała przywileje. Szpitale marszałkowskie, wojskowe, kliniki pod specjalnym nadzorem, wszystko na skinienie prezesa. Władza PiS zdeprawowała nie tylko sądy, media i prokuraturę. Zdeprawowała też służbę zdrowia. Instytucje publiczne stały się narzędziem w rękach jednej partii i jednego człowieka. Szpital w Lublinie to symbol, pół oddziału zamknięte, bo Kaczyński miał „rutynowe badania” albo zabieg. Pacjent NN ważniejszy niż dziesiątki pacjentów z prawdziwymi problemami kardiologicznymi. Dziś, gdy PiS krzyczy o patologiach u przeciwników, warto przypomnieć ten obrazek z Lublina. Kwiaty, zamknięty oddział, pacjent bez nazwiska. To nie była opieka medyczna. To był hołd systemu wobec władzy. Dowód, że w państwie Kaczyńskiego najważniejsze nie jest zdrowie Polaków, tylko zdrowie prezesa – za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba zamknąć pół szpitala. Ilu jeszcze takich „pacjentów NN” było w ciągu tych lat? Ile razy zwykli ludzie musieli ustąpić miejsca partii kłamców, hipokrytów i złodziei? PiS nigdy nie wyjaśnił tych przywilejów. Bo w ich świecie to nie jest patologia. To jest norma. Norma, w której jeden człowiek jest wart więcej niż cały system służby zdrowia. Emeryci z bólem serca czekający na koronarografię. Matki z chorymi dziećmi odsyłane z kwitkiem. Ludzie umierający w kolejkach, o których PiS tak chętnie opowiadał w opozycji, a potem sam stworzył system kastowy. „Solidarność” okazała się solidarnością z własnym prezesem. Reszta mogła czekać. #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Kaczyński

Onet.pl Jun 21

Artykuł Mateusza Czarnego omawia obawy dotyczące przyszłych emerytur w Polsce, wskazując, że przewidywana stopa zastąpienia, czyli relacja emerytury do ostatniej pensji, będzie systematycznie maleć do około 25% do 2080 roku, co oznacza, że przyszli emeryci mogą otrzymać tylko ułamek swojej ostatniej pensji mimo wzrostu nominalnej wartości świadczenia. #emerytura #ZUS #finanse

Emerytura a ostatnia pensja. Przepaść będzie większa niż myślisz

Od 1 czerwca 2026 roku emeryci i renciści, którzy nie osiągnęli powszechnego wieku emerytalnego, będą mieli nowe limity dorabiania, które wynoszą 6 694,10 zł brutto miesięcznie bez wpływu na świadczenia oraz 12 431,80 zł brutto, po przekroczeniu którego wypłata świadczenia zostanie wstrzymana. #emerytury #renty #ZUS

Ważna informacja dla emerytów i rencistów. Od 1 czerwca nowe limity dorabiania
Onet.pl May 29

Polscy emeryci nadal otrzymują niższe świadczenia niż średnia w Europie, z przeciętną emeryturą wynoszącą 4 509,64 zł brutto w marcu 2026 roku, co w kontekście międzynarodowego porównania wypada blado w zestawieniu z innymi krajami, takimi jak Austria, Niemcy czy Francja. #emerytury #Polska #Europa

Polscy emeryci dostają mniej niż średnia europejska. Dane mówią wiele
Onet.pl May 27

Polscy emeryci są formalnie bogaci, jednak w rzeczywistości zmaga się z niską płynnością finansową, ponieważ 89,7 proc. ich majątku stanowią nieruchomości, co skutkuje zaledwie rocznymi oszczędnościami wystarczającymi na pokrycie 12,5 miesiąca wydatków. #emerytury #oszczędności #nieruchomości

Emeryci bogaci, ale tylko na papierze. Przez polskie realia