PUDELEK URZĄDZIŁ REFERENDUM NAD MOIM CIAŁEM. Pyta, jak wyglądałbym bez tatuaży, po czym pokazuje moje zdjęcia sprzed prawie 20 lat. Więc pomogłem. Z pomocą AI stworzyłem aktualne fotografie siebie bez tatuaży. Nie podobają mi się. Nie dlatego, że są brzydkie. Dlatego, że widzę na nich człowieka, któremu ktoś wymazał kawał historii. Tatuaże są częścią mnie. Mojego ciała, drogi i decyzji. Możesz ich nie lubić. Nie musisz ich rozumieć. Ale nie masz prawa odbierać mi przez nie godności. Przeczytałem wszystkie komentarze. Małpa. Ćpun. Bezdomny. Chory psychicznie. Homofobiczne obelgi. Obrzydliwe insynuacje. Sugestie, że przez tatuaże nie powinienem nauczać ani zasiadać w Sejmie. To nie jest „ocena wyglądu”. To pogarda wobec człowieka, który nie mieści się w czyjejś ciasnej definicji normalności. A potem przeczytałem komentarz byłej uczennicy. Napisała, że moje lekcje były ciekawe, a charyzma i zaangażowanie zostały jej w pamięci. I nagle wróciły proporcje. Jeden taki komentarz znaczy dla mnie więcej niż setki anonimowych obelg. Tusz nie prowadził moich lekcji. Nie pracuje w Sejmie. Nie pomaga ludziom. Ja to robiłem i robię. Chcecie mnie rozliczać? Świetnie. Z głosowań, decyzji, słów i pracy. Rozmawiajmy o faktach, a nie o centymetrach wytatuowanej skóry. Nie usunę tatuaży. Nie przeproszę za nie. Nie będę wymazywał siebie, żeby uspokoić cudze uprzedzenia. To moje ciało. Moja historia. Moje życie. Jeśli moje tatuaże odbierają Ci szacunek do człowieka, problem nie leży w mojej skórze. Leży w Tobie. #walczsercem #posel #nauczyciel #tatuaże #szacunek #identytet