BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#pełnia
Onet.pl 2d

W niedzielę wieczorem w finale Mistrzostw Świata 2026 Hiszpania zmierzy się z Argentyną, co zapowiada ustanowienie rekordów niezależnie od wyniku, ponieważ Hiszpania może stać się rekordzistą z 38 meczami bez porażki, a Lionel Messi jako pierwszy piłkarz zagra w trzech finałach mundialu w pierwszym składzie, pełniąc rolę kapitana. #Mundial2022 #Hiszpania #LionelMessi

W finale MŚ 2026 padnie rekord. I to niezależnie od tego, kto go wygra

Ukraiński rząd mianował Jewhenija Chmarę na pełniącego obowiązki ministra obrony oraz Andrija Sybihę na ministra spraw zagranicznych, w ramach szerokiej reorganizacji ministerstw w kraju, mającej na celu zapewnienie ciągłości obronności i polityki zagranicznej. #Ukraina #Polityka #MinisterstwoObrony

Ukraina: Zdecydowano, kto będzie kierował kluczowymi resortami

Artykuł Stał się de facto wicekrólem. Kto naprawdę rządzi Wenezuelą? opisuje, jak po uprowadzeniu prezydenta Nicolasa Maduro przez amerykańskich żołnierzy władzę w Wenezueli przejął Marco Rubio, który de facto sprawuje kontrolę nad finansami i rządzeniem kraju, co jak podkreśla „New York Times”, przypomina kolonialne zależności, a decyzje dotyczące losów Wenezuelczyków podejmuje z Waszyngtonu, mając wpływ na politykę oraz finanse lokalnych władz, w tym na relacje z pełniącą obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez. #Wenezuela #MarcoRubio #Trump

„Stał się de facto wicekrólem”. Kto naprawdę rządzi Wenezuelą?

Kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) ujawniła nieprawidłowości w rozliczeniach warszawskiego Szpitala Południowego, oszacowane na ponad 1,1 miliona złotych, co doprowadziło do zainteresowania sprawą prokuratury oraz Centralnego Biura Antykorupcyjnego, a lekarz Emil Jędrzejewski, pełniący funkcję ordynatora, zapewnia, że błędy w kwalifikacji świadczeń nie miały wpływu na jego wynagrodzenie. #SzpitalPołudniowy #NFZ #nieprawidłowości

Nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. NFZ zakwestionował rozliczenia

Krótka refleksja po ostatnich tygodniach i walce na różnych frontach. To, co zawsze imponowało mi w branży technologicznej, to nieustanny proces doskonalenia, szybkie iteracje, wspólna motywacja do rozwoju, siła ruchu open source, otwarte mówienie o wyzwaniach i problemach, transparentność oraz odwaga. Odwaga, by dzielić się planami – nawet bardzo ambitnymi – w świecie, w którym lot w kosmos przestał być czymś absurdalnym, a stał się celem, nad którym po prostu się pracuje. Polska piłka nożna jest pod wieloma względami zaprzeczeniem takiej kultury. Zbyt często dominują zamknięte kręgi wzajemnej adoracji, niechęć do przyjmowania konstruktywnego feedbacku, a nawet brak gotowości do podjęcia merytorycznej dyskusji. W efekcie nadal oburzenie budzi ktoś, kto po prostu opisuje rzeczywistość taką, jaka jest. Żyjemy przecież w 2026 roku, a w polskiej piłce nadal zdarzają się sytuacje, w których osoby zamieszane w afery korupcyjne pełnią ważne funkcje w klubach, są właścicielami, trenerami, są zapraszani do programów jako eksperci, kluby negocjują wysokość kar związanych z awansami, prezesi próbują wpływać na obecność kibiców drużyn przyjezdnych, zmieniając narrację zależnie od okoliczności, samorządowe finansowanie klubów bywa traktowane jako coś całkowicie oczywistego, a wiele patologii zostało po prostu znormalizowanych. Każda próba szczerego – nawet radykalnego, ale opartego na faktach – opisu tej rzeczywistości kończy się podobnie. Nie dyskusją o meritum, lecz ostracyzmem. Kiedy mówisz o swoich planach, słyszysz, że to fantazje albo halucynacje - kiedy chcesz coś opisać wówczas brak Ci pokory. Zamiast rozmowy o argumentach pojawia się próba zdyskredytowania osoby, która je przedstawia. Muszę przyznać, że walka z takim systemem zaczyna mnie zwyczajnie kosztować zbyt dużo energii. Dlatego coraz bardziej dochodzę do wniosku, że lepiej skierować ją tam, gdzie przynosi realną wartość – do pracy, rozwoju i budowania. Sam koszt opisywania rzeczywistości, nawet bez jej oceniania, okazuje się dziś zbyt wysoki. Mam wrażenie, że w obecnym środowisku znacznie bardziej premiowany jest konformizm niż realny postęp całej branży. Na szczęście są też pozytywne wyjątki. Warto doceniać dziennikarzy, którzy przygotowują rzetelne, jakościowe materiały. Jest ich więcej, niż mogłoby się wydawać. Być może nie zdobywają tylu kliknięć i nie generują tylu emocji co ci żyjący z kontrowersji, ale to właśnie ich praca daje nadzieję, że wartościowa debata w polskiej piłce wciąż jest możliwa. #technologia #przemiany #dyskusja

Po kontrowersyjnym wystąpieniu Piotra Łukasiewicza, pełniącego obowiązki ambasadora Polski na Ukrainie, w czasie obchodów upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej, wśród komentatorów i polityków wybuchła fala krytyki, domagająca się jego odwołania, z zarzutami o brak dyplomatycznego wyczucia oraz nieodpowiednie porównania historyczne. #RzeźWołyńska #PiotrŁukasiewicz #PolskaUkraina

Burza po słowach polskiego dyplomaty. Domagają się jego odwołania

Idąc tokiem rozumowania @GiertychRoman, który oburza się na moje sformułowanie Małopolska Wschodnia odnoszące się historycznie do terenów II Rzeczypospolitej, na których ukraińscy szowiniści dokonali ludobójstwa Polaków i ludzi innych narodowości, należałoby zakazać w Polsce także określenia Kresy Wschodnie, bo ktoś, a na pewno pan Roman, uznałby je tak samo absurdalnie jak w przypadku nazwy Małopolska Wschodnia, za „jawną prowokację” np. wobec reżimu Łukaszenki. Zostawiłbym ten obłęd bez komentarza, ponieważ ludzie pokroju Giertycha, na oślep pędzący w kolejne odmęty absurdu, manipulacji i kłamstwa, komentarza warci nie są, gdyby nie to, że te kłamliwe wypociny podał na swoim koncie wicepremier i minister spraw zagranicznych @sikorskiradek. Oznacza to, że pan Sikorski, ten sam, który wraz z @donaldtusk ochoczo realizował reset z „Rosją taką, jaką ona jest”, pełniący jedną z najważniejszych funkcji w Polsce, razem z Giertychem nie rozumie, czym jest polska historia, czym jest pamięć o naszych rodakach, Ofiarach banderyzmu i czym są relacje międzynarodowe oparte na wzajemności i prawdzie, a nie na zasadzie podkulonego ogona; a tylko wzajemny szacunek i prawda mogą budować dobrą przyszłość między sąsiadami. Jednak chyba jest niestety jeszcze gorzej. Minister Sikorski nie jest aż tak nierozumny, żeby tego nie wiedział, a pomimo to uczestniczy w tym cwale w istocie antypolskich manipulacji, tylko po to, aby zaatakować dla doraźnych, partykularnych interesów swoich, jego kolegi Giertycha i całego tego zdegenerowanego środowiska politycznego. #Polska #Historia #Polityka

Suche fakty. Ocena należy do Was Rakieta balistyczna leci po torze balistycznym. Nie wykorzystuje sił aerodynamicznych do wykonania lotu. Wyłącznie kinematyka: siła ciągu silnika przeciwstawiona sile ciążenia, siła odśrodkowa przy poruszaniu się po łuku wzdłuż krzywizny ziemi. Zasięg proporcjonalny do prędkości lotu. Czas lotu do celu wynikający z prędkości i odległości do celu. Fizyka w czystej postaci, a jak wiadomo - praw fizyki pan nie zmienisz. Rakieta balistyczna może manewrować w bardzo ograniczonym zakresie. Do kilku stopni, wykorzystując zmienny wektor ciągu silnika marszowego. Po oddzieleniu głowicy od korpusu rakiety (jeśli jest oddzielana, bo np. pocisk balistyczny 9M723 systemu Iskander-M jest wyposażony w głowicę nierozdzielną, zintegrowaną z kadłubem, na całej trajektorii lotu.) to w fazie terminalnej głowica (lub cała rakieta) używa silniczków sterujących do naprowadzenia na cel. Rosjanie reklamują Iskandera jako pocisk lecący trajektorią quazi-balistyczną, dość wypłaszczoną, za to ze zwiększoną prędkością, co jest naturalną konsekwencją płaskiej trajektorii. Mówią też o jej zdolności manewrowania, co jest de facto fikcją. Opowiadania rosyjskich blogerów o zakrętach po 90 stopni to bajka o rozpustnym Kapturku i zamęczonym Wilku. W istocie maksymalne zmiany tory lotu na całej trasie to do 6 stopni. Fizyka.... Rakieta balistyczna zawsze przyleci z tego kierunku, skąd została wystrzelona. Nie można wystrzelić jej z Białorusi i powiedzieć, że przyleciała z Ukrainy, bo obserwujące ją radary (leci mimo wszystko dość wysoko i szybko, widać ją na setki kilometrów na radarach typu back-bone). Nawet jeśli zostanie wystrzelona przy granicy Białorusi z Ukrainą i wykona ów niewielki dowrót wskazując na teren Ukrainy przy granicy z Białorusią, to i tak będzie to widoczne na zapisie radarowym (backbone rejestrują obrazy i można je odtworzyć do analizy). Żadnej prowokacji z użyciem rakiety balistycznej nie da się zmontować. Zawsze będzie wiadomo skąd przyleciała. I zawsze będzie wiadomo, co to jest: Ukraina nie ma Iskanderów, a Rosja nie ma ATACMSów. Do prowokacji mogą być w zasadzie użyte tylko drony. One mogą lecieć po dowolnej trasie, a mnogość najróżniejszych typów i modyfikacji pozwala na łatwe wykonanie podróby. Nie ma problemu, bowiem wszyscy do budowy dronów pozyskują komercyjne, ogólnodostępne części. Najczęściej chińskich. Drony wykonane ze sklejki, klejone wikolem, z chińskim silnikiem nienadającym się nawet do motocykla, z procesorem na poziomie iphona i autopilotem kupionym na Aliexpress czy Temu, kosztuje do 30 tysięcy dolarów. Grosiki. Takie drony produkuje się tysiącami. Od początku pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku Rosja użyła przeciwko Ukrainie ponad 150 tysięcy dronów dalekiego zasięgu (głównie typu Shahed/Geran oraz ich nowszych bezzałogowych makiet pełniących rolę wabików). Gdyby do każdego z nich odpalać rakietę Patriot PAC-3MSE za 5,3 miliona dolarów, to kosztowałoby to 795 miliardów USD. To zaledwie roczny budżet Pentagonu. Nawet zsumowanie wszystkich budżetów III Rzeczypospolitej od 1990 roku do dzisiejszego 2026 roku daje łącznie około 440–460 miliardów USD. Nie stać by nas było na takie strzelanie Patriotów PAC-3 do dronów, nawet gdybyśmy od 1990 r. kupowali wyłącznie pociski PAC-3 MSE za całe nasze budżety. Dlatego do dronów w żadnym razie nie strzela się Patrioty PAC-3 MSE. Te pociski są oszczędzane na balistykę. Każde inne użycie to marnowanie zasobów w obliczu zagrożenia. Zwłaszcza, że drony można zwalczać na dziesiątki różnych sposobów, a rakiety balistyczne - tylko Patriotami (w Polsce). Niczym innym. Co nam grozi w najbliższym czasie? Grozi nam prowokacja wskazująca na rzekomy atak ukraiński mający nas wciągnąć w wojnę z Rosją. Celem Rosjan będzie przekonanie nas, byśmy całkowicie zaprzestali pomaganie Ukrainie i byśmy nie pozwalali na transfer materiałów wojennych dla Ukrainy przez nasze terytorium. Dlatego rosyjski atak musi udawać ukraiński. Dlatego to muszą być drony, bo to jest relatywnie łatwe do wykonania. Dlatego Patriot PAC-3 MSE będą w odpieraniu takiego ataku bezużyteczne, one nie są od tego. Oczywiście możemy jednej nocy wywalić z miliard dolarów na 20 dronów ze sklejki z chińskim silnikiem. Jeśli oczywiście te Patrioty znajdą się tam, gdzie te drony będą lecieć, bo rakiety PAC-3 MSE mają zasięg do 40-60 km do celu balistycznego i jakieś 120 km do aerodynamicznego. Jeśli rozstawimy Patrioty w obronie Warszawy, to drony mogą śmiało lecieć na Lublin, tam ich Patriot nie sięgnie. Rakiety PAC-2 mogą niszczyć cele aerodynamiczne nawet do 160 km, ale to też jest jednak ograniczony obszar. Wniosek: w obliczu możliwej prowokacji rosyjskiej pociski Patriot PAC-3 MSE są BEZUŻYTECZNE. Potrzebne są myśliwce, śmigłowce szturmowe do niszczenia dronów w powietrzu, karabiny maszynowe, wprowadzony do uzbrojenia system "San", musimy się też zaopatrzyć w drony przechwytujące, jakie zaczęli stosować Ukraińcy. Można wykorzystać przeciwlotnicze Szyłki i nasze "żurki", czyli działa ZUR-23-2KG Jodek-G z Gromami lub ZUR-23-2SP Jodek-SP (System PSR-A Pilica). A kiedy będziemy potrzebować obrony przed balistyką? Będziemy potrzebować, jak sami zostaniemy napadnięci. A żebyśmy zostali, muszą być spełnione cztery warunki: 1. Musi paść Ukraina, by Rosja uwolniła zaangażowane tam siły; 2. Pierwsze będą Państwa Bałtyckie, bo najłatwiej; 3. Przed napaścią Polska zostanie hybrydowo i kognitywnie zamieniona w ogłupiałą galaretę, państwo w stanie rozkładu na granicy upadku co wymaga tak ze 2 lata czasu. 4. Równolegle Rosja musi odtworzyć swoje zasoby i zintegrować zasoby ukraińskie w ramach własnej machiny wojennej. Ukraińcom pokaże się wpisy Polaków na FB, co będzie dobrą dla nich motywacją. Czyli za dwa-trzy lata - minimum. Chyba, że sami wybierzemy wcześniej prorosyjskie władze, wówczas obejdzie się bez rakiet balistycznych i czołgów. Do chwili obecnej otrzymaliśmy od USA 208 PAC-3 MSE, z terminem przydatności do użycia do 2034-2035, co można przedłużyć po sprawdzeniach na kolejne 15 lat. Według niektórych źródeł oddaliśmy Ukrainie pięć (5), ale oficjalnej liczby nie podano. Zamówionych mamy 644 kolejne PAC-3 MSE, dostawy mają się zacząć pod koniec tego roku i potrwać trzy lata. Dodatkowo kupujemy PAC-2 GEM-T. Polska otrzymała od Departamentu Stanu USA zgodę na zakup maksymalnie 788 pocisków PAC-2 GEM-T, natomiast ostateczna, podpisana w czerwcu 2026 roku umowa wykonawcza opiewa na „kilkaset sztuk” tych rakiet. Na zdjęciu - polska wyrzutnia M901 z załadowanymi ośmioma rakietami MIM-104F PAC-3 MSE. Na wyrzutni może być ich 16. Fot. Michał Fiszer W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. Obecnie zbieram na ważny cel, nie dla siebie, ale dla bliskiej osoby. https://t.co/3NOiJ9zNa8 #Rakiety #Drony #Fizyka

W ramach czystek w amerykańskiej wspólnocie wywiadowczej, które prowadzi pełniący obowiązki dyrektora Wywiadu Narodowego Bill Pulte, setki funkcjonariuszy otrzymały wypowiedzenia z powodu rzekomego zatajania informacji wywiadowczych, co wzbudza kontrowersje i krytykę zarówno ze strony polityków Republikanów, jak i Demokratów. #wywiad #ODNI #DonaldTrump

Czystki w amerykańskim wywiadzie. Oficerowie dostają wypowiedzenia
Onet.pl 3w

W artykule opisano falę zwolnień w amerykańskim wywiadzie, wywołanych zarzutami o nieprzedstawianie pełnego zakresu materiałów przez zwalnianych funkcjonariuszy, co jest nowym uzasadnieniem podanym przez administrację Trumpa, a decyzje te są związane z pełniący obowiązki Dyrektora Wywiadu Narodowego, Billem Pulte, który zyskuje kontrowersje w Waszyngtonie z powodu braku doświadczenia w sektorze bezpieczeństwa narodowego. #wywiad #Trump #ODNI

Fala zwolnień w amerykańskim wywiadzie. Jeden argument kierownictwa

https://t.co/UhMuUk3vBf opisało historię prosektorium. Szpital Południowy właśnie zwolnił koordynatora ‼️ Warszawski Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z pracownikiem pełniącym funkcję koordynatora prosektorium, bez wypowiedzenia, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym - przekazano w czwartkowym oświadczeniu. #Warszawa #Szpital #Prosektorium

Dziś w nocy na niebie będzie można obserwować Truskawkowy Księżyc – najmniejszą i najbledszą pełnię w tym roku. Moment pełni przypadnie o godz. 1:57. Tegoroczna czerwcowa pełnia będzie jednocześnie tzw. mikropełnią, ponieważ Księżyc znajdzie się daleko od Ziemi. https://t.co/9m8sVWXkbV #Księżyc #Pełnia #Astronomia

Donald Tusk wykazuje ambiwalentne podejście w sporze między Polską a Ukrainą, starając się jednocześnie zrozumieć decyzje rządu polskiego w kontekście odbioru Orderu Orła Białego od Wołodymyra Zełenskiego, a także pełniąc rolę mediatora, co jest efektem napięć w relacjach polsko-ukraińskich oraz zmieniających się nastrojów społecznych w Polsce, jak pokazują wyniki sondaży. #Polska #Ukraina #DonaldTusk

Michał Kolanko: Donald Tusk zachowuje się ambiwalentnie w sporze Polski z Ukrainą

🗣️„Rada Miasta Stołecznego Warszawy, mając na względzie ujawniony przez media skandal dotyczący Warszawskiego Szpitala Południowego, obejmujący nadużywanie przez osoby pełniące funkcje publiczne swej pozycji w celu uzyskania dostępu do szpitalnego oddziału ratunkowego poza kolejką zwykłych pacjentów, wzywa panią Renatę Kaznowską, zastępczynię Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, odpowiedzialną za obszar ochrony zdrowia, do złożenia dymisji”. ⤵️ #Warszawa #zdrowie #polityka

Prezydent RP @NawrockiKn odwiedził bazę lotniczą İncirlik, pełniącą ważną rolę w strukturach Sojuszu Północnoatlantyckiego. To okazją do spotkania z żołnierzami z Polskiego Kontyngentu Wojskowego Turcja. https://t.co/tUlDpAfGBU #Polska #NATO #wojsko

Nakręcanie nienawiści Polaków do Ukraińców jest w obecnych okolicznościach zbrodnią, aktem zdrady, nikczemności i niegodziwosci uderzającym w Polskę oraz Polaków i służących Rosji. To powinien rozumieć każdy, pełniący obowiązki prezydenta szczególnie. #Polska #Ukraina #Nienawiść

OficjalneZero Jun 15

28-letni lekarz i radny Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk zarobił w 2025 roku 1,6 mln zł, głównie jako koordynator SOR w Warszawskim Szpitalu Południowym. Mimo braku wymaganej specjalizacji pracuje na tym stanowisku, deklarując nawet 331 godzin dyżuru miesięcznie, równolegle pełniąc funkcję radnego dzielnicy Ursus i regularnie występując w mediach publicznych. Sprawa budzi duże wątpliwości, czy tak lukratywne stanowisko i wynagrodzenie młody rezydent uzyskał dzięki partyjnym koneksjom. O szczegółach - @hubertkloda. #Polska #Zdrowie #Polityka

Onet.pl Jun 11

W związku z podejrzeniami o nieprawidłowości podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w Polsce, prokuratura objęła śledztwem 24 osoby pełniące funkcje w komisjach wyborczych, które miały rzekomo niewłaściwie przeliczyć głosy, co mogło zaszkodzić interesom publicznym oraz prywatnym kandydatów Karola Nawrockiego i Rafała Trzaskowskiego. #wybory #prokuratura #nadużycia

Anomalie w komisjach podczas wyborów prezydenckich. Zarzuty dla 24 osób

Pełniący funkcję prezesa SN Zbigniew Kapiński nie uległ podszeptom polityków PiS i poprowadził pierwsze posiedzenie KRS bez jakichkolwiek wygłupów. Sędzia SN Dariusz Zawistowski został nowym przewodniczącym KRS. Był jedynym kandydatem. Głosowanie było tajne, 3 osoby były przeciw, 2 się wstrzymały. W zasadzie wiadomo kto był przeciw. Do KRS wraca normalność. #KRS #SądNajwyższy #Polska

Monika Horna-Cieślak - pełniąca funkcje RPD od końca listopada 2023 roku, została wybrana głosami (246 za) posłów Koalicji Obywatelskiej, Lewicy oraz Trzeciej Drogi, okazuje się być dla swoich pracowników sadystycznym katem. I tak to jest z tym obozem demokratycznym, ale tylko z nazwy. #Polska #Demokracja #Polityka