🗣️ "Zostałem wyznaczony przez senat - wyszło to z metryki, z peselu. Byłem najstarszy i miałem zastąpić ustępującego pana Sopińskiego. Taka uchwała senatu została przyjęta jednogłośnie" - Sławomir Cudak #Polska #Senat #Wydarzenia
How much has parliamentary democracy fallen, the Sejm, and the legal caste. The parliamentary majority, amidst applause, is BREAKING the constitution and laws. It calls for non-recognition of the competencies of the President, the Constitutional Tribunal, and the Supreme Court. With unlawful resolutions, it nullifies the constitutional bodies of the Republic of Poland... We have a fallen Sejm in Poland. (translated)
Prezydent RP Karol Nawrocki skierował list do uczestników i organizatorów konferencji z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego, który miałem zaszczyt odczytać. Prezydent bardzo mocno odniósł się do działań wymierzonych w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Wskazał na publiczne dyskredytowanie TK, niepublikowanie jego orzeczeń, podważanie statusu sędziów, pozbawianie Trybunału środków niezbędnych do funkcjonowania oraz próbę pominięcia Prezydenta RP przy składaniu ślubowania przez nowo wybranych sędziów. Pełna treść listu Prezydenta RP Karola Nawrockiego poniżej: „Uczestnicy i Organizatorzy konferencji Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego zorganizowanej z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego Szanowni Państwo, Trybunał Konstytucyjny obchodzi w tym roku 40-lecie swojej działalności orzeczniczej. Z tej okazji na ręce Pana Prezesa przekazuję sędziom oraz pracownikom Trybunału gratulacje i życzenia. Dziękuję Państwu za odpowiedzialną pracę w służbie Konstytucji, praw i wolności obywateli oraz Rzeczypospolitej. Dzieje Trybunału Konstytucyjnego rozpoczynają się w szczególnym momencie naszej historii. Polska miała własną, bogatą tradycję konstytucyjną, rozwijaną także w niepodległej II Rzeczypospolitej. Komunistyczna władza zerwała jednak z tą tradycją. Narzucona Polsce w 1952 roku stalinowska konstytucja nie służyła ochronie obywateli przed wszechwładzą państwa. Sankcjonowała system, w którym rzeczywista władza należała do partii komunistycznej, a podstawowe prawa i wolności Polaków były łamane. Dopiero głęboki kryzys tego systemu, bunt społeczny Sierpnia ’80 i narodziny Solidarności wymusiły poszukiwanie nowych rozwiązań ustrojowych. W 1982 roku do konstytucji z roku 1952 wprowadzono instytucję Trybunału Konstytucyjnego, a w 1985 roku uchwalono ustawę regulującą jego działanie. Pierwsze orzeczenie zapadło w 1986 roku. Nie oznaczało to jednak rzeczywistego przełomu ustrojowego. Było już po brutalnym zdławieniu Solidarności i po stanie wojennym, a Polska nadal nie była państwem wolnym i suwerennym. Sędziów Trybunału wybierał zdominowany przez komunistyczną Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą Sejm, który zachowywał również kontrolę nad skutkami jego orzeczeń. Rok 1989 otworzył nowy rozdział. Polska odzyskiwała suwerenność i odbudowywała ustrój demokratyczny. Był to czas wielkiej nadziei, ale również ponoszenia wielkich społecznych kosztów. Nie dla wszystkich transformacja oznaczała awans i nowe możliwości. Upadały zakłady pracy, całe miejscowości traciły podstawy rozwoju, setki tysięcy polskich rodzin doświadczały bezrobocia, biedy i niesprawiedliwości. Tym, którzy przez lata ciężko i uczciwie pracowali, często brakowało poczucia bezpieczeństwa. Jednocześnie ludzie z dawnych układów i środowisk wywodzących się z systemu komunistycznego potrafili się odnaleźć w nowych realiach i czerpać z nich korzyści. Obok nich swoją ciężką pracą, przedsiębiorczością i odwagą budowali polską gospodarkę ludzie, którzy nierzadko musieli zmagać się nie tylko z wolnym rynkiem, lecz także ze słabością państwa i niesprawiedliwościami okresu przemian. W takiej Polsce swoją pozycję budował Trybunał Konstytucyjny. Jego orzeczenia nie dotyczyły wyłącznie abstrakcyjnych norm prawnych, ale konkretnych ludzi, ich pracy, własności, emerytur, bezpieczeństwa socjalnego, prawa do sądu i sprawiedliwego traktowania przez państwo. Dlatego dorobku Trybunału z tamtego okresu nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat doktryny prawa. Trzeba go widzieć również na tle doświadczeń milionów Polaków, którzy ponosili ciężar transformacji ustrojowej i gospodarczej. Trybunał Konstytucyjny odegrał ważną rolę w kształtowaniu zasady demokratycznego państwa prawnego i rzeczywistej nadrzędności Konstytucji nad działalnością wszystkich organów władzy publicznej. Uczestniczył w trudnym procesie rozliczeń z reżimem komunistycznym, orzekając w sprawach dotyczących między innymi lustracji, dezubekizacji i dekomunizacji. Chronił konstytucyjne prawa i wolności obywateli. Nadał doniosłe znaczenie skardze konstytucyjnej. Orzekał również w sprawach związanych z integracją Polski z Unią Europejską, suwerennością Rzeczypospolitej oraz sporami kompetencyjnymi między najwyższymi organami państwa. Szanowni Państwo, temat dzisiejszej konferencji dotyka kwestii fundamentalnej: odpowiedzi na pytanie, czy źródłem praw człowieka jest wyłącznie wola ustawodawcy. Polska Konstytucja odpowiada na nie już w swojej preambule, nakazując stosowanie Konstytucji z dbałością o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi. Artykuł 30. stanowi zaś wprost, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest źródłem wolności oraz praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona są obowiązkiem władz publicznych. Jest mi szczególnie bliskie takie spojrzenie na prawo, w którym człowiek i jego godność pozostają punktem odniesienia dla państwa. Odnajduję w nim także dziedzictwo personalizmu chrześcijańskiego i nauczania św. Jana Pawła II. Prawo nie może być jedynie sprawnie skonstruowanym zbiorem przepisów. Musi służyć człowiekowi, sprawiedliwości i dobru wspólnemu. Godności i wynikających z niej podstawowych praw nie nadaje człowiekowi państwo. Państwo ma obowiązek je uznawać, szanować i chronić. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie odwoływał się w swoim orzecznictwie do tej zasady. Czynił to w sprawach dotyczących najbardziej podstawowych praw człowieka, w tym prawa do życia, wolności, sądu czy ochrony przed bezprawnym działaniem władzy publicznej. Trafnie wskazywał, że godność, życie i wolność człowieka należą do wartości stanowiących fundament europejskiej cywilizacji i naszego rozumienia humanizmu. Panie i Panowie Sędziowie, Szanowni Zgromadzeni, 40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji. Pokazuje też, jak łatwo autorytet tej instytucji może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej. Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału, to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym. Nie można również akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem, nieobsadzania wakatów sędziowskich ani pozbawiania Trybunału środków niezbędnych do jego funkcjonowania. Szczególnie jaskrawym naruszeniem obowiązującego porządku prawnego była próba złożenia przez nowo wybranych sędziów Trybunału ślubowania w gmachu Sejmu z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej. Konstytucji i ustaw nie można przestrzegać tylko wtedy, gdy ich przepisy odpowiadają aktualnej większości parlamentarnej. Zasada praworządności albo obowiązuje wszystkich, albo staje się pustym hasłem. Trzeba jednak powiedzieć równie jasno: kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi. Odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego, niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili. Polska potrzebuje Trybunału Konstytucyjnego silnego autorytetem prawa, a nie politycznych patronów. Potrzebuje sędziów, których wiedza, doświadczenie, niezależność i nieposzlakowana opinia nie pozostawiają wątpliwości, że w swoim orzekaniu służą Konstytucji i Rzeczypospolitej, a nie partiom politycznym. Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał Konstytucyjny. Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać. Trybunał Konstytucyjny ma być instytucją Rzeczypospolitej, nie jednej partii, jednego środowiska czy jednej większości parlamentarnej. Wierzę, że głęboka reforma konstytucyjna pozwoli odbudować należną Trybunałowi pozycję, jego niezależność i poważanie społeczne. Musimy stworzyć takie rozwiązania, które będą służyć Polsce bez względu na to, kto sprawuje władzę. Szacunek dla Konstytucji, niezawisłość Trybunału i wykonywanie jego orzeczeń powinny łączyć wszystkich, którym leżą na sercu siła, bezpieczeństwo i prestiż Rzeczypospolitej. Dziękuję organizatorom i uczestnikom obchodów jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego oraz dzisiejszej konferencji poświęconej fundamentom naszego ładu konstytucyjnego. Życzę Państwu owocnych obrad i dobrej, służącej Polsce debaty. Serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam. Z wyrazami szacunku Karol Nawrocki Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej” #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Polska
List Prezydenta RP do uczestników i organizatorów konferencji z okazji jubileuszu 40–lecia Trybunału Konstytucyjnego: 40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji. Pokazuje też, jak łatwo autorytet tej instytucji może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej. Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału – to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym. List odczytał Szef KPRP Zbigniew Bogucki. Całość: https://t.co/Fjq2Ni2B3S #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Demokracja
Obserwujcie uważnie zajmowanie instytucji publicznych siłą. Kolejne za rządów centrolewu, po mediach publicznych i prokuraturze krajowej. Obserwujcie, bo od tej pory przy każdej zmianie władzy będziemy widzieli takie sceny. Podstawą będzie pospiesznie uchwalona ustawa. Albo uchwała. Albo oświadczenie woli. Albo opinia prawna. Względnie wpis w mediach społecznościowych. Nie ma to najmniejszego znaczenia. Państwo prawa runęło. Instytucje publiczne przejmuje ten, kogo słuchają resorty siłowe. Policja, wojsko, służby. Podstawę jacyś prawnicy zawsze wymyślą i napiszą. Chociaż sztuczna inteligencja prawdopodobniej zrobi to już lepiej niż oni. W kolejnych kadencjach różnica będzie tylko taka, że nikt z niczym nie będzie czekał rok, dwa czy trzy. Demokracja zerwała się z krępującego gorsetu norm prawnych i śmiało kroczy przez państwo polskie jako czysta manifestacja politycznej woli oraz siły. #demokracja #prawo #Polska
⚠Uchwała o powołaniu komisji śledczej w sprawie ZondaCrypto gotowa! @RozwojPlus mówi sprawdzam, jutro projekt trafia do wszystkich klubów w Sejmie, sprawdzimy kto chce wyjaśnić i pomóc pokrzywdzonym, a kto się obawia prawdy! ⤵🔁 https://t.co/8yg33fBW7B #ZondaCrypto #komisjasledcza #Sejm
Sześć wet Karola Nawrockiego to 8,04 mld zł mniej w tegorocznym budżecie. Agencja Fitch, podtrzymując rating A-, wprost ostrzega, że rekordowa liczba wet prezydenta ogranicza efektywną politykę gospodarczą. Gdy dodamy zamieszanie wokół 180 mld zł z SAFE, które rząd musiał ratować osobną uchwałą, wyłania się ponury obraz. Prezydenckie #weto to bez wątpienia najdroższe hobby w kraju. #Polska #budżet #gospodarka
Sprawa Lucyny P. To zadziwiające, że pomimo ogromnych nacisków wyborców koalicji 15X w kwestii rozliczania pisowskiego złodziejstwa, wiele sukcesów prokuratury pozostaje bez echa. Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Przemyślu wydał nieprawomocny wyrok na Lucynę P., byłą wicewojewodę podkarpacką. Niewiele jest o tym w mediach tzw. głównego nurtu. Jako Lucyna P. pojawiła się w mediach na początku lutego 2024. To wtedy Prokuratura przedstawiła jej 10 zarzutów. Chodziło o przywłaszczeniem pieniędzy w kwocie ok. 700 tys. zł, a także o składanie fałszywych oświadczeń majątkowych oraz posługiwanie się nierzetelnymi dokumentami przy ubieganiu się o dofinansowanie. Wtedy Lucyna P. nie przyznała się do zarzutów. Zastosowano wobec niej wolnościowe środki zapobiegawcze: 30 tys. zł poręczenia majątkowego, dozór policji i zakaz kontaktowania się ze świadkami. 14 sierpnia 2026 Sąd Okręgowy w Przemyślu skazał ją na: 2 lata pozbawienia wolności, 30 tys. zł grzywny, obowiązek naprawienia szkody w wysokości 35 tys. zł na rzecz jednej z pokrzywdzonych instytucji, 5-letni zakaz zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem lub nadzorem w fundacjach, stowarzyszeniach i organizacjach pozarządowych. W tej samej sprawie skazany został również jej mąż, Lech P., który otrzymał karę grzywny za jeden zarzut dotyczący wspólnego działania z żoną. Poniżej syntetyczna informacja na temat 10 zarzutów: 1) 2014–2020 przywłaszczenie ok. 680 tys. zł ze środków stowarzyszenia i przedszkola. Według prokuratury Lucyna P., wykorzystując uprawnienia do dysponowania rachunkami Stowarzyszenia Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej oraz przedszkola „Mały Nazaret”, przywłaszczyła łącznie około 680 tys. zł. Pieniądze miały zostać wydane na cele prywatne, niezwiązane z działalnością tych instytucji. Prokuratura nie ujawniała szczegółowo, na co dokładnie zostały przeznaczone wypłaty. Media pisały jedynie o „celach prywatnych”. 2) W maju 2016 Lucyna P. wystąpiła w SKOK o pożyczkę w wysokości 18,5 tys. zł. We wniosku nie wykazała zobowiązań wobec innych instytucji finansowych. To był jeden z zarzutów dotyczących podawania nieprawdziwych informacji przy ubieganiu się o finansowanie. 3) Kwiecień 2017 - nieprawdziwe oświadczenie majątkowe jako przewodnicząca Rady Miejskiej w Przemyślu 4) 2017–2019 - nierzetelne dokumenty przy uzyskaniu 175 tys. zł dofinansowania dla przedszkola. To drugi duży wątek finansowy. Jako prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich, Lucyna P. miała – według prokuratury – złożyć nierzetelne dokumenty/oświadczenia w celu uzyskania 175 tys. zł publicznego dofinansowania na działalność przedszkola. 5) Grudzień 2017 - wniosek o kredyt ~107 tys. zł z niepełną informacją o zobowiązaniach (kredytu nie otrzymała). 6) 2018 - nieprawdziwe oświadczenie majątkowe – zawyżenie oszczędności. 7) Listopad 2018 - nierzetelne zaświadczenie przy kolejnym wniosku kredytowym – zaniżenie liczby kredytów. 8) 2019 - nieprawdziwe/zatajające informacje oświadczenie majątkowe. 9 i 10) 2020 - nieprawdziwe oświadczenia majątkowe. Przed lutym 2024 sporo było w lokalnych mediach o Lucynie Podhalicz. Urodziła się 25 listopada 1965 w Nowej Sarzynie, studiowała na Uniwersytecie Rzeszowskim. Została działaczką PiS i jednocześnie dyrektorką biura poselskiego Marka Kuchcińskiego. W latach 2006-2010 i 2014-2018 była wybierana z list PiS na radną w Przemyślu. W drugiej kadencji była nawet wiceprzewodniczącą i przewodniczącą rady miejskiej. W latach 2012-2013 pracowała jako dyrektorka Niepublicznego Przedszkola "Mały Nazaret", założonego przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich Archidiecezji Przemyskiej. Była w zarządzie tego stowarzyszenia od 2011 do 2021, przy tym przez ostatni rok jako prezes zarządu głównego. Obejmowała kolejne funkcje stanowiące z reguły nagrodę za polityczną aktywność. Była dyrektorem Obwodu Lecznictwa Kolejowego SP ZOZ w Przemyślu, zastępcą dyrektora ds. organizacji lecznictwa otwartego i rozwoju Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu. W lutym 2018 objęła stanowisko wicewojewody podkarpackiego. Gdy w 2019 Ewa Leniart została wybrana do Sejmu, Lucyna Podhalicz przejęła na krótko obowiązki wojewody. Wykonywała je do stycznia 2020, gdy Ewa Leniart wróciła na stanowisko wojewody. W tym samym miesiącu Lucyna Podhalicz odeszła ze stanowiska wicewojewody. W czerwcu 2020 została wiceprezesem zarządu spółki PGNiG Technologie z siedzibą w Krośnie. Uchwałą z 2 grudnia 2022 została odwołana z funkcji. Po kilku miesiącach 26 kwietnia 2023 wykreślono ją z KRS. Mogło mieć to związek z toczącym się śledztwem. W powszechnie dostępnych źródłach nie ma informacji czym zajmowała się po odwołaniu z zarządu PGNiG Technologie. W sprawie Lucyny P. w zasadzie nie chodzi o typową złodziejską aferę PiS, lecz o złodziejską działalność prominentnej działaczki PiS. Jej koledzy z PiS milczą. Pewnie mają nadzieję, że sprawa zostanie zapomniana, a w razie czego postarają się o jakieś ułaskawienie. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: PAP, Wyborcza, Polskie Radio Rzeszów, Rzeszów News, Kurier Rzeszowski ilustracja: Lucyna Podhalicz - Wikimedia commons #LucynaP #Polska #Korupcja
"Zakaz współpracy z AfD jest podstawową uchwałą CDU. Nie można odpowiadać na tę kwestię inaczej w zależności od landu"
Nie sądziłem, że zainteresowanie będzie tak wielkie. Na prośby wielu osób udostępniam autorski raport o mieszkalnictwie, który wręczyłem Premierowi Morawieckiemu. Raport znajdziecie na stronie przypiętej do profilu. Można go również wyszukać pod linkiem patrykspalinski . pl Raport nie jest jedynie zbiorem pomysłów na to, jak rozwiązać kryzys mieszkaniowy w Polsce. Zawiera on również diagnozę stanu polskiego mieszkalnictwa, analizę problemów, ocenę poprzednich programów mieszkaniowych oraz oczywiście postulaty, które (w przeciwieństwie do wielu innych publikacji) posiadają łączny kosztorys, harmonogram i opis wdrożenia ich w życie do roku 2040. Dwa podstawowe filary: PROGRAM MILION 🏘️ Ustawowo gwarantowany, dziesięcioletni program budownictwa społecznego i komunalnego, skalą nawiązujący do szwedzkiego Miljonprogrammet. Nie uchwała Rady Ministrów, nie program resortowy - ustawa z wieloletnim limitem wydatków, jak przy finansowaniu obronności. Wykonawcy: samorządy, TBS-y i SIM-y, wsparte Krajową Agencją Mieszkaniową z realnym bankiem ziemi. DANINA OD KAPITALIZACJI MIESZKAŃ (DKM) 💸 Progresywna danina od trzeciego i każdego kolejnego lokalu w rękach jednego podmiotu, liczona od wartości katastralnej. Pierwsze i drugie mieszkanie poza daniną - to nie uderza w klasę średnią. Pełne zwolnienie dla najmu długoterminowego o regulowanym czynszu: kto udostępnia mieszkania na stabilnych warunkach, jest częścią rozwiązania. Wpływy w całości na budownictwo społeczne. To oczywiście tylko skrót i hasła. W raporcie znajdziecie o wiele więcej - począwszy od opisu dwóch filarów, jak i pozostałych 12 postulatów. Na mojej stronie znajdziecie również wiele innych bajerów, jak choćby kalkulator najmu i pensji. Miłej lektury! #Mieszkalnictwo #Polska #Raport
The Russian Embassy in Poland reacted with outrage to the dismantling of the monument to the soldiers of the Red Army in Pyrzyce, calling this step sacrilegious and illegal, while Poland argues that these actions are in accordance with local law and a resolution from 2016 banning the promotion of communism. (translated)
The Sejm made a decision regarding resolutions on immunities, revoking the immunity for MP Wojciech Król from the Civic Coalition, which allows him to be held criminally liable, but at the same time rejected the motion for his arrest, while the immunity of MP Adam Dziedzic from PSL was maintained. (translated)

Nie pozwolimy, by upolityczniony Trybunał Konstytucyjny decydował o tym, kto w Polsce jest małżeństwem, a kto nie. Wyrok TK w sprawie transkrypcji nie ma żadnej mocy prawnej. Zgodnie z uchwałą Sejmu, Trybunał w obecnym składzie utracił zdolność do wykonywania swoich funkcji. Wszystkie jego składy obarczone są wadą, dlatego wydawane przez nie komunikaty nie mogą być uznawane w polskim systemie prawnym.
Uchwała Sejmu nie mocy prawnej żeby uznać czy jakiś organ dział poprawnie czy nie. Uchwała Sejmu nie może: -zmienić ustawy, -uchylić ustawy, -unieważnić wyroku sądu lub TK, -zastąpić ustawy. Ta wasza uchwała to jest wyłącznie stanowisko polityczne i nie wpływa na stan prawny w Polsce. #Polska #prawo #Sejm
Nowo wybrany przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z dnia 11 czerwca 2026 r. sędzia Trybunału Konstytucyjnego Sławomir Patyra złożył wobec Prezydenta RP ślubowanie. https://t.co/VLMRAIg1Yj #Polska #TrybunałKonstytucyjny #Sędzia
We will not allow a politicized Constitutional Tribunal to decide who is married in Poland and who is not. The ruling of the Tribunal regarding transcription has no legal power. According to the resolution of the Sejm, the Tribunal in its current composition has lost the ability to perform its functions. (translated)
Dzisiejsze rozstrzygnięcia TSUE każą ponownie postawić pytanie, które prokuratura w mojej sprawie postanowiła zamknąć bez rzeczywistego zmierzenia się z jego istotą: na jakiej podstawie Marszałek Sejmu doprowadził do zaprzysiężenia Karola Nawrockiego, skoro ważność wyboru nie została stwierdzona przez konstytucyjnie wymagany Sąd Najwyższy? Konstytucja jest w tej kwestii jasna. Zgodnie z art. 129 ważność wyboru Prezydenta stwierdza Sąd Najwyższy. Art. 130 przewiduje następnie objęcie urzędu po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Przysięga nie zastępuje jednak wcześniejszego, prawidłowego stwierdzenia ważności wyboru i nie może sanować braku konstytucyjnej podstawy procedury 🤷♂️ Tymczasem protestów nie rozpoznał niezależny, bezstronny i ustanowiony ustawą sąd. Zasadniczą część z nich odrzucono bez zbadania ich istoty, nie przeprowadzono kontroli głosów w skali pozwalającej ustalić rzeczywisty rozmiar nieprawidłowości, a uchwałę o ważności wyboru wydała Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Jeżeli skład tej Izby nie spełniał wymogów sądu, to dokument przez nią wydany nie był uchwałą Sądu Najwyższego w konstytucyjnym znaczeniu tego pojęcia. Oznacza to, że przed zwołaniem Zgromadzenia Narodowego nie istniała niewadliwa podstawa potwierdzająca ważność wyboru. Mimo to Marszałek Sejmu przeprowadził zaprzysiężenie, nadając stanowi faktycznemu pozór konstytucyjnej legalności. Właśnie tego dotyczyło moje zawiadomienie. Nie kwestionowałem prawa Marszałka do organizacyjnego prowadzenia Zgromadzenia Narodowego. Zarzucałem, że uruchomił procedurę objęcia urzędu mimo braku konstytucyjnego aktu, który powinien ją poprzedzać. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Nie odpowiedziała jednak na pytanie zasadnicze: czy Marszałek Sejmu mógł skutecznie doprowadzić do zaprzysiężenia, wiedząc, że podstawę stanowi uchwała organu, którego status jako sądu był już wówczas podważony w utrwalonym orzecznictwie europejskim. Dzisiejsze rozstrzygnięcia nie usuwają automatycznie Nawrockiego z urzędu. Potwierdzają jednak, że problem nie był publicystycznym sporem ani politycznym niezadowoleniem z wyniku. Dotyczył braku niezależnego sądu i braku prawidłowego wykonania art. 129 Konstytucji. Jeżeli nie było ważnej uchwały Sądu Najwyższego, przysięga nie mogła jej zastąpić. Jeżeli przysięga została przyjęta bez wymaganej podstawy konstytucyjnej, państwo nadal nie odpowiedziało, jaki jest rzeczywisty skutek tej wady. Prokuratura mogła odmówić wszczęcia postępowania. Nie mogła jednak swoją decyzją stworzyć podstawy konstytucyjnej, której w dniu zaprzysiężenia nie było. Do tej sprawy jeszcze wrócę. #Konstytucja #SądNajwyższy #Prawo