Dzisiaj Kasia ogłosiła, że odchodzi z firmy. Podobno jest przemęczona, nie czuła satysfakcji i chciała zrobić sobie trzy miesiące przerwy. Spytałem, czy ma zabezpieczenie finansowe. - Mam oszczędności na dwa miesiące. - odpowiedziała. Pokręciłem głową. Dwa miesiące? To nie poduszka finansowa. To cienki kocyk finansowy. Zapytałem, co będzie robić podczas przerwy. - Chcę odpocząć. Może pojadę w góry, poczytam książki i zastanowię się, co dalej. Czyli żadnych przychodów, same koszty operacyjne. Próbowałem ją przekonać, żeby została przynajmniej do wypłaty premii. Powiedziała, że zdrowie psychiczne jest ważniejsze. Oczywiście, że zdrowie jest ważne. Ale procent składany sam nie zadziała. Dzisiaj był jej ostatni dzień. Zespół kupił jej pożegnalny prezent za 400 złotych. Ja nie dorzuciłem się ani złotówki. Zamiast tego wysłałem jej arkusz kalkulacyjny z symulacją, jak szybko stopnieją jej oszczędności. Nie podziękowała. Pewnie jeszcze jest na etapie zaprzeczenia. #FIRE #zdrowie #finanse #wypoczynek
