BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Adwokat

🚨 Dwóch ukraińców🇺🇦 oszukało staruszkę. Myśleli, że uciekli z kasą... a skończyli w kajdankach na autostradzie! Dwóch obywateli Ukrainy (18 i 21 lat) wyłudziło od 77-letniej seniorki z Międzyrzeca Podlaskiego ok. 80 tys. zł metodą „na legendę”. Zadzwonili, podali się za jej syna, który rzekomo spowodował wypadek z ciężarną kobietą i potrzebuje pieniędzy na adwokata. Kobieta uwierzyła i przekazała gotówkę „adwokatowi” pod drzwiami. Gdy zorientowała się, że to oszustwo – zgłosiła na policję. Funkcjonariusze z Międzyrzeca i stołeczni wywiadowcy nie dali im szans. Zatrzymali ich na A2 na jednym z punktów obsługi podróżnych. Całą kwotę odzyskano! Sąd już wysłał oszustów do aresztu. Grozi im do 8 lat więzienia. Policja działa błyskawicznie – szacunek! ℹ️KMP Biała Podlaska #oszustwo #Polska #Bezpieczeństwo

Proces patostreamera Pawła N., oskarżonego m.in. o uszkodzenie zabytku i nawoływanie do nienawiści, został przełożony, ponieważ sąd zobowiązał go do wskazania nowego obrońcy w ciągu 14 dni, a dotychczasowy brak adwokata uniemożliwił dalsze prowadzenie rozprawy. #PawełN #przemoc #nienawiść

Proces patostreamera Pawła N. przełożony. Z jakiego powodu?
Onet.pl 1d

W Iranie w wyniku styczniowych protestów stracono w niedzielę grupę 12 młodych mężczyzn, które są częścią kontrowersyjnego procesu związanego z brutalnymi demonstracjami, podczas których zginęło czterech członków paramilitarnej organizacji Basidż, a oskarżeni nie mieli dostępu do adwokata ani nie przedstawiono dokumentacji dotyczącej ich zarzutów. #Iran #Prawo #Demonstracje

Kolejne egzekucje w Iranie. To pokłosie styczniowych protestów

Panie Pośle, adnotacja pod wpisem Marcina Kierwińskiego jest błędna. Art. 209 ust. 3 Konstytucji nie stanowi, że kandydat na RPO ma być wcześniej "apolityczny i bezstronny". Przepis zakazuje Rzecznikowi przynależności do partii politycznej i związku zawodowego oraz prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością urzędu. Natomiast art. 210 wymaga, aby RPO był w swojej działalności niezawisły i niezależny od innych organów państwowych. To zasadnicza różnica. Sylwia Gregorczyk-Abram uczestniczyła w sporze publicznym, lecz nie wynika z tego automatycznie, że prowadziła działalność partyjną albo była organizacyjnie podporządkowana KO czy PiS. Obrona praw człowieka, praworządności, migrantów lub osób represjonowanych przez władzę niemal zawsze ma konsekwencje polityczne. Nie czyni to jednak z adwokata działacza partyjnego. Przyjęcie pańskiego rozumowania prowadziłoby do osobliwego wniosku- najlepszym kandydatem na RPO byłaby osoba, która przez lata milczała, nie występowała przeciwko naruzseniom praw i nie naraziła się żadnej władzy. Tymczasem właśnie odwaga w sporach z państwem, doświadczenie procesowe i gotowość obrony niepopularnych grup należą do najważniejszych kwalifikacji rzecznika. Oczywiście wcześniejsza działalność kandydatki może i powinna podlegać ocenie. Należy pytać, czy po wyborze będzie zdolna wystąpić również przeciwko obecnemu rządowi, bronić jego przeciwników politycznych, reagować na naruszenia praw migrantów, nadużycia służb czy działania Ministerstwa Sprawiedliwości. To są właściwe pytania o jej niezależność. Nie jest jednak w porządku utożsamianie działalności na rzecz praworządności z udziałem w "konflikcie PO–PiS'. Prawa człowieka nie stają się partyjne tylko dlatego, że ich naruszenie ma poliycznego sprawcę, a ich obrona polityczne konsekwencje. Można nie poprzeć tej kandydatury. Nie należy jednak budować uzasadnienia na błędnym odczytaniu Konstytucji i na założeniu, że wcześniejsze publiczne przeciwstawianie się naruszeniom praw samo w sobie odbiera zdolnośc do niezależnego sprawowania urzędu. #PrawaCzłowieka #Praworządność #Polityka

Magda 2d

Sejm wybrał Sylwię Gregorczyk-Abram na Rzeczniczkę Praw Obywatelskich. Teraz decyzja należy do Senatu. Już widać tę histerię. Nagle największymi ekspertami od niezależności RPO stali się ci, którym przez lata nie przeszkadzało demolowanie praworządności, podporządkowywanie instytucji państwa władzy i ataki na niezależnych sędziów. Sylwia Gregorczyk-Abram od lat robi dokładnie to, do czego powołano Rzecznika Praw Obywatelskich. Jako adwokatka broni osób, których prawa zostały naruszone, współtworzyła Wolne Sądy i Komitet Obrony Sprawiedliwości, angażowała się w obronę praw człowieka i praw dziecka. Można jej nie lubić. Można nie podzielać jej poglądów. Ale nie da się uczciwie powiedzieć, że nie ma dorobku albo doświadczenia w obronie praw obywatelskich. RPO nie jest od bronienia polityków. Jest od bronienia obywateli przed politykami. I właśnie dlatego ten wybór tak bardzo boli tych, którzy przez osiem lat przyzwyczaili się, że państwowe instytucje mają służyć partii, a nie ludziom. #PrawaObywatelskie #RzecznikPrawObywatelskich #Polska

1. Łukasz Żak: zabił jedną osobę. 20 lat więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia, 15 lat bez warunkowego zwolnienia, kilkaset tysięcy zadośćuczynienia. 2. Adwokat Paweł Kozanecki: zabił dwie kobiety. 1,5 roku więzienia, zakaz prowadzenia na 4 lata. 3. Agnieszka Z. (córka lekarzy, debtystka) zabiła trzech motocyklistów w 2021. Prawomocnie skazana na 5 lat więzienia. Na wolności, gdyż ma depresję. #prawo #sprawiedliwość #zbrodnia

𓂺 4d

Ja do sedziego po tym jak najebany potracilem kobiete na pasach i moj adwokat @tadzioreborn mi zalatwil uniewinnienie https://t.co/HgvCG1JUZl #Polska #Prawo #Bezpieczeństwo

🔹Popieram kandydaturę Adama Borowskiego na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatka Tuska, Giertycha i Wrzosek - Sylwia Gregorczyk-Abram - powinna natomiast stanąć przed komisją śledczą i stracić prawo wykonywania zawodu adwokata‼️ https://t.co/NsCRzdmEse #Polska #PrawaCzłowieka #Polityka

Onet.pl 6d

Sprawa śmierci ojca Zbigniewa Ziobry wraca do sądu, a adwokat rodziny wnosi o ponowne rozpatrzenie wyroku uniewinniającego czterech lekarzy, argumentując, że sąd I instancji nie był bezstronny, a nowe dowody z opinii biegłych ze Szwajcarii mogą podważyć wcześniejsze ustalenia. #JerzyZiobro #sprawiedliwość #lekarskaodpowiedzialność

Śmierć ojca Zbigniewa Ziobry. Adwokat chce ponownego procesu lekarzy

🗣️ @jpinkwart: "Dlaczego ktoś zaczął nagrywać te rozmowy?" 🗣️Maciej Zaborowski, adwokat: "Jeden z moich klientów twierdzi, który pracował w tym szpitalu, że był mobbingowany i dlatego dokonywał rejestracji, żeby to zgłosić." https://t.co/cPFpHN8bJV #mobing #prawo #zdrowie

Obrzydliwe jest to co robią.. Sesje klęczących KaczychTłuków.. przypadkowe kadry gdy biorą "komunię".. Polityk wygłaszający kazanie z ambony⁉️ Banda yebanych hipokrytów.. Z boga zrobili sobie adwokata a z krzyża immunitet.. https://t.co/rBgfOkVb8H #Hipokryzja #Polityka #Religia

Montana 7d

@_zboral Skoro adwokat pośredniczy w takich rzeczach to nie powinna zostać wyjebana z pracy bo ja tego nie rozumiem adwokat to jest na śmierć i życie ze swoim klientem?? #prawo #adwokat #sprawiedliwość

Adwokatka Alina Dłużewska jako polityczny zakładnik Patryka Jakiego. 78-letnia, ciężko chora onkologicznie adwokatka spędziła 22 miesiące w areszcie tymczasowym, bez prawomocnego wyroku. Została zatrzymana w styczniu 2017 roku wyłącznie po to, by złamać jej syna, Jakuba Rudnickiego, i wymusić na nim zeznania obciążające władze Warszawy i prezydenta Rafała Trzaskowskiego. To była kluczowa część politycznej operacji Patryka Jakiego. W latach 2017–2018 Komisja Weryfikacyjna pod jego przewodnictwem i prokuratura Zbigniewa Ziobry działały jak jeden mechanizm. Jaki budował sobie wizerunek „pogromcy reprywatyzacyjnej mafii”, a aresztowania i spektakularne konferencje prasowe dostarczały mu medialnego paliwa do kampanii na prezydenta Warszawy. Areszt Dłużewskiej nie miał nic wspólnego z humanitaryzmem i z prawem, był klasycznym aresztem wydobywczym. Prokuratura Ziobry przetrzymywała schorowaną staruszkę, ignorując jej wiek i chorobę, by wywrzeć presję na syna. Cała „walka z mafią” okazała się polityczną mistyfikacją. W efekcie, Sąd Okręgowy w Warszawie w listopadzie 2024 roku uniewinnił Alinę Dłużewską i większość oskarżonych w wielkim procesie reprywatyzacyjnym. Zarzuty prokuratury runęły. @PatrykJaki wykorzystał aparat państwa i chorego kobietę jako narzędzie własnej kampanii wyborczej. Gdy dziś motłoch z pis i Suwerennej Polski drze mordę o „torturach” i „represjach”, sprawa Dłużewskiej pozostaje miażdżącym dowodem ich zakłamania, podłości, okrucieństwa i hipokryzji. Ta kompromitująca sprawa jest niezaprzeczalnym dowodem, że za rządów Ziobry, Romanowskiego, Warchoła, Wosia, Wójcika i Jakiego czyli całej złodziejskiej "śmietanki" z Suwerennej Polski, wymiar sprawiedliwości został zamieniony w maszynkę do walki politycznej i niszczenia przeciwników politycznych. #Polityka #Sprawiedliwość #Represje

Trafiłem w Krakowie na reklamę firmy pomagającej w legalizacji pobytu cudzoziemców. Postanowiłem odpalić narzędzia i prześwietlić markę AZTURK oraz powiązane z nią otoczenie Legalis. Wyniki? Klasyczna biznesowa matrioszka, marketingowa magia liczb i potężne znaki zapytania w RODO. Podajcie dalej (RT), bo temat dotyka tysięcy ludzi szukających pomocy prawnej! 👇 1. Biznesowa matrioszka: Trzy firmy, jedna twarz Wokół marki funkcjonuje sieć co najmniej trzech podmiotów gospodarczych spiętych osobą Lesi Ratushniak: LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. (KRS 0000877062, od 2021 r.) LEGALIS LESIA RATUSHNIAK (Jednoosobowa działalność gospodarcza, od 2023 r.) AZTURK COMPANY sp. z o.o. (KRS 001134918, od października 2024 r., współwłaściciel: Namig Abdullayev). Nie wiesz, kto realnie przyjmuje zlecenie, kto wystawia fakturę i kto ostatecznie odpowiada za zwrot pieniędzy w razie wtopy. 2. Magia statystyk vs. Rzeczywistość AZTURK chwali się w reklamach potężnymi liczbami: 2155 uzyskanych kart pobytu, 99% skuteczności i ponad 6 lat doświadczenia. Gdzie jest haczyk? Wiek firmy: Spółka AZTURK powstała pod koniec 2024 roku. Matematyka nie kłamie – nie może mieć 6 lat historii rejestrowej. Nieweryfikowalne 99%: Brak informacji, jak liczona jest ta skuteczność. 3. Gdzie są miliony? Finanse nie pasują do skali Spółka LEGALIS COMPANY POLSKA sp. z o.o. w latach 2022–2024 wykazała łącznie zaledwie ok. 482,5 tys. zł przychodu netto, co roku generując straty. Przy rynkowych cenach rzędu 1000–1200 zł za usługę, deklarowane 2000 pomyślnych spraw powinno wygenerować co najmniej 2 miliony złotych przychodu. W oficjalnych sprawozdaniach spółki Legalis tych pieniędzy po prostu nie ma. Gdzie więc rozliczano tych klientów? Na JDG czy jak to często ma miejsce wpłaty na blik/Western Union? W AZTURK? Na koniec 2024 roku spółka matka miała zaledwie 8,4 tys. zł kapitału własnego. 4. Rok 2026, a na stronie stare procedury i ryzyko MOS Mamy połowę 2026 roku. Od kwietnia i maja 2026 r. wnioski o pobyt (w tym procedura CUKR) składa się wyłącznie elektronicznie przez system MOS. Tymczasem strona Legalis ze stopką „2026” wciąż promuje nieaktualne procedury z 2023 roku. 🚨 Najważniejsze ostrzeżenie: Przy obecnym systemie elektronicznym klient pod żadnym pozorem nie powinien przekazywać pośrednikom haseł do Profilu Zaufanego czy danych logowania do banku! 5. RODO: PESEL do celów... reklamowych?! Polityka prywatności Legalis zawiera zapisy, które powinny zapalić czerwoną lampkę u każdego inspektora ochrony danych. Firma deklaruje, że do personalizacji reklam i newslettera może przetwarzać https://t.co/tysPbYL8Rg. numer PESEL. To drastyczne złamanie zasady minimalizacji danych. PESEL to trwały identyfikator – wykorzystywanie go do marketingu to ogromne i nieuzasadnione ryzyko wycieku tożsamości. Brak jasnej podstawy prawnej do swobodnego przepływu dokumentów (kopii paszportów, danych bankowych) pomiędzy pracownikami Legalis a AZTURK. 6. Obietnice bez pokrycia i tajemniczy „prawnicy” Firma gwarantuje „pełną odpowiedzialność prawną” i przekonanie inspektora do wydania decyzji. Żaden pośrednik nie może jednak zagwarantować decyzji urzędu ani terminów, a na stronie brak informacji o kluczowej sprawie: polisie ubezpieczeniowej OC. Dodatkowo, zespół przedstawiany jest wyłącznie imionami (Lesia, Iryna...). Promowany w materiałach jako „prawnik” Oleh Pavlov nie figuruje w publicznych rejestrach jako adwokat czy radca prawny. Tytuł „prawnika” może nosić każdy absolwent prawa, jednak brak wpisu do samorządu oznacza brak obowiązkowego OC i brak tajemnicy zawodowej. #Legalizacja #Kraków #RODO

Oni są niesamowici. Kiedy rząd PiS z radością przedstawiał się zaledwie cztery lata temu jako wielki adwokat integracji Ukrainy z UE, to Ukraina jeszcze nie czciła Bandery, Szuchewycza i Melnyka? #Ukraina #Polska #Integracja

Sędzia Rafał Downarowicz, któremu wrzucenie mnie do aresztu z pluskwami zabrało 15 minut, nie uwierzył w to, że pistolet gazowy strzelający pieprzem (jak się okazało nielegalny) pożyczył mi instruktor strzelectwa na legalnej strzelnicy w Promnej. I że miałem ten pistolet zaledwie sześć godzin. W uzasadnieniu władowania mnie do puszki na trzy miechy ten były wojskowy sędzia napisał: "rzekomy instruktor spod Radomia". Tłumaczyłem, że na strzelnicę do instruktora skierował mnie jego brat, Bernie, jeden z subskrybentów i sponsorów mojego kanału na YouTube #ReporterzyOnline, bo po prostu chciał mi pomóc. Czułem się zagrożony po ataku nożownika 🔪 z Piaseczna, gdyż policja go nie zatrzymała. A nawet nie odebrała mu survivalowego noża, bo "na nóż nie potrzeba pozwolenia". - Do rzeczy, bo odbiorę panu głos - wrzasnął sędzia. Downarowicz pozwolił mi mówić kilka minut, może 4-5. Posiedzenie trwało kwadrans. Głównie mówiła pani prokurator, której imienia i nazwiska nawet nie odnotowano w postanowieniu o areszcie. Mówiła, że za posiadanie takiej broni grozi do 8 lat pozbawienia wolności. I że jest to "samoistna przesłanka", abym siedział. Mój adwokat został o zawiadomiony o posiedzeniu aresztowym w ostatniej chwili. Tak aby nie miał najmniejszych szans na nie dotrzeć. Wysłał substytuta (zastępcę). Gdy ten dotarł do sądu w Piasecznie, było już "po ptokach" 🐦🐦🐦🐦🐦🐦 (after birds). @PolskaPolicja oddała mi wczoraj komputery i telefony. Są w nich nie budzące wątpliwości dowody, że mówiłem prawdę. Ale sędziego Rafała Downarowicz dowody nie interesowały. Bardzo się spieszył, aby zakończyć posiedzenie. @Pawelski_Luk @PolicjaCBZC @PolicjaMazowsze #sprawiedliwość #policja #prawo

W ogóle złodziej psuje karnego, a kundelek @IwanskiMaciej, który w swoim życiu nawet raz uczciwie nie zagłosował w plebiscycie Złotej Piłki, od razu gra adwokata i krzyczy "MESSI POKAZUJE, ŻE JEST TYLKO CZŁOWIEKIEM" XD Maciek Miko mikrofonu. #Mundial #Futbol #Messi

❗️🗣️ @mRokuszewski: Mam taką refleksję - Czesław Michniewicz nie do końca teraz potrzebuje adwokatów w roli Grzegorza Krychowiaka czy Wojciecha Szczęsnego. Czesław Michniewicz potrzebował tego, żeby piłkarz reprezentacji Polski wykazał się cywilną odwagą po MŚ w Katarze i żeby wziął na swoje barki to, co działo się z aferą premiową. Wtedy piłkarze się schowali i zostawili go z tym samego. Może, gdyby piłkarze inaczej się wtedy zachowali, to Czesław Michniewicz do dziś byłby selekcjonerem reprezentacji Polski. Oglądaj ⤵️ #CzesławMichniewicz #ReprezentacjaPolski #PiłkaNożna

Moje pierwsze chwile w celi na Białołęce. Był późny wieczór, gdy 9 czerwca przywieźli mnie z aresztu w Grójcu, w którym nie było ani celi przejściowej ani wolnych miejsc. "Świeżak na Białą!"- usłyszałem. Żadnych ubrań nie dali. Tylko zrobili zdjęcie. - Można się uśmiechnąć? - Można. Na więziennej focie jestem uśmiechnięty od ucha do ucha i wyglądam jak regularny wariat. - Ubrania dostaniesz w Białołęce. Na "Białej" było już za późno na rozmowę z wychowawcą i psychologiem. I na wizytę w magazynie, więc w t-shircie i krótkich spodniach chodziłem tydzień. Ubrania dostałem, gdy przyszedł adwokat. Regulamin wymaga, aby podczas spotkania z obrońcą osadzony miał długie spodnie. Wrzucili mnie od razu do celi jak worek kartofli, bez żadnego przygotowania. Więzienny regulamin dostałem do ręki dwa tygodnie później, ale miałem go przestrzegać już od pierwszej minuty. Było to spore wyzwanie. Wszedłem do celi. Trzech osadzonych. Dwóch siedzi na pryczach i na mnie patrzy zaciekawionych, trzeci śpi. Pierwsze pytanie: - Za co cię posadzili? - I tak mi nie uwierzycie. Ponoć chciałem zabić komendanta policji. - Następny kiler! Ten tu, który śpi, zabił dwie osoby. Trzecia jest w ciężkim stanie i raczej nie przeżyje. Zdrętwiałem. Spojrzałem z obawą na śpiącego na dolnej pryczy Turka. To był Bajram, kierowca taksówki - w koszmarnym wypadku w Zielonce, do którego się przyczynił, zginęły trzy osoby. Ale o tym powiedzieli mi trochę później. Bajram okazał się fantastycznym kompanem. Dał mi skarpetki, abym nie chodził po celi na bosaka. Nigdy mu tego nie zapomnę. - Pokaż kwity. - Dajcie chwilę. Niech ochłonę. Dwóch młodych ludzi. Już po minucie wiedziałem, że będzie dobrze. 25-letni Paweł został złapany za kilkadziesiąt gram konopii i od razu dostał trzy miesiące aresztu. Drugi mój kompan z celi, trzydziestokilkulatek Fabian, miał do odsiedzenia 14 dni, bo był bezrobotny i od czterech miesięcy nie płacił alimentów. Tacy groźni przestępcy jak ja. Obaj pierwszy raz w puszce. Nalali mi do plastikowego kubka ciepłej wody. Marzyłem o łyku kawy lub herbaty. Rozejrzałem się po celi. Ta woda to było wszystko co mieli. Nie mieli absolutnie nic. Wysłuchali mojej historii i z niedowierzaniem kręcili głowami. Dwa dni później zdziwili się jeszcze bardziej, gdy zakwalifikowano mnie jako więźnia niebezpiecznego i skuwano kajdankami z tyłu przy zejściu na spacerniak lub wizycie w łaźni. Na szczęście przed wejściem pod prysznic byłem rozkuwany, więc mogłem się normalnie umyć. ;-) Dziwili się nawet recydywiści. "Enka" (niebezpieczny) trafia się bardzo rzadko. "Enką" był na przykład legendarny Misiek z Nadarzyna. - Kto to jest? - słyszałem pytania na korytarzu za moimi plecami. Gdy zapytałem wychowawcę o co chodzi o dlaczego jestem tak traktowany, padła odpowiedź, że to decyzja kierownika ds. bezpieczeństwa i nie miał na nią wpływu. Niemal zawsze jako niebezpiecznego eskortowało mnie dwóch strażników. Już po pierwszej nocy obudziłem się pogryziony mocno przez pluskwy. - Nie rozdrapuj, bo będzie gorzej. Masz, posmaruj - usłyszałem. - Co to? - Krem do golenia. Pomaga. Na twoim koju leżał Eryk. Był strasznie pogryziony. Wyglądał jakby miał ospę. 14 dni pisał dzień w dzień kartkę, że chce do lekarza. Bo tak mu kazali. Piętnastego dnia wpadli do naszej celi ludzie z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i zabrali Eryka do lekarza i innej celi. Ale pluskwy zostały. Nic na to nie poradzisz. Musisz się przyzwyczaić. Starałem się przyzwyczaić do pluskiew, ale było trudno. Po tygodniu uwolnił nas od nich mój adwokat @Pawelski_Luk. Narobił takiego rabanu, że nasza celę zamknięto i poddano dezynfekcji. A nas przeniesiono z siedemnastki do dziesiątki, dawnej celi "korytarzowych", czyli więźniów funkcyjnych. Były w niej prawdziwe materace. I to nowe. Luksus. My zamiast materacy mieliśmy trzy poduszki, w których były pocięte koce. #więzienie #osadzeni #życiewceli

Tak zamyka sędzia Rafał Janiszowski-Downarowicz. Na trzy miechy. Wrzuca do celi z pluskwami bez żadnego zmiłuj. Pozwolił mi mówić kilka minut. Bez adwokata, bo adwokat tylko utrudniałby sprawne procedowanie. Nawet bez adwokata z urzędu, nazywanego "paprotką", który tylko by słuchał i by się przyglądał, ale przynajmniej proceduralne wszystko by się zgadzało. W dokumencie autorstwa sędziego Downarowicza nie ma imienia i nazwiska pani prokurator, z którą pan sędzia się zgadza. "Jak słusznie zauważyła Pani Prokurator...". Nie wiadomo kto mnie oskarżał. Nie ma również obligatoryjnego (!!!) pouczenia, że postanowienie o areszcie można zaskarżyć, w jakim terminie i do którego sądu. Porównywałem ten kwit z kwitami innych osadzonych w mojej celi. Wszyscy mieli pouczenie. Wiedzieli do jakiego sądu i do jakiego wydziału należy złożyć apelację. I że termin jest zawity, czyli nieprzekraczalny i wynosi 7 dni. Ja oczywiście domyślałem się, że powinienem złożyć do Sądu Okręgowego w Warszawie. Ale bezpośrednio do tego sądu czy za pośrednictwem sądu w Piasecznie? Do jakiego wydziału? Nie miałem adwokata. Sędzia Downarowicz go nie dopuścił. W postanowieniu Downarowicza jest mowa o tym, że pozostając na wolności mógłbym wpływać na postawę świadków "w celu tworzenia alibi lub innego zakłócenia prawidłowego toku postępowania" w policyjnym dochodzeniu SWD-14834/26 (zostałem zaatakowany przez nożownika, złożyłem doniesienie o popełnieniu przestępstwa), w którym mam status POKRZYWDZONEGO!!! "Podejrzany posiada wprawdzie miejsce stałego pobytu w Polsce to jednak, jak słusznie zauważyła Pani Prokurator, bardzo często przebywa za granicą (...). Istnieje zatem uzasadniona obawa, że będzie on w sposób bezprawny utrudniać postępowanie karne, poprzez ukrywanie się przed organami ścigania". W ciągu ostatnich pięciu lat trzy razy byłem za granicą. To "bardzo często". W 2025 roku tydzień spędziłem w Chorwacji podczas świąt wielkanocnych i trzy miesiące w Sarandzie (#Albania) - od 24 września do 23 grudnia 2025 r. W tym roku byłem dwa tygodnie w mojej ukochanej Sarandzie - od 14 do 28 kwietnia 2026 r. To wszystko to nie jest efekt mojej wybujałej fantazji. To wydarzyło się naprawdę. I może spotkać każdego z nas. To jest Polska Anno Domini 2026. #kasta @wina_Mazurka @K__Stanowski @TomaszSakiewicz @GPtygodnik @rzeczpospolita @RPPrawo @BiuroRPO @RMF24pl @se_pl @RMF24pl @faktypofaktach @szczerze_kuzwa_ @Maciej824635 @cezarygmyz @w_sumlinski @gazetapl_news @DziennikPL @pisorgpl @polska_kasia @Oszukani_PL #kasta #prawo #Polska